Dodaj do ulubionych

kupilam bieznie

20.10.24, 11:43
Kiedys lubilam biegac ale juz 10 lat minelo od tego czasu.Mam szczescie czy nieszczescie ,ze wygladam w miare szczuplo i to chyba doprowadzilo, ze nic ze soba ostatnio ( czyli ostatnie 10 lat ) nie robie. Mysle jednak ,ze to ostatni dzwonek zeby poprawic sylwetke ,wzmocnic miesnie. Nie lubie specjalnie umiesnionych sylwetek moj ulubiony typ to raczej sywetka biegacza ale moja zaczela przypominac fat skinne. Mam dosyc szczuple nogi, tylek,cala reszte a tluszczyk odklada sie na brzuchu . W zeszlym roku wazylam 4 kg mniej niz obecnie mimo,ze jadlam wiecej . Poczytalam, pomyslalam i stwierdzilam, ze czas zaczac sie ruszac Robie wszystko powoli bo kondycji brak i zauwazylam , ze robiac 13 min ( tak 13 minut tyle udalo mi sie zrobic idac, wstyd) na biezni ( czas 5 kg/h ) jestem spocona jak ruda mysz i tetno dochodzi mi do 160 . Sama sie zdziwilam, ze tak ze mna kiepsko bo ostatnio w gorach podejscie odwalilam w 40 minut gdzie przewidziany czas to 1 godz i 10 minut ( no ale tez sie zasapalam ). Mam 52 lata i chce wrocic do formy zaczac biegac na tej biezni chociaz 3 razy w tyg po 30 minut ( moze byc wolny bieg) . Pocieszcie dobrym slowem bo jak zeszlam po 13 minutach prawie sie zataczajac ze zmeczenia to mi do smiechu nie bylo.
Obserwuj wątek
    • lampasufitowa Re: kupilam bieznie 20.10.24, 11:47
      Wspieram siostrosmile mam 50 i już … prawie kupiłam bieżnię i lada dzień zaczynam chodzićsmile
      • marianna211272 Re: kupilam bieznie 20.10.24, 16:37
        daj znac jak postepy .Ja chyba zrobie fotke z teraz i za kilka miesiecy i zobacze czy widac rezultaty i pomierze obwody
    • 35wcieniu Re: kupilam bieznie 20.10.24, 11:48
      Osoba, która się zatacza że zmęczenia po 13 minutach chodzenia (!) to chyba powinna zacząć od kontaktu z lekarzem.
      • marta.graca Re: kupilam bieznie 20.10.24, 11:58
        Skoro od 10 lat się nie ruszała, to nie dziwi taki brak formy.
        • marianna211272 Re: kupilam bieznie 20.10.24, 16:41
          ti nie tak,ze sie nie ruszalam .Nie ruszalam sie sportowo .Laze sporo po gorach bo te mam pod nosem ale jednak jest troche inaczej isc nawet 3 godziny ale przystanac bo tu jakis kwiatuszek ,listek czy fajny widok .
          • marta.graca Re: kupilam bieznie 20.10.24, 17:28
            "nic ze soba ostatnio ( czyli ostatnie 10 lat ) nie robie"- na tym się opierałam.
            • marianna211272 Re: kupilam bieznie 20.10.24, 17:40
              no ale to nie znaczy,ze leze na kanapie i wcinam chrupki.Nie robie nic w sensie sportowym czyli : bieganie ,plywanie jakas gimnastyka czy silownia.Wiadomo,ze chodze do : pracy,sprzatam ,gotuje ,jezdze na wakacje ( tam zwiedzam i plywam) w weekend sobie cos organizuje a ze mam gory pod nosem to zazwyczaj jakies wedrowki .Tylko ,ze to sie wyraznie nie przeklada na forme vide tetno 150 po 13 minutach marszu i pewnie juz nie moge bazowac na tym co kiedys tam wypracowalam/ dostalam w puli genetycznej i odcinac kupony
              • marta.graca Re: kupilam bieznie 20.10.24, 18:20
                No to właśnie miałam na myśli, taka aktywność, o której piszesz, to o wiele za mało, by być w formie. Ale fajnie, że masz już te bieżnięsmile
    • piataziuta Re: kupilam bieznie 20.10.24, 11:55
      Gratulacje podjęcia dobrej decyzji!
      Forma faktycznie dramatyczna, ale szybko poprawisz jeśli będziesz chodzić regularnie. Nie rzucałabym się na razie na biegi - kieruj się tętnem.
      • marianna211272 Re: kupilam bieznie 20.10.24, 12:03
        Wiem .Najlepszy moj synowie , biegaja trenuja boks Jeden jest nawet zarejestrowany jako profesjonalny bokser widzac mnie na tej biezni mowia zebym zaczela biec a nie szla.No to mowie ,zeby podeszli i zobaczyli moje tetna przy szybkim marszu ( tak jak pisalam 5 km / h) Podeszli poklepali mnie po plecach i powiedzieli, ze dobrze mi idzie wink Syn biega bardzo szybko moja domowa bieznia przy jego biegu chwieje sie na wszystkie strony, kupilam ja tez z mysla o nim ( zeby nie biegal po ciemku w nocy ) ale raczej na niewiele mu sie przyda
        • piataziuta Re: kupilam bieznie 20.10.24, 20:34
          Dobrze mówili!
          Powodzenia! smile
          • piataziuta Re: kupilam bieznie 20.10.24, 20:38
            *Dobrze mówili, gdy mówili "dobrze ci idzie", a nie gdy kazali biec.
            Jedyna słuszna wersja pozyskiwania formy, to dobieranie aktywności do aktualnych możliwości.
    • izabela1976 Re: kupilam bieznie 20.10.24, 11:57
      Nie poddawaj się. Teraz było 13 min. Potem będzie 15, 20, 30.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: kupilam bieznie 20.10.24, 12:17
      Zaczęłaś za ostro. Zwolnij tempo, bo padniesz.
    • karyna-z-radzymina Re: kupilam bieznie 20.10.24, 12:19
      Gratuluje startu i życzę powodzenia!
      Ja też startuje tylko w wyborach do moderacji
      Moge miec bony do sklepu sportowego
      • marta.graca Re: kupilam bieznie 20.10.24, 12:30
        Weź nie żartuj z tymi bonami, ja proponuję lampkę prosecco i średnią hawajską dla każdej forumki smile
        • pade Re: kupilam bieznie 20.10.24, 12:40
          a ja talon na balon!
          • marta.graca Re: kupilam bieznie 20.10.24, 13:03
            Choć po namyśle, dla hrabiny te bony jednak byłyby najlepsze smile
          • karyna-z-radzymina Re: kupilam bieznie 20.10.24, 13:03
            Bardzo dobrze radzicie! Pizza, prosecco i talony na balon będa na pikniku wyborczym!
            Prosecco chcecie z alkoholem czy bez?
            • marta.graca Re: kupilam bieznie 20.10.24, 13:08
              Dla mnie bezalko! Jak przystało na prawdziwą ematkę, alkoholem się brzydzę smile
            • marta.graca Re: kupilam bieznie 20.10.24, 13:09
              Jak piknik, to powinno też być domowe ciasto smile
              • karyna-z-radzymina Re: kupilam bieznie 20.10.24, 13:13
                czy ty przypadkiem nie chcesz mnie nakłonić do rezygnacji...?
    • valla-maldoran Re: kupilam bieznie 20.10.24, 12:44
      Bieżnia jakoś tak dziwnie działa. Ja po dwóch godzinach marszu na zewnątrz nie jestem tak zmęczona jak po godzinie na bieżni w tym samym tempie. smile
    • homohominilupus Re: kupilam bieznie 20.10.24, 13:15
      Ciągle czytam tytul watku: kupilam bieliznę.

      Ty, a dlaczego nie chcesz biegać w terenie?
      • marianna211272 Re: kupilam bieznie 20.10.24, 13:22
        bo nie mam gdzie nie ma specjalnie sciezek do biegania zeby cos znalezc musialabym podjechac samochodem ( dodatkowy czas stradone ktorego mam niewiele) Teren jest kiepski a na biezni jednak jest amortyzacja. I teraz musialabym biegac po ciemku,dodatkowo ciagle pada a mam tylko ( poniedziak wtorek ,czwart i piatek do dyspozycji ) wiec jak sie trafi ze pada w te dni to juz dni odpadaja .Kiedys biegalam w terenie ale mialam inna prace i wiecej czasu
    • anka_one_and_only Re: kupilam bieznie 20.10.24, 18:36
      Brawo! Najwazniejsze ze sie przelamalas! Z czasem bedzie lepiej. Ja od paru tygodni sobie truchtam a dzis sobie powiedzialam, ze jak dotruchtam 5 km to sobie kawke kupie w kawiarni w Bielsku i prosze smile jestem z siebie bardzo dumna.
      • marianna211272 Re: kupilam bieznie 20.10.24, 18:44
        super
    • szarmszejk123 Re: kupilam bieznie 20.10.24, 20:11
      Nie przejmuj się komentarzami, na bieżni się chodzi jakoś inaczej,mnie też bieżnia męczy bardziej niż np. bieganie w terenie, ze zmiennym podłożem i podejściami i szczerze mówiąc nie wiem na czym to polega :p
      Po prostu bądź regularna, powoli wydluzysz czas, przyspieszysz tempo, będzie dobrze 😊

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka