optymistka45
13.10.16, 21:25
Dyskusja na „relacjach międzypokoleniowych” zainspirowała mnie do otwarcia nowego wątku.
Jak babcia jest postrzegana w rodzinie lub wśród sąsiadów?
Czy babcia to
-pogotowie opiekuńcze? Gotowa iść z pomocą na każde wezwanie.
- fotel bujany, papcie, robótka w rękach? Gdy wnuki już wyrosły z pampersów.
-mentorka? Uważa, że zawsze ma rację i lubi pouczać.
-zrzęda ciągle narzekająca na dolegliwości (strzykanie w kościach, bóle kręgosłupa….), wymagająca opieki od rodziny? (w przypadku ekstremalnym np. poważnej choroby oczywiste jest że opieka rodziny jest konieczna).
A może
-ciepła, pogodna, służąca radą, pomaga w razie potrzeby?
Czy babcie powinny już „spocząć na laurach”? Czy mogą podejmować nowe wyzwania, rozwijać zainteresowania? Na pewno w naszym otoczeniu są babcie znajdujące się w różnych sytuacjach życiowych.
Pytania mogą wydawać się banalne ale to jest zwykła codzienność. Niecodzienne i niebanalne wydarzenie to Konkurs skrzypcowy im. Wieniawskiego. Słuchając wykonań młodych muzyków dusza wzlatuje w obłoki i staje się szlachetniejsza. Polecam oportunistom, może zmieni im się pogląd na świat.
Myślałam, że to Forum odwiedzają tylko emeryci. Po komentarzach wnioskuję, że są tu również ludzie młodzi. Pomijam dziadków, bowiem przypuszczam, że ci zajmują się polityką, motoryzacją bądź sportem.
Przypomnijmy sobie nasze babcie. Jaki wpływ wywarły na nasze życie? Jaki był nasz stosunek do nich? Zbliża się 1 listopad, może warto powspominać bliskich którzy odeszli.