Dodaj do ulubionych

problemy z pisaniem

04.09.11, 20:20
tak się chciałam pożalić Mój synek jest w 5 klasie.Ma straszne problemy z pisaniem.Uczy sie w Szkocji od pierwszej klasy.Rozumie super, czyta w miarę płynnie ,z mówionym językiem nie ma najmniejszego problemy ale zapisać swoje myśli to koniec.Dziś zapisywaliśmy tekst przemowy którą ma przygotować.On dyktował co chce mówić ja zapisałam na "brudno" potem przepisaliśmy na komputerze.Miał problem nawet z zapisem słówka "he" masakra.Niby w szkole ma dodatkowe zajęcia ale jak na razie nie ma poprawy. Co tydzień ma zadane jak reszta klasy 14 słówek i co z tego że po tygodniowym treningu test zdaje śpiewająco kiedy zaraz zapomina pisownię.Trenujemy, piszemy, czytamy .Staramy się to robić na wesoło bez stresu ale .... Tak się chciałam pożalić Może ktoś miał podobne problemy i mnie jakoś pocieszy bo jak żyć z nieumiejętnością pisania:(
Obserwuj wątek
    • zurekgirl Re: problemy z pisaniem 04.09.11, 23:47
      Moj brat cioteczny mial od dziecinstwa przypieta latke kompletnego idioty, gdyz wlasnie nie byl w stanie dwuliterowego slowa zapisac tak po prostu. Znal doskonale wszystkie litery, ale czytanie i pisanie bylo masakra. To bylo 15-18 lat temu w Polsce. Zostal przebadany kilkakrotnie przez psychologa, psychiatre na okolicznosc dysleksji, dysortografii, autyzmu i tysiaca rzeczy, ktorymi moja ciotka juz sie nawet chwalic nie chciala. Odrabiala z nim lekcje cala podstawowke, w technikum zawarla pakt z nauczycielami, ze wszystkie testy bedzie zdawal ustnie. Czytala mu podreczniki caly czas, notatki kserowala od kolegow z klasy, choc to nie bylo potrzebne, bo jak tylko byl na lekcji, wszystko zapamietywal. Dostal sie jakims cudem na studia informatyczne i jest tam gwiazda. W tym momencie ma juz zone, konczy studia, zwerbowali go na drugim roku do firmy komputerowaj jakiejs, pisze sam programy i ma leb jak sklep, a ciotka puchnie z dumy. Ma chlopak leb jak sklep jak sie okazalo i rozwinal mozg w inny sposob niz koledzy. Pisalam z nim niedawno przez gg i jakos sie dogadalismy, ale bledy ortograficzne strzela na poziomie siedmiolatka. Nie mam pojecia, jak on te programy pisze.

      Nie wiem oczywiscie, czy twoj syn ma ten sam problem dokladnie, jesli tak, to czeka cie kupa roboty, ale wiecej niz mozliwe, ze w pewnym momencie pamiec twojego syna i inne umiejetnosci cie zadziwia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka