Dodaj do ulubionych

Kobiety potwory.

26.11.06, 16:56
Jest możliwość pozostawienia dziecka w szpitalu,dlaczego mordują swoje dzieci?
Co z tego ,że kara jest wysoka,jak najczęściej uniewinniają motywujac
szokiem poporodowym.To jest kpina z życia ludzkiego.

wiadomosci.wp.pl/kat,35116,statp,d2lhZG9tb3NjaURuaWE%3D,wid,8618736,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • ira.mak Re: Kobiety potwory. 28.11.06, 13:30
      Też nie umiem tego zrozumieć,ale czasem myślę że płacimy za brak sensownego
      programu nauczania o tym problemie już w szkołach,za brak antykoncepcji,za brak
      wiedzy o niej.Co z tego ze mamy tak restrykcyjną ustawę aborcyjną jak istnieje
      mocno rozbudowane podziemie i która ma pieniądze to się wyskrobie a te biedne
      wyrzucają na śmietnik.Taka jest ludzka natura-zakazami nie powstrzymamy
      instynktu.Popęd płciowy jest chyba najsilniejszym instynktem,ludzie mimo że
      deklarują się jako katolicy nie poprzestaną na prokreacji dla zachowania
      gatunku.Będą się kochać niezależnie od statusu ,pochodzenia i wykształcenia.A ze
      nie wolno usunać to zabijają.W ogóle nie biorą pod uwage możliwośći wychowywania
      dziecka a z jakichś tam względow nie chcą ujawnić faktu że urodziły.W szok
      poporodowy to janie bardzo wierzę.I czasem zastanawiam się czy zamordować żyjace
      już dziecko jest tak samo potworne jak usunąć wcześniej płód.Nie wiem.Poprostu
      nie wiem.
      • grenka1 Re: Kobiety potwory. 28.11.06, 14:18
        Niestety wypadki "przy pracy" sie zdarzają.
        Ale nie wolno też nazywać kobiet potworami. Ja nie wierzę w pączkowanie, ta
        ciąża musiała być wynikiem współżycia. A gdzie są współwinowajcy?
        Przecież to w gruncie rzeczy oni są tego winni, że kobieta jest w ciąży.
        Czy tylko kobieta ma się zabezpieczać od niechcianej ciąży?
        A gdy się dziecko urodzi swym milczeniem (a często i osobistym zaangażowaniem)
        pozwalają na śmierć noworodka, bo nie wierzę, że o tym nie wiedzieli.
        Przecież podstawową rolą mężczyzny jest zapewnienie środków do życia rodzinie,
        a nie prokreacja. Nie wierzę w tłumaczenia, że nie ma pracy. Na miejscu
        zamieszkania świat się nie kończy. Nastały takie czasy, że pracy trzeba szukać,
        a nie czekać żebyśmy my utrzymywali jego i jego rodzinę (zasiłki z opieki
        społecznej) np.: ojciec 12-stki dzieci w tym chyba 4-ro niepełnosprawnych
        rzucił pracę, bo po co pracować - opieka da.
        Wg. mnie powinny powstać jakieś kryteria, które pozwalałyby na legalne usuwanie
        płodu (tragiczna sytuacja materialna, choroby dziedziczne, gwałt itp..).
        Niestety to nie jest możliwe ze względu na wyznanie, bo grzech, bo mały
        przyrost naturalny, bo .....
        • jaga_22 Re: Kobiety potwory. 28.11.06, 15:40
          Jeżeli nie potwory,to nazwę to inaczej ,to są morderczynie.
          To,że nie ma tego czy tamtego,to to są powody pośrednie.Ale to matka pozbawiła
          życia swojego dziecka.Mogła na 100 różnych sposobów zostawić dziecko przy życiu,
          skoro nie mogła go wychować.Nie ma przebaczenia dla takiej matki.
          Chyba nie każdy rozumie słowo matka.


        • basia9981 Re: Kobiety potwory. 28.11.06, 18:07
          zgadzam się z Tobą, Grenka1
          • marysia9615 Re: Kobiety potwory. 28.11.06, 18:54
            jest to straszne nienormalne.Kobieta która woli zamordowac swoje dziecko gdy
            tyle innych par czeka latami na adopcje.Prawo jest bardzo ułomne.
            • pallas10 Re: Kobiety potwory. 28.11.06, 22:49
              Wprawdzie ciazajest wynikiem dwoch osób,ale odpowiedzialnoścza jej
              usunięciespoczywa głównie na kobiecie,bo to ona nosi dziecko w swoim
              lonie,czuje go jest z nim b. związana emocjonalnie.Osobiście uważam,że
              skrobanka jest rownoznaczna z zabojstwem dziecka już urodzonego.Dlatego zgadzam
              się z określeniem -kobiety-potwory.
              • lata_morgana Re: Kobiety potwory. 29.11.06, 11:13
                pallas10 napisała:

                >.Osobiście uważam,że
                > skrobanka jest rownoznaczna z zabojstwem dziecka już urodzonego.
                Takim właśnie tokiem myślenia przyczyniamy się do tego jak na wstępie. Widzę,
                że jesteś "mocherowym beretem" i potępiasz kobiety, które miały skrobankę jak
                to nazywasz - a ja się pytam jakim prawem? Co Ty możesz o tym wiedzieć aby
                wydawać tak radykalne osądy - a może trochę ludzkiej pokory, bo myślenia
                samodzielnego już się nie nauczysz; zwyczajnie za póżno.
                • jaga_22 Re: Kobiety potwory. 29.11.06, 11:57
                  Lata-morgana,to jak nazwiesz wyjęte dziecko zdrowe z łona matki za pomocą
                  szczypiec rozkawałkujac je na żywca po kawałku?
                  Jestem za tym,aby ratować matkę a nie dziecko w razie niebezpieczeństwa jej
                  życia.
                  Jestem za aborcją płodów uszkodzonych,ale pozbawiać dziecko życia ze wzgledu na
                  trudne warunki bytu,lub gwałtu to tu się nie zgadzam.Dużo rodzin czeka na
                  dziecko nowo narodzone,bo swego mieć nie mogą.
                  trzeba zmienić tylko przepisy niedorzeczne.
                  • lata_morgana Re: Kobiety potwory. 29.11.06, 13:21
                    jaga_22 napisała:

                    > Jestem za aborcją płodów uszkodzonych,ale pozbawiać dziecko życia ze wzgledu
                    na>
                    > trudne waruki bytu,lub gwałtu to tu się nie zgadzam.

                    Czy możesz wyobrazić sobie taką sytuację: masz córkę, którą jakiś zwyrodnialec
                    zgwałcił w brutalny sposób albo tych gwałcicieli było kilku, kochasz swoje
                    dziecko i chcesz by było szczęśliwe to jej poradzisz aby urodziła i pokochała a
                    nawet Ty w swoim altruiżmie kochasz tego wnuka/wnuczkę, ja się z taką postawą
                    nie zgadzam, może dlatego, że z racji mojej pracy naoglądałam się ludzkich
                    tragedii, czasami z powodu "co ludzie powiedzą", konwenansów czy też motywów
                    religijnych. Czasami Latwo wygłaszamy taką lub inną opinię ale gdy namacalnie
                    nas dotknie ten problem, nie jesteśmy już tak do końca pewni a nawet zmianiamy
                    zdanie. Przypomina mi to pewne zdarzenie, miałam kiedyś sąsiadkę, osobę wielce
                    tolerancyjną w jej mniemaniu, mówiła, że kocha ludzi ale jak do kamienicy , do
                    oficyny sprowadziła się romska rodzina to pierwsza słała listy i monity aby jak
                    najszybciej ją wykurzyć z otoczenia i dalej twierdziła, że kocha ludzi ale już
                    nie tych tamtych i owamtych.Przyznam się, że pierwszej części postu nie
                    rozumiem.

                    > dziecko nowo narodzone,bo swego mieć nie mogą.
                    > trzeba zmienić tylko przepisy niedorzeczne.
                    • jaga_22 Re: Kobiety potwory. 29.11.06, 14:02
                      Chodzi o to,że do adopcji ludzie chcą jak najmłodsze dzieci.
                      A taka matka jak porzuci niemowlę,czy zostawi w szpitalu jak nie podpisze
                      zrzeczenia się praw do dziecka,to nie może być adoptowane i kończy w sierocińcu.
                      I to jest chore.Bo skoro go porzuciła,to tym samym pozbawiła się roli matki.
                      • lata_morgana Re: Kobiety potwory. 29.11.06, 15:02
                        Zgadzam się, nasze prawo w tej materii jest ułomne.
                • grenka1 Re: Kobiety potwory. 29.11.06, 16:44
                  lata_morgana napisała:

                  > pallas10 napisała:
                  >
                  > >.Osobiście uważam,że
                  > > skrobanka jest rownoznaczna z zabojstwem dziecka już urodzonego.
                  > Takim właśnie tokiem myślenia przyczyniamy się do tego jak na wstępie. Widzę,
                  > że jesteś "mocherowym beretem" i potępiasz kobiety, które miały skrobankę jak
                  > to nazywasz - a ja się pytam jakim prawem? Co Ty możesz o tym wiedzieć aby
                  > wydawać tak radykalne osądy - a może trochę ludzkiej pokory, bo myślenia
                  > samodzielnego już się nie nauczysz; zwyczajnie za póżno.

                  POPIERAM CIEBIE CAŁKOWICIE.
                  • lata_morgana A co powiecie na to? 29.11.06, 17:28
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3762188.html - to jest pytanie
                    do zwolenniczek życia od poczęcia bez względu na wszystko/nawiasem
                    napisałam "Mocher" zamiast moher celowo/. Dziękuję Grenka, że widzisz ten
                    problem podobnie.
              • grenka1 Re: Kobiety potwory. 29.11.06, 17:49
                pallas10 napisała:

                > Wprawdzie ciazajest wynikiem dwoch osób,ale odpowiedzialnoścza jej
                > usunięciespoczywa głównie na kobiecie,bo to ona nosi dziecko w swoim
                > lonie,czuje go jest z nim b. związana emocjonalnie.Osobiście uważam,że
                > skrobanka jest rownoznaczna z zabojstwem dziecka już urodzonego.Dlatego
                zgadzam się z określeniem -kobiety-potwory.

                Taaak szczególnie jest BARDZO emocjonalnie związana z dzieckiem, które MUSI
                urodzić w wyniku gwałtu dokonanego przez osobę obcą, ewentualnie dokonanego
                przez własnego męża. JUŻ TO WIDZĘ I CZUJĘ.
                A jeżeli porównujesz embrion do dziecka urodzonego, to dlaczego wiek dziecka
                liczy się od chwili jego narodzin, a nie jego poczęcia?
                Z tego wynika, że przed porodem, tego dziecka po prostu nie ma, nie istnieje !!!
                • jaga_22 Re: Kobiety potwory. 30.11.06, 09:51
                  No, i tu żeś Grenka palnęła niebotyczną głupotę,twierdząc,że przed urodzeniem
                  dziecka,to go nie ma,bo nie jest zarejestrowany.Więc to co nosi kobieta w swoim
                  łonie to jest guz jakiś i
                  można go wyciąć ot tak sobie?.
                  Dziecko z gwałtu może oddać do adopcji,jeżeli nie jest w stanie go zaakceptować.
                  • grenka1 Re: Kobiety potwory. 30.11.06, 19:01
                    Tak, palnęłam niebotyczną głupotę wg. ciebie. Urodzi dziecko z gwałtu odda do
                    adopcji i cała wieś ją będzie wytykać palcami, że dziecko sprzedała.
                    Kup sobie koło i puknij się w czoło.
                    Chyba nie znasz realiów życia codziennego.
                    • jaga_22 Re: Kobiety potwory. 01.12.06, 09:01
                      No,Grenka toś mnie podpuściła z tym kołem.Dopiero rano mnie znależli.
                      Ale niestety,przez to pukniecie kołem, jeszcze bardziej się utwierdzilam w
                      swoim przekonaniu.
                      Zakopuję swój topór wojenny.Każdy ma prawo do własnego zdania.
                      • grenka1 Re: Kobiety potwory. 01.12.06, 09:49
                        Oczywiście masz rację co do odmiennego zdania.
                        Uroczyście zakopujemy topór wojenny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka