Dodaj do ulubionych

Monika ocenia

13.08.11, 15:19
Monika Konczyk, a Polish woman forced to jump for her life after rioters torched her home, said that England has become a "sick society".

She said yesterday she had come to London to seek a better life but was nearly killed in the blaze in Croydon.

I came to England because I thought it was a great country full of kind and gentle people. I thought London was a civilised society full of gentlemen and ladies.

I found myself jumping for my life after being attacked by thugs and thieves. They set fire to my building without any thought for anyone's safety.

"They were happy for me to die. They were like animals, greedy selfish animals who thought only of themselves."

"She only came to the UK a couple of months ago and we are appalled that something like this could happen here. We always thought this country was so civilised."

Miss Konczyk grew up in Koronowo, Poland but moved to the UK in March to join her sister who has lived here for five years. Both women work at Poundland in Croydon's Whitgift Centre.

www.telegraph.co.uk/news/uknews/crime/8699213/UK-riots-England-is-sick-says-woman-who-jumped-from-blazing-building.html
Obserwuj wątek
    • glasscraft Re: Monika ocenia 13.08.11, 15:46
      Cos jeszcze potrafisz innego poza wklejaniem cytatow z prasy?
    • ozlem Re: Monika ocenia 13.08.11, 15:52
      W sumie nie powiedziała nic innego niż sam Cameron dzień wczesniej:)
    • galadriella Re: Monika ocenia 13.08.11, 16:20
      > I thought London was a civilised society full of gentlemen and ladies.

      Rotfl, że tak sobie mało odkrywczo pozwolę...
    • jaleo Re: Monika ocenia 13.08.11, 16:31
      Najpierw pisali wszedzie, ze ona jest "too traumatised to talk" a teraz nagle wszedzie udziela wywiadow ;-)
      • steph13 Re: Monika ocenia 13.08.11, 19:44
        Pewnie jej za to placa - Poundland to chyba malo rozrzutny pracodawca. Zawsze moze wrocic do Komorowa skora tak rozczarowna jest Londynem, kariery najwyrazniej tu nie robi..
        • bonze Re: Monika ocenia 13.08.11, 20:58
          >Poundland to chyba malo rozrzutny pracodawca.
          No wlasnie chyba w tym jest problem.. Dziewczynie wytyka sie, ze pracuje CIEZKO i UCZCIWIE za nedzne grosze dla jakiegos tam Poundlandu, gdzie kupuje bida z nedza, a jakby dawala d.py komus z zarzadu fortune 500 i za kazde bara-bara kasowala naszyjnik, to bys ja szanowala i moze podziwiala...
          Demoralizacja i psychopatyzacja staly sie tak powszechne, ze to co sie dzieje dookola nie powinno specjalnie dziwic..
          Inna sprawa, ze ta dziewczyna jest jakby to powiedziec srednio-medialna i dla dobra Polakow w UK powinna nie otwierac dzioba.
    • sueellen Re: Monika ocenia 13.08.11, 19:53
      Na emamie prowadzimy właśnie ożywioną dyskusję na ten temat.

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,127898549,127898549,Anglia_to_chore_spoleczenstwo_ale_.html
      • robak.rawback Re: Monika ocenia 13.08.11, 21:19
        ale to jest american dream w wersjii full-monty zeskalowany na GB, bardzo czesto odzwierciedlany w postach na tym forum, w ktorych sie wyraza opinie ze w przeciwienstwie do innych nacji anglicy sie nie denerwuja ani tez nie znaja brzydkich wyrazow i zawsze nosza parasolke
        • sueellen Re: Monika ocenia 13.08.11, 21:44
          A możesz mi wyjasnic joka bo 2 razy przeczytalam i nie rozumiem o co chodzi?
          • robak.rawback Re: Monika ocenia 13.08.11, 22:29
            to ponizej komentowalam:
            (a swoja droga to po co sie do croydon pchac jak sie szuka tych gentlemenow. 5 minut wystarczy zeby sie zorientowac gdzie sie przyjechalo. jakby na chelsea mieszkala to by sie mogla dziwic, ze takiego czegos sie nie spodziewala).

            cumentator napisał:

            Polish woman said
            > I came to England because I thought it was a great country full of kind and gen
            > tle people. I thought London was a civilised society full of gentlemen and ladi
            > es.
            > "She only came to the UK a couple of months ago and we are appalled that someth
            > ing like this could happen here. We always thought this country was so civilise
            > d."
            • sueellen Re: Monika ocenia 13.08.11, 23:54
              Nie, to zrozumialam, chodzi mi o faceta z jajkami :P
              • robak.rawback Re: Monika ocenia 14.08.11, 01:27
                aaa, to sobie pogadalysmy - nie wiem o jakie jajka chodzi :b

                sueellen napisała:

                > Nie, to zrozumialam, chodzi mi o faceta z jajkami :P
                • turmalinka Re: Monika ocenia 14.08.11, 12:41
                  robak.rawback napisała:

                  > aaa, to sobie pogadalysmy - nie wiem o jakie jajka chodzi :b

                  o jajka faceta z twojej sygnaturki :D
    • cumentator Re: Monika ocenia 13.08.11, 22:37
      steph13 napisała:

      > Pewnie jej za to placa - Poundland to chyba malo rozrzutny pracodawca. Zawsze
      > moze wrocic do Komorowa skora tak rozczarowna jest Londynem, kariery najwyrazni
      > ej tu nie robi..

      Dziewczyna ledwie uszla z zyciem w Kameronowie a nawiedzeni juz ja podejrzewaja ze to wszystko dla kasy. Powiedziala to co mysli i nie ukrywa ze byla bardzo naiwna. Pewnie brakuje jej logiki w mysleniu zeby sie z Kameronowa wyniesc ale moze kupi sobie gasnice.
      • turmalinka Re: Monika ocenia 13.08.11, 23:15
        Cumentator... tak cie czytam i wszystko co moglo juz mi opadlo (cycki tez, nad czym ubolewam najbardziej). Zastanawiam sie tylko jak zalosne musi byc zycie kogos takiego jak ty, kogos kto dowartosciowuje sie krytykowaniem i obrazaniem innych. Ziejesz jadem niczym uczestnik forow onetowych albo conajmniej ematki :P Daj na luz, bo przykro sie czyta
    • cybermha Re: Monika ocenia 14.08.11, 00:53
      Cokolwiek by nie powiedziala i tak byscie ja skrytykowaly, dziewczyna ledwo uszla z zyciem a tu takie komentarze.
      • robak.rawback Re: Monika ocenia 14.08.11, 01:33
        ale my do dziewczyny nic nie mamy. stala jej sie tragedia i nikt by tego sam nie chcial.

        my sobie rozmawiamy z cumentatorem tylko nie wiem za bardzo jaka jest mysl przewodnia w watku
        • golfstrom Re: Monika ocenia 14.08.11, 10:59
          O ile dobrze czytam miedzy wierszami, to mysl przewodnia bytu o nazwie cumentator to "emigrole".

          Same old, same old.
    • d.hassenpflug Re: Monika ocenia 14.08.11, 01:34
      LOL. ROTFL wrecz. too traumatised ale gadaaaa jak zloto :)
      co ona moze wiedziec, przyjechala tu w marcu czy w maju jakim prawem mowi 'England has become a "sick society" ? ;ppp chyba ze jakies szczegolne zmiany nastapily w ostatnim poloczu ;p
    • cumentator Re: Monika ocenia 14.08.11, 12:54
      Jak dziewczyna powiedziala co mysli to tu pojawiaja sie od razu spekulacje ze jest oplacana zeby mowila pod dyktando. Wytkniecie ze jest to obrzydliwe traktuje sie jako atak na kogos. To ze powiedziala 'sick society' pasuje do bardzo wielu innych glosow wiec jej odczucia nie sa odosobnione. Z jej slow wynika ze doznala szoku psychicznego bo wyobrazenia o spoleczenstwie do ktorego przyjechala kompletnie rozminely sie z rzeczywistoscia gdy ledwie udalo sie jej ujsc z zyciem. Natomiast wielu z tych co tu sie wypowiadaja stara sie podtrzymac wizje ze wszystko jest w porzadku tylko rozwydrzone dzieci narozrabialy. W pewnym sensie jest to naturalny odruch obronny bo przyjmujac ze jest to skutek 'sick society' wniosek wychodzi ze mieszkanie w takim society to obciach i żenada. A to uderza w filozofie egzystencji wiec nie pozostaje nic innego jak gwaltowne zaprzeczanie i deklamowanie ze jest superowo.
      • ozlem Re: Monika ocenia 14.08.11, 15:22
        Natomiast wielu z tych co tu sie wypowiadaja stara sie podtrzymac wizje ze
        > wszystko jest w porzadku tylko rozwydrzone dzieci narozrabialy. W pewnym sensie
        > jest to naturalny odruch obronny bo przyjmujac ze jest to skutek 'sick society
        > ' wniosek wychodzi ze mieszkanie w takim society to obciach i żenada. A to uder
        > za w filozofie egzystencji wiec nie pozostaje nic innego jak gwaltowne zaprzecz
        > anie i deklamowanie ze jest superowo.

        To oraz fakt, że każdy negatywny komentarz nt Wielkiej Brytani padający z ust imigranta jest kwitowany przez natiwów "Go home". Nie każdy potrafi przeciwstawić się takiej presji , poza tym jak sie 100 razy powtórzy że jest fantastycznie, to nawet mozna w to samemu uwierzyć...
        • a74-7 Re: Monika ocenia 14.08.11, 15:40
          fakt kazdy z nas ma swoje wlasne lepsze lub gorsze doswiadczenia z pobytu tutaj .
          Mozna sie wypowiadac wedle wlasnego widzimisie rowniez .
          Znam takich co pogardzaja Anglia juz ponad 20 lat , ale ciagle tu siedza :-D
          Wiec chyba nie ma o co kopii kruszyc i udowadniac innym na sile ze moja racja to ta jedyna i sluszna . Wolny wybor - jest podstawa , nie ma przymusu siedzenia w kraju ktorego sie az tak nie lubi . Trzeba byc masochista skrajnym , albo wyjatkowym materialista zeby tylko dla forsy :-D

          Wystarczy dodac ,ze niezadowolenie niektorych ma wiele przyczyn , od kiepskiego housing , tesknoty za rodzina w kraju, pracy ktorej sie nie lubi , zbyt malych zarobkow, trudnosci w integracji ... i cala reszta kazdy cos sobie dopasuje. Podstawowe pytanie : Co robie w kraju w ktorym az tyle rzeczy nie podoba mi sie i wszystko denerwuje mnie ?
        • golfstrom Re: Monika ocenia 14.08.11, 15:44
          Czy mozecie mi wytlumaczyc, jak skomplikowanych operacji intelektualnych nalezy dokonac aby zrozumiec, ze jesli ktos tu jest szczesliwy, to chce tu zostac, a jesli nie jest szczesliwy, to moze nie powinien tu mieszkac?
          Do tej pory wydawalo mi sie, ze to bardzo prosty proces logiczny, ale widac mam juz zlasowany przez emigracje mozg i moze czegos nie dostrzegam.

          Nie mam nic do p. Moniki, bardzo jej wspolczuje ciekich przezyc. Mowie to bez sarkazmu.
          Ale nie za bardzo rozumiem, dlaczego staje sie ona autorytetem jesli chodzi o wyjasnianie zamieszek.
          Jesli katastrofe samolotu przezyje 10 ludzi i kazdy bedzie mial inne zdanie na temat przyczyn, to czyje zdanie jest sluszniejsze?
          Ponadto nie specjalnie tez rozumiem oskarzycielski ton "Spodziewalam sie ladies and gentelmen a tu tylko bydlo". No ja tez inaczej sobie wyobrazalam Anglie. Wydawalo mi sie, ze na tym polega podrozowanie, zeby weryfikowac swoje wyobrazenia. Gdyby mnie ten kraj rozczarowal, to zaczelabym myslec o powrocie lub o przeprowadzce w inne miejsce.

          Nie rozumiem tez tej jakies dzikiej satysfakcji, ze oto okazuje sie, ze mieszkamy w dziczy. Ale nie moge oprzec sie wrazeniu, ze wlasnie o to chodzilo, zeby doczekac sie momentu, kiedy "Wasze" bedzie na wierzchu i bedziecie mogli powiedziec "A nie mowilismy".
          To plod takiej samej mentalnosci, jak ostrzezenia, ze onanizm prowadzi do utraty wzroku.
          Powodzenia koledzy. Bardzo dziekujemy za troske. Cieszymy sie, ze mozemy Wam zapewnic piec minut lepszego samopoczucia.
          • a74-7 Re: Monika ocenia 14.08.11, 16:44
            masz racje.
            Przypomina mi to troche walke miedzy emigracyjnymi ,a rodzimymi krajowymi trolami .Byl dobry artykul w polish express is.339 ( chwilowo nie mam linku).
            Przezylismy riots in Brixton , bomby podkladane przez IRA, terrorystyczne ataki , studenckie riots i mase innych protestow, a te ostatnie sa jednymi z wielu;
            w tym multi culti kotle zawsze sie gotuje, jesli ktos ma naiwny obrazek z literatury to gratuluje inteligencji i oceny swiata wspolczesnego.
            Wspolczuje jednak przezyc - i podziwiam dziewczyne za decyzje skakania , nie kazdy z tych ktorzy potrafia tu klepac bzdety o tej zdegenerowanej anglii potrafil by skoczyc i co wtedy ?
            Przezyla szok zycia tu ja to spotkalo , wiec dzieli sie negatywnymi doznaniami.
            Nie brala bym jej opinii jako decydujacej , jako ze kilka factors przyczynilo sie do tych riots,
            ale trzeba znac sytuacje w tym kraju lepiej,zeby objac calosc.
            • cumentator Re: Monika ocenia 14.08.11, 18:01
              A teraz mamy wstepniak w Wyborczej i pewnie sie okaze ze to gazeta jest be bo nie pisze o rozwydrzonych dzieciakach tylko o glebszych sprawach:

              Wielka Brytania jest krajem krzyczących nierówności: 10 mln dorosłych ludzi zarabia poniżej 15 tys. funtów rocznie, czyli na granicy minimum socjalnego, nie mając szans na poprawę swojej sytuacji. Gospodarcza prosperity ostatnich kilkunastu lat, kiedy brytyjskie PKB rosło przeciętnie 3 proc. rocznie, niczego im nie przyniosła.

              Stworzyła za to półmilionową klasę superbogatych, których zarobki wynoszą ponad 100 tys., a w przypadku 50-tysięcznej szpicy - nawet ponad 700 tys. funtów rocznie. Sytuacja mieszkaniowa i system edukacji przypominają socjalny apartheid.

              Najbogatsi zamykają się w kosztujących krocie osiedlach, a dzieci wysyłają do drogich prywatnych szkół, które dają paszport do najlepszych stanowisk i zarobków. 55 proc. najlepszych dziennikarzy, 70 proc. dyrektorów finansowych i 45 proc. czołowych urzędników państwowych skończyło szkoły prywatne, do których chodzi ledwie 7 proc. wszystkich brytyjskich uczniów.


              Więcej... wyborcza.pl/1,76498,10107515,Wnukowie_Zelaznej_Damy_mowia_dosc__Chcemy_swiata_fair.html#ixzz1V1GWbJcb
              • glasscraft Re: Monika ocenia 14.08.11, 18:20
                Aha, czyli nie umiemy nic wiecej tylko cut & paste...
                • steph13 Re: Monika ocenia 14.08.11, 18:46
                  No wlasnie, Wyborcza z cala reszta polskich media, to teraz specjalisci w analizie stosunkow spolecznych w UK, tak na odleglosci, w oparciu o .. hearsay bo przeciez nie z wlasnego doswiadczenia. Zapewne w oparciu o podobne zrodla Monika zyla w przekonaniu, ze Anglia to kraj zaludniony przez sophisticated ladies & gents, tylko dlaczego ich w Poudland jakos nie widuje? W Polsce wszyscy zarabiaja rowno, tyle samo, a te setki tysiecy ktore wybralo zycie w UK, zrobili to li tylko dla przygody.
                  Stek bzdur i cliches, ktorych najwyrazniej nie dosarczyl dzisiejszy Guardian wiec cumentator wyszperala inne zrodla glupot.
                  • westlondon Re: Monika ocenia 14.08.11, 19:04
                    Osobiscie wcale sie nie dziwie, ze poparcie dla placenia podatkow spadlo, skoro ich znaczna czesc jest wydawana na "naciagane" benefity.
                    Ciekawi mnie, ze wklejaczka, ktora tak chetnie popiera generalizowania na temat Anglikow, rownie chetnie poprze generalizowanie na temat roznych mniejszosci?
                  • galadriella Re: Monika ocenia 14.08.11, 19:47
                    steph13 napisała:
                    > No wlasnie, Wyborcza z cala reszta polskich media, to teraz specjalisci w anali
                    > zie stosunkow spolecznych w UK, tak na odleglosci, w oparciu o .. hearsay bo pr
                    > zeciez nie z wlasnego doswiadczenia.

                    Cytat nie był poglądem Wyborczej tylko fragmentem omówienia książki Huttona.
                    Artykuł całkiem zgrabnie zestawia głosy lewicowo-liberalne z konserwatywnymi nie opowiadając się wyraźnie za żadnymi w szczególności, za to podkreślając momenty wspólne.

                    > Stek bzdur i cliches,

                    No tak, wyłącznie "hearsay" przecież...

                    "Cytowane książki:
                    Jesse Norman, "The Big Society. The Anatomy of the New Politics", The University of Buckingham Press, 2010.
                    Will Hutton, "Them and Us. Changing Britain - Why We Need a Fair Society"; Little, Brown, London 2010.
                    Tony Judt, "Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach" przeł. Paweł Lipszyc, Czarne, Wołowiec 2011."
                    • steph13 Re: Monika ocenia 14.08.11, 20:16
                      galadriella napisała:


                      >
                      > Cytat nie był poglądem Wyborczej tylko fragmentem omówienia książki Huttona.

                      Will Hatton, respektowany leftist, autor i dziennikarz, patrz: Guardian
                      Tony Judt - nastepny lewicowiec, stonowal poglady po marksistowskich poczatkach
                      Jesse Norman- Tory MP i propagator Big Society

                      Ciekawe, ktora z tych trzeb osob stworzyla podloze do analizy cytowanej, bardzo jak zwykle wybiorczo, przez cumentator. Propaganda w najprostszej formie.


                      > "Cytowane książki:
                      > Jesse Norman, "The Big Society. The Anatomy of the New Politics", The Universit
                      > y of Buckingham Press, 2010.
                      > Will Hutton, "Them and Us. Changing Britain - Why We Need a Fair Society"; Litt
                      > le, Brown, London 2010.
                      > Tony Judt, "Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach" przeł
                      > . Paweł Lipszyc, Czarne, Wołowiec 2011."
                      • galadriella Re: Monika ocenia 14.08.11, 21:21
                        > Will Hatton, respektowany leftist, autor i dziennikarz, patrz: Guardian
                        > Tony Judt - nastepny lewicowiec, stonowal poglady po marksistowskich poczatkach
                        > Jesse Norman- Tory MP i propagator Big Society

                        O, już nie "hearsay"? Czy właśnie tym bardziej?...
                        A czekaj, przecież to musi od poglądów zależeć - "hearsay" to te nieprawomyślne!

                        > Ciekawe, ktora z tych trzeb osob stworzyla podloze do analizy cytowanej, bardzo
                        > jak zwykle wybiorczo, przez cumentator.

                        Ciągle jakieś problemy z czytaniem i rozumieniem? Wystarczy spojrzeć do artykułu, ładnie podzielony na rodziały.
                        W rozdziale zawierającym zacytowane tezy znajdujemy:
                        "Kiedy Hutton pisze", "twierdzi Hutton", "analizy Huttona", "definiuje Hutton", "podsumowuje Hutton", "cytuje Hutton".
                        Faktycznie, ciekawe - któż mógł stworzyć to w/w podłoże?...

                        > Propaganda w najprostszej formie.

                        Jeśli to o cumentator to się zgadzam - i o niego/nią mi w ogóle nie chodziło. Nie mam zwyczaju komentować umysłowych patologii.
                        Natomiast jeśli to o wyborczej - to ciągle tego jakoś nie widzę.
                        • steph13 Re: Monika ocenia 14.08.11, 22:17
                          galadriella napisała:

                          > O, już nie "hearsay"? Czy właśnie tym bardziej?...

                          ok, ok, nie zoladkuj sie za bardzo. Osoba wklejajaca cytaty, jak zwykle, nie podala ich zrodla, powolujac sie jedynie na Wyborcza jako jej encyklopedie wiedzy, a to baaardzo malo mowi o prawdziwym zrodle informacji.

                          > Ciągle jakieś problemy z czytaniem i rozumieniem?

                          Sorry, ze cie zawiode, ale nie cierpie na tego typu problemy w zwiazku z czym rozumiem co chcesz dosc nieudolnie powiedziec. Artykulu NIE czytalam i czytac nie bede, wypowiadalam sie wiec tylko na podstawie wpisow na forum. Ale teraz, i dzieki tobie, juz wiem, artykul, mimo ze podzielony wyraznie na rozdzialy ku pomocy nierozgarnietych, opiera sie na opiniach W.Hutton. I nagle nic mnie nie dziwi.

                          • galadriella Re: Monika ocenia 14.08.11, 23:25
                            > Osoba wklejajaca cytaty, jak zwykle, nie p
                            > odala ich zrodla, powolujac sie jedynie na Wyborcza

                            A jako jako żywo zaraz pod cytatami pochodzącymi ze "wstępniaka wyborczej" widzę link do artykułu...
                            Na pewno cierpię na złudzenia optyczne.

                            > Artykulu NIE czytalam i czytac nie bede, wypowiadalam sie wiec tylko na podstawie wpisow na forum.

                            No to nie mam więcej pytań.
                            Jak widać wyżej nawet przy czytaniu wpisów forum cierpisz na wyraźnie ukierunkowaną ślepotę, trudno oczekiwać że zadasz sobie trud chociaż pobieżnego poznania podmiotu swoich tak zdecydowanych przeświadczeń...

                            > dzieki tobie, juz wiem, artykul, mimo ze podzielony wyraznie na rozdzialy ku
                            > pomocy nierozgarnietych,

                            Jak widać niektórym nawet to nie wystarczyło.

                            > opiera sie na opiniach W.Hutton.

                            Tak. Jeden rozdział, ten zawierający zacytowane kwestie.

                            Ale nie ma po co tego ciągnąć, niektórych przeświadczenia - w odróżnieniu od doświadczeń innych - są odporne na wpływ rzeczywistości.
                            Bo - jak tu już ktoś napisał, w innym co prawda kontekście - jeśli fakty przeczą przekonaniom to tym gorzej dla faktów...
                            Bez odbioru, szkoda mojego czasu.
                          • galadriella Re: Monika ocenia 15.08.11, 13:28
                            Aha, wieczoram zapomniałam.

                            Za dumne

                            > Artykulu NIE czytalam i czytac nie bede, wypowiadalam sie wiec tylko na podstawie wpisow na forum.

                            następujące zaraz po dezaprobanie dla formułowania poglądów

                            > tak na odleglosci, w oparciu o .. hearsay bo przeciez nie z wlasnego doswiadczenia.

                            masz u mnie tytuł absurdu miesiąca.

                            • steph13 Re: Monika ocenia 15.08.11, 19:27
                              galadriella napisała:

                              > Aha, wieczoram zapomniałam.
                              Sen przynosi rade, jak mawiali niegdys w bylej ojczyznie. A moze to bezsenna noc wywolala natchnienie? Smiesza mnie osoby, ktore napisawszy cos uszczypliwego oczekuja niecierpliwie na reakcje; kiedy takowaz nie pojawia sie, uporczywie dolewaja oliwy do ognia aby osiagnac jakas nikla, im tylko znana, satysfakcje. Oh well, it takes all sorts to make the world go round.
                              >
                              > Za dumne
                              >
                              > > Artykulu NIE czytalam i czytac nie bede, wypowiadalam sie wiec tylko na p
                              > odstawie wpisow na forum.
                              >
                              > następujące zaraz po dezaprobanie dla formułowania poglądów
                              >
                              > > tak na odleglosci, w oparciu o .. hearsay bo przeciez nie z wlasnego dosw
                              > iadczenia. ]
                              Dokladnie, you got it in one! Spedzilam wiekszosc zycia w tym kraju i naprawde nie musze czytac artykulow w Wyborczej aby posiadac opinie na temat zjawisk spolecznych w UK. Natomiast wybiorcze cytaty ekscytuja.

                              > masz u mnie tytuł absurdu miesiąca.
                              Serdecznie dziekuje, ale nie czuje sie godna tego wyroznienia, so it's all yours my dear.
                              Over & out.


      • m0nalisa Re: Monika ocenia 14.08.11, 19:06
        nie jest w porzadku, stala sie dziewczynie krzywda, ale jak sie mieszka w dzielicy cudow to sie nie spodziewa milusinskich sasiadow ktorzy domow nie zamykaja bo bezpiecznie. W kazdym spoleczenstwie / panstwie sa takie miejsca nie ma tu znaczenia czy to polska, slowacja, francja, anglia czy kanada. Nie mozna mowic ze to chore spoleczensto tak jak nie mozna mowic ze wszyscy polacy to zlodzieje- troche ja usprawiedliwiam, przezyla traume, jest rozzalona- serio- jej wypowiedz moze byc niekorzystna. Jednakze ten kraj to nie tylko Croydon - to piekny i sympatyczny kraj w ktorym jest mnostwo "gentelmans and ladies".
        A ilez to zamieszek bylo calkiem niedawno w polsce? Pseudo-kibice chociazby? WSZEDZIE znajdzie sie takie sytuacje i niebezpieczne miejsca...
    • benignusia Re: Monika ocenia 14.08.11, 18:35

      przeciez ona tu 3 m-ce byla to co moze wiedziec o Anglii??(no bo przeciez Anglia to Londyn)
      Powinna buzi nie otwierac,i jesli jej sie niepodoba wracac do PL,chyba jest wyjątkowym masochistą zostając tu -bynajmniej niemówi-by chciala wrócic,wkoncu dla nikogo to co sie stalo niebylo normalna sytuacja!przedstawila to jakby tak bylo-bo polacy jak chca cos sobie kupic nie rozbijaja szyb i nie kradna....a anglicy tak-zawsze :)
      ciekawe jak przebiegal ten wywiad-mówiac do anglika ze anglicy to chore spoleczenstwo....
      ps.gdyby to brytyjka skakala z okna niebylo by takiego halo??
    • havana28 Re: Monika ocenia 14.08.11, 19:29
      Fakt, Pani Monika mądrościa się nie popisała w tych wywiadach bo gdyby pograła trochę na te traumę to nie dość, że cały naród brytyjski by ją wielbił to by jeszcze jakiś zasiłek odszkodowawczy i 3 pokojowe council flat dostala w ramach zadoscuczynienia dla siebie, rodziny i znajomych ktora ściagnełaby z Polski żeby ja z tej traumy wyciagali:) No cóż, stalo się:)
      Ale to tylko potwierdza tezę, ze z Polski wcale nie wyjeżdzają najnteligentniejsi..
      • jaleo Re: Monika ocenia 14.08.11, 20:01
        Tej dziewczynie ktos bardzo kiepsko doradza w sprawie kontaktow z miediami.

        W porownaniu do tego Malezyjskiego studenta, ktoremu ukradli rower, zlamali szczeke, i potem jeszcze z plecaka wszytko ukradli, wypadla teraz niestety jak krtytykantka-malkontentka.
      • robak.rawback Re: Monika ocenia 14.08.11, 20:03
        jakby mnie przyszlo z okna skakac to tez bym nie przebierala w slowach, ale nadal nie wiem co cumentator chce udowodnic - ze co - przeciez wiemy ze jest i bieda i rozwydrzona mlodziez, i drogo sie zyje w londynie, i sa dzielnice do ktorych lepiej nie wchodzic i omijac z daleka - czyli generalnie prawie caly east london, do tego terroryzm i zagrozenia z tego plynace, gangi etc no i teraz zamieszki, to sie nikomu normalnemu nie podoba czy w kraju czy zagranica,

        no i co w zwiazku z tym? ze to kara dla tych ktorzy mieszkaja w roznych krajach?
        mysle ze nie ma potrzeby sie martwic tymi co mieszkaja za granica. jak im sie znudzi albo odpodoba to sie przeniosa gdzie indziej.
    • monstroteratum.furiosum Re: Monika ocenia 15.08.11, 01:58
      Dzieki zabkujacemu dziecku obejrzalam wczoraj w nocy dokument "Starsuckers" i teraz sie zastanawiam co pani Monika rzeczywiscie powiedziala i do kogo ;) (Tak na marginesie - jej siostra mieszka tu od pieciu lat i nigdy nie skorygowala jej wyobrazen o "ladies & gentelmen" na ulicach Croydon?)
    • cumentator Re: Monika ocenia 15.08.11, 12:17
      m0nalisa napisała:

      > A ilez to zamieszek bylo calkiem niedawno w polsce? Pseudo-kibice chociazby? WS
      > ZEDZIE znajdzie sie takie sytuacje i niebezpieczne miejsca...

      Porownywanie z kibolami jest zupelnie nie na miejscu. Oczywiscie wszedzie sa sytuacje ale to co bylo w UK to masowe zamieszki w bardzo wielu miejscach, ok. 1500 aresztowanych. Wystapien na taka skale nie mozna zalatwic tylko wyrazem 'wszedzie'. Tutaj krytykuje sie wypowiedz Moniki bo niby zanadto ugolnila. Ale ona raczej nie mowila o tym w kontekscie tylko swojego przypadku bo przeciez skala i zasieg byla jej znana. Czyli na tle wydarzen plus wlasnego otarcia sie o smierc przywalila o 'sick society' i to nie wydaje sie przesada jako jej odczucie.

      Natomiast jaskrawo wychodzi z jej wypowiedzi szok spowodowany zetknieciem wyobrazen z rzeczywistoscia, czyli gents/ladies vs. dzikie hordy. To jest zwiazane z polskimi legendami ludowymi o UK jako rajskiej krainie obfitosci, byc moze te wydarzenia przyczynia sie do stopniowego zanikania tych legend. Wyglada jednak na to ze ci co krytykuja albo wrecz dezawuuja Monike robia to wlasnie dla podtrzymania legend bo im to poprawia humor. I stad
      biora sie tez surrealistyczne wypowiedzi typu 'a w Polsce jest jeszcze gorzej'.
      • glasscraft Re: Monika ocenia 15.08.11, 12:34
        cumentator napisał:

        > Wyglada jednak na to ze ci co krytykuja albo wrecz dezawuuja Monike robia to wlasnie dla podtrzymania legend bo im to poprawia humor.

        Tak mi sie jakos widzi, ze ci dezawuujacy (???) Monike ma doskonale wyobrazenie na temat prawdziwego zycia w UK, nie przez pryzmat cukierkowego ladies & gentlemen oraz herbatki pitej o piatek po poludniu. I zakladam, ze maja bardzo gleboko w... nosie, czy inni wierza w takie krasnoludki, czy nie i poprawiac sobie humoru podejsciem "a u was to czarnych bija" nie musza. Dlatego, ze cukierkowosc nie zdarza sie w zadnym kraju i jezeli cale przyszle zycie w nowym miejscu jest oparte na wybrazeniu zbudowanym na lekturze ksiazek i filmow sprzed lat 70 (plus), to kandydat na emigranta funduje sobie twarde ladowanie na 4 literach, jak sie tylko zmierzy z rzeczywistoscia i to bez wzgledu na to czy banda lobuzow podpali mu mieszkanie, czy nie...
      • a74-7 Re: Monika ocenia 15.08.11, 13:58
        Wyglada jednak na to ze ci co krytykuja albo wrecz dezawuuja Monike robia to wlasnie dla podtrzymania legend bo im to poprawia humor. I stad
        biora sie tez surrealistyczne wypowiedzi typu 'a w Polsce jest jeszcze gorzej'.
        kumentator,
        Nie wpadles jeszcze na to ze moze wiele rodzin ktore tu zostalo, w czasie swojego krotkiego pobytu tu przedzie lepiej niz w kraju , samodzielnie, bez pomocy rodziny ?To wlasnie jest ten factor poprawiajacy im humor .
        Monika mogla by pracowac u Harrodsa, gdyby byla obrotniejsza, i nie koniecznie musiala by mieszkac nad sklepami - to chyba jedna z najtanszych i najgorszyc lokacji .Wtedy tez wieksza szansa obcowania z ladies i gents:-)Londyn jest troche wiekszy niz wyglada w opisach gazety .
        Ciekawa jestem czy blondynka wroci do domu - czy pobije traume i zostanie mimo tej sick society?
        Ostatnia wiadomosc ze zanozowali na Jersey Polakow, zdecydowanie powinna wplynac na jej decyzje. Ostatnie morderstwo bylo na Jersey w 2004 roku .
        • monstroteratum.furiosum Re: Monika ocenia 15.08.11, 14:37
          Nozownik podobno tez jest Polakiem - czyzby zarazil sie od "sick society? Tylko zdaje sie, ze w Polsce dopiero co wydarzyla sie podobna tragedia wiec na upartego mozna by spekulowac, ze to z tamtad inpiracja.
          • a74-7 Re: Monika ocenia 15.08.11, 15:03
            przemilczalam to , niech se kumentator wnioski wyciagnie sam , jesli potrafi cus wiecej niz przytaczanie statystyk i cytatow.
            Mniemam ze nie bylo w Polsce przypadkow wsrod dzieciakow filmujacych ofiary bullying komorka :-D
            A to dobry poczatek ,stad tylko rzut beretem do sick society :-)
        • cumentator Re: Monika ocenia 15.08.11, 18:41
          a74-7 napisał:

          > Wyglada jednak na to ze ci co krytykuja albo wrecz dezawuuja Monike robia to wl
          > asnie dla podtrzymania legend bo im to poprawia humor. I stad
          > biora sie tez surrealistyczne wypowiedzi typu 'a w Polsce jest jeszcze gorzej'.
          > kumentator,
          > Nie wpadles jeszcze na to ze moze wiele rodzin ktore tu zostalo, w czasie swo
          > jego krotkiego pobytu tu przedzie lepiej niz w kraju , samodzielnie, bez pomo
          > cy rodziny ?To wlasnie jest ten factor poprawiajacy im humor .

          Ale tu chodzi przeciez o kontekst Moniki a nie o przedzenie. Jesli ktos sugeruje ze w Polsce pod wzgledem przygod takich jak Monika jest gorzej niz w UK to jest surrealizm, nie? Porownania ekonomiczne to zupelnie inna sprawa.

          > Monika mogla by pracowac u Harrodsa, gdyby byla obrotniejsza, i nie konieczni
          > e musiala by mieszkac nad sklepami - to chyba jedna z najtanszych i najgorszyc
          > lokacji .Wtedy tez wieksza szansa obcowania z ladies i gents:-)

          Ktos jednak w takich sklepach musi pracowac, a Monika jeszcze nawet po angielsku nie mowi.

          >Londyn jest troche wiekszy niz wyglada w opisach gazety .
          > Ciekawa jestem czy blondynka wroci do domu - czy pobije traume i zostanie mimo
          > tej sick society?

          W udzielonym wywiadzie deklaruje ze jak najbardziej zostanie. Jako samotna matka z malego miasteczka w Polsce majaca 10-letniego syna ktory obecnie przebywa z dziadkiem liczy zapewne ze dziecko przyjedzie do niej i z zasilkami a moze i mieszkaniem z councilu bedzie jej o wiele lepiej. Oby tylko przepisow nie zmieniono by znowu nie doznala szoku.

          > Ostatnia wiadomosc ze zanozowali na Jersey Polakow, zdecydowanie powinna wpl
          > ynac na jej decyzje. Ostatnie morderstwo bylo na Jersey w 2004 roku .

          Tu juz jestes zdecydowanie over the top. To jednostkowy wyjatkowy przypadek, tragedia rodzinna, przypadek zamierzonego rozszerzonego samobojstwa, niewykluczone problemy psychiatryczne wiec nie wkladaj tego do jednego worka z masowymi zamieszkami.
          • a74-7 Re: Monika ocenia 15.08.11, 19:19
            cumentator napisał:

            > a74-7 napisał:
            >
            > > Wyglada jednak na to ze ci co krytykuja albo wrecz dezawuuja Monike robia
            > to wl
            > > asnie dla podtrzymania legend bo im to poprawia humor. I stad
            > > biora sie tez surrealistyczne wypowiedzi typu 'a w Polsce jest jeszcze go
            > rzej'.
            > > kumentator,
            > > Nie wpadles jeszcze na to ze moze wiele rodzin ktore tu zostalo, w czas
            > ie swo
            > > jego krotkiego pobytu tu przedzie lepiej niz w kraju , samodzielnie, be
            > z pomo
            > > cy rodziny ?To wlasnie jest ten factor poprawiajacy im humor .
            >
            > Ale tu chodzi przeciez o kontekst Moniki a nie o przedzenie. Jesli ktos sugeruj
            > e ze w Polsce pod wzgledem przygod takich jak Monika jest gorzej niz w UK to je
            > st surrealizm, nie? Porownania ekonomiczne to zupelnie inna sprawa.
            :-D Rozumiem ze pzryjechala ocierac sie ramie w ramie z Ladies i gents ,to mialo oznaczac " lepsze zycie ; a nie do pracy zalatwionej przez siostre w sorrki Damy : kaprawym Poundshop.
            Czyzby tak zle w Polandii bylo ze tu jest to "lepsze zycie" ???" Ten milion people ktorzy przyjechali cannot be wrong :-D

            > > Monika mogla by pracowac u Harrodsa, gdyby byla obrotniejsza, i nie kon
            > ieczni
            > > e musiala by mieszkac nad sklepami - to chyba jedna z najtanszych i najgo
            > rszyc
            > > lokacji .Wtedy tez wieksza szansa obcowania z ladies i gents:-)
            >
            > Ktos jednak w takich sklepach musi pracowac, a Monika jeszcze nawet po angielsk
            > u nie mowi.
            >
            > >Londyn jest troche wiekszy niz wyglada w opisach gazety .
            > > Ciekawa jestem czy blondynka wroci do domu - czy pobije traume i zostanie
            > mimo
            > > tej sick society?
            >
            > W udzielonym wywiadzie deklaruje ze jak najbardziej zostanie. Jako samotna matk
            > a z malego miasteczka w Polsce majaca 10-letniego syna

            :-D Jeszcze swiadomie biedne dziecko nieznajace jezyka wciaga w te degregolade ????Nie do uwierzenia . To wlasnie najlepiej jaki to zly kraj .:-))

            ktory obecnie przebywa z
            > dziadkiem liczy zapewne ze dziecko przyjedzie do niej i z zasilkami a moze i m
            > ieszkaniem z councilu bedzie jej o wiele lepiej. Oby tylko przepisow nie zmieni
            > ono by znowu nie doznala szoku.
            >
            > > Ostatnia wiadomosc ze zanozowali na Jersey Polakow, zdecydowanie powin
            > na wpl
            > > ynac na jej decyzje. Ostatnie morderstwo bylo na Jersey w 2004 roku .
            >
            > Tu juz jestes zdecydowanie over the top.

            No i tu mi kwinta z innego forum zapachnialo :-D

            To jednostkowy wyjatkowy przypadek, tr
            > agedia rodzinna, przypadek zamierzonego rozszerzonego samobojstwa, niewykluczon
            > e problemy psychiatryczne wiec nie wkladaj tego do jednego worka z masowymi zam
            > ieszkami.
            Nie zdajesz sobie sprawy jaki jest to szok dla mieszkancow wyspy , ktora jest " safe haven " w tym kraju .Zwlaszcza spowodowany przez obcokrajowcow , to dla nich to samo co riots dzieciakow w Londku .
            Cale Jersey ma ok 90 tys ludzi z tego 5 tys Polakow.
            Jak nic zaczna sie przed nami barykadowac :-))
            • glasscraft Re: Monika ocenia 15.08.11, 19:39
              a74-7 napisał:

              > Nie zdajesz sobie sprawy jaki jest to szok dla mieszkancow wyspy, ktora jest "safe haven" w tym kraju. Zwlaszcza spowodowany przez obcokrajowcow , to dla nich to samo co riots dzieciakow w Londku .

              Bingo! Kumentator wie tyle samo o UK, co ladies & gents Monika (i tylko, jezeli jest to "wklejalne" zrodlo), czyli g....ucio. Ale jak sobie poujada na forum, to sie lepiej czuje, bo przeciez to my, a nie nasz milusinski, zyjemy w totalnym syfie (uparcie podtrzymujac legendy na temat mleka i miodu). Na co jest powiedzenie - psy szczekaja, karawana idzie dalej...
      • turmalinka Re: Monika ocenia 15.08.11, 19:03
        > Porownywanie z kibolami jest zupelnie nie na miejscu. Oczywiscie wszedzie sa sy
        > tuacje ale to co bylo w UK to masowe zamieszki w bardzo wielu miejscach, ok. 1
        > 500 aresztowanych. Wystapien na taka skale nie mozna zalatwic tylko wyrazem 'w
        > szedzie'.


        Jakich wystapien? To co gowniarstwo zrobilo to zadne wystapienia czy protesty nie byly, ino zwykly bandytyzm, bo policja dala ciala i pierwszego dnia nie pokazala gdzie ich miejsce. Gdyby policjanci spalowanil gowniarzy juz pierwszego dnia to reszta by taka odwazna nie byla.
        Wszedzie sie cos dzieje, niestety taki jest dzisiejszy swiat, psychopaci strzelaja do ludzi, terrorysi wysadzaja siebie i innych, ksieza gwalca dzieci - ot, w takich czasach przyszlo nam zyc. Dorabianie do tego ideologi mija sie z celem, bo kazdy zainteresowany tworzy swoja ideologie, poparta swoja wizja swiata. Dobrze, ze u nas Kaczynskiego nie ma bo jak nic dowiedzielibysmy sie ze zamieszki to wina Tuska :P

        Wyglada jednak
        > na to ze ci co krytykuja albo wrecz dezawuuja Monike robia to wlasnie dla podtr
        > zymania legend bo im to poprawia humor. I stad
        > biora sie tez surrealistyczne wypowiedzi typu 'a w Polsce jest jeszcze gorzej'.


        Bredzisz. Kazda z nas wie w jakim kraju zyje, zna plusy i miunusy zycia w UK, a juz na pewno UK nie idealizuje. Z jakichs powodow wybralysmy UK jako miejsce do zycia. W Polsce gorzej? Zalezy tez dla kogo. Dla mnie tak, ja sie w Polsce nigdy odnalezc nie umialam, ale juz np moja mama nie wyobraza sobie zycia poza Polska, dla niej gorzej jest w UK, niezaleznie czy zamieszki byly czy nie. Ja wole UK nawet z zamieszkami, bo tu czuje sie w domu.
        Mam wrazenie ze sprawia ci przyjemnosc wytykanie nam jakie to UK paskudne, jakie 'chore' itp. Prawda jest taka, ze kazdy kraj ma chore jednostki w swoim spoleczenstwie. My mielismy riots, Polska ma Kaczynskiego i Rydzyka. Przerzucanie sie gdzie lepiej, a gdzie gorzej nie ma sensu, bo to bardzo subiektywne jest.
        • cumentator Re: Monika ocenia 15.08.11, 21:15
          > cumentator napisał:
          > :-D Rozumiem ze pzryjechala ocierac sie ramie w ramie z Ladies i gents ,to mi
          > alo oznaczac " lepsze zycie ; a nie do pracy zalatwionej przez siostre w sorr
          > ki Damy : kaprawym Poundshop.
          > Czyzby tak zle w Polandii bylo ze tu jest to "lepsze zycie" ???" Ten milion pe
          > ople ktorzy przyjechali cannot be wrong :-D

          Monika mowila o 'sick society' na podstawie swojego doswiadczenia i wiesci plynacych z mediow. Dzisiaj cale oficjalne Kameronowo mowi o 'broken society' co nie jest dalekie od sick i ma zamiar ostro sie zabrac za problemy spoleczno- ekonomiczne na dole. Monika byla wiec bliska obecnej oceny na szczycie robiac to by heart.

          Ty natomiast dolaczasz do choru "a w Polsce jest jeszcze gorzej". Pytanie jak widac pod jakim wzgledem. Natomiast czy ci co przyjechali nie mogli sie mylic? To jest pytanie przyszlosciowe. Zacznijmy od tego ze nie jest ich milion, daleko od tego. Milion to sie przewinal przez wyspy i wieksza jego czesc zniknela, bardzo wielu z nich mialo dosc. Nastepna sprawa to ze ogromna wiekszosc tych co przybyli i pozostaja przyjechali w latach najwiekszego boomu w historii. Wygladalo wtedy ze istotnie przybyli do Wielkiego Raju. Niestety to sie roztrzaskalo i masowe przyjazdy sie skonczyly. Pozostaly legendy ludowe ktore szybko nie umieraja. Doskonale ilustruje to przyklad Moniki. W prasie bylo dokladnie napisane ze jej siostra przybyla 5 lat temu czyli w czasach raju a Monika za jej namowa kilka miesiecy temu. Do ludzi nie trafilo ze czasy sie zmienily i teraz tego doswiadczaja na wlasnej skorze.

          > :-D Jeszcze swiadomie biedne dziecko nieznajace jezyka wciaga w te degregola
          > de ????Nie do uwierzenia . To wlasnie najlepiej jaki to zly kraj .:-))

          Niestety nie rozumiesz problemu ktory jest w istocie bardzo smutny.
          Jak sie obecnie oficjalnie tlumaczy jedna z praprzyczyn obecnych zamieszek jest kultura zasilkowa u dolu drabiny spolecznej UK. Ta kultura przyciaga tez oczywiscie wielu imigrantow i to jest tez zapewne plan Moniki. Ale kultura zasilkowa bedzie musiala sie skonczyc bo nie wytrzymuje jej budzet panstwa i podatnicy a ponadto doszly refleksje po zamieszkach. Mozna wiec powiedziec ze kultura zasilkowa na dluzsza mete okazala sie fatalna, choc wyglada atrakcyjnie dla zasilkowiczow.

          > To jednostkowy wyjatkowy przypadek, tr
          > > agedia rodzinna, przypadek zamierzonego rozszerzonego samobojstwa, niewyk
          > luczon
          > > e problemy psychiatryczne wiec nie wkladaj tego do jednego worka z masowy
          > mi zam
          > > ieszkami.
          > Nie zdajesz sobie sprawy jaki jest to szok dla mieszkancow wyspy , ktora jest
          > " safe haven " w tym kraju .Zwlaszcza spowodowany przez obcokrajowcow , to dl
          > a nich to samo co riots dzieciakow w Londku .
          > Cale Jersey ma ok 90 tys ludzi z tego 5 tys Polakow.
          > Jak nic zaczna sie przed nami barykadowac :-))

          Na pewno dla mieszkancow to jest szok ale jest totalna przesada porownywanie tego z zamieszkami. Tym bardziej ze nie sa znane okolicznosci: na przyklad sprawca mogl byc chory psychicznie.

          glasscraft napisała:

          > to sie lepiej czuje, bo przeciez to my, a nie nasz milusinski, zyjemy w totalny
          > m syfie (uparcie podtrzymujac legendy na temat mleka i miodu). Na co jest powie
          > dzenie - psy szczekaja, karawana idzie dalej...

          Jakby kompleksy wyzieraly z tego. Mowa jest przeciez o konkretnej sprawie zamieszek ktora usiluje sie tez tu kwitowac i na sposob "a w Polsce jest jeszcze gorzej".

          turmalinka napisała:

          > ok. 1
          > > 500 aresztowanych. Wystapien na taka skale nie mozna zalatwic tylko wyraz
          > em 'w
          > > szedzie'.
          > Jakich wystapien? To co gowniarstwo zrobilo to zadne wystapienia czy protesty n
          > ie byly, ino zwykly bandytyzm, bo policja dala ciala i pierwszego dnia nie poka
          > zala gdzie ich miejsce. Gdyby policjanci spalowanil gowniarzy juz pierwszego dn
          > ia to reszta by taka odwazna nie byla.

          Mowiac o wystapieniach ma sie na mysli to co teraz opowiada Cameron i reszta ze kryja sie za nimi powazne problemy spoleczno-ekonomiczne. Tych problemow palowaniem sie nie da zalatwic ale dla ciebie to jest chyba zbyt trudne do zrozumienia.

          > Ja wole UK nawet z zamieszkami, bo tu czuje sie w domu.
          > Mam wrazenie ze sprawia ci przyjemnosc wytykanie nam jakie to UK paskudne, jaki
          > e 'chore' itp. Prawda jest taka, ze kazdy kraj ma chore jednostki w swoim spole
          > czenstwie. My mielismy riots, Polska ma Kaczynskiego i Rydzyka. Przerzucanie si
          > e gdzie lepiej, a gdzie gorzej nie ma sensu, bo to bardzo subiektywne jest.

          I tu dochodzimy do tego o co tu chodzi. Porownywanie riots do Kaczynskiego i Rydzyka to jakis totalny absurd. Wynika on z gleboko zakorzenionej u emigrantow ptrzeby wykazywania ze na pewno zyja w swiecie lepszym pod *kazdym* wzgledem. Gdy rzeczywistosc pokazuje ze niekoniecznie tak jest nastepuje gwaltowna reakcja. Wyszukuje sie wiec jakies porownania ktore zupelnie nie pasuja do siebie zeby chociaz udowodnic ze jest tak samo.
          • glasscraft Re: Monika ocenia 15.08.11, 21:28
            Po raz kolejny misiu, bez cytowania, bo mi sie nie chce i jakos do ciebie i tak nie dociera - nigdzie nie jest tylko i wylacznie rozowo i nigdzie nie jest tylko i wylacznie syfiasto. Normalni ludzie mieszkajacy w kraju X nie bawia sie w udowadnianie, ze im jest naj... bo maja za malo czasu na to - dlatego, ze chodza do pracy, maja rodziny i inne zajecia, wszystko duzo ciekawsze niz przejmowanie sie tym, ze w kraju Y jest lepiej/gorzej/inaczej. Jezeli jednak pomasowanie twojego ego sprawi, ze znikniesz i przestaniesz plesc jak potluczony/na, to prosze: UK jest najsyfniejsze z syfniejszych. W Polsce jest 1000000 razy lepiej i zawsze bedzie. In fact, wszedzie jest 100000 razy lepiej niz w UK. Ty masz racje, my nie wiemy nic. Done. Amen. Pa, pa....
          • westlondon Re: Monika ocenia 15.08.11, 21:48
            > Monika mowila o 'sick society' na podstawie swojego doswiadczenia i wiesci plyn
            > acych z mediow. Dzisiaj cale oficjalne Kameronowo mowi o 'broken society' co ni
            > e jest dalekie od sick i ma zamiar ostro sie zabrac za problemy spoleczno- ekon
            > omiczne na dole. Monika byla wiec bliska obecnej oceny na szczycie robiac to by
            > heart.

            Doswiadczenie zaiste olbrzymie- kilka miesiecy. A co do mediow, to z jakich mediow, skoro nie zna angielskiego? Z Wyborczej- no rzeczywiscie wiarygodne zrodlo. Podobnie zreszta jak tutewjsze media polskojezyczne.
            Uzywanie okreslen makaroniarze, paryzewo, czy w tym przypadku Kameronowo swiadczy o powaznych kompleksach.
            Od brocken do sick jest podobnie blisko jak od demokracji do demokracji socjalistycznej.

            > o jest pytanie przyszlosciowe. Zacznijmy od tego ze nie jest ich milion, daleko
            > od tego. Milion to sie przewinal przez wyspy i wieksza jego czesc zniknela, ba
            Jakies dane na poparcie tej tezy?

            > raja. Doskonale ilustruje to przyklad Moniki. W prasie bylo dokladnie napisane
            > ze jej siostra przybyla 5 lat temu czyli w czasach raju a Monika za jej namowa
            > kilka miesiecy temu. Do ludzi nie trafilo ze czasy sie zmienily i teraz tego do

            Przyklad Moniki swiadczy raczej o glupocie i beztrosce jej siostry- o niczym wiecej.

            > kultura zasilkowa u dolu drabiny spolecznej UK. Ta kultura przyciaga tez oczyw
            > iscie wielu imigrantow i to jest tez zapewne plan Moniki. Ale kultura zasilkowa

            Ktos, dla kogo zycie na zasilku jest celem samym w sobie faktycznie jest autorytetem, ktory potrafi zdiagnozowac brytyjska spolecznosc.


          • turmalinka Re: Monika ocenia 15.08.11, 22:57


            'Oczywiscie wszedzie sa sytuacje ale to co bylo w UK to masowe zamieszki w bardzo wielu miejscach, ok. 1500 aresztowanych. Wystapien na taka skale nie mozna zalatwic tylko wyrazem 'wszedzie'. '

            > Mowiac o wystapieniach ma sie na mysli to co teraz opowiada Cameron i reszta ze
            > kryja sie za nimi powazne problemy spoleczno-ekonomiczne. Tych problemow palow
            > aniem sie nie da zalatwic ale dla ciebie to jest chyba zbyt trudne do zrozumien
            > ia.


            Taaaaak, ja blondynka z natury jestem, do mnie trzeba wielkimi literami, bo za glupia jestem zeby zrozumiec :D Cumentator... mam wrazneie ze probujesz ugryzc temat z kazdej strony, byleby na twoje wyszlo. Moze ja faktycznie glupia jestem (nie wykluczam) ale z tego co napisales w cytowanym poscie za nic nie wynika ze masz na mysli wystapienia Camerona
          • a74-7 Re: Monika ocenia 16.08.11, 09:30
            kumentator,:pozwolisz ze bede ci mowila :Kwinta , bo to twoj brat blizniak :P
            Zajal bys sie problemami spolecznymi wlasnego kraju na poczatek ,bezrobociem ,alkoholozmem,bieda w Polsce ( w 2008 1/5 spoleczenstwa zyla w biedzie;) oraz to najwazniejszy chyba punkt : niskim poziomem zaufania spolecznego, ktory widac dokladnie pod postacia burdello ktore macie - wiecznie klocace sie partie wrecz okladajace sie klonnicami . Dzisiaj pytaja premiera _ premierze _jak zyc _ a jutro beda go wiezli na taczkach ...I policja bedzie fachowo tlumic ...taki to obrazek perspektywiczny kraju w ktorym jest wszystko cacy funduja wasze media. Oczywiscie - zaraz napiszesz ze sobie z palca wyssalam . pozyjemy - zobaczymy .Bo prawdziwego lidera ciagle Niet !

            Dziwie sie ze madra osoba moze stwierdzic na podstawie slow dziewczyny bez dobrej znajomosci jezyka , ze cale spoleczenstwo jest sick , po czym ta sama dziewczyna za wszelka cene chce wychowac tu swoje dziecko , wiadomo ze nie posle go doprywatnej szkoly tylko lokalnej - wlasnie z tymi wyzutymi bandytami bedzie sie uczyl w jednej lawce.
            Kto tu jest sick ??? Czy wszystko dla kilku groszy benefitow z ktorych w tej chwili i tak trudno wyzyc , ba na ktore za chwile bedzie sie pracowalo ?
            Czy zycie Polaka w kraju zaczelo ograniczac sie tylko do materialistycznego podejscia ???
            Dla paru modnych ciuchow ryzykowac zeby dziecko zostalo wychowane w naszej sick culture ?A moze jednak nie jest tak zle , moze jednak naprawde gorzej w domu ,choc jeszcze nie pala domow...?
            Ba, na razie woda zalewa . Ale to nie jest problem , powinni sie przyzwyczaic ,bo maja takie podtopienia czesto ., jak Pan Prezydent kiedys powiedzial
            Nie mow mi ze poszlam po bandzie czy bredze, jak sie troszku wysilisz zrozumiesz wiecej z zycia niz ze swoich statystyk i i cytatow z gazet i ksiazek . Ludzie pisza dla kaski , wszystko napisza :-DD
            ps: nie czytam opinii gazety wyborczej na temat tego co dzieje sie u nas , dosc lokalnego materialu do przerobienia , z Tvis posiedzeniami w parlamencie incl.
            Jeszcze raz wspolczuje dziewczynie przezyc, ale twierdze ze dala sobie wlozyc w usta slowa jakiegos pismaka , lepiej od niej znajacego jezyk :-D
            pa !
            • cumentator Re: Monika ocenia 16.08.11, 21:06
              a74-7 napisał:

              > kumentator,:pozwolisz ze bede ci mowila :Kwinta , bo to twoj
              > brat blizniak :

              Mozna zrozumiec ze masz wyraz twarzy na kwinte bo ci brakuje argumentow.

              > Zajal bys sie problemami spolecznymi wlasnego kraju na poczatek ,bezrobociem ,
              > alkoholozmem,bieda w Polsce ( w 2008 1/5 spoleczenstwa zyla w biedzie;)

              Jasne, twoje paranoidalne wyobrazenia wychodza na jaw. Wezmy jako przyklad bredzenia alkoholizm. Jesli w Polsce jest to problem to w UK jest taki sam, spozycie alkoholu i efekty sa podobne. Sa na ten temat dokladne informacje EU.

              >oraz
              > to najwazniejszy chyba punkt : niskim poziomem zaufania spolecznego, ktory wid
              > ac dokladnie pod postacia burdello ktore macie - wiecznie klocace sie partie
              > wrecz okladajace sie klonnicami . Dzisiaj pytaja premiera _ premierze _jak zy
              > c _ a jutro beda go wiezli na taczkach ...I policja bedzie fachowo tlumic ...t
              > aki to obrazek perspektywiczny kraju w ktorym jest wszystko cacy funduja was
              > ze media. Oczywiscie - zaraz napiszesz ze sobie z palca wyssalam . pozyjemy -
              > zobaczymy .Bo prawdziwego lidera ciagle Niet !

              To znowu jakies piramidalne bzdury. Polityka w Polsce jest nieco bardziej goraca niz w UK bo nie jest tak grajdolowata i skorumpowana (obciachowe wydatki reprezentantow narodu) co jest raczej zaleta niz wada. A co do lidera: jakis wodz powinien byc czy co?

              > Dziwie sie ze madra osoba moze stwierdzic na podstawie slow dziewczyny bez do
              > brej znajomosci jezyka , ze cale spoleczenstwo jest sick , po czym ta sama dzie
              > wczyna za wszelka cene chce wychowac tu swoje dziecko , wiadomo ze nie posle
              > go doprywatnej szkoly tylko lokalnej - wlasnie z tymi wyzutymi bandytami bedzie
              > sie uczyl w jednej lawce.
              > Kto tu jest sick ??? Czy wszystko dla kilku groszy benefitow z ktorych w tej
              > chwili i tak trudno wyzyc , ba na ktore za chwile bedzie sie pracowalo ?
              >...
              > Jeszcze raz wspolczuje dziewczynie przezyc, ale twierdze ze dala sobie wloz
              > yc w usta slowa jakiegos pismaka , lepiej od niej znajacego jezyk :-D
              > pa !

              W kolko trzeba powtarzac ze jej opinia byla by heart ale obecnie wszyscy mowia o 'broken society' i siegaja o wiele glebiej do przyczyn niz do zabawy rozwydrzonej mlodziezy. Politycy wyraznie sie przestraszyli bo UK czeka w najblizszych latach bardzo powazne dostosowanie poziomu zycia do mozliwosci ekonomii wiec mozliwy jest duzy wzrost napiec spolecznych. A cos z tych napiec ujawnilo sie w zamieszkach.
              • robak.rawback Re: Monika ocenia 16.08.11, 21:14
                he heheh cumentator to ja ci dam relacje bezposrednia - politycy typu dave albo boris sie przestraszyli ze ich wyborcy nie wybiora nastepnycm razem i jak juz na sile i niechetnie wrocili ze swoich wakacji kiedy to w londynie byla zadyma od paru dni to teraz pokazuja jeden przez drugiego jacy to oni twardzi sa. to jest prawdziwe podloze ich przestrachu jesli juz bardzo chcesz wiedziec
        • robak.rawback Re: Monika ocenia 15.08.11, 21:38
          turmalinka napisała:


          > niestety taki jest dzisiejszy swiat, psychopaci strzel
          > aja do ludzi, terrorysi wysadzaja siebie i innych, ksieza gwalca dzieci - ot, w
          > takich czasach przyszlo nam zyc. Dorabianie do tego ideologi mija sie z celem
          > , bo kazdy zainteresowany tworzy swoja ideologie, poparta swoja wizja swiata.

          --------
          • a74-7 Re: Monika ocenia 15.08.11, 22:03
            i tu spojrz robaczku :
            jak wspaniale zapewniono kulture bycia w zapchanym przedziale - rozdawaniem darmowego "Metra", kazdy schowa w nie wlasny nosek , zamiast mierzyc od stop do glow " przeciwnika" siedzacego na przeciwko i kombinowac jak by mu nadepnac na odcisk ;-))Przyjemne z pozytecznym : lektura z afriko - ludzie to lubia ,i poranne wiadomosci :-))
            A jak pociag nawali - wszyscy grzecznie wychodza na peron , dalej czytajac i grzecznie wchodza do nastepnego podstawionego ,bez pospiechu , przypadki wchodzenia oknem jeszcze nie byly notowane :-D
            Cholerny kraj !
    • cumentator Re: Monika ocenia 16.08.11, 09:28
      westlondon napisała:

      > Doswiadczenie zaiste olbrzymie- kilka miesiecy.

      Chodzilo o jednorazowe traumatyczne wydarzenie. Sadzisz ze nie doznala szoku uchodzac ledwo z zyciem?

      >A co do mediow, to z jakich mediow, skoro nie zna angielskiego?

      Nie trzeba znac angielskiego zeby nie rozumiec obrazow palacych sie domow i atakujacych hord w realu i w mediach. To bylo wszedzie.

      >Z Wyborczej- no rzeczywiscie wiarygodne zrodlo
      > . Podobnie zreszta jak tutewjsze media polskojezyczne.

      Jak widac bzdura. Raczej pewne z Monika nie czyta Wyborczej, bardziej dzialaja obrazki z czolowych stron tabloidow.

      > Uzywanie okreslen makaroniarze, paryzewo, czy w tym przypadku Kameronowo swiadc
      > zy o powaznych kompleksach.

      Masz racje ale przeoczylas ze byla to bezposrednia odpowiedz do kogos kto zaczal uzywac Komorowo. Jak Komorowo to moze byc i Kameronowo albo nawet i Kamerunowo, nie?

      > Od brocken do sick jest podobnie blisko jak od demokracji do demokracji socjali
      > stycznej.

      Roznica jest tylko taka ze establishment woli nie uzywac sick bo ich to stawia na przegranej pozycji.

      > > o jest pytanie przyszlosciowe. Zacznijmy od tego ze nie jest ich milion,
      > daleko
      > > od tego. Milion to sie przewinal przez wyspy i wieksza jego czesc zniknel
      > a, ba
      > Jakies dane na poparcie tej tezy?

      Oficjalne dane na temat ludnosci UK.

      > Przyklad Moniki swiadczy raczej o glupocie i beztrosce jej siostry- o niczym wiecej.

      Jesli chodzi o nia sama to masz 100% racji. Ale ten przyklad stal sie tez teraz symbolem broken society i to na calym swiecie bo fotka sie rozeszla.

      > Ktos, dla kogo zycie na zasilku jest celem samym w sobie faktycznie jest autory
      > tetem, ktory potrafi zdiagnozowac brytyjska spolecznosc.

      Tym razem ocena by heart pokrywa sie z obecnymi wypowiedziami politykow i autorytetow. Tym lepiej dla Monki, bright lady.

      a74-7 napisał:

      > >To jednostkowy wyjatkowy przypadek, tragedia rodzinna, przypadek zamierzonego
      > >rozszerzonego samobojstwa, niewykluczone problemy psychiatryczne wiec nie wkladaj tego > > do jednego worka z masowymi zamieszkami.
      > Nie zdajesz sobie sprawy jaki jest to szok dla mieszkancow wyspy , ktora jest
      > " safe haven " w tym kraju .Zwlaszcza spowodowany przez obcokrajowcow , to dla nich to >samo co riots dzieciakow w Londku .

      Potwierdza sie jednak ze twoje oceny wynikaja z negatywnych skojarzen a nie z racjonalnego myslenia:

      "Neighbours claim Rzeszowski had been suffering from depression and was recently in hospital for treatment..."

      Jesli to sie ostatecznie potwierdzi to chyba najglupsi ksenofobi zrozumieja ze chodzilo o osobe psychicznie chora i nie ma znaczenia czy byl obcokrajowcem i w szczegolnosci Polakiem, nie?

      > Cale Jersey ma ok 90 tys ludzi z tego 5 tys Polakow.

      Jersey to specyficzne miejsce w ktorym do 50% ludnosci to nie locale. Przy czym locale uwazaja tez przybyszy z UK za element obcy :). Polacy nie sa dominujaca mniejszoscia, na wyspie dominuja Portugalczycy a duzo jest Irlandczykow.Rosjan, Francuzow i innych. Na Polakow zwraca sie uwage o tyle ze sa nowa generracja mniejszosci.

      >Jak nic zaczna sie przed nami barykadowac :-))

      To by sugerowalo ze Jersiejacy sa psychiczni ale chyba nie sa:-)
      • golfstrom Re: Monika ocenia 16.08.11, 09:45
        Mam jeszcze jedno pytanie, choc biorac pod uwage, jak bardzo unikasz niewygodnych pytan, nie mam wielkiej nadziei, ze doczekam sie na odpowiedz.

        Jak to jest, ze w poporzednim watku przekonujesz nas, ze to nie hordy bandytow ale zdesperowana mlodziez, ktora wyraza w ten sposob swoja frustracje i brak perspektyw, a w tym oredujesz za opcja sick society, bandytami i przyklaskujac Monice przyklaskujesz Cameronowi?

        Troche sie pogubilam.
        • a74-7 Re: Monika ocenia 16.08.11, 10:07
          Pospolity troll, wystepuje pod roznymi nickami , pasjonata statystyk i komentarzy prasowych , . Szaraczek , prawdopodobnie zatrudniony przez GUS czy ONS
          usiluje zaistniec przez swoje widzenie swiata w cyferkach .
          Na okrase - UK nigdy nie bylo pewne na 100% podawanych liczb , byla kiedys chryja na ten temat ,
          Na forach o tematyce krajaowej , juz dawno by mu dokopano przy probie jatrzenia , dziwie sie ze panie sa bardo laid back :-D
          Czyli ta sick kultura chyba jeszcze nas wszystkich zupelnie nie zepsula ;-D
      • a74-7 Re: Monika ocenia 16.08.11, 13:42
        kumentator napisal: ten przyklad stal sie tez teraz symbolem broken society i to na calym swiecie bo fotka sie rozeszla.
        fotka rozeszla sie jako znakomite zdjecie ktore moze byc zakwalifikowane do nagrody Pulitzera , nie jako symbol of broken society , nie fantazjuj :-D

      • westlondon Re: Monika ocenia 16.08.11, 15:07
        > Chodzilo o jednorazowe traumatyczne wydarzenie. Sadzisz ze nie doznala szoku uc
        > hodzac ledwo z zyciem?
        I na podstawie jednego traumatycznego wydarzenia dziewcze (a Ty za nia) ma odwage wyrazc opinie o CALYM kraju? Dobre!

        > Nie trzeba znac angielskiego zeby nie rozumiec obrazow palacych sie domow i ata
        > kujacych hord w realu i w mediach. To bylo wszedzie.
        W realu, sama napisalas, ze bylo to jednorazowe zdarzenie.
        A pokazywane w mediach zamieszki rownie dobrze mogly przedstawiac sceny z Jordanii, Iraku Syrii czy Afganistanu. Skad mozna wiedziec gdzie to jest skoro sie nie zna angielskiego?

        > Jak widac bzdura. Raczej pewne z Monika nie czyta Wyborczej, bardziej dzialaja
        > obrazki z czolowych stron tabloidow.
        Taa, znacznie wiarygodniejsze zrodla od Wyborczej.

        > Masz racje ale przeoczylas ze byla to bezposrednia odpowiedz do kogos kto zacza
        > l uzywac Komorowo. Jak Komorowo to moze byc i Kameronowo albo nawet i Kamerunow
        > o, nie?
        Przeoczone faktycznie. Ale to, ze ktos ma kompleksy wcale nie oznacza, ze musze je powielac.

        > Roznica jest tylko taka ze establishment woli nie uzywac sick bo ich to stawia
        > na przegranej pozy
        Ja tez wole nie uzywac, chociaz do establishmentu mi daleko :)

        > Oficjalne dane na temat ludnosci UK.
        Moze jakis link do tych danych?


        > Jesli chodzi o nia sama to masz 100% racji. Ale ten przyklad stal sie tez teraz
        > symbolem broken society i to na calym swiecie bo fotka sie rozeszla.
        Jak mogl sie stac symbolem i to na calym swiecie, skoro praktycznie nikt (poza nami) sie juz tym nie interesuje?
        Ile juz bylo takich niby swiatowych symboli, ktore w tydzien od zdarzenia szly w zapomnienie?

        > Tym razem ocena by heart pokrywa sie z obecnymi wypowiedziami politykow i autor
        > ytetow. Tym lepiej dla Monki, bright lady.
        Politycy i tzw. autorytety (zwlaszcza lewicowe) powiedza wszystko co trzeba, zeby tylko utrzymac sie przy korycie. Dla mnie wiarygodniejsze sa wypowiedzi tzw. zwyklych ludzi, ktore w zaden sposob nie pokrywaja sie z wypowiedziami "medrcow"
        Zreszta co to za autorytety?
        John A. powiedzial o Stevie B, ze jest autorytetem, przyjazne media powotorzyly to kilkadziesiat razy i juz mamy autorytet.
        • robak.rawback Re: Monika ocenia 16.08.11, 18:52
          a74 - a po co dokopywac i dlaczego nie byc laid back - jeden mowi jedno drugi mowi drugie - a akurat tematyka w tym watku to raczej nie wyglada mi na temat na klotnie, no chyba ze sie komus bardzo nudzi

          cumentator - nie wiem czy wiesz ale w GB nie maja tak naprawde pojecia ile ludzi przyjechalo z miejsc takich jak polska, ile wyjechalo a ile zostalo
    • cumentator Re: Monika ocenia 16.08.11, 21:44
      golfstrom napisała:
      > Jak to jest, ze w poporzednim watku przekonujesz nas, ze to nie hordy bandytow
      > ale zdesperowana mlodziez, ktora wyraza w ten sposob swoja frustracje i brak pe
      > rspektyw, a w tym oredujesz za opcja sick society, bandytami i przyklaskujac Mo
      > nice przyklaskujesz Cameronowi?
      > Troche sie pogubilam.

      Tak pogubilas sie. Cameron i establishment mowiac obecnie 'broken society' maja na mysli nie tylko bandytow ale problemy spoleczno-ekonomiczne ktore za tym stoja. Tutaj gwaltownie temu zaprzeczano a jaki sie pisalo ze tak nie jest to padaly argumenty w stylu "a w Polsce jest jeszcze gorzej".

      a74-7 napisała:

      > fotka rozeszla sie jako znakomite zdjecie ktore moze byc zakwalifikowane do
      > nagrody Pulitzera , nie jako symbol of broken society , nie fantazjuj :-D

      OK, fotka moze dostac nagrode bo bedzie symbolizowala zamieszki w UK. A zamieszki sa symbolem broken society:).


      westlondon napisała:

      > I na podstawie jednego traumatycznego wydarzenia dziewcze (a Ty za nia) ma odwage wyrazc opinie o CALYM kraju? Dobre!

      Niepotrzebnie sie unosisz, przeciez obecnie oficjalnie mowi sie o 'broken society'. Jej opinia nie byla wiec odlegla od tego.


      > > Nie trzeba znac angielskiego zeby nie rozumiec obrazow palacych sie domow
      > i ata
      > > kujacych hord w realu i w mediach. To bylo wszedzie.
      > W realu, sama napisalas, ze bylo to jednorazowe zdarzenie.
      > A pokazywane w mediach zamieszki rownie dobrze mogly przedstawiac sceny z Jorda
      > nii, Iraku Syrii czy Afganistanu. Skad mozna wiedziec gdzie to jest skoro sie n
      > ie zna angielskiego?

      Nie przesadzaj. Ona widziala na wlasne oczy zamieszki a media byly zawalone podobnymi obrazami.

      > Przeoczone faktycznie. Ale to, ze ktos ma kompleksy wcale nie oznacza, ze musze
      > je powielac.

      Fakt, ale bylo to perfidne sformulowanie wiec trzeba bylo uzyc czegos podobnego.

      > > Roznica jest tylko taka ze establishment woli nie uzywac sick bo ich to s
      > tawia
      > > na przegranej pozy
      > Ja tez wole nie uzywac, chociaz do establishmentu mi daleko :)

      no pewnie, sick w tym kontekscie oznacza tez cos psychicznego a to nie jest przyjemne. Monika jednak miala prawo do jego uzycia bo ledwo uszla z zyciem a ponadto doznala szoku wskutek ekstremalnej kolizji wyobrazen z rzeczywistoscia.

      > > Oficjalne dane na temat ludnosci UK.
      > Moze jakis link do tych danych?

      ponizej dalszy ciage tego tematu.

      > Jak mogl sie stac symbolem i to na calym swiecie, skoro praktycznie nikt (poza
      > nami) sie juz tym nie interesuje?
      > Ile juz bylo takich niby swiatowych symboli, ktore w tydzien od zdarzenia szly
      > w zapomnienie?

      Pewnie, chodzilo o symbol na te kilka dni. Ale rozszedl sie on wszedzie.

      > Politycy i tzw. autorytety (zwlaszcza lewicowe) powiedza wszystko co trzeba, ze
      > by tylko utrzymac sie przy korycie. Dla mnie wiarygodniejsze sa wypowiedzi tzw.
      > zwyklych ludzi, ktore w zaden sposob nie pokrywaja sie z wypowiedziami "medrco
      > w"
      > Zreszta co to za autorytety?
      > John A. powiedzial o Stevie B, ze jest autorytetem, przyjazne media powotorzyly
      > to kilkadziesiat razy i juz mamy autorytet.

      Jasne ze tak tez jest. Opinie ludzi z ulicy sa jednak czesto ograniczone, z gory widac lepiej wiec jesli ludzie na swiecznku cos mowia to ma to wieksza wage choc oczywiscie nie jest to prawda objawiona.
      robak.rawback napisała:

      > cumentator - nie wiem czy wiesz ale w GB nie maja tak naprawde pojecia ile ludz
      > i przyjechalo z miejsc takich jak polska, ile wyjechalo a ile zostalo

      Zapytam przewrotnie: Czyli masz przekonanie ze brytyjski aparat panstwowy, wszelkiego rodzaju instytucje i sluzby to banda durniow nie majacych pojecia nawet o liczbie obcokrajowcow? Czy to nie byloby dziwne?
      • golfstrom Re: Monika ocenia 16.08.11, 22:13
        Hola, hola. Tak sie sklada, ze dostep do wiadomosci mam nie tylko za Twoim posrednictwem.

        “These riots were not about race: The perpetrators and the victims were white, black, and Asian. These riots were not about government cuts: They were directed at high street stores, not Parliament," said the Conservative prime minister. “And these riots were not about poverty: That insults the millions of people who, whatever the hardship, would never dream of making others suffer like this."

        ___

        Mr Gove said that poverty or disadvantage should not be blamed for the violence, saying that ultimately it was a question of morals and values.

        "There are people in tough circumstances who would never think of stealing. And I think it's an insult to the majority of people in this country who are trying hard, at a difficult time to make the best of their lives, to somehow link poverty and criminality," he said.

        He said this was a critical moment to show that people who want to do well should work hard and devote themselves to their career rather than going for the "instant gratification" of "gangsta culture".

        Mr Gove's sentiments were echoed later by Prime Minister David Cameron, who said after a meeting of the government's Cobra emergency meeting that parts of society were "sick" and there needed to be a greater sense of "responsibility".

        _____

        Wiec czego jak czego, ale problemow ekonomicznych Cameron na pewno nie ma na mysli. Spoleczne: owszem, ale nie postrzega ich jako usprawiedliwienia dla zamieszek.

        Usprawiedliwiania zamieszek bieda bylo domena lewej strony, ktora nam tak ochoczo cytowales w po przednim watku.

        Teraz stales sie oredownikiem sick society, nowej odmiany broken Britain. Broken Britain nigdy nie bylo odniesieniem do problemow ekonomicznych, wylacznie do zalamania standardow moralnych.
        • steph13 Re: Monika ocenia 16.08.11, 23:00
          Brawo golfstrom za super racjonalna analize, poparta cytatami z wypowiedzi tych, ktorzy bedac u wladzy, maja przynjamniej szanse, jakkolwiek nikla, wyprowadzic kraj na prosta. Lib Dems zawsze beda wyrzekac na zaklocanie ich utopijnych ilealow i nikt nie bierze ich powaznie; a Labour, nie wiele moga sensownego powiedziec bo to oni przeciez ugruntowli masowa benefits culture, kupujac w ten sposob baze glosow wyborczych. Niestety benefits sa groszowe i nieroby sie teraz buntuja, bo oni tez chca zyc jak przyslowiowi 'bankers' a tu benefity tna i moze trzeba bedzie o zgrozo podniesc 4litery i eksperymentowc na rynku pracy. Jesli niegramotna jezykowo pani Monika z Polandii zdolala znalesc zatrudnienie, to angielsko-jezyczna cholota o roznych barwach skory tez powinna sobie poradzic. Get on your bikes!
          • golfstrom Re: Monika ocenia 16.08.11, 23:11
            Bardzo dziekuje za uznanie, choc mam tez nadzieje, ze zdajesz sobie sprawe, jaki mam stosunek do konserwatystow i Davida Camerona w szczegolnosci.

            Bardziej mi tu chodzilo o kompletne pomieszanie z poplataniem w imie robienia zadymy.
            • steph13 Re: Monika ocenia 16.08.11, 23:19
              tak, tak, jestem swiadoma, ale to tylko potwierdza, ze nawet znajdujac sie po przeciwnych stronach political spectrum, mozna znalesc wspolny mianownik na plaszczyznie zdrowego rozsadku, pomijajac ideologie per se.
              • robak.rawback Re: Monika ocenia 17.08.11, 00:56
                cum & tatter ja mysle ze nie wiem co mam powiedziec i totalnie rozplaszczyles mnie na podlozu
        • cumentator Re: Monika ocenia 17.08.11, 16:06
          golfstrom napisała:

          > Hola, hola. Tak sie sklada, ze dostep do wiadomosci mam nie tylko za Twoim posr
          > ednictwem.
          > Wiec czego jak czego, ale problemow ekonomicznych Cameron na pewno nie ma na my
          > sli. Spoleczne: owszem, ale nie postrzega ich jako usprawiedliwienia dla zamies
          > zek.
          > Usprawiedliwiania zamieszek bieda bylo domena lewej strony, ktora nam tak ochoc
          > zo cytowales w po przednim watku.
          >
          > Teraz stales sie oredownikiem sick society, nowej odmiany broken Britain. Broke
          > n Britain nigdy nie bylo odniesieniem do problemow ekonomicznych, wylacznie do
          > zalamania standardow moralnych.

          Zauwaz ze mamy do czynienia z typowa taktyka polityczna: kontrolowane odslanianie sprawy odpowiednim sosie. Najpierw byla mowa o rozwydrzonych dzieciach i kryminalistach, teraz sie mowi o broken society z powodu norm moralnych a jutro bedzie sie mowilo ze sa problemy ekonomiczne, wszystko podlane sosem o tych co zajmuja sie ciezka praca a nie rabowaniem. W koncu wyjdzie ze sa to przyczyny spoleczno-ekonomiczne. Przy czym dojscie do wszystkich przyczyn nie jest takie proste jak to sie wydaje zwolennikom teorii o rozwydrzonej mlodziezy nawet jesli pominie sie aspekty ekonomiczne. Przyczyny takich wybuchow tkwia czesto ukryte w podswiadomosci, w tym przypadku wskazuje na to spontanicznosc i gwaltownosc agresji. Mozna wiec sie zastanawiac czy te ukryte podswiadome przyczyny nie wiaza sie z tym ze UK jest spoleczenstwem hierarchiczno-klasowym o najmniejszej mobilnosci spolecznej w krajach rozwinietych a w zroznicowaniu materialnym jest tuz za USA.
          • a74-7 Re: Monika ocenia 17.08.11, 20:04
            >Mozna wiec sie zastanawiac czy te ukryte podswiadome przyczyny nie wiaza sie z tym ze UK jest spoleczenstwem hierarchiczno-klasowym o najmniejszej mobilnosci spolecznej w krajach rozwinietych a w zroznicowaniu materialnym jest tuz za USA.
            Zaloze sie ze tym matkom ,ktore urodzily w UK ponad 70 tysiecy " polskich" dzieci szalenie zalezy na tym zastanawianiu sie . :-D
            Ty zastanow sie dlaczego Polska swiadomie skazala sie na niz demograficzny oraz swiadomie pozbyla sie wielu wyksztalconych i zdolnych ludzi .
            • cumentator Re: Monika ocenia 17.08.11, 23:12
              a74-7 napisała:

              Jak zwykle kierujesz dyskusje na tory "a w Polsce jest jeszcze gorzej". Temat tez dobry ale twoje rozumowanie jest pokraczne:

              > Zaloze sie ze tym matkom ,ktore urodzily w UK ponad 70 tysiecy " polskich" dzi
              > eci szalenie zalezy na tym zastanawianiu sie . :-D

              Nie wiem czy 70 000 to liczba urzedowa ale byloby ciekawe sprawdzenie co te matki mysla o mozliwej przyszlosci swoich dzieci po obejrzeniu zamieszek bo przeciez wiekszosc z nich mieszka w rejonach podobnych do zamieszkowych. Zapewne duza czesc z nich nie jest zdolna do refleksji ale jakas czesc jest.

              > Ty zastanow sie dlaczego Polska swiadomie skazala sie na niz demograficzny or
              > az swiadomie pozbyla sie wielu wyksztalconych i zdolnych ludzi

              To juz zalatuje nieco paranoicznie "swiadome skazywanie sie" i jest kompletnie bez sensu. Niski przyrost naturalny obserwuje sie w calej Europie, tam gdzie jest on nieco wyzszy wynika z duzej populacji imigrantow z krajow trzeciego swiata robiacych przyrost. Przyczyna niskiego przyrostu sa aspiracje kobiet wynikajace glownie z wyksztalcenia. Polska pod tym wzgledem nalezy do czolowki tych krajow europejskich gdzie przecietny poziom wyksztalcenia kobiet jest wyzszy od mezczyzn. Twoje pytanie mozna by wiec rozciagac dlaczego Niemcy, Italia, Hiszpania itd skazuja sie na niski przyrost?

              Natomiast co do migrantow z Polski to twoje wyobrazenia sa jeszcze dziwniejsze bo przeciez szczegolnie w UK widac ze w masie wyjazdowiczow zdecydowanie przewazal od poczatku najslabszy element pod wzgledem wyksztalcenia i zdolnosci, glownie ze wsi i malych miasteczek a obecnie mozna mowic o elemencie odpadowym.
              Monika jest tutaj niezwykle charakterystycznym przykladem: male miasteczko, oczywiscie bez wyksztalcenia, samotna matka liczaca na zasilki. Potwierdza to tez poziom rozrodczosci wsrod kobiet migrantek bo im nizszy poziom wyksztalcenia i aspiracji tym wyzszy poziom przyrostu naturalnego.

              O migracji z Polski nie masz jakichkolwiek racjonalnych przemyslen. W EU jest otwarty rynek pracy i kapitalu. Po otwarciu rynkow przez 7 lat jest okres przejsciowy, w trakcie ktorego zaczynaja plynac do nowych krajow fundusze strukturalne a pracownicy stopniowo moga swobodnie sie przemieszczac. Po 7 latach powinna nastapic stabilizacja i tak sie stalo w przypadku Polski i innych krajow. Masowa migracja na stale skonczyla sie bo stala sie ogolnie mniej oplacalna. Widac to obecnie doskonale w Niemczech gdzie jest duze zapotrzebowanie na pracownikow a tlumow chetnych z Polski nie widac.
          • golfstrom Re: Monika ocenia 18.08.11, 00:19
            Niespecjalnie wiem, co mam Ci odpowiedziec, albowiem:
            a) widac jak na dloni, ze nie masz pojecia o czym mowisz na poziomie faktow - nie rozrozniasz stron politycznych, nie rozrozniasz ich odmiennych retoryk i nie orientujesz sie w historii pojec, choc nie sa to stare pojecia. Wybacz, nie mam ochoty, zeby Cie tego uczyc. Gdybys przyszedl na to forum z potrzeby wiedzy, przywital sie jak czlowiek i rozmawial jak czlowiek, to moze by mi sie chcialo.
            b) nie wiem, jak mam dyskutowac z opinia, ze "przyczyny takich wybuchow tkwia czesto ukryte w podswiadomosci"? Najlepsze jest to, ze post dalej odpisujesz kolezance, ze "swiadome skazywanie sie na niz demograficzny" jest "nieco paranoiczne i bez sensu".

            > Przy czym dojscie do wszystkich przyczyn nie jest takie proste jak to sie wydaje
            Srsly?! Cale szczescie jest cumentator. Co mysmy bez Ciebie zrobily? Nawet, biedaczki, gazety sobie same nie potrafimy przeczytac i zinterpretowac.

            I nieuchronnie wracamy do motywow Twojej energicznej aktywnosci na tym forum. To nie jest Twoja sprawa, gdzie kto chce mieszkac i urzadzac sobie zycie. Nikt Cie nie namawia do emigracji i nikt za Toba nie lazi po forum, wytykajac, ze masz czego chciales, bo siedzisz w Polsce. Bedziemy wdzieczne za wzajemnosc.
            EOT.

    • a74-7 Re: Monika ocenia 17.08.11, 09:32
      uk.news.yahoo.com/two-jailed-inciting-disorder-182231949.html
    • cumentator Re: Monika ocenia 19.08.11, 09:21
      golfstrom napisała:
      > b) nie wiem, jak mam dyskutowac z opinia, ze "przyczyny takich wybuchow tkwia c
      > zesto ukryte w podswiadomosci"? Najlepsze jest to, ze post dalej odpisujesz ko
      > lezance, ze "swiadome skazywanie sie na niz demograficzny" jest "nieco paranoic
      > zne i bez sensu".

      Dyskutowanie tego tutaj nie ma sensu bo do zrozumienia nie wystarcza proste skojarzenia.

      > > Przy czym dojscie do wszystkich przyczyn nie jest takie proste jak to sie
      > wydaje
      > Srsly?! Cale szczescie jest cumentator. Co mysmy bez Ciebie zrobily? Nawet, bie
      > daczki, gazety sobie same nie potrafimy przeczytac i zinterpretowac.

      Watek zamieszek zaczal sie na goraco i obfitowal w diagnozy ze to rozwydrzone bogate dzieci rozrabiaja plus recepty zalatwienia tego palowaniem. Tego typu diagnozy swiadcza o niezbyt poglebionej analizie rzeczywistosci wiec byly silne powody do zabrania glosu. Powstala ostra dyskusja w ktorej wyszly punkty widzenia typu "a w Polsce jest jeszcze gorzej". W koncu okazalo sie jednak ze potrzebna jest poglebiona analiza i robia to media i swiat polityczny. I to idzie w kierunku przyczyn spoleczno-ekonomicznych to tutaj ostro atakowano.

      > I nieuchronnie wracamy do motywow Twojej energicznej aktywnosci na tym forum. T
      > o nie jest Twoja sprawa, gdzie kto chce mieszkac i urzadzac sobie zycie. Nikt C
      > ie nie namawia do emigracji i nikt za Toba nie lazi po forum, wytykajac, ze mas
      > z czego chciales, bo siedzisz w Polsce. Bedziemy wdzieczne za wzajemnosc.
      > EOT.

      Co kto robi to jego sprawa ale jesli na publicznym forum prezentuje pokraczne mysli to jest swoboda wypowiedzi zeby z nimi polemizowac. Mozna oczywiscie zyc sobie w paranojach emigracyjnych wspomnianego wyzej typu ale przynajmniej trzeba liczyc sie z tym ze ich publiczne gloszenie nie pozostanie bez odpowiedzi.
      • a74-7 Re: Monika ocenia 20.08.11, 12:05
        probujesz udowodnic ,ze UK to kraj z wielkimi problemami , oki kazdy kraj ma problemy , ale boisz sie powiedziec otwarcie dlaczego ci niewyksztalceni i odpady musza wyjechac z kraju ? Tu porownanie jest potrzebne , tylko ty tu smigasz slupkami z hameryki czy niemiec , a nas chyba bardziej interesuja domowe slupki i co wlozyc do garnka ,nakarmic i ubrac rodzine tu a jeszcze starym podeslac w Polandii.( bo matka polka to taka "simple" kobiecina ,hehe.
        Dlatego problemy tutejsze nie sa jej w stanie przestraszyc :-)Przezyje sie szok zycia jak Monika , cos sie chlapnie na reke ktora karmi ,ale galezi sie nie odgryzie bo trzeba by do domku wrocic .,Takie to pokraczne myslenie, ale nie moje bynajmniej :-))
        A w cyferkach wyglada to tak :
        www.hotmoney.pl/artykul/polacy-biedakami-europy-21154
        Ja nigdzie nie napisalam ze w Polandii jest zle, ale wnioski same nasuwaja sie skoro polityka polskiego rzadu jest malo family friendly.
        I bardzo prosze - nie manipuluj tego co pisze.
        • cumentator Re: Monika ocenia 21.08.11, 09:15
          a74-7 napisał:

          > probujesz udowodnic ,ze UK to kraj z wielkimi problemami , oki kazdy kraj ma
          > problemy , ale boisz sie powiedziec otwarcie dlaczego ci niewyksztalceni i od
          > pady musza wyjechac z kraju ?

          Pisanie o problemach w UK bylo odpowiedzia na twierdzenia ze zadnych problemow nie ma, jest tylko balanga rozwydrzonej bogatej mlodziezy. Jesli zmieniasz front ze problemy sa to sie zgadzamy.

          Co do wyjazdow z Polski to juz kilkakrotnie byla o tym mowa wiec nie ma tu zadnej obawy. Mozna wiec powtorzyc ze w pierwszym okresie po wstapieniu do unii motywatorem byla ogromna ilosc miejsc pracy. Wynikla z tego masowa migracja mozna wiec powiedziec byla efektem ekonomii przedkryzysowej. Gdy to sie skonczylo wraz z kryzysem to i masowa migracja sie skonczyla. Pozostala natomiast migracja w ktorej motywatorem stal sie system zasilkowy czyli praca na minimalnej stawce plus zasilki jako niezbedny element i dlatego mozna ja nazwac 'odpadowa'. Monika to typowy przyklad, jest tez akurat na tym forum drugi w ktorym ktos pisze ze partner bedzie deportowany jako poszukiwany za przestepstwa w Polsce i jak wykombinowac zasilki. To sa przyklady typowych migracji na obecnym etapie. Ale to jeszcze nie koniec tej historii bo system zasilkowy w UK bedzie musial ulec ograniczeniu z powodu braku kasy i problemow jakie generuje. Wtedy dopiero bedzie mozna ocenic jaki jest ten przymus wyjazdu z Polski.

          >A w cyferkach wyglada to tak :
          www.hotmoney.pl/artykul/polacy-biedakami-europy-21154
          > Ja nigdzie nie napisalam ze w Polandii jest zle, ale wnioski same nasuwaja sie
          > skoro polityka polskiego rzadu jest malo family friendly.
          > I bardzo prosze - nie manipuluj tego co pisze.

          I vice versa:). Co do cyferek i biedy w Polsce to bardzo ladnie ze je przytaczasz choc oczywiscie dyskusja schodzi na temat 'a w Polsce jest jeszcze gorzej' ale to tez dobry temat. Jest jedna uwaga do tych statystyk ze wzgledu na unikalna polska specyfike. Otoz w Polsce bardzo duzo ludzi mieszka w rejonach wiejskich, nie placa podatkow i nie wykazuja dochodow. Natomiast sa brani pod uwage w przecietnych statystykach na glowe mieszkanca jako 'zera'. W praktyce jednak bardzo duzo tych ludzi ma dochody z roznych zrodel tylko nie sa one rejestrowane bo jako rolnicy nie musza sie wykazywac ani nikt sie do nich nie moze przyczepic. Tak jest m.in. z tymi co pracuja sezonowo zagranica.

          Natomiast to ze w Polsce poziom dochodow i zamoznosci jest nizszy niz w krajach wysoko rozwinietych jest oczywiste. Pytanie tylko jak bardzo jest nizszy. To pytanie jest bardzo wazne bo duzo z tych krajow zylo przez lata na wielkich kredytach publicznych i prywatnych. Na przyklad kilka lat temu wydawalo sie ze Grecja jest niesamowicie zmozniejsza od Polski, nawet olimpiade zrobili a Polacy do roboty tam jezdzili. Teraz wyglada to inaczej. Podobnie mozna wyliczyc Portugalie, Hiszpanie i Irlandie. To byly niezwykle atrakcyjne kraje bo pracy bardzo duzo i zarobki bardzo dobre. A co jest teraz? UK do tych krajow nie nalezy ale gdzie jest to dopiero zobaczymy jak rzad Camerona zlikwiduje deficyty i wprowadzi wszystkie oszczednosci a wydrukowane pieniadze zrobia swoj efekt czyli za jakies 3-4 lata. Ale juz obecnie w Polsce jest tzw. efekt niemiecki. W Niemczech pracy jest duzo, kryzysu nie ma a masy pracownikow z Polski tam nie widac. Dlaczego? Ano dlatego ze praca jest ale oferuje sie niezbyt atrakcyjne stawki za duzy wysilek a koszty zycia sa wysokie wiec chetnych jest niewielu a jesli juz to raczej mysla o wyjezdzie czasowym.
          • a74-7 Re: Monika ocenia 21.08.11, 10:05
            .Statystycznie rzecz biorac - przyznam ci racje , Ale od zycia strony - nie wszystko mozna ujac w cyferkach .I tu zgodzimy sie ze tak jak rolnik polski moze manipulowac cyferkami tak samo moze nimi manipulowac Rzad brytyjski :-) . Sam przyznales.:-)Wiec religijne poslugiwanie tylko slupkami - fajne na papierze ale zycie troche sie rozni :-)
            Za chwile afrera z policja i dziecmi pojdzie w zapomnienie , bedzie nastepna .
            Lubie Camerona, nie mam przekonania do Milibanda , ten juz pomogl wysadzic Toniego B z Downing Street na rzecz Browna ,hehe.Co bedzie - zobaczymy :-)
            na pozegnanie :
            polishexpress.polacy.co.uk/art,polacy_powrotu_nie_planuja,5137.html
            widzisz z Polakami to jest tak ze ciagle porownuja , tak samo ciagle przeliczaja na zlotowki
            ;-D
            • cumentator Re: Monika ocenia 21.08.11, 17:09
              a74-7 napisał:

              href="polishexpress.polacy.co.uk/art,polacy_powrotu_nie_planuja,5137.html" target="_blank" rel="nofollow">polishexpress.polacy.co.uk/art,polacy_powrotu_nie_planuja,5137.html</a>
              > widzisz z Polakami to jest tak ze ciagle porownuja , tak samo ciagle przelicz
              > aja na zlotowki

              Niestety informacje na ktorych sie opierasz sa cieniutkie. Cytuja pozytywne przyklady ludzi ktorzy przybyli w pierwszej fali i zalapali sie na przegrzana ekonomie, mimochodem wspominajac o masie tych co wrocili bo planowali tylko krotki wyskok. W koncu jednak pytanie istotne to dlaczego nie ma przykladow tych co przyjechali pozniej, np. 2 lata temu? Nie ma sie czym pochwalic?
              • a74-7 Re: Monika ocenia 21.08.11, 20:15
                hmmm i tak zle i tak niedobrze :-D
                rozumiem ze wolisz takie kawalki , bo nie moze byc tu dobrz....
                tinyurl.com/3mwtnks
                Cala qvintesencja ....
    • a74-7 Re: Monika ocenia 21.08.11, 10:58
      moze jeszcze to do porannej kawy ;-)
      www.guardian.co.uk/uk/2011/aug/20/englands-riots-tony-blair
    • cumentator Re: Monika ocenia 22.08.11, 09:20
      a74-7 napisał:
      > hmmm i tak zle i tak niedobrze :-D
      > rozumiem ze wolisz takie kawalki , bo nie moze byc tu dobrz....
      tinyurl.com/3mwtnks
      > Cala qvintesencja ....

      Kwintesencja tego jest jeszcze bardziej zalosna jesli sie przeczyta ten artykul w oryginale (wolisz to pomijac?), nie ma nawet co cytowac indywidualnych szokujacych przypadkow, wnioski na podstawie badania grup sa powalajace:

      A unpublished study from the University of Wolverhampton found that almost half the new Polish migrants they surveyed were suffering from significant levels of mental distress and were at risk of developing mental disorders. They suffered higher levels than a similar sample of the UK population, indigenous nationals, and any other migrant group. This is not just about new migrants, either. Gera Drymer, chair of London's East European Advice Centre, said the organisation sees 3,400 clients each year – 97 per cent of whom are Poles – and that 40 per cent of its clients have lived in the UK for five to 10 years. The centre has seen "significantly increased demand" for services over the past few months.

      www.independent.co.uk/news/uk/crime/exploited-ignored-depressed-suicidal-jersey-tragedy-exposes-crisis-2341184.html
      Obecnie mozna sformulowac diagnoze ze duza czesc przybyszy do UK i Irlandii po otwarciu rynku pracy to stala sie ubocznymi ofiarami kredytowej euforii w tych krajach. Latwosc znalezienia pracy i przyklady sukcesu tych ktorym sie szybko powiodlo w tamtym okresie wytworzyly swoista pewnosc siebie i nadmierne oczekiwania. Gdy euforia sie skonczyla i wszystko zaczelo wracac do normalnej szarej rzeczywistosci nastapil szok ktory spowodowal u wielu kolosalne problemy psychiczne.

      Teraz obserwuje sie kolejny etap tego dramatu bo legenda ludowa o latwym zyciu w UK jeszcze nadal zyje i przyjezdzaja bardzo naiwni latwowierni zwabieni tymi bajkami, czesto zachecani przez nierozsadne rodziny czy znajomych.
      • a74-7 Re: Monika ocenia 22.08.11, 12:03
        widzisz zgadlam ze temacik w sam raz trafi w twoja uliczke :-)
        AEAC mam prawie na doorstep :-D
        Szkoda ze nie widzisz wchodzacej tam min. duzej liczby obszczyjmurkow ktore w kraju tez by znalazly powod zeby byc wyciagnac reke po pomoc ladnej psycholozki :-D
        Juz gdzies napisalam - wyspa nie jest z gumy , dla wszystkich nie wystarczy , a problemy tesknoty i niestety wiara w ladys i gents pokutuje.
        Ale od zawsze pokutowalo wierzenie ze "na zachodzie "dulary leza na ulicy :-D
        Wystarczy sie schylic. A teraz nawet nagiac troszke swoj back ,czytaj - tania sila robocza , czyz nie ?:-D
        Jednak ciagle zadziwiajace ze wiekszosc tych "odpadow " potrafi sobie zbudowac niejednokrotnie lepsze zycie tu niz moglaby w Polandii.W kraju obcojezycznym , bez wspomagania rodziny i znajomych plecow po ktorych latwiej sie wspiac .Oczywiscie 2 lata troche za malo jesli stawia sie na dzieci , ale zawsze 5-6 lat spoko.
        A tesknoty i deprechy zawsze bywaly ( patrz Mickiewicz :P)Nie kazdy sie cyganem urodzil.
        Widzisz , a mnie z kolei interesuje jak skonczy sie napedzanie na kredyty w Polandii ?
        Psychologow juz przygotowali ,hehe.
        A jeszcze zmiana na euro powinna byc interesujaca., ogladalismy juz te obrazki na podstawie innych europejskich ,hehehe
        no ale to juz daleko od tematu Moniki ,hehehe.Najwyzej siostry sciagna starego tatke do siebie ...:-)
    • a74-7 Re: Monika ocenia 22.08.11, 17:37
      na zakonczenie oceny z mojej strony posluze sie cytatami :
      Ty widzisz riots w Londku z tej strony - przyznam slabiutka ocena , ta kobitka nie zna sie na gangsta culture
      wyborcza.pl/1,75477,10098091,Dlaczego_demoluja_Brytanie.html
      Ja bardziej sklaniam sie do powazniejszej opinii , bo jesli juz lancuchy na szyi to nic innego ;-D tylko :
      www.bbc.co.uk/news/magazine-14540796
      tu opinia kogos kto prawdopodobnie" troche" zna sie na tym :
      Gangsta music may be partly to blame for the mindset of the people who committed this crime, but it goes much deeper. While some gangsta rap lyrics are truly horrifying, listening to music or playing violent computer games doesn't make anyone a killer. The glorification of the gangsta image in the media goes unfettered due to it making lots of money for everybody involved. This provides fertile ground for a mindset that views crime as cool. Combine this with poverty, indifferent parents and an ineffective police and justice system which leads criminals to think that they can get away with anything, and you have a recipe for disaster.
      i jeszcze kawalek ,cierpliwosci:-DD
      Z D. Starkey zgodze sie absolutnie .
      www.thenationalpolicyinstitute.org/2011/08/15/dont-howl-starkey-down-gangsta-culture-is-a-poison-spreading-among-youths-of-all-races/
      milel lektury
      papatki .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka