Dodaj do ulubionych

nigdy wiecej samochodem do Polski

05.01.10, 16:45
Niewazne zima czy latem. SLabo przespana noc na promie (bo bujalo okrutnie)i
dwa dni w jedna strone (bo kleska sniegu w Holandii), a potem w druga (bo
kleska sniegu w Niemczech).
Do tego wczoraj po polnocy po dotelepaniu sie do domu (po 17 godzinach) w
drodze z Hannoveru ostatkiem sil (bo kleska sniegu w Anglii i najpierw nam M62
przed nosem zamkneli, a potem gory zasypalo tak, ze musielismy nadlozyc, zeby
sie przebic) odkrylismy zepsuty piec gazowy. Wode mamy, bo bojler na prad tez
dziala, w salonie kominek grzeje calkiem przyzwoicie, ale umyc sie juz nie da
rady, bo w lazience 4 stopnie... Ten rok mial byc lepszy. Podobno.

A w Polsce w bialy dzien, w centrum miasta, w ciagu 10 min, jakas zlodziejska
swolocz ukradla kapsle (zwane tez dekielkami) z felg w moim samochodzie. I po
co to mu, sprzeda i mozgojeba sobie kupi?
Obserwuj wątek
    • edytataraszkiewicz Re: nigdy wiecej samochodem do Polski 05.01.10, 16:49
      Gypsi musisz sie napic:)

      Bedzie lepiej;)
      • samotna.uk Re: nigdy wiecej samochodem do Polski 05.01.10, 17:10
        Uuu wspolczuje! U nas pierwszy raz sypie ale ja to sie ciesze bo
        sniegu brakowalo mi jak nic!

        A Nowy Rok bedzie lepszy , takowego zycze.Pozdrawiam
      • szczur.w.sosie Re: nigdy wiecej samochodem do Polski 05.01.10, 17:16
        Ja tak powiedziałam po wyjeździe letnim 2 lata temu. A promem to jest
        sens płynąć z Dover. Na dłuższych trasach nie ma spania. Ale mimo że
        latem i przez Dover też mieliśmy przygody... I w hotelu w De, mimo że
        zabukowany wcześniej, udowadniano nam że nie zapłaciliśmy, nie
        chciano nas na recepcji poinformować, gdzie co jest w mieście, tylko
        kazano sobie szukać. W Polsce 4 dni spędziliśmy w Zielonej Górze, ale
        to już RAC pokryło, a samochód w ogóle zakamuflowaliśmy w pewnej
        dziurze, której taki pan Zenek pilnował, za co dostał 200zł.
    • kingaolsz Re: nigdy wiecej samochodem do Polski 05.01.10, 17:15
      Witaj spowrotem :)

      Nie zazdroszcze przygod - z tego powodu wole spedzac swieta tu i az mnie ciary
      przechodza jak pomysle, ze za rok bedziemy sie tez telepac... brrr.

      Naprawiaj ten boiler, bo w Manchester ma byc dzis wieczorem i w nocy jakas
      straszna sniezyca ( tak w radiu mowili).

      Swoja droga nie tylko drogowcy w UK sa nieprzystosowani do zimy, ale boilery
      widac tez - u moich dzieciakow w szkole popsuly sie wszystkie 3. Do czwartku
      mlodszy ma wolne, starszy tylko poniedzialek sie pobyczyl.
      • dorotus76 Re: nigdy wiecej samochodem do Polski 05.01.10, 17:35
        Tez tak mówię. My przy dobrych warunkach jedziemy az 22 godziny. Straszna
        meczarnia.
        A ostatnio pech chciał, że mąz przysnął na autostradzie w Niemczech i wpadlismy
        na barierkę, na szczęscie nam się nic nie stało, ale cały bok samochodu do wymiany.
        Już zawsze samolotem, ze wzg na zmeczenie własnie. Tylko ja sie boję latać...
        • gypsi Re: nigdy wiecej samochodem do Polski 05.01.10, 17:43
          Ja tez nie lubie, ale sie chyba zmusze do latania.
          Dodatkowo po podliczeniu wszystkiego wyszlo nam, ze o wiele taniej byloby
          wszystkich z Polski tu samolotem sciagnac. I tego bedziemy sie trzymac w
          przyszlosci:)
          • lili76 do bojacych sie latania 05.01.10, 23:01
            troche moze nie na temat w tym watku, ale wiem co mowicie, tez nie lubie
            (lubilam) latania. niemaz mial dosc i wyslal mnie na
            www.flyingwithoutfear.info/
            bylam w listopadzie, pierwszy lot to wlasnie swiateczny do pl i bylo duzo, duzo,
            duzo lepiej (dodam, ze trzeslo porzadnie prawie caly czas). nie jest to cudowny,
            magiczny srodek, trzeba troche nad soba popracowac, ale szczerze polecam. jak
            macie wiecej pytan to zagladam na forum codziennie :-)
        • szczur.w.sosie Re: nigdy wiecej samochodem do Polski 05.01.10, 17:46
          Ze wzgledu na zmęczenie i dziecko, nocowaliśmy po drodze. Tylko myśmy
          do samego Dover mieli kawał drogi z północnej Anglii. A teraz to już w
          ogóle, jak mieszkamy na północy UK...
    • izabelski Re: nigdy wiecej samochodem do Polski 05.01.10, 18:09
      wspolczuje przejazdu z przygodami

      najszybszy przejazd zaliczylismy raz na wyspe Wolin
      wyjzd z Londynu o 3 rano na kwaterze bylismy o 20

      mozliwe to bylo tylko dlatego,ze jechalismy przez Niemcy w niedziele
      i autostrady byly puste
      • gypsi Re: nigdy wiecej samochodem do Polski 05.01.10, 18:20
        Mysmy 3 lata temu tez na swieta, po przespanej nocy na spokojnym morzu, z
        Rotterdamu do Poznania na luziku i z postojami dotarli w 10 godzin, dlatego
        ludzilam sie, ze tym razem tez tak bedzie.
        A tu o.
        • natina0 Re: nigdy wiecej samochodem do Polski 05.01.10, 18:52
          doskonale rozumiem co czujesz hehe,moze lepiej się poczujesz jak napiszę że nam
          tym razem podróż zajęła 38 godzin gdzie normalnie jedziemy 16!!! dodam ze byłam
          w 34 tygodniu ciązy!!! najpierw byliśmy "uwięzieni" na M20 przez 5 godz bo
          zamknęli autostradę w obie strony,potem gigantyczne korki w De temperatura -20
          st spryskiwacze zamarznięte przez szybę nic nie widac,szyby zamarzają od
          wewnątrz,mąż pada ze zmęczenia a zjechac nie ma gdzie.Ja z brzuchem i sikaniem w
          pozycji siedzącej od nastu godzin,masakra.Ale zdarzyło się to pierwszy
          raz,jezdzimy kilka razy w roku,na święta zawsze i NIGDY jeszcze tak nie było.A
          jesli chodzi o prom to tylko latem bo zima zawsze strasznie buja.miejmy nadzieję
          że to był tylko taki "wybryk natury" ;)dodam jeszcze ze kilka dni przed wyjazdem
          odeszło mi trochę wód więc jechaliśmy w ogromnym stresie:( (to juz osobna i
          długa historia)ale wróciliśmy cało i zdrowo:)powodzenia z bojlerem!! bo wiem ze
          to moze trochę potrwać.
    • glasscraft Re: nigdy wiecej samochodem do Polski 05.01.10, 19:07
      Wspolczuje szczerze... ale ten mozgojeb to spowodowal posikanie ze
      smiechu :-)
      Bedzie lepiej (bo musi byc) w Nowym Roku!!!!
    • liley11 Re: nigdy wiecej samochodem do Polski 05.01.10, 19:10
      Wspolczuje szczerze. Mam nadzieje, ze chociaz pobyt sie udal?
      My nie odwazylismy sie jeszcze i chyba sie nie odwazymy na jazde
      samochodem...w gre wchodzi tez fakt, ze musielibysmy przejechac cala
      Polske, aby dotrzec do naszych stron rodzinnych...a to zajeloby...
      ohooohooohoooo (jak to mowila Pelagia)
      • benignusia Re: nigdy wiecej samochodem do Polski 05.01.10, 19:31

        własnie znajomy(niema dzieci)opowiadal o swoich przejsciach,jak
        zamkneli tunel i pociągi musiały z samochodami w środku czekać kilka
        godzin,bo we francji śnieg,i samochody nieumiały wyjechać na
        rampe....oraz o lodzie,śniegu,i mnóstwie wypadków po drodze jakie
        spotkał.....my chcemy jechac samochodem,ale w lato,kazde świeta
        zimowe bedziemy spedzać u siebie;)nienawidze temp jak w pl typu -20--

        trzy najpiękniejsze dni mojego życia-26.04.06 07.12.07 i 24.07.09
        szczęsliwa mama córki i dwóch synów;)
    • kawoszek Re: nigdy wiecej samochodem do Polski 07.01.10, 14:30
      Wspolczuje przezyc,ale pomysl ze moglas wcale nie pojechac tylko siedziec na
      lotnisku i czekac lub nawet nie czekac bo lot nawet nie opuzniony tylko
      odwolany.My jechalismy najpierw 24 g do Pl (ale robilismy sobie dlugie przerwy
      na jedzenie i zabawy dla malucha)a wracalismy 19.Jestemsy zadowoleni, zakupy
      zrobione, nikt nam bagazu nie wazyl i mierzyl.Maluch sie wybiegal na promie i w
      aucie smacznie spal.Jak dla nas podroz w obie strony na plus.
      Mam nadzieje ze piec naprawicie jak najszybciej i juz sie zadomowicie na nowo w
      zimowej angli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka