Dodaj do ulubionych

mam wakacje

05.06.09, 19:53
Chciałam o tym napisać na jakimś wątku,
bez otwierania nowego. Niestety - wszędzie
zajbel, a tam mi nie wolno.

Skończyłam bieżący rok na UTW, dzisiaj
otrzymałam dyplom i wysłuchałam dużo miłych
słów od przedstawicieli Urzędu Miasta,
Uczelni, wykładowców. Było miło, miło, miło...big_grin
Gdyby pojawiła się wilczyca, to pewnie by sie
ucieszyła, a tak...to może nikt?....no cóż...wink
Obserwuj wątek
    • agat-a52 Re: mam wakacje 05.06.09, 20:03
      To ja złożę Ci życzenie z tej okazji. A jak już masz wakacje, to pewnie wyjedziesz teraz na kolonie lub na obóz. Dużo słoneczka w związku z tym.
      • cortyzol Re: mam wakacje 05.06.09, 20:20
        Coś Ty Super przecież nikt Ci źle nie życzy. Takie małe przepychanki dobrze
        robią.Nie można stale na wszystkich i wszystko się boczyć.Szczerze Ci gratuluję
        i już myślę jaki prezent Ci przesłać.Nie napisałaś ,czy sygnaturka Ci się podobała.
    • aga-kosa Re: mam wakacje 05.06.09, 20:22
      Super 222,gratulacje.Życzę Ci miłych wakacji na krętych ścieżkach / bo tylko
      takie są ciekawe/ codzienności i ogromnej pogody ducha.aga
      • anerim Re: mam wakacje 05.06.09, 22:38
        Gratulacje!To taki fajny moment początek wakacji, otwiera się cały
        świat. Niech więc otworzą się dla Ciebie ciekawe perspektywy, nowe
        możliwości, może opiekuńcze ramiona...smile
        • wacka1 Re: mam wakacje 06.06.09, 12:42
          Hej wakacje to rzecz miła,wyśmienita rzecz.Już nauka się skończyła ksiązki
          idzcie precz.Słonecznych i pogodnych dni bez nudy.
          • super222 Re: mam wakacje 06.06.09, 17:28
            Baaaardzo wszystkim dziękuję.
            Wiecie, to jest tak...niby człowiek
            dojrzały, już dawno po porywach młodości
            i nagle cieszy się jak pensjonarka.
            Mówi się, a cóż to za dyplom? Ale...gdy tak
            wspomnieć miniony rok, to radość jest w pełni
            uzasadniona. Były przecież takie miesiące jak:
            styczeń, luty, i inne jesienne i wczesno-
            wiosenne. Zimno, śnieg padał albo lał rzęsisty
            deszcz - a ja wychodzę z domu i jadę na wykłady.
            Czyli trzeba chcieć.Powrót już późnym wieczorem
            i takie zadowolenie gdy w kuchni rozgrzewałam
            się gorącą herbatą. Byłam tam i mam wykład zaliczony.

            Wasze gratulacje sprawiły mi sporą niespodziankę,
            a cortyzol ... brak słów. Muszę przemyśleć niektóre
            jego deklaracje, bo - kurcze blade - wciąż mnie
            zaskakuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka