Dodaj do ulubionych

Więcej o chorobie emerytów

16.10.17, 11:06
Więcej o chorobie emerytów .... nadciśnieniu . Warto wiedzieć.

Leczenie objawowe, a do takich należy leczenie nadciśnienia, niczego nie leczy, jedynie zmusza organizm poprzez podawanie trucizn do zmiany jednego z trzech wskaźników: poziomu glukozy, poziomu lipidów oraz ciśnienia krwi zwanego marketingowo w Polsce tętniczym. Przy czym nie chodzi o ustawienie odpowiednich poziomów tych wskaźników, ale wyłącznie o obniżenie poziomów wysokich poniżej pewnych wartości. Poziomy zbyt niskie medycyna traktuje po macoszemu i zajmuje się nimi sporadycznie, tylko, gdy zagrażają życiu. Czy stosowane leki są truciznami? Oczywiście. Schabowego możemy zjeść jedno deko albo cały kilogram i nic się nie stanie. A spróbujmy zjeść dziesięciokrotnie większą dawkę leku na nadciśnienie.
Skąd lekarz wie, jaki środek hipotensyjny (tak się w języku medycznym nazywa lek obniżający ciśnienie tętnicze krwi) należy zastosować? Nie musi nic wiedzieć. Leczenie objawowe od dawna jest zalgorytmizowane, tzn. podlega sztywnym schematom, podobnie jak program w kalkulatorze. Mierzymy ciśnienie krwi pacjenta i dalej wystarczy komputer, by przepisywać kolejne leki wg schematu, bowiem to właśnie komputery najlepiej realizują algorytmy. Skąd biorą się schematy leczenia, zwane czasem na wyrost procedurami? Formułują je różne gremia specjalistów na podstawie obserwacji i prac naukowych, klinicznych i tzw. wieloośrodkowych. Te zespoły są powoływane ad hoc lub na stałe przez agendy rządowe różnych państw oraz WHO – Światową Organizację Zdrowia.

Prześledźmy proces formułowania schematu leczenia nadciśnienia na klarownym przykładzie medycyny amerykańskiej. Tam funkcjonuje Narodowy Program Edukacji w Zakresie Nadciśnienia Krwi ...
1. U osób powyżej 50-tego roku życia ciśnienie skurczowe ponad 140 mm Hg znacznie bardziej zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych niż podwyższone ciśnienie rozkurczowe.
2. Ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, poczynając od wartości ciśnienia 115/75 mm Hg, podwaja się z każdym wzrostem ciśnienia o 20/10 mm Hg. [115 to ciśnienie skurczowe, 75 – rozkurczowe. Analogicznie 20/10 dotyczy wzrostu: 20-ciśn. skurczowego, 10-rozkurczowego. Przyp. JW.]
3. Ciśnienie skurczowe w granicach 120-139 lub rozkurczowe 80-89 mm Hg powinno być traktowane jako podwyższone, wymagające obniżenia poprzez modyfikację trybu życia w celu obniżenia ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.
4 Pacjenci z niepowikłanym ciśnieniem samoistnym w pierwszej kolejności powinni być leczeni diuretykami z grupy thiazydu albo pojedynczym lekiem z pozostałych grup, natomiast w przypadku współwystępowania cukrzycy lub chorób nerek należy obligatoryjnie stosować drugi lek z innej grupy.
5. Większość pacjentów wymaga zazwyczaj dwóch lub więcej leków dla osiągnięcia właściwego ciśnienia (mniejszego niż 140/90 mm Hg albo mniejszego niż 130/80 w przypadku cukrzycy lub chorób nerek).
6. Jeżeli ciśnienie przekracza założoną, prawidłową wartość o 20/10 mm Hg należy obligatoryjnie wprowadzić drugi lek, przy czym jednym z nich powinien być diuretyk (lek moczopędny).
7. Terapia jest bardziej skuteczna, jeżeli pacjent ma zaufanie do swojego lekarza i jest zmotywowany pozytywnymi efektami leczenia, co z kolei zwiększa zaangażowanie i zaufanie leczonego.

Jak widać, schemat postępowania medycznego w przypadku nadciśnienia jest banalnie prosty i doskonale przygotowany do komputeryzacji.
Zapytajmy, na jakiej podstawie ustalane są takie schematy? Czym kierują się gremia je opracowujące? Z początków XX wieku wywodzi się prosta reguła, zgodnie z którą wszystko jest normą, co mieści się w obszarze tzw. dwukrotnego odchylenia standardowego, czyli +/- 2SD – Standard Deviation – pole zielone na wykresie obejmujące 95,4% wszystkich wyników.
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: Więcej o chorobie emerytów 16.10.17, 11:10
      Całość , tutaj:
      nowadebata.pl/2012/01/27/cukrzyca-miazdzyca-nadcisnienie-jezdzcy-apokalipsy/
      • super.222 Re: Więcej o zabawach emerytów 16.10.17, 14:53

        .
        .
        Czy nie lepiej obejrzeć ? Od diagnoz są lekarze i wbrew panującej
        opinii, dostęp do nich wcale nie jest tak trudny.

        czestochowa.wyborcza.pl/czestochowa/5,48725,22511457.html
        • czuk1 Re: Więcej o zabawach emerytów 16.10.17, 21:09
          super.222 napisała: Czy nie lepiej obejrzeć ? Od diagnoz są lekarze i wbrew panującej
          > opinii, dostęp do nich wcale nie jest tak trudny.

          Czyli co ? Nie lepiej wiedzieć o chorobie i jej zapobiegać, leczyć się ?
          Oglądanie bawiących się (nielicznych) emerytów przez armię skażonych chorobami .... jaki ma sens ? Emeryt chory nie będzie się bawił, interesował zabawami.
          Większość emerytów leczy się a nie bawi. Komu zabawa w głowie, kiedy jest chory ? Lekarzom nikt dawania diagnoz nie zabiera. Jaki jest dostęp do lekarzy.... nie ma tu znaczenia.

      • madopar50 Re: Więcej o chorobie emerytów 03.12.17, 10:51
        A dla czego nie rak, Parkinson, tętniak? Właśnie mam taką triadę.
    • engine8 Re: Więcej o chorobie emerytów 16.10.17, 20:01
      Nawet nie czytajac tej calej listy mozge ci spokojnie powiedziec o co tu wlasciwie chodzi
      Chodzi o to aby firmy farmakologiczne sprzedawaly jak najwiecej lekow.
      Wogole leczenie tradyzyjne na zachodzie nie jest leczeniem ale blokowaniem aby organizm mial czas na samo wyleczenie sie.
      Leczenie jest calkiem inne w medycynie wschodnej (chinskiej gdzie czlowik jest oceniany jak o calosc - ukad zamkniety i kazda choroba to brak wlasciwych balansow w organizme ktore nalezy przywrocic..
      Np lekarze "normalni" ja ich nazywam chemiczni na moj cholesterol ~300 zapisywali statyny ktore nic nie lecza al eblokuja wytwaranie cholesterolu i maja cal mase skotkow ubocznych (na ktore tez zapisz aleki). Lekarz chinski dal mi ziola 0 i po 3 miesiacach cholesterol spadl do 240 - zadnych skutkow ubocznych.
      Jak milem problemy zwiazane u kladem trawiennym to akupunkturzysta zrobil zabiegi na...pobudzenie sledziony ajk ze ta reguluje wydzielenei plynow trawiennych przez watrobe a te reguluja system trawienny.... Kilka sesji jak reka odjal.
      Takich przyklado moge podac mase poniewaz od lat nie chodzimy - poza corocznym badanie ogolnym bo darmowe i dobrze miec analize krwi, do zadnego lekarza chemicznego...odwiedzamy akupunkturzystow i czasami bierzemy chinskie ziola.. Wszytkie wskazniki zdrowia (cisnienie, cukier, itp itd w granicach normy.
      • engine8 Re: Więcej o chorobie emerytów 16.10.17, 20:11
        Aha i lekarze chemiczni wmawiaja ludziom ze powinni miec cholesterol ponizej 200 (bo to sugesta farmakologi i ogromne pieniadze) a lekarze rozsadnie mowia ze ok i ponizej 240 jest w wieku 60 lat zupelnie normalne a dla kobiet to cholesterol ponizej 200 jest wrecz niebezpieczny..
        Ba ci lekarze chemiczni maja taki kalkulator gdzie wpisuje sie poziom cholesterolu, cisnieni krwi i wiek (ale nie biologiczny tylko wiek zyl - ktry mozna uzyskac po tescie tomograficznym na zwapnienie ktore farma mocno krytykuje i zwalcza bo to dla nich ogrome straty)
        Moj wiek zyl jest 20 mlodszy od mojego biologicznego poniewaz nie mam zwapnien i kalkulator pokazuje ze nawet przy cholesterolu 300 ryzyko jest tak male (ponizej 5% bo przy wieku bilogicznym mam 15% "ryzyka") ze nie potrzeba lekow ale oni i tak zapisuja bo kalkulatoa nie musza uzywac za recepty dostaja bonusy od farmy.
        • czuk1 Re: Więcej o chorobie emerytów 08.07.18, 10:18
          engine8 napisał(a): .... Aha i lekarze chemiczni wmawiaja ludziom ze powinni miec cholesterol ponizej 20o to sugesta farmakologi i ogromne pieniadze) a lekarze rozsadnie mowia ze ok i ponizej 240 jest w wieku 60 lat zupelnie normalne a dla kobiet to cholesterol ponizej 200 jest wrecz niebezpieczny....

          Tak. Różne poglady maja sami lekarze na temat oceny stanu cholesterolu; ścislej jaki poziom jest prawidłowy.
          I znowu informacje enige8 sa /mogą być dla nas bardzo uzyteczne.
          Osobiście dziękuję.
      • czuk1 Re: Więcej o chorobie emerytów 16.10.17, 21:12
        Engine8. Jesteś da nas wzorcem.
        • super.222 Re: Więcej o chorobie emerytów 17.10.17, 08:28
          Engine >Lekarz chiński dał mi zioła<

          I właśnie dążymy do takiej sytuacji żeby chińscy lekarze
          dbali o nasze zdrowie. Po chińskiej bawełnie na każdym
          targowisku, zatrutych zabawkach dla dzieci, możemy mieć
          zdrową chińska medycynę jak zupki chińskie.

          Czuku napisz - proszę dlaczego - engine ma być dla nas wzorem?

          • engine8 Re: Więcej o chorobie emerytów 17.10.17, 17:55
            Czuk sobie tzw "jaja" robi.....
            A super.222 nie potrafi odroznic chinskiej medycyny od chinskich zabawek?

            MEdycyna nie musi byc chinska ale metody leczenia podobne i bedziemy sie wtedy leczyc a nie blokowac kanalow komunikacyjnych do mozgu a co najwazniejsz nabijac kasy farmie.
            Nie twierdze ze chemiczna medycyna jest zla pod kazdym wzgledem ale dlaczego tak walczy z ta "niekonwencjonalna" ?
            Dlaczego np lobby farmakologiczne wymusily usuniecie z rynku czerownego ryzu ktory zawiera male ilosci statyn kiedy zaczly same produkowac statyny na bazie tego ryzu a potem syntetyczne? (No bo ludzxe by jedli ten ryz i mieli niski cholesterol)
            Dlaczego to lobby nie pozwal na ocene stanu zyl tomografem mowiac ze to niepotrzebna dawk apromieniwania (a dawka podobna do dawki jako dostajemy w gabonecie stomatologicznym a tytaj wystarczy test co 5 lat) ? (ano bo by sie okazalo ze 80% ludzi ma czyste zyly a wysiki cholesterol albo nie jest grozny albo spowodwany czyms innym - np problemami zyl, co nalezy leczyc zamiast go blokowac blokowac )
            Dlaczego ja mam przez miesiac tracic czas i udowadniac lekarzowi ze ja nie ma problemu wysokiego cisnienia a to co on mierzy w gabinecie to moja reakcja na jego zmuszanie mnie do brania lekow?

            Ale zauwaz ze lekarze koncza nauki medyczne na studiach i zwykl epotem w 100% sa douczani przez farme na roznego rodzaju kursach i seminariach. Farma tez prowadzi praktycznie wszytkie badania - bo nikt inny nie ma kasy. A wyniki tych badan zawsze owocuje wieksza sprzedaza lekow..

            Tak ze jesli moje podejsci emoze byc wzorem to prosze bardzo - ono jest takie ze nie mozna lekarzom wierzyc poniewaz farma ich uczy i farma ich tuczy a wiec nie lecza ale sprzedaja leki a w gabinecie szukaja ku temu okazji.. Oczywiscie sa wsrod lekarzy dobrzy fachowcy, niezlezni mysliciel i uczciwi ludzie ale takich jest moze 5 moze 10% i trzeba ich znalezc posrod karierowiczow...
            To co zauwazylem w Polsce mnie przerazilo - ludzi sa wsciekli na lekarz ktory ich zbadal i nie zapisal pigulek ale poleciel zmiane stylu zycia i zywienia.
            • filip505 Re: Więcej o chorobie emerytów 19.10.17, 20:26
              .....sporo prawdy i jeszcze wiecej przesady,nie tylko chinczycy wykreowali medycyne
              "ludowa",nasze prababcie tez jej sporo stosowaly,tylko ze z jej skutkow wynikalo
              ze ludzie srednio zyli 40,50 lat,dzisiaj dzieki chemicznej ok 80,no i czy bylbys zadowolony
              jak w aptece dostalbys kilka workow ziol zamiast garsci tabletek,ja nie,firmy farmaceutyczne
              to biznesy jak kazde inne ale to one wydaja najwiecej na badania naukowe wiec potem
              musza zarobic,a wladze krajow czyli my wyborcy musimy je kontrolowac,a ze nam sie niechce
              madrze wybierac tylko populistycznie to te firmy troche przeginaja,ale skoro dlugosc zycia rosnie
              to znaczy ze robia wiecej dobrego jak zlego,takie moje zdanie,
              ....pelna racja co do tego ze to od naszego sposobu zycia zalezy nasze zdrowie najbardziej,dzisiaj
              stres jest najwiekszym jego wyniszczaczm,ale ponoc niedlugo bedzie to depresja,moim zdaniem
              to tez odmiana stresu,no i geny na co niestety mamy maly wplyw,.....no ale moze kosmici,jak ktos
              woli bogowie nas troche genetycznie ulepsza bo sami tego predko na duza skale nie zrobimy
              choc juz jest wiele sukcesow w tej dziedzinie tez,pozdrawiam,
              • engine8 Re: Więcej o chorobie emerytów 20.10.17, 01:06
                Porywnywanie ziolek naszych Babc z cala, komleptna i skomplkowana medycyna wschodnia to duze uproszczenie.
                MEdycyna wschodnia to ziola ale nie tylko, To podejscie do problemu organizmu i zdrowia ludzkiego zarowno fuzycznego jak i psychicznego jako calosci oparetej na wzelmenych wspolzaleznosciach...a wiec akupunktura, akupresura, yoga, medytacje i wlasciwie dopbrane zestawy ziol..
                W Polsce niestety nie ma lekarzy - a przynajmniej nie sa popularni, ludzie ze znajomoscia i medycyny i zielarstwa - niekonicznie jake jedynej medycyny ale jako opcji czy zamiennika to na pewno wielu by na tym zyskalo.
                Wschodnia medycyna ma to glebogo zakorzenione i maja fachowcow szkolonych w tej branzy.
                A to ze zyjemnmy dluzej jest po czesci zasluga chemii ale nie tylko. Poprawila sie diagnostyka, profilaktyka, swiadomosc i zmiany w zywieniu.
                Masz racje co do stresu - to zrodlo wielu jesli nie wiekszasci problemow naszej generacji.
                Z depresja roznie bywa - moim zdaniem lekarze zbyt szybko stawiaja ta diagnoze i zapisuja pigulki typu Prozac .
                Na Prozacu sa dzieci juz w szkole podstawowej i nawet psy..
            • baska123 Re: Więcej o chorobie emerytów 19.10.17, 21:49
              Czuk ma rację. Engine wie o czym pisze, podpisuję się pod tym tekstem prawą i lewą.
            • czuk1 Re: Więcej o chorobie emerytów 08.07.18, 10:52
              engine8 napisał(a):

              > Czuk sobie tzw "jaja" robi.....

              Czuk nie robi sobie jaj ale jeszcze raz dziękuje Ci za te forumowe informacje, spostrzeżenia i rady.

              Podzielam Twój pogląd , ze nieambitni, nieprofesjonalni i chciwi lekarze poddają się promocjom firm farmaceutycznych. W rezultacie każdy lekarz przypisuje inny lek na te samą chorobę, bo kieruje się promocjami firm farmaceutycznych. I mogę podejrzewać argumentami materialnymi akwizytorów leków. W efekcie mam - 4 nazwy leków na tę samą chorobę, bo w aptece mówią -
              mamy ten lek z recepty (o tym samym składzie) ale pod inną nazwę.
              Choć spotkałem się z błędem w moim myśleniu. Dziele się swoim doświadczeniem. Pozwoliłem sobie (u lekarza) zaprotestować i ocenić jako szkodliwe działanie leku , na moją kieszeń.
              Otóż mamy acard i polocard leki rozcieńczające krew (zapobiegające zawałom serca) w cenie niskiej i mamy lek (Xarelto) bardzo drogi lek którego działanie jest identyczne. Lekarz powiedział mi, że tak ma być - co miał staremu dziadowi się tłumaczyć. Doczytałem dopiero w sieci, ze Xarelto to jedyny skuteczny lek który zapobiega skutecznie zatorom mózgowym. I już stosuję ten lek, kosztujący 140 zł.

              > Dlaczego ja mam przez miesiac tracic czas i udowadniac lekarzowi ze ja nie ma prroblemu wysokiego cisnienia a to co on mierzy w gabinecie to moja reakcja na jego zmuszanie mnie do brania lekow?
              Tak najczęściej bywa. U lekarza mam zawsze ok. 20 pktów wyższe górne ciśnienie. Z tym, że pielęgniarka potwierdza moje spostrzeżenie, że ciśnienie wyższe u lekarza to efekt emocji .

          • czuk1 Re: Więcej o chorobie emerytów 20.10.17, 10:08
            super.222 napisała:
            > Czuku napisz - proszę dlaczego - engine ma być dla nas wzorem?

            U emerytów problemem jest stan zdrowia. Leczą się u lekarzy ale jednocześnie mają/ chcą mieć informacje o swoich chorobach. Przydaje się do stosowania odpowiedniej diety (przydanej chorobie). Nie zawsze o żywieniu mówi się z lekarzem, nie zawsze lekarz zwraca na to uwagę.
            Nie zaszkodzi znać też spojrzenie na naszą chorobę innych ludzi. Co mi np. szkodzi znać opinie p.
            p. J. Zięby z jego książki - Ukryte terapie, czy propozycje leczenia przy pomocy ziół ?
            Nie muszę zaraz stosować tych zaleceń.
            Albo spróbować wspierać leczenie .... wejściem w aktywny tryb życia.
            Takie warianty zachowań są do wzięcia ..... przez każdego emeryta.
            O ile choremu emerytowi można oferować różne sposoby leczenia to nietaktem jest wyslanie chorych emerytów "na tańce". A to dlatego, że choremu nie w głowie taniec. A poza tym ...aktywny tryb życia nie wyeliminuje chorób istniejących w organizmie człowieka.
            • super.222 Re: Więcej o chorobie emerytów 20.10.17, 11:08

              Masz różne spojrzenie na aktywowanie seniorów.
              Na innym forum składasz życzenia, a tutaj uważasz za nietaktowne
              wysyłanie ich na tańce. To właśnie z okazji Dnia Seniora odbyła się
              impreza. Cóż w tym niestosownego? Panie poszły do fryzjera, kupiły
              z tej okazji jakiś ciuszek, panowie wywietrzyli dawno nieużywane
              marynarki. Poszli, spotkali się, wysłuchali piosenek, a później ...
              jak widzisz - zakręcili się w tańcu. Niech im będzie na zdrowie.

              Z okazji Dnia Seniora - wszystkim, a szczególnie Tobie i sobie -
              Życzę pogody w sercu.

              https://us.123rf.com/450wm/naddya/naddya1609/naddya160900004/62773229-wektor-r%C3%B3%C5%BCowe-%C5%BC%C3%B3%C5%82te-i-fioletowe-kwiaty-bratek-na-bia%C5%82ym-tle.jpg?ver=6
              • czuk1 Re: Więcej o chorobie emerytów 20.10.17, 16:18
                Najpierw przepraszam. Źle chyba (ale nie ja jeden) zrozumiałem Twój wpis. Zrozumiałem dosłownie - zamiast biadolenia , bawcie się.
                Tobie Superko życzę pomyślności wszelkiej i przede wszystkim dobrego zdrowia. Nie myślałem, że jesteś Seniorką.
                Bratki ..... już są tapetą.

                .... z oporem maniaka twierdzę, że najpierw zdrowie a potem tańce...
                • filip505 Re: Więcej o chorobie emerytów 20.10.17, 19:31
                  ....widzisz,czesto tak bywa ze dzieki tancom,wysilek fizyczny nie chorujemy a juz
                  napewno mniej,wiec mozna tez powiedziec ze najpierw tance,potem tance.....a
                  choroby niech spiep......,ale jak juz zachorujemy to najpierw sie wyleczyc aby
                  modz tanczyc,......oczywiscie taniec jako aktywnosc fizyczna,bo to wkoncu;
                  --wysilek dla miesni,
                  --pot,
                  --rozciaganie sciegien i miesni,
                  czyli wszystko co potrzebujemy,jedyna wada to obciazenia stawow dolnych
                  czesci ciala,no chyba ze na rurze ale to nie takie proste,
                  • super.222 Re: Więcej o chorobie emerytów 20.10.17, 21:15
                    https://img6.gram.pl/20080503173632.jpg

                    >...no chyba ze na rurze ale to nie takie proste <<< - Filip505

                    Czyżby? big_grin
                    • filip505 Re: Więcej o chorobie emerytów 20.10.17, 22:13
                      .....niesamowita kobieta,a czy wiecie ze taniec a rurze bedzie
                      konkurecja olimpijska???,
                  • adria231 Re: Więcej o chorobie emerytów 02.12.17, 10:34
                    Wiem,korzystny dla zdrowia fizycznego i psychicznego byłby taniec i dużo ruchu.I odwrotnie: żeby tańczyc i ruszać się, trzeba mieć kondycję i zdrowie. Trzeba więc do lekarza i do apteki. I tu mam poważny problem:jestem w leczeniu u lekarza pierwszego kontaktu, ortopedy,neurologa itd...Kazdy specjalista przepisuje mi jakieś lekarstwa i nie mam rozeznania , czy ta mieszanka chemikaliów nie jest dla mnie trucizną.Ci specjaliści nie leczą mnie ,tylko moje choroby i to z marnym skutkiem.Przy każdym nowym medykamencie zastanawiam się , na ile mi to pomoże, a na ile zaszkodzi( ulotki czytam ze zrozumieniem, ale i tak nic z tego nie wiem)
                    • czuk1 Re: Więcej o chorobie emerytów 08.07.18, 11:05
                      adria231 napisała: " .... Każdy specjalista przepisuje mi jakieś lekarstwa i nie mam rozeznania , czy ta mieszanka chemikaliów nie jest dla mnie trucizną.Ci specjaliści nie leczą mnie ,tylko moje choroby i to z marnym skutkiem.Przy każdym nowym medykamencie zastanawiam się , na ile mi to pomoże, a na ile zaszkodzi( ulotki czytam ze zrozumieniem, ale i tak nic z tego nie wiem "

                      Masz rację. Leki które nam zapisuje każdy lekarz specjalista, sumują się na garść leków. I to jest problem. Mój lekarz rodzinny źle patrzy na takie leczenie . Uważa, że pacjent nie powinien brać więcej niż 5 rodzajów leków. Sam jestem królikiem doświadczalnym takiej sytuacji. Kilka razy zdarzało się, że nowy lek nie wnosi nic do mojego leczenia. Przeciwnie , efektem wprowadzenia kolejnego leku była opuchlizna nóg czy kołatanie serca.
                      • engine8 Re: Więcej o chorobie emerytów 08.07.18, 18:11
                        Lekarze niestety zostali sprowadznie niestety do roli sprzedawcow lekow oferowanych przez firmy farmakologiczne..
                        Gdyby bylo inaczej lekaze uznawali by i poponawali sposoby leczenia z uwzglednieniem wszelkich dostepnych opcji lacznie z medycyna chinska, akupunktura, akupresura, ziololecznictwa itp...
                        Niestety oni otwarcie mowia ze im tego robic nie wolno - oni sa wyszkoleni i placeni przez przemysl faramkologiczny..bezposrednio czy tez posrednio.
                        • czuk1 Re: Więcej o chorobie emerytów 09.07.18, 05:54
                          engine8 pisze:....Niestety oni otwarcie mowia ze im tego robic nie wolno - oni sa wyszkoleni i placeni przez przemysl faramkologiczny..bezposrednio czy tez posrednio.

                          Tak mówić może jakiś konował */ lub sprzedajny leń. Wybierając zawód lekarza podejmowali sie skutecznie i nieszkodliwie leczyć, dostępnymi metodami, czyli wybierając odpowiednie leki i sposoby.

                          */ dziś, jeśli używane, to dla wyrażenia niechęci, pogardy i lekceważenia wobec lekarza (częściej: lekarza ludzi, nie weterynarza)..... SJP
          • czuk1 Re: Więcej o chorobie emerytów 08.07.18, 09:10
            super.222 napisała:
            Czuku napisz - proszę dlaczego - engine ma być dla nas wzorem?

            Po prostu . Enige podjęła dyskusję którą chciałem wywołać wątkiem informacyjno-inspirującym dyskusję potencjalnych pacjentów lekarzy.
            W innym wątku można było skutecznie zainspirować do emerytów do zabaw.
          • czuk1 Re: Więcej o chorobie emerytów 23.08.18, 06:10
            super.222 napisała:

            > Engine >Lekarz chiński dał mi zioła<
            >
            > I właśnie dążymy do takiej sytuacji żeby chińscy lekarze
            > dbali o nasze zdrowie. Po chińskiej bawełnie na każdym
            > targowisku, zatrutych zabawkach dla dzieci, możemy mieć
            > zdrową chińska medycynę jak zupki chińskie.
            >
            > Czuku napisz - proszę dlaczego - engine ma być dla nas wzorem?
            >
            Jest wzorcem, którego nie można skutecznie zastosować.
            • super.222 Re: Więcej o chorobie emerytów 23.08.18, 10:10
              O! Wróciłeś? big_grin

              Basia się ucieszy.
              • czuk1 Re: Więcej o chorobie emerytów 24.08.18, 07:38
                Nie podchodziłem stąd przecież.
                • engine8 Re: Więcej o chorobie emerytów 24.08.18, 23:27
                  No to gratulacje bo ludzie na forach sie ciesza jak ja odchodze a tu sie ciesza jak tu przychodzisz.. Przynajmniej Basia smile

                  O wlasnie jako starszy czlowiek rozeznaje sprawy zwiazane z rakiem prostaty i badaniami wykrywajcymi..
                  I okazuje sie ze statyny - tak te slynne super leki ktore powinny nas wybawiac z zawalow a tego nie robia, sa jedna z glownych przyczyn raka prostaty.. Czyli jednak na cos tam sie przydaja (na to ze mniej chetnych do pobierania emerytur np)
      • czuk1 ...o emerytów poglądach na leczenie 08.07.18, 10:11
        Włączam się do dyskusji.
        engine8 napisał(a): ... moge ci spokojnie powiedziec o co tu wlasciwie chodzi. Chodzi o to aby firmy farmakologiczne sprzedawaly jak najwiecej lekow.
        Firmy farmakologiczne odpowiadają na popyt. W swoim interesie czynią starania by ten popyt zwiększyć. My zaś, potencjalni klienci firm farmaceutycznych ... musimy mieć swój rozum i nie kupować

        > Wogole leczenie tradyzyjne na zachodzie nie jest leczeniem ale blokowaniem aby organizm mial czas na samo wyleczenie sie.

        Nie wiedziałem. Moja rodzinna pielęgniarka mieszkająca w Anglii zauważyła tylko nieskuteczne leczenie, która polega na powszechnym serwowaniu parcetamolu.

        > Leczenie jest calkiem inne w medycynie wschodnej (chinskiej gdzie czlowik jest oceniany jak o calosc - ukad zamkniety i kazda choroba to brak wlasciwych balansow w organizme ktore nalezy przywrocic..
        Tak kompleksowo , ale i indywidualnie na chorobę i konkretnego chorego powinni patrzeć nasi lekarze. Otóż , wg mnie, przywrócenie stanu zdrowia przy pomocy ziół, biokomponentów a więc przy pomocy medycyny naturalnej (wschodniej, chińskiej) .... często jest lepszą, bardziej skuteczną metodą leczenia. Sam - leczony nieskutecznie z niskiego poziomu żelaza zastrzykami, wyleczony zostałem naturalnymi składnikami pożywienia, bogatego żelaza.
        Generalnie jednak mam mieszane uczucia na temat suplementów diety. Na tych "lekach" , wytworach o składnikach leków medycyny naturalnej żerują producenci , to niewątpliwe.
        Nie kwestionuję pozytywnego ich znaczenia w leczeniu chorób. Czy można jednak liczyć tylko
        na suplementy diety, na zioła działające wolno - w sytuacji kiedy choroba jest zaawansowana i może być skutecznie lekami ? , w tym takimi które zawierają te zioła , podawane w dużym stężeniu ? O tym , czym mamy się leczyć powinien decydować dobry lekarz, specjalista.
        Po tym zwierzeniu... muszę się zgodzić znowu z enige. Daje ona liczne przykłady skutecznego leczenia przez tzw. "chińskiego lekarza". Jako wieloletni pacjent , chory na przeróżne choroby tez radzę, nie rezygnujmy z lekarzy leczących niekonwencjonalnie, jeśli wiemy że mają dobre wyniki leczenia konkretnej choroby. Sam tak robię

        • engine8 Re: ...o emerytów poglądach na leczenie 08.07.18, 18:30
          Problem jednak jest w tym ze wszytkie opcje nalezy balansowac i nie mozna tez isc na wojne z medycyna zachodnia - farmakologiczna poniewaz wczesniej czy pozniej znajdziemy sie w ich rakch i wolimy aby nie byc na ich czarnej liscie...
          Ja probuje kontrolawc swoje leczenia ale tez tylko do pewnych granic tzn jestem otwarty na dyskusje co i dlaczego i dlaczego nie co innego no ale w takiej sytuacji trzeba sie liczyc ze bedziemy zdani na siebie... i jak cos nie wyjdzie to w aktach jest zapisane ze pacjent odmawia lekow czu kooperacji... itp... i jak cos nie tak to win apacjenta.. Jak lekarze nas doprowadza do sytuacji krytycznnej to nic im sie nie stanie poniewaz robili to co "wspolczesa medycyna" zaleca.. i jedynie moga byc pociagnieci do odpowiedzilnosci prawnej kiedy tego nie robia.. a wiec zapisuja wszytko co jest "zalecane" nawet wtedy kiedy wiedza ze nie tylko nie pomoze ale moze zaszkodzic....
          I obsobisci uwazam ze w ten sposob nasi lekarze kreca bat na siebie i niedlugo zostana wyeliminowani..
          Wystarczu ze przemysl farmakologiczny polaczy wszytkie medyczne bazy danych i dolozy do tego oprogramowanie ktore intelignetnie wyciagnie wnioski na podstawie naszym wynikow badan i objawow... i zaleci sposob leczenia ktory historycznie i statystycznie ma najwieksze szance na sukces... Oczywiscie przemysl farmaceutyczny wsadzi w to paluchy i bez lekarzy bedzie sprzdawal nam leki.... Ale lekarz majacy ograniczone mozliwosci i wiadomosci stanie sie zbyteczny zwlaszcze ze wileu z nich walsnie zaczyna myslec i kwestionowac obecne uklady a wiele osrodkow leczenia dopuszcza medycyne "nietradycyjna" , wizyty przez telefon/kamere itp... Nawet zabiegi chirurgiczne beda mogly byc robione przez komputer.... W koncu teraz mozna to robic zdalnie i chirurg nic nie robi bez pomocy komputerow, kamer , czujnikow itp..
          Ale to juz nastepna generacja.. My niestety musimy zyc w zgodzie z lekarzami ale tez niekoniecznie slepo oddawc sie im w rece..
          • czuk1 Re: ...o emerytów poglądach na leczenie 09.07.18, 06:00
            Pełna zgoda. Zapamiętam ,,,,,My niestety musimy żyć w zgodzie z lekarzami ale tez niekoniecznie ślepo oddawać się im w ręce.,,,,,engine8
    • wiseacres Re: Więcej o chorobie emerytów 30.08.18, 19:51
      Oj Czuku, nie lepiej kupić lub zrobić lepiej krople Toda
      Przepraszam czasem zaglądam co gdzie piszesz a piszesz mądrze i ciekawie. Nie odpowiadaj , bo zajrzę nie wiadomo kiedy. pozdrawiam znajomych. Cały czas jestem na fejsie.
      • super.222 Re: Więcej o chorobie emerytów 31.08.18, 09:05
        >>> pozdrawiam znajomych <<< - wiseacres

        co dało mi okazję do wpisu ... big_grin- superka

        Czas płynie nieubłaganie, zaciera przeważnie zdarzenia
        przykre, utrwala natomiast w pamięci chwile (posty) miłe sercu.

        Pobudzałeś nerwy, wzniecałeś drżenia serc naszych i odpływ
        użytkowników. Czyżbyś na fejsie znalazł pełnię zadowolenia?
        A nas tutaj pozostawił w nieutulonym smutku?

        Żyjesz ! i Działasz ! Jakie to pocieszające ...

      • czuk1 Re: Więcej o chorobie emerytów 01.09.18, 17:17
        wiseacres napisał(a):

        > Oj Czuku, nie lepiej kupić lub zrobić lepiej krople Toda
        > Przepraszam czasem zaglądam co gdzie piszesz a piszesz mądrze i ciekawie. Nie odpowiadaj , bo zajrzę nie wiadomo kiedy. pozdrawiam znajomych. Cały czas jestem
        > na fejsie.

        Nie odpowiadaj. Wystarczy, że czytasz.
        Nic nowego na forum nie wznoszę. Uważam, że opieranie się śmierci jest nieskuteczne. Zaś poprawa stanu zdrowia i wydłużanie życia ma sens. Bo tylko życie ma wartość bezcenną.
        Lubię - takich jak Ty , a więc większość gości forum baśki - normalnych , tolerancyjnych forumowiczów , którzy szanują poglądy innych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka