04.05.10, 21:52
mieszkalam 7lat w uk.postanowilismy wrocic -stan rodziny: maz i
dziecko.w pl 1 rok.zycie srednio sie ulozylo po powrrocie.praca -
roznie, niedomowienia z rodzina.furtka w uk ciagle otwarta.istnieje
mozliwosc powrotu, aczkolwiek nie bedzie latwo.w pewien sposob
zaczynanie zycia od poczatku.przeczekac chec wyjazdu z pl?wyjechac?
sonda.bez oceniania, bez zbytniego zaglebiania sie.
Obserwuj wątek
    • m0nalisa Re: SONDA 04.05.10, 22:08
      musisz zdecudowac sama, wy musicie- jako rodzina.
      Usiasc i glosno przedyskutowac gdzie wam bylo lepiej - tobie mezowi, dziecku, na
      co mozecie liczyc, co sobie wypracowac, jakie perspektywy, relacje, emocje,
      korzysci, niekorzysci i skutki. To powazna decyzja.
      I jak postanowicie tak uczynic.
      A zaczynac od nowa mozna wiele razy.
      Ja wam zycze powodzenia.
      • golfstrom Re: SONDA 04.05.10, 22:26
        Podpisuje sie.

        To nie jest decyzja na rzut moneta (lub sonde).

        Musicie przeanalizowac sytuacje, bo moze sie okazac, ze jest jeszcze trzecie lub
        czwarte rozwiazanie.

        Niestety, bez zaglebiania sie nie obejdzie :/
    • zurekgirl Re: SONDA 04.05.10, 23:14
      Wszedzie na swiecie sa problemy. Trzeba sobie zadac pytanie, ktore
      klopoty da sie zniesc i przypomniec sobie, dlaczego sie z UK wyjechalo.
    • paola_k2 Re: SONDA 04.05.10, 23:49
      Rowniez jestem zdania, ze decyzje musicie podjac sami. Usiadzcie,
      napiszcie, przedyskutujcie jakie macie perspektywy zycia w PL, jakie w
      UK. Dlaczego najpierw wyjechaliscie z Polski, potem z UK. Powody
      pomoga Wam byc moze podjac decyzje, ktora musi byc Wasza wspolna bo o
      zycie rodziny tu chodzi. Powodzenia.
      • your.monika Re: SONDA 05.05.10, 08:55
        nie chce sie zaglebiac, bo wtedy popadAM w obled - bo tu i tu sa
        plusy i minusy.wiecie co przeroslo mnie w pl??rodzinne wtracanie
        sie!!!ocenianie.jessssssssuu.nie da sie tego zniesc.poza tym musimy
        mieszkac z tesciami - dom na nas przepisany juz dawno.
        w uk - wynajmowanie, pracowanie moze na kredyt.na co patrzec przy
        podejmowaniu decyzji?pogubilam sie
        • izabelski Re: SONDA 05.05.10, 10:24
          musicie a nimi mieszkac, czy tak jest wygodniej/taniej wam lub im ...
          • kingaolsz Re: SONDA 05.05.10, 10:37
            Mozna wynajmowac, nie trzeba sie w kredyt ladowac ( choc mniej oplacalne to
            jest). Aczkolwiek ja wole swoj kredyt i spokoj, bo na sama mysl o mieszkaniu z
            tesciami ciary mnie przechodza.
          • your.monika Re: SONDA 05.05.10, 10:38
            izabelski napisała:

            > musicie a nimi mieszkac, czy tak jest wygodniej/taniej wam lub
            im ...


            ciezko powiedziec...zamieszkalismy po slubie - nie bylo stac nas na
            inne wyjscie.pol roku pozniej byl wyjazd do uk.no i powrot.pomoc im,
            i chyba wygoda bo taniej -ale wiadomo jaka to cena mieszkac z
            tesciami.powinnam byla o tym myslec -moj blad.wiem.tylko co teraz?
            brnac w to czy wyjechac?wynajem w pl chyba nie wchodzi w gre -
            koszty...
            • dru.ga Re: SONDA 05.05.10, 11:45
              Czesto w takich sytuacjach przydatna jest kartka i olowek:-))
              Napisz za i przeciw. Napisz jakie mialas oczekiwania po powrocie do Polski i co
              z tego sie spelnilo. Napisz o zyciu w Anglii - strona plus, strona minus.
              Co do spraw mieszkaniowych...napisze z perspektywy rozmow z moja bliska
              przyjaciolka ktora mieszkala przez jakis czas z tesciowa / budowali wtedy dom/ -
              ta relacja prawie zniszczyla ja i ich malzenstwo /wiele klotni dotyczylo tego
              jak wychowuja syna/wiec ja bym sie mocno zastanowila czy sprawy materialne sa
              dla mnie az tak wazne.
              To nie jest temat na sonde ani na rzucanie moneta tylko na twarde,logiczne
              argumenty. Macie dziecko - nie mozecie mu co chwile zmieniac srodowiska.
              • your.monika Re: SONDA 05.05.10, 12:00
                mieszkanie z tesciami to porazka - synek zadowolony wiadomo..babcia
                i dziadek..a my?hm.maz zlewa ogollnie temat.a ja - nie mam mamy,
                tesciowa dlugo bya dla mnie jak mama.i tak mnie traktuje - jak
                corke.ale wtraca sie, krytykuje wiele.jest cholernie mocna
                osobowoscia, nie znosi sprzeciwu...ja odwyklam od takiego zycia
                przez 7 lat bycia samemu.wrocilam - chyba glownie dla dziecka.i
                teraz szok!mam ochote zwiac.ale nie wiem czy nie
                zwarriowalam.przeciez zuk chcialam wrocic do pl - bo tesknilam za
                pl.nie chce byc nieodpowiedziana i znow wyjezdzac.sic sic sic.
            • panixx Re: SONDA 05.05.10, 12:04
              Zrobcie sobie liste, na ktorej wypukntujecie powody dla ktorych
              wrociliscie do Poslki i potem, czy to spelnilo sie/nadal ma sens.
              Wowczas bedzie dobry pocztaek do wspolnej dyskusji.

              A czy maz popiera Twoje pogladay i watpliwosci?
              Z tego, co piszesz, to powinniscie raczej poszukac sobie innego
              mieszkania w Polsce, moze nawet i w innym miescie... czy trzeba
              uciekac od tesciow az do UK?
              • your.monika Re: SONDA 05.05.10, 14:50
                panixx napisała:

                > Zrobcie sobie liste, na ktorej wypukntujecie powody dla ktorych
                > wrociliscie do Poslki i potem, czy to spelnilo sie/nadal ma sens.
                > Wowczas bedzie dobry pocztaek do wspolnej dyskusji.
                >
                > A czy maz popiera Twoje pogladay i watpliwosci?
                > Z tego, co piszesz, to powinniscie raczej poszukac sobie innego
                > mieszkania w Polsce, moze nawet i w innym miescie... czy trzeba
                > uciekac od tesciow az do UK?


                dobre pytanie - uciekac az do uk??tylko ze moj maz twierdzi ze jak
                mamy wyjezdzac do innego miasta w pl - to on juz woli na sprawdzony
                teren czyli uk, gdzie prace ma od zaraz wlasciwie.
                bo jest ciagle tam zatrudniony.poza tym boimy sie czy damy rade w pl
                z jednej pensji - dziecie male narazie..stad pomysl uk.wiec zdaje
                sie ze wyjscia sa 2:tesciowie badz uk.czy postawilybyscie na bycie
                niezaleznym, na zycie samemu - wiecie o czym mowie, zamaist zycia z
                wtracajaca sie tesciowa - nawet jesli bylby to wyjazd ?
                • maleczytaniecouk Re: SONDA 05.05.10, 18:10
                  Nie wiem jak duże masz dziecko ale może jednak warto wynająć mieszkanie, ty
                  pójdziesz do pracy a babcia może się przydac i dbierac dziecko z przedszkola?
                • zurekgirl Re: SONDA 05.05.10, 20:01
                  Jesli jedynie wtracanie tesciow jest dla was problemem, to ja bym sie
                  nie wynosila do UK. Staralabym sie porozmawiac z tesciowa,
                  powiedziec, co ci przeszkadza w prowadzeniu osobnego gospodarstwa.
                  Jesli zapowiesz, ze nie chodzi ci o to, zeby sie tesciowa obrazila,
                  jesli wlasnie zaczniesz i skonczysz na stwierdzeniu, jak bardzo
                  doceniasz, ze traktuje cie jak corke, to mozesz sporo zyskac. Dobrze
                  sie przygotuj do takiej rozmowy, popros meza o wsparcie.

                  Jesli dziecko jest zachwycone posiadaniem dziadkow blisko, to moze
                  rzeczywiscie wynajmowanie mieszkania niedaleko dziadkow wchodzi w
                  gre, jesli sie nie dogadacie.

                  Ja tam tesknie za rodzina jak szalona, stad moje ugodowe rozwiazania.
                  Widze tez, jak moja niunia przy nielicznych odwiedzinach u dziadkow
                  rozkwita.
                  • zurekgirl Re: SONDA 05.05.10, 20:02
                    Aha...skoro tak tesknie, to dlaczego nie wroce do Polski? Bo
                    biurokracja i stres okolopracowy mnie wykanczaja.
                    • murasaki33 Re: SONDA 05.05.10, 21:45
                      Zurek fajnie napisala, dobra rozmowa moze pomoc w relacji, ale nie
                      musi. Czesto rozmowa daje efetk na tydzien, miesiac - obie strony
                      wyrazaja chec najlepsze a potem od nowa zabawa w "kto tu rzadzi i
                      kto ma racje". Ja bym nie chciala mieszkac z rodzicami-meza czy
                      moimi. Czasem udaja sie takie uklady, ale widzialam rozpad
                      malzenstwa i powazne kryzysy innych par z powodu mieszkania z
                      rodzicami.
                      • your.monika Re: SONDA 05.05.10, 21:52
                        no kochane.musze Wam powoiedziec ze rozmow z tesciowa to ja
                        przeprowadzillam chyba wiecej niz z wlasnym mezem, pol zartem pol
                        serio...to jest ktos kogo nie da rady zmienic, ona rzadzi i tyle.
                        a wynajac mieszkanie w pl najzwyczajniej sie boimy..poza tym zurek -
                        ja tez wiem co to stres okolopracowy jest haha.wszytsko mnie w tej
                        polsce wkurza! ale wiem ze pewnie bede tesknic .co za trauma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka