Dodaj do ulubionych

Chcę powrócić na wieś...

29.05.11, 09:40
Wyjechali i piszą o tym (zacytowani z innego forum) forumowicze myśląc, że na wsi spotkają nowoczesne społeczeństwo, przyjaznych ludzi i (co oczywiste) piękną przyrodę. Okazuje się, że nic bardziej mylnego. Na tych opisanych wsiach czas stanął. Rozwijają się niekorzystne procesy społeczne. Miejscowa władza i kościół ma w tym niechlubny swój udział.

Cytują te wpisy przepraszam za złamanie zasady forumowej - pisać krótko i konkretnie.
Niestety. Jestem tu niechlubnym wyjątkiem.
________________________________________

Cytuję:
Re: wyjechałam, wyjechaliśmy...
mgilewska 06.04.10, 12:45 Odpowiedz
Prosto z "wielkiego świata" w epokę z przed 150 lat... oczywiście nie dotyczy to
wszystkich wsi i wszystkich mieszkańców mojej miejscowości. Są to osoby równie
zagubione poukrywane w domach lub w pracy. Ludzie wokół nas są bardzo prości ale
uczynni i robią wrażenie dobrych... chociaż kłócą się od lat bo zbyt blisko
siebie mieszkają i jakby są na siebie skazani od zawsze. Prawie wszyscy sa
rodziną, bliższą, dalszą. Dzieci wychowywane są z szacunkiem dla wartości
rodzinnych co jest bardzo pozytywne, opiekują się młodszymi, są grzeczne, nie
klną i nie palą, nie piją... niestety alkoholizm opanowuje większą część
społeczności prędzej czy później, może z braku możliwości rozwoju, z braku
zainteresowań... wydaje mi się że niewiele osób ma zainteresowania. Kościół gra
tu najwazniejszą rolę, edukuje, dostarcza zajęć, kontroluje. To niesamowite,
kobiety sprzątają i plewią ogród księży, dzieci uczęszczają na liczne
"dodatkowe" msze i nabożeństwa, pilnie uczą się na sprawdziany z religii.
Odnoszę wrażenie że nikomu tu nie potrzeba niczego więcej.
Jeśli się czegoś nie zna to się za tym nie tęskni.
Ja chyba za wiele widziałam.
Jeszcze nie udało mi się osiagnąć takiego spokoju po latach wrażeń.
Ale po to tu jestem. Dzieci sa bezpieczne i zdrowe. Biegaja boso po własnej trawie.

Obserwuj wątek
    • dede43 Re: Chcę powrócić na wieś... 29.05.11, 09:57
      "Socjalizm parafialny"? Jakie to trafne moim zdaniem. Ale ja się nie bardzo znam. Nigdy nie mieszkałam na wsi, ani nie mam tam żadnej rodziny.
      • wrzosowapolana Re: Chcę powrócić na wieś... 29.05.11, 10:20
        Jeździłam na wiejskie letnisko przez 30 lat. Napatrzyłam się. Wszystko, co zacytował Czuk to prawda. Mur nie do przebicia. Scenka rodzajowa:
        zbieram z 11-letnią wtedy Irenką porzeczki; zagaduje: "proszę pani, a G...kowa na przystanku mówiła, ze jej mąż nie pije, ale chyba kłamała, bo wszyscy piją?"; "Irenko, nie wszyscy, pan S. (mój mąż) nie pije" (innego przykładu jej znanego nie udało mi się znaleźć); "no tak..." i ucieka oczami w bok; wiem, co myśli; ale pan S. nie jest stąd. Dziś Irenka jest już mężatką. Jej mąż pije. Dziecięce marzenia nie spełniły się.
        • amityr Re: Chcę powrócić na wieś... 29.05.11, 10:50
          Powiem szczerze ,że w miasteczkach i miastach jest tak samo tylko bardziej wszystko jest zakłamane tylko mniej widać niż na wiosce.Ale są dzielnice ,że hej. U mnie jest np."Czeczenia ", "Kokoszka" ,"Dzielnica cudów".Te "lepsze" dzielnice to takie bogate wiochy, a te biedniejsze to takie pozostałości PGR.Krótko mówiąc nie widzę specjalnej różnicy w piosence jestem z miasta przy zamienniku jestem ze wsi to widać ,słychać i czuć a szczególnie u nowobogackich. To jest temat rzeka jak pisze@ Czuk.Napiszę jeszcze inaczej ,że wszyscy ci co tak często uwielbiają Chopina w zacisznym domu są typowymi Kiepskimi. Rzadko się kąpią,dłubią w nosie i właśnie najchętniej słuchają majteczek w kropeczki.Jaka jest kultura w społeczeństwie (w miastach) świadczą podrzucane reklamówki i wory ze śmieciami . Ciekawe jest to ,że zawsze śmieci pochodzą z tych eleganckich pięknych willi ,bo w blokach są śmietniki.Itd itp.Nie zgadzam się więc z Czukiem i kimś tam jeszcze ,że dotyczy to tylko wsi. To jest Polska właśnie.
          • czuk1 Re: Chcę powrócić na wieś... 29.05.11, 13:20
            A więc nie tylko wieś.
            A to jest Polska właśnie.

            Nie przenoszę się więc na wieś. gdzie wychowałem się w symbiozie z naturą, przyrodą.
            Ale także jako uciążliwy sąsiad - sów, trzmieli, srok, zajęcy, sumów, szczurów wodnych,..

            Na starość mam wymogi dodatkowe . Potrzebni są bardziej ludzie, godni sąsiedzi...... do politykowania, wspólnej turystyki i wzajemnej opieki. (coraz bliżej mi do "domu starców").
            Z rozrywek zostają wypady na łono przyrody, na fotograficzne łowy, kijki lub rower.
            • iryska2604 Re: Chcę powrócić na wieś... 29.05.11, 19:31
              Jak wiecie - od paru lat mieszkam na wsi.Wybudowalismy sobie dom,mieszkanie w miescie zostawilismy synowi i tak sobie zyjemy na uboczu.Z tym ze to troche dziwna wieś,taka jakby na doczepkę do wiekszej.Wkoło lasy...Ale krowa została 1 (jedna),ludzie przewaznie pracują w miescie.Co jedyne zauwazyłam ze jedynym zajęciem w wolnej chwili jest grill i napoje wyskokowe. Nie mogę jakos zintegrować sie z ludzmi,moze za mało sie staram? Niedługo obok mnie bedą 3 nowe domy.I to sami młodzi ludzie się budują.Tu zreszta jest taki region ze ludzie uciekaja z miasta.W sumie co to za odległosć 10 km?
              • czuk1 Re: Chcę powrócić na wieś... 29.05.11, 19:46
                Ta ostatnia informacja jest optymistyczna . W nowych, młodych sąsiadach zyskacie pewnych przyjaciół i sąsiadów. Niebawem utworzy się kolonia wsi x (swego rodzaju twierdza) z dominacją Waszą - ludzi miastowych. To ,że budują się młodzi to lepiej. Z młodymi zawsze łatwiej się dogadać. To moje takie moje doświadczenie.
                • zajbel Re: Chcę powrócić na wieś... 31.05.11, 18:24
                  No to znów namieszam bo uciekłam na wieś po 25 latach mieszkania w mieście i ani razu nie żałowałam tej decyzji. Jest mi tu dobrze, szybko zżyłam się z ludźmi, szybko zaczęłam coś robić dla swojej lokalnej ojczyzny. W mieście byłam nikim, jeszcze jednym anonimowym mieszkańcem, tu wszyscy mnie znaja , a moja wieś właśnie w tym roku wybrała mnie sołtysem. Gmina malutka ale ludzie tacy jak wszędzie. W mieście też było wścibstwo, sąsiadki omalże mieszały sobie w garach, pijacy też byli, jak wracałam z drugiej zmiany to bałam sie przejśc między blokami , no i te bandy rozwydrzonej młodzieży, gorsi niż wszystkie nieszczęścia razem wzięte. Tutaj akurat nie pija aż tak mocno, sporo ludzi pracuje w mieście, a młodzież nie wystaje pod sklepem ani na przystanku autobusowym. A wogóle mam dobre układy z młodymi, w sobote był turniej piłki nożnej o puchar sołtysa i majówka. Nie jest źle a ja sie nie dusze wśród plotkar ciągle wysiadujacych w oknach.
                  • czuk1 Re: Chcę powrócić na wieś... 31.05.11, 18:38
                    Dobrze Ci się trafiło. W mieście też są enklawy spokoju i kultury.
                    Tu była dyskusja, że miastowi przenosząc się na wieś często nie spotykają
                    tam dobrych sąsiadów, miłej atmosfery, spokoju, nowoczesności lecz władzę panów, plebanów,
                    dużo ciemnoty i zacofania.
                    Ja też jestem zdania, że nie rozwijają się dobre zjawiska społeczne.
                    Wieś (oddalona od miast) generalnie upada.
                    • amityr Re: Chcę powrócić na wieś... 31.05.11, 21:03
                      @zajbel
                      Już cie lubię droga sołtysko. Masz dwa nicki,anoagata?
                      • zajbel Re: Chcę powrócić na wieś... 31.05.11, 21:55
                        Ponieważ mam sklerozę to używam tylko jednego nicka na wszystkich forach i wszędzie w internecie. można to sprawdzić. A wracając do tematu, jeżeli traktuje się ludzi jak okazy w zoo to ludzie tak samo potraktuja i ciebie. Z każdym można sie dogadać, a co do plebana to nasz też nie jest niestety dobrym pasterzem, ale ja sie jego gadaniem nie przejmuję, tak samo jak plotkami, robie swoje i już.
                        • iryska2604 Re: Chcę powrócić na wieś... 31.05.11, 22:30
                          Myśle że w niektórych pokutuje jeszcze takie myslenie ze wieś to ciemnota i zacofanie.W latach jedynego słusznego ustroju ludzi ze wsi traktowało sie z góry i per noga - nawet wsród młodziezy wyzywano sie od wiochmenów.A tak szczerze mówiąc -dzieki dostępności do uczelni i kształcenia za komuny teraz spora część elity i nawet naukowców ma wiejskie korzenie.Moze tak nie jest? A wieś dzisiajsza to nie taka z szczerbatym płotem i gnojowiskiem na srodku podwórka.Często gęsto domy jak z obrazka -przynajmniej na naszym terenie.No i mieszkania,często przestronniejsze i wygodniejsze niz w miescie bo budując czy remontujac dom robisz to na miarę swoich potrzeb.Jak jestem u syna- w swoim starym mieszkaniu (trochę ponad 50m -3 pokoje)to mam wrażenie ze mi brakuje powietrza. A prowincja -to bardziej stan umysłu niz miejsce zamieszkania.
                          • czuk1 Re: Chcę powrócić na wieś... 01.06.11, 06:55
                            Poruszyłaś ważny temat. Mam na myśli ogólny wygląd naszych wsi, miasteczek , osiedli, nieraz całych miast. Dojrzała u nas , też szła z zachodu moda na piękne trawniki, ukwiecenia otoczenia domów. Mamy wspaniałe tego efekty. Jedziemy przez wieś (np) widzimy pomalowane pięknie, odnowione i kolorowe domy. A ogródki przydomowe są pełne różnych kwiatów. Ogródki są kolorowe całą wiosnę do późnej jesieni. Wróciły bzy, malwy i inne babcine kwiaty.
                            I to jest powszechny obrazek wsi. Wyjątkowo już trafiają się zabudowania zaniedbane. Te z kolei są obrazkiem odchodzących czasów i ludzi, często dowodem na problemy życiowe mieszkających tam ludzi.
                            • super.222 Re: Chcę powrócić na wieś... 01.06.11, 07:13
                              I to jest jakiś plus. Czyli, że nie wszystko jest w Polsce
                              *do kitu*.
                              Na wsi już mało jest prawdziwych gospodarstw
                              *wiejskich*. niegdyś byliśmy *potęgą* w uprawie takiego np. ziemniaka,
                              a wczoraj nie można było kupić tego *rarytasu* nawet na miejskim
                              targowisku. Ziemniaki importujemy od innych krajów europejskich!
                              Widziałam wczoraj polskie ziemniaki młode wielkości orzeszków,
                              a obok w worku z importu...nawet nie pytałam skąd...Grecja?

                              To prawda smile Buduje się wielkie zabudowania z wielkimi oknami
                              i tarasami, otoczone przepięknymi ogródkami którymi zajmują się
                              z całym oddaniem córki matek niegdysiejszych prawdziwych gospodyń.
                              Wyjątkowo już trafiają się gospodarstwa gdzie po podwórku spaceruje
                              wypasione ptactwo domowe, krowy wracają z pól o zmierzchu, itp.
                              wiejskie sielskie widoki. Superka żałuje...tego wszystkiego.
                              A najbardziej odczuwa brak polskiego ziemniaka okraszonego tłuszczykiem
                              ze skwarkami i posypanego zielonym koperkiem.
                              • metalin Re: Chcę powrócić na wieś... 01.06.11, 07:21
                                W kwestii ziemniaka.
                                Każda roślina ma swój okres wegetacji. Pierwsze (naturalne) zbiory polskiego ziemniaka zaczynają się po 24 czerwca. Wcześniejsze polskie zbiory mogą pochodzić z upraw chronionych agrowłókniną przed mrozem.
                          • dede43 Re: Chcę powrócić na wieś... 01.06.11, 14:56
                            Ja jednak jestem "miastowa". Nie wyobrażam sobie życia na wsi.
          • justy-nka58 Re: Chcę powrócić na wieś... 01.06.11, 15:39
            amityr napisał:

            > Powiem szczerze ,że w miasteczkach i miastach jest tak samo tylko bardziej wszy
            > stko jest zakłamane tylko mniej widać niż na wiosce.Ale są dzielnice ,że hej. U
            > mnie jest np."Czeczenia ", "Kokoszka" ,"Dzielnica cudów".Te "lepsze" dzielnice
            > to takie bogate wiochy, a te biedniejsze to takie pozostałości PGR.Krótko mówi
            > ąc nie widzę specjalnej różnicy w piosence jestem z miasta przy zamienniku jest
            > em ze wsi to widać ,słychać i czuć a szczególnie u nowobogackich. To jest temat
            > rzeka jak pisze@ Czuk.Napiszę jeszcze inaczej ,że wszyscy ci co tak często uwi
            > elbiają Chopina w zacisznym domu są typowymi Kiepskimi. Rzadko się kąpią,dłubią
            > w nosie i właśnie najchętniej słuchają majteczek w kropeczki.Jaka jest kultura
            > w społeczeństwie (w miastach) świadczą podrzucane reklamówki i wory ze śmiecia
            > mi . Ciekawe jest to ,że zawsze śmieci pochodzą z tych eleganckich pięknych wil
            > li ,bo w blokach są śmietniki.Itd itp.Nie zgadzam się więc z Czukiem i kimś tam
            > jeszcze ,że dotyczy to tylko wsi. To jest Polska właśnie.
            Celująco opisane!!!! 'To jest Polska właśnie' lub my Polacy właśnie tacy som.
            • gklej Re: Chcę powrócić na wieś... 07.06.11, 21:51
              wychowałam się na wsi, ale już prawie 40 lat mieszkam w mieście, raz do roku odwiedzam moją siostrę, która mieszka na wsi, ale jest pięknie, tęsknię najbardziej za tym miejscem, gdzie się wychowałam, za rodzicami, ktorych już nie ma.
              Ludzie są zajęci, pracują w mieście, część na gospodarce, nie widac stojących pod sklepem
              z piwem.
              Ludzie dbają o swoje domy i obejścia, jest czyściej niż w moim mieście.
              W mieście paskudzą psy, koty nikt tego nie sprząta, chodniki i ulice brudne, szczególnie na wiosnę jak śnieg stopnieje, pełno śmieci, stare domy rozsypują się.
              Nikt tym się jeszcze nie zajął.
              • czuk1 Re: Chcę powrócić na wieś... 07.06.11, 22:32
                Gklej pisze:
                ..."tęsknię najbardziej za tym miejscem, gdzie się wychowałam, za rodzicami, ktorych już nie ma..."

                Potwierdzam.Tęskni się do stron z lat dziecinnych i młodzieżowych. Ja do niedawna co rok jeździłem 550 km do Węgorzewa (szkoła podstawowa, do dziś szukam kolegów na NK) i "wizytuję" gospodarzy w wsi Wysiecza (Zalesie) którzy objęli gospodarstwo po moich rodzicach. Łażę po miejscach gdzie łowiłem sumy, podbierałem trzmielom miód, zabierałem srokom z gniazd ich skarby, podglądałem życie sów,jeży, nietoperzy a szpaki uczyłem gwizdania (gwizdaliśmy na dwa głosy),brakuje mi gniazda bocianiego i klekocących bocianów na dachu obory. Też kolegi - sąsiada , Wilniuka , Witka Tomaszewicza któremu towarzyszyłem w kłusownictwie - nastawianiu wnyków i szczęk , w zwożeniu złowionych zajęcy i saren. Nie mogę zrozumieć dlaczego tak zmalały górki z których ze strachem zjeżdżałem na nartach, zrobionych z brzozy przez mojego ojca .
                Dodam, że zachowuję się tez nie fair. Robię wymówki gospodarzom za zaniedbanie pól i łąk
                na mojej ojcowiźnie.
    • amityr Re: Chcę powrócić na wieś... 01.06.11, 07:44
      @iryska
      Myślę ,że Twoje określenie nadaje się na podsumowanie tego wątku cyt...
      A prowincja -to bardziej stan umysłu niż miejsce zamieszkania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka