efedra
21.04.09, 17:34
Z wiadomości w GW o dziecku porzuconym przed kościołem w Krakowie:
"Półtoraroczny chłopczyk trafił do szpitala na badania. Znajdował
się w dobrym stanie".
IMHO chłopczyk znajdował się w wózku, koło kościoła i w Krakowie.
A w dobrym stanie BYŁ.
Dlaczego ludzie nie piszą prosto, tylko używają wyrazów bardziej
"eleganckich", takich jak - małżonka zamiast żona, zakupić zamiast
kupić itp.?