Dodaj do ulubionych

DEPRESJA - ,,FASOLKOWA,,

04.12.10, 16:06
Witajcie, chcialabym sie zapytac jak wyglada w Anglii sytuacja, gdy kobieta ma depresje ??? Od 2 lat staramy sie o maluszka, moje wyniki sa ok, maz nie chce sie zgodzic na badania, poniewaz twierdzi ze skoro mamy juz jedno 7 letnie dziecko to pewnie jest wszystko ok i wszystkie moje prosby ogolnie rzecz leza.......zeby go naklonic do badan.

Sytuacja mnie przerasta, wokol widze same kobiety w ciazy albo z malutkimi dziecmi, kazdy dopytuje sie kiedy w koncu i na nas przyjdzie czas, moja najlepsza kolezanka spodziewa sie dziecka ktorego wogole nie planowala.....


A mnie dobija to wszystko...... nie umiem sie cieszyc, nic mnie interesuje....ostatnimi czasy placze i spie.......





Obserwuj wątek
    • glasscraft Re: DEPRESJA - ,,FASOLKOWA,, 04.12.10, 16:36
      Probowalam Ci wyslac maila...
    • novalee1 Re: DEPRESJA - ,,FASOLKOWA,, 04.12.10, 19:05
    • kingaolsz Re: DEPRESJA - ,,FASOLKOWA,, 04.12.10, 19:14
      No faceci maja z tym problem i boja sie panicznie, ze ktos im powie, ze maja problemy z plodnoscia.
      A on chce tej ciazy? Jesli chce to moglby choc troche sie postarac i schowac nieco dumy w kieszeni.

      Sa sytuacje, kiedy mezczyznie spada plodnosc, czasem dosc drastycznie, a wczesniej nie mieli z tym problemow. Mam kolezanke, maja 5 letnie dziecko, a dzis jej maz jest prawie bezplodny ( szanse maja bardzo nikle, przechodzili juz in vitro). Czasem wazny jest czas, wiec warto pojsc do lekarza wczesniej niz pozniej. Ale maz musi sam sie niestety na to zdecydowac :(

      Co do depresji - trzeba isc do GP i dalej juz Cie pokieruja co brac lub co robic.

      Powodzenia
    • mama-123 Re: DEPRESJA - ,,FASOLKOWA,, 04.12.10, 20:37
      Ja radzilabym przestac myslec o ciazy, bo to stresuje kobietei mezczyzne.
      U nas (podobnie jak u kilku innych znanych mi osob) gdy ciazy nie planowalam - zachodzilam. Potem gdy planowalam, to bylo ciezko. Zapomniec, zyc zyciem, przestac sie stresowac i moze sie uda.
    • wanilia25 Re: DEPRESJA - ,,FASOLKOWA,, 04.12.10, 20:49
      probowalam, probowalam odpuscic.....ale to nie tak latwo jak od prawie 2 lat wyczekujesz co miesiac tych dwoch kreseczek.....a lekarz ci mowi ze wszystko z Toba w porzo...

      Po prostu moze to wszystkiego nagle za duzo bylo, ze mnie zlamalo, tam w srodku ...

      • clonek13 Re: DEPRESJA - ,,FASOLKOWA,, 04.12.10, 20:52
        ja sie przebadalam ,ale maz nie chcial, wiesz jak facet traktuje takie badanie?jak sprawdzenie swojej `meskosci` , boi sie uslyszec ze cos z nim nie tak..

        jesli macie razem jedno dziecko to znaczy ze nie jestescie bezplodni ,ale w tym momencie macie chwilowe problemy z plodnoącią, bo nieplodnosc a bezplodnosc to rozne troszke rzeczy,,

        ja namawialam mojego tez jakies kilka miesiecy, dolowalam sie, az w koncu się zgodzil gdy zagrozilam rozwodem ,,poszedl,zrobil, i normalnie jakby sie odblokowal, wyjechalismy do UK i zaszlam w upragniona ciaze,czego i Tobie zycze :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka