onika27
04.09.11, 20:20
tak się chciałam pożalić Mój synek jest w 5 klasie.Ma straszne problemy z pisaniem.Uczy sie w Szkocji od pierwszej klasy.Rozumie super, czyta w miarę płynnie ,z mówionym językiem nie ma najmniejszego problemy ale zapisać swoje myśli to koniec.Dziś zapisywaliśmy tekst przemowy którą ma przygotować.On dyktował co chce mówić ja zapisałam na "brudno" potem przepisaliśmy na komputerze.Miał problem nawet z zapisem słówka "he" masakra.Niby w szkole ma dodatkowe zajęcia ale jak na razie nie ma poprawy. Co tydzień ma zadane jak reszta klasy 14 słówek i co z tego że po tygodniowym treningu test zdaje śpiewająco kiedy zaraz zapomina pisownię.Trenujemy, piszemy, czytamy .Staramy się to robić na wesoło bez stresu ale .... Tak się chciałam pożalić Może ktoś miał podobne problemy i mnie jakoś pocieszy bo jak żyć z nieumiejętnością pisania:(