13.01.08, 14:16
czym dla Was jest szczescie?
Przeczytalam o ankiecie miedzynarodowej, ktora miala wykazac, w
jakich panstwach mieszkaja najszczesliwsi ludzie. Takie ankiety to
czesto niewiele warte odpowiedzi osob niezupelnie reprezentatywnych.
Ale mnie sie wlasnie nasunelo to pytanie. Bo pewnie dla kazdego o
szczesciu czy nieszczesciu decyduja inne czynniki. Wiec jak jest u
Was?
Zaczne od siebie: czuje sie szczesliwa w wiekszosci momentow mojego
zycia. Nie wynika to z tego, ze mam ustabilizowane zycie i nie zyje
w nedzy, ale jest to dla mnie stan ducha wynikajacy z rozumu, ktory
mi mowi codziennie: jestes zdrowa, wielu rowiesnikow albo choruje,
albo nie zyje, a ja sobie tak niezasluzenie zyje w pieknym miejscu,
no i na zdrowie narzekac nie moge. Nie jestem jeszcze od nikogo
zalezna, a ta wolnosc jest dla mnie wazna. Ciesze sie ladnymi
obrazami, dobrymi ksiazkami, natura, radosc i szczescie znajduje na
kazdym kroku, chocby glaskajac moje koty.
Ciekawa jestem Waszych spostrzezen.
Obserwuj wątek
    • zajbel Re: szczescie 13.01.08, 14:48
      Pewien mędrzec pytał ludzi czy są szczęśliwi i różne otrzymywał
      odpowiedzi ale gdy zapytał: czy jesteś szczęśliwy teraz , w tej
      chwili otrzymywał wiele więcej odpowiedzi potwierdzających. Osoba
      która docenia dzień dzisiejszy jest szczęśliwsza niż osoby
      rozpamiętujące czas przeszLy. Ludzie statsi o wiele częściej
      deklarowali że są szczęśliwi niż młodzież. Paradoksalnie to wiek
      dojrzały daje możliwość docenienia tego co się ma.
      Ale odpowiadając na twoje pytanie. Tak , jestem szczęśliwa. Jestem w
      miarę zdrowa a nawet zdrowsza niż większość osób w moim wieku, mam
      zabezpieczony byt, przepracowałam uczciwie 37 lat, mam troje udanych
      dzieci i wnuki, własny kąt i zajmuję się tym co lubię. Dla mnie
      szczęście to radośc z rodziny, to udana robótka, to ciekawa wyprawa
      na spacer , to przeżyty bez stresu dzień.
    • dede43 Re: szczescie 13.01.08, 15:02
      Nie zastanawiam sie nad tym na codzień, ale w gruncie rzeczy nie
      jest mi źle w życiu i nie pamiętam by było. Czy to można nazwać aż
      szczęściem???? Nazwałabym to raczej fajną "normalką". No lecz
      napewno miałam w życiu chwile "ponadnormalnie" wspaniałe, np.
      urodzenie córci. Byłam ogromnie wówczas szczęśliwa. Do dziś pamiętam
      to wspaniałe uczucie właśnie szczęścia......
      • ira.mak Re: szczescie 13.01.08, 18:03
        Ja sie nie podejmuję zdefiniować pojęcia "szczęscie".Bo wg mnie dla kazdego
        bedzie to co innego-ilu ludzi tyle definicji.I tak sobie myslę że ja jestem zbyt
        zachłanna,zbyt pazerna na zycie bo zeby stwierdzić ze jestem naprawdę szczęsliwa
        to sporo mi brakuje.Zależy wszystko od tego jakie kryteria zastosujemy i tyle.
        • krystyna3811 Re: szczescie 13.01.08, 21:22
          Szczescie to brak nieszczescia. Ja uwazam, ze moje zycie jest
          szczesliwe. Rozpamietywanie, co mogloby byc lepsze, czego moglabym
          miec wiecej - do niczego konstruktywnego nie prowadzi. Nie warto
          tracic czasu na zalowanie tego czego nie mamy. Cieszmy sie tym co
          mamy, bo nigdy nie jest tak zle, zeby nie moglo byc gorzej.
          • jaga_22 Re: szczescie 14.01.08, 08:37
            Jestem bardzo zadowolona ze swojego życia. Prawie codziennie
            uzmysławiam sobie,jakie mnie szczęscie spotkało,
            spotykajac męża na swej drodze.Jestem szczęsliwa,że mam
            czworo udanych i wykształconych dzieci,że mamy ze sobą nadal silne
            więzi.
            Nie jestem wogóle pazerna na bogactwo,a nawet
            jestem zadowolona ,że "nic" nie mam.
            Ze zdrowia nie jestem zadowolona jak i z niektórych spraw,
            ale czy jestem z tego powodu mniej szczęśliwa? chyba nie.
            Mój wymiar szczęscia może jest skromny,ale dla mnie najważniejszy.
    • grenka1 Czym jest szczęście? 16.01.08, 16:53
      Chyba najpiękniej na ten temat wypowiada się Violetta Villas w swej
      piosence "Szczęście":

      "Wiem, że chcesz, bym była najszczęśliwszą,
      gwiazdy byś chciał mi z nieba dać.
      Dobrze wiem, że Ty dla mnie zrobisz wszystko,
      by szczęście to zechciało trwać.

      Szczęściem mym są najdroższe Twoje oczy,
      dobrze wiem, czym są dla mnie usta Twe.
      Szczęściem mym są codzienne Twe powroty,
      gdy na Twój widok cała drżę.
      Szczęście swe odnajduję w Twym uśmiechu,
      w dłoniach Twych, kiedy obejmują mnie.
      Szczęście me w każdym Twoim jest oddechu,
      nawet gdy śpisz ja kocham Cię.

      Kto z Was wie, ile szczęcie miewa odmian?
      Lub ile barw na tęczy lśni?
      Mało kto szczęście swe spotyka co dnia,
      przeważnie o nim tylko śni.

      Szczęście to słońce witające ranek,
      gwarny dzień i gwiazdami lśniąca noc.
      Szczęściem są ptaki głośno rozśpiewane
      i twój najukochańszy głos.
      Szczęściem też może być i niepogoda,
      głośny wiatr i tłukący w szyby deszcz.
      Co mi tam, kiedy wiem, że Ty mnie kochasz
      i że ja Ciebie kocham też.
      Szczęściem mym są codzienne Twe powroty,
      dobrze wiesz, czym są dla mnie usta Twe.
      Szczęście me to codzienne Twe powroty,
      gdy na Twój widok cała drżę.
      Szczęście swe odnajduje w Twym uśmiechu,
      W dłoniach Twych kiedy obejmują mnie.
      Szczęście me, w każdym Twoim jest oddechu,
      nawet gdy śpisz, ja kocham Cię...
      Kocham Cię... "
      • jaga_22 Re: Czym jest szczęście? 16.01.08, 17:47
        Pięknie napisane,tylko sama nie zaznała takiego szczęścia.
        Teraz nawet nie wiadomo gdzie jest.Cały majątek zapisała swojej
        opiekunce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka