Dodaj do ulubionych

A to dostałem

17.01.10, 09:04
dzisiaj z Rybnika od zaprzyjaźnionej 30 latki właśnie w necie.
To naprawdę miało
miejsce
Facet spędza popołudnie u kochanki. Niespodziewanie do domu wraca

mąż. Kochanka szybko bierze worek ze śmieciami, daje stojącemu w
drzwiach mężowi i mówi:

-kochanie proszę cię wynieś śmieci.
Facet w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie, i idąc, w drodze do domu myśli
o swojej kochance w samych superlatywach: ta moja kochanka jest
inteligentna, sprytna, ale ona to wymyśliła.
Wchodzi do domu, a tu żona daje mu worek ze śmieciami i mówi:
-kochanie proszę wynieś te śmieci.
Facet nic nie mówiąc bierze worek, idzie w kierunku śmietnika i
mruczy do
siebie pod nosem: ku.....ma..., cały dzień w domu siedzi
i nawet nie może śmieci wynieść.
-------------------------------------------------
-------------------------------------------------
Dlaczego mężczyźni
nie powinni redagować kącika porad
Drogi Jacku, mam nadzieję że będziesz mi w stanie pomóc. Pewnego dnia
wybrałam się do pracy, zostawiając mojego męża w domu oglądającego telewizję. W
drodze do pracy zgasł mi silnik i samochód został unieruchomiony jakieś dwa
kilometry od domu - musiałam wrócić się aby poprosić męża o pomoc. Kiedy
dotarłam do domu nie mogłam uwierzyć w to co zobaczyłam. Był w łóżku z córką
naszego sąsiada! Mam 32 lata, mój mąż 34, a córka sąsiada ma 19. Pobraliśmy się 10
lat temu. Mąż przyznał mi się, że romansuje przez ostatnie pół roku. Mąż nie
zamierza iść do poradni małżeńskiej. Jestem kompletnym wrakiem człowieka.
Potrzebuję pilnej porady. Możesz mi pomóc? Magda.
> > Droga Magdo, zgaśnięcie silnika po krótkiej jeździe może być
spowodowane przez wiele czynników. Najpierw sprawdź czy nie jest zapchany
przewód paliwowy. Jeśli jest czysty, sprawdź wszystkie przewody i rury
doprowadzające powietrze do silnika. Sprawdź też przewody uziemiające. Jeśli to
nie rozwiąże twojego problemu to należy sprawdzić czy pompa paliwowa nie jest uszkodzona
i czy dostarcza prawidłową ilość paliwa do wtryskiwaczy. Mam nadzieję, że byłem
pomocny. Jacek

Obserwuj wątek
    • dede43 Re: A to dostałem 17.01.10, 09:22
      Otóż to. Kobieta - doradca zajęłaby się zdradzana żoną. Mężczyzna - doradca - zepsutym samochodem.
      • tamaryszek44 Re: A to dostałem 17.01.10, 17:29
        Otóż to hi hi
        • pragata Re: A to dostałem 18.01.10, 14:56
          " Oto pytanie, które w praktyce staje przed kobietą:

          czy lepiej,powiedzmy, mieć wszystkie akcje mężczyzny dziesiątej
          klasy,
          czy dziesiątą część udziału mężczyzny pierwszej klasy? "

          George Bernard Shaw
          • cortyzol Re: A to dostałem 18.01.10, 18:12
            I tak źle i tak niedobrze.
    • cortyzol Re: A to dostałem 21.01.10, 20:33
      12 sierpnia.
      Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pięknie.
      Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać,
      kiedy pokryją sie śniegiem.
      14 października
      Bieszczady są najpiękniejszym miejscem na ziemi!
      Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomańczowe i czerwone.
      Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie
      wspaniale! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj
      jest jak w raju. Boże,jak mi się tu podoba.
      11 listopada.
      Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie
      wyobrazić jak ktoś może chcieć zabić coć tak wspaniałego, jak jeleń. Mam
      nadzieje, że wreszcie zacznie padać śnieg.
      2 grudnia
      Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i
      wszystko było przykryte białą kołderką. Widok jak z pocztówki
      bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i
      odśnieżyliśmy drogę dojazdową. Zrobiliśmy sobie świetna bitwe śnieżną
      (wygrałem!), a potem przyjechał pług śnieżny i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę
      dojazdowa. Kocham Bieszczady.
      12 grudnia.
      Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z drogą
      dojazdową. Po prostu kocham to miejsce!
      19 grudnia
      Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową
      nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśniezaniem.Pieprzony
      pług śniezny.
      22 grudnia
      Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe dłonie mam w
      pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, ze pług śnieżny czeka tuż za rogiem,
      dopóki nie odśnieżą drogi dojazdowej. Skurwysyn!
      25 grudnia
      Wesołych Pierdolonych Świat!!! Jeszcze wiecej gównianego śniegu.Jak kiedyś
      wpadnie mi w ręce ten skurwysyn od pługu śnieżnego... przysięgam - zabiję. Nie
      rozumiem, dlaczego nie posypią drogi solą, żeby rozpuściła to cholerstwo.
      27 grudnia
      Znowu to białe gówno napadało w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z
      wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług.
      Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna.
      Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia pieć centymetrów tej nocy.
      Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych
      śniegu?
      28 grudnia
      Meteorolog sie mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt pieć centymetrów tego
      białego cholerstwa. Teraz to nie odtają nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w
      zaspie, a ten łajdak przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę!
      Powiedziałem mu, ze sześć już połamałem, kiedy odgarniałem to gówno z mojej
      drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozwaliłem o jego zakuty łeb.
      4 stycznia
      Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i
      kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi cholerny jeleń i całkiem go rozwalił.
      Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni strzelać te pieprzone zwierzaki.
      Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!
      3 maja
      Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej
      pieprzonej soli, którą posypują drogi.
      18 maja
      Przeprowadziłem się z powrotem nad morze. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś,
      kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w
      Bieszczadach?Na czasie!! hihihi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka