Dodaj do ulubionych

uwaga na Orange

08.01.15, 07:14
Witam. Piszę trochę z żalu, trochę ku przestrodze.
Mam taki problem. Od wielu lat byłem klientem TPSA, potem bez pytania "przenieśli" mnie do Orange. W listopadzie 2013 r. rozstałem się z tą firmą, bo drogo a neostrada powolna i awaryjna.
Jakie było moje zdziwienie jak dostałem teraz list, że mam zapłacić karę umowną 900 zł za nie zwrócenie w terminie 14 dni modemu liveboox 2.0 i dekodera TV, z którego zresztą nigdy nie korzystałem.
W papierowej umowie nic nie pisali o konieczności zwrotu "sprzętu" po zakończeniu umowy i karach umownych.
Fakt, że się zgapiłem z tym zwrotem ale powinni chyba najpierw przypomnieć abym zwrócił a nie od razu kosmiczna kara.
Jak wcisnęli mi ten dekoder to inna historia.
Co mogę zrobić, bo 900 zł to ponad połowa mojej emerytury.
Nie płacić, to naślą komornika i konto w banku mi zablokuje albo coś podobnego.
Taka firma jak Orange ma zapewne dział windykacji i z nimi nie wygram w sądzie.
Na allegro taki zestaw kosztuje zaledwie 85 zł, więc skąd te 900 zł wzięli?
300 za liveboox, 600 za dekoder. Taki dekoder kosztuje w drogim sklepie 99 zł.
Obserwuj wątek
    • jagodajna Re: uwaga na Orange 08.01.15, 17:30
      Też z Tepsy przeszłam bezpośrednio do Orange ale z korzyścią. Obniżono mi abonament za stacjonarny tel. i neostradę jako "nowego użytkownika". Nigdy nie miałam problemów ani z pierwszym ani obecnym operatorem. Owszem reklamacje składałam ale załatwiane były super nawet z przeprosinami smile. Trzeba niestety pilnować umów podpisanych i w terminie zawiadamiać o rezygnacji. Napisz pismo wyjaśniające do Orange, co się stało, dlaczego itp. kierując je do W-wy. Na stronie Orange jest forum www.orange.pl/forum_b2c.phtml ale trzeba być zalogowanym, tzn. mieć konto. Tam by Ci odpowiedzieli na Twój problem inni mający taki czy podobny problem. Pzdr.
      • tamaryszek44 Re: uwaga na Orange 08.01.15, 18:32
        Koniecznie napisz odwołanie, reklamację czy coś w tym rodzaju. Mnie spotkało dokładnie to samo, ale mnie ukarali za niby przedwczesne zerwanie umowy. Pomijając szczegóły, jako że mieli sami sobie pobierać należność z mojego konta, pobrali sobie też w/w karę. Oczy mi wylazły z orbit jak spojrzałam na konto i oczywiście też o niczym mnie nie uprzedzili, nie ponaglili i nie ostrzegli. Zabrali i już. Napisałam odwołanie opierając się o telefoniczne rozmowy z nimi, gdzie o niczym nie wspominali oferując dany pakiet itp. ( podobno nagrania im zaginęły) Wjechałam im na ambicję, że ja jako stały wieloletni klient, bez zarzutu, bez opóźnień itd. a oni mi taki numer? bo im zaufałam i upoważniłam do pobierania należności? itp. że podeszli mnie jak zająca i jak mogli? Wysłałam te pismo pełne żalów i pretensji i zawodu jaki mnie z ich strony spotkał i...........pieniądze wróciły na konto co do złotówkismile
        Tak że pisz i rybka albo akwarium, ale napisz jak człowiek, a nie jak cyborg, bo niestety pisząc z niektórymi odnoszę takie wrażenie, że odpisuje mi komputer nie człowiek.
    • em_eryt errata 08.01.15, 19:38
      Umowę rozwiązałem w listopadzie 2014r.
      Dziękuję za odpowiedzi.
      Napisałem odwołanie do Orange powołując się na art. 385 z indeksem 3, pkt. 17 k.c. który mówi, że:
      "W razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności: nakładają na konsumenta, który nie wykonał zobowiązania lub odstąpił od umowy, obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kary umownej lub odstępnego".
      Za przetrzymanie sprzętu wartego 80-100 zł nie można chyba nakładać kary 900 zł.
      Przecież maksymalny mandat za "straszne" wykroczenia drogowe to 1000 zł.
      Zadzwonię jeszcze do powiatowego UOKK co doradzą.
      • iryska2604 Re: errata 08.01.15, 21:16
        No i trzeba koniecznie czytać umowy.Szczególnie punkt mówiący o karach umownych.
        Mam internet mobilny z Orange , jak na razie nie narzekam. Miałam problemy z T- Mobile ale żeby własnie nie płacic kary umownej czekałam do końca umowy mimo ze juz miałam umowę z Orange.Niestety, płaciłam podwójnie. I tak nie straciłam.A jakosc sygnału mam dużo lepszą.
        • tamaryszek44 Re: errata 08.01.15, 21:27
          Ja wspomniany sprzęt oddałam prędzej i dobrze że uparłam sie o potwierdzenie oddania, bo upomnieli mnie, że mam oddać, bo też zapłacę karę. Miałam podpisaną kopię oddania, na co tylko wzruszyli ramionami.
        • em_eryt Re: errata 08.01.15, 21:43
          W umowie na papierze nie ma nic o karze za nie zwrócenie sprzętu w ciągu 14 dni.
          To jest ujęte w cenniku usług dostępnym na stronie internetowej Orange.
          Zresztą chodzi mi nie o to, że umowa jest długa, porozrzucana w różnych miejscach i zagmatwana ale o niewspółmierność kary 900 zł za sprzęt o wartości 85 zł.
          Poza tym po złożeniu wypowiedzenia powinienem chyba dostać pismo o rozwiązaniu umowy. i wypadałoby przypomnieć, że mam zwrócić te klamoty.
          A tu Orange po prostu przyczaiła się i bach karę. Czy oni używają jeszcze ten zwrócony stary sprzęt np. dają go innym klientom? Na pewno nie. To jest taka pułapka na zarobienie pieniędzy.
          Nawiasem mówiąc, to z karty telewizyjnej ani dekodera w ogóle nie korzystałem, bo mamy od dawna "Cyfrowy Polsat" .
          Telewizję w pakiecie wcisnął telefonicznie mojej mało asertywnej żonie konsultant Orange, mówiąc, że to tylko 4 zł drożej a będzie szybszy internet i dodatkowo telewizja, nie poinformował też, że umowa automatycznie się wydłuży o 2 lata.
          Potem przyjechał goniec i żona znów niepotrzebnie odebrała sprzęt, podpisując się. Czekałem cierpliwie aż się umowa skończy, żeby nie zwracać za coś co nazywają "promocją".
          Umowa jest na mnie.
          • tamaryszek44 Re: errata 08.01.15, 22:48
            Emeryt napisał...

            >>To jest taka pułapka na zarobienie pieniędzy.<<

            My jak dostaliśmy sprzęt to też nie był nam potrzebny, mieliśmy coś tak jak ty, ale ja też jak twoja żona nie ogarniam tego, mniejsza o to. Było to trochę gratów i nie było gdzie tego trzymać, więc odnosiłam im na samym początku. Zarzekali się że im to niepotrzebne, że muszę to wziąć i zrobić z tym co chcę. No i leżało to sobie w wersalce, aż do końca umowy.
            Kara o której piszesz to jak z kosmosu wzięta, a skoro tyle dla nich jest ten sprzęt warty, to czemu mojego nieużywanego nie wzięli, by dać komuś innemu do umowy?
            Ja się na tym nie znam, ale mąż mówił, że ten ich sprzęt to o kant dupy można rozbićwink
            • tamaryszek44 Re: errata 08.01.15, 22:51
              Powołuj się też o tę rozmowę przez telefon, że można sprawdzić co konsultant mówił. Oni dobrze wiedzą że mówią to co różowe i czasem tylko to, dlatego potem jak odsłuchają, że coś pominęli, tłumaczą się że nagrania zaginęły.
              • mobic Re: errata 09.01.15, 10:00
                Obecnie czasy takie nastały, że pieniądze chcą za nic za to, że lepiej się na prawie znają i znają swe pułapki.







                -----
            • em_eryt Re: errata 09.01.15, 11:05
              > My jak dostaliśmy sprzęt to też nie był nam potrzebny, mieliśmy coś tak jak ty,
              > ale ja też jak twoja żona nie ogarniam tego, mniejsza o to. Było to trochę gra
              > tów i nie było gdzie tego trzymać, więc odnosiłam im na samym początku. Zarzeka
              > li się że im to niepotrzebne, że muszę to wziąć i zrobić z tym co chcę. No i le
              > żało to sobie w wersalce, aż do końca umowy.
              > Kara o której piszesz to jak z kosmosu wzięta, a skoro tyle dla nich jest ten s
              > przęt warty, to czemu mojego nieużywanego nie wzięli, by dać komuś innemu do um
              > owy?
              > Ja się na tym nie znam, ale mąż mówił, że ten ich sprzęt to o kant dupy można r
              > ozbićwink

              Moja żona zrobiła podobnie. Dekoder zaniosła do syna z zapytaniem, czy może chce go używać ale syn i synowa nie mają telewizora i nie chcą mieć telewizji, więc ten dekoder leżał w pudle.
              Livebox 2.0 był używany ale teraz dają wersję 3.0 więc go wyrzucą do śmieci. Ale fakt, że to ich śmieci i mają prawo się domagać ich zwrotu wink
              Jeszcze przeczytałem, że musi to być w oryginalnych pudełkach i tu jest już ewidentne nadużycie, bo dzierżawi się sprzęt a nie opakowanie, które w dodatku trzeba magazynować przez co najmniej 2 lata.
              • tamaryszek44 Re: errata 09.01.15, 13:45
                O! przypomniałeś mi. Mi też zwracali uwagę, że jak sprzęt nie będzie w oryginalnych opakowaniach to go nie przyjmą.
                Ale ja miałam wtedy na nich gula!
    • em_eryt Anulowano karę 09.01.15, 17:16
      Po oddaniu sprzętu do salonu Orange udało się karę anulować.
      Dziękuję wszystkim za pomoc i wsparcie.
      • tamaryszek44 Re: Anulowano karę 09.01.15, 17:23
        No to super!!! cieszę sięsmile
      • malwina234 Re: Anulowano karę 07.09.15, 13:40
        Witam proszę o pomoc bo z tego co przeczytałam udało się tobie uzyskać anulowanie kary umownej czy możesz mi pomóc mam ten sam problem
    • demonique88 Re: uwaga na Orange 14.02.16, 11:17
      Szanowni Państwo,

      wczoraj otrzymałam notę obciążeniową na kwotę 950 złotych z tytułu nieoddania sprzętu w terminie. Umowa wygasła z dniem 1 stycznia 2016 r., w salonie nie poinformowano mnie o konieczności zwrotu. Gruntownie przestudiowałam wszystkie posiadane umowy z Orange, jak również regulaminy i cenniki - i NIGDZIE nie ma postanowienia nakładającego na abonenta obowiązek zwrotu sprzętu w jakimkolwiek terminie. Jedynie w Cenniku znajduje się wskazanie kwot kar umownych z tytułu niezwrócenia sprzętu.

      Uprzejmie informuję, że TAKA PRAKTYKA JEST CAŁKOWICIE BEZPRAWNA. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał w 2013 r. decyzję zakazującą takich praktyk innemu operatorowi, który miał zapis w regulaminie o konieczności zapłaty 500 zł w razie nieoddania sprzętu w terminie 7 dni (poniżej - uzasadnienie decyzji UOKiK).

      W związku z tym zdążyłam wysłać zapytanie do Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Zamierzam również złożyć jutro pismo do UOKiK o skontrolowanie praktyk Orange w tym zakresie. Nie zamierzam płacić nawet 10 groszy z tego tytułu, ale sądzę, że jest sporo osób, które zapłaciły - i te osoby powinny wystąpić z pozwem zbiorowym o zwrot tych pieniędzy.

      Dlatego uprzejmie proszę o kontakt wszystkich zainteresowanych, którzy znajdują się w podobnej sytuacji. Mój adres e-mail: zakupywinternecie@op.pl.

      Decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 18 lipca 2013 r., znak RBG-61-02/13/KL

      "12. Dekoder STB wraz z kartą dostępu warunkowego przekazany Abonentowi stanowi własność Operatora. W przypadku jego niezwrócenia w terminie 7 dni od wygaśnięcia Umowy lub zwrócenia w stanie uszkodzonym, Operator ma prawo dochodzić kary umownej w wysokości 500 zł z VAT. (§6 Umowy o świadczenie usług telewizji cyfrowej w sieci TVK);
      13. Operator ma prawo dochodzić kary umownej w wysokości 500 zł w przypadku niezwrócenia modemu po rozwiązaniu Umowy w terminie określonym w Regulaminie Operatora lub zwrócenia go w stanie uszkodzonym. (§6 pkt. 1 Umowy o świadczenie usług transmisji danych z dostępem do Internetu w sieci TVK)

      W ocenie organu ochrony konsumentów powyższe postanowienie jest tożsame z klauzulą wpisaną do rejestru pod pozycją 1234 w brzmieniu: ?Uchybienie 7 dniowemu terminowi zwrotu dekodera w razie rozwiązania umowy skutkuje obowiązkiem zapłaty kary umownej w wysokości 1000 zł. Zwrot uszkodzonego dekodera, którego naprawa nie jest możliwa skutkuje zobowiązaniem abonenta do zapłaty kwoty 1000 zł.? (wyrok SOKiK z dnia 22 czerwca 2005 r., sygn. akt XVII Amc 53/04, potwierdzony wyrokiem Sadu Apelacyjnego z dnia 22 czerwca 2006 r. sygn. VI ACa 1440/05 oraz wyrokiem Sadu Najwyższego z dnia 25 maja 2007 r. sygn. akt I CSK 484/06).
      W ocenie powyższych Sądów przytoczone postanowienie, w którym zastrzeżona jest kara umowna w wysokości 1.000 zł za niezwrócenie w terminie dekodera lub zwrócenie tego urządzenia uszkodzonego narusza zarówno art. 3851, jak i art. 3853 pkt 17, a także art. 3853 pkt 16 k.c. Biorąc pod uwagę cenę dekodera oraz przewidziany sposób naliczania kary, konsument - bez względu na to, co było przyczyną niezwrócenia dekodera w terminie lub jego uszkodzenia - będzie zobowiązany do zapłaty sumy znacznie przewyższającej wartość tego urządzenia. Jest to wiec rażąco wygórowana kara umowna, której zastrzeżenie narusza interes konsumenta. Jak słusznie stwierdził Sad Najwyższy, jeśli w konkretnej sytuacji pozwany poniesie szkodę, to ma środki prawne, aby uzyskać jej wyrównanie; zastrzeżenie wysokiej kary za każdy przypadek opóźnienia w zwrocie nieuszkodzonego dekodera może powodować uzyskiwanie przez pozwanego kosztem konsumenta nieuzasadnionych korzyści. Jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny, zastrzeżenie kary umownej tylko na wypadek nienależytego wykonania umowy przez konsumenta, przy braku podobnego zastrzeżenia na wypadek nienależytego wykonania umowy w zakresie dostarczenia dekodera w terminie przez pozwanego przedsiębiorcę, również spełnia cechy abuzywności. W kwestionowanym postanowieniu, mimo iż kara umowna została ustanowiona w dwukrotnie niższej wysokości, to również należy uznać, iż taka forma odpowiedzialności konsumenta za powierzone mienie, wykracza poza reżimy odpowiedzialności cywilnej, a przez
      to za tożsama z klauzulą abuzywną wpisaną już do rejestru. Ustalenie zryczałtowanego odszkodowania jest niczym nieuzasadnione i nie ma żadnego związku z powstałą szkodą czy też winą konsumenta. Wskazać należy, iż konsument będzie zobowiązany do pokrycia kary umownej w wysokości 500 zł zarówno w przypadku kilkudniowego opóźnienia przy zwrocie sprawnego sprzętu, jak również w przypadku zwrotu sprzętu w terminie, ale uszkodzonego w
      znacznym stopniu. Ponadto inną szkodę ponosi przedsiębiorca, jeśli nastąpi terminowy zwrot uszkodzonego dekodera, którego nie można już naprawić, a inna szkoda występuje przy kilkudniowym opóźnieniu w zwrocie sprawnego sprzętu. Zrównanie tych dwóch stanów faktycznych jest krzywdzące dla słabszej strony stosunku obligacyjnego i może skutkować nieuzasadnionymi korzyściami finansowymi po stronie przedsiębiorcy. Ponadto kara umowna
      zastrzeżona jest jedynie w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez konsumenta. Brak tożsamej sankcji w sytuacji, w której to w nienależyty sposób z umowy wywiązuje się przedsiębiorca. Przedmiotowe zachowanie jest przejawem nadużywania uprzywilejowanej pozycji przez przedsiębiorcę. Mając powyższe na względzie stwierdzić należy, iż postanowienie kwestionowane przez organ ochrony konsumentów w niniejszym postępowaniu jest tożsame z klauzulą wpisaną do rejestru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka