równe prawa

09.09.11, 01:18
Co o tym myślicie?

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10256799,Brytyjscy_geje_moga_juz_oddawac_krew.html
    • golfstrom Re: równe prawa 09.09.11, 03:01
      Ze tu jest troche wiecej informacji
      www.bbc.co.uk/news/health-14824310
      Pytanie brzmi, jakiego typu zagrozenia sie boimy.
      • moccabristol Re: równe prawa 09.09.11, 10:13
        Dzięki za linka. Bardzo dobre pytanie, bo wiadomo , ze nie o orientacje mi tu chodzi.
    • illegal.alien Re: równe prawa 09.09.11, 10:39
      Tez mi rowne prawa - rok celibatu, zeby oddac krew?
      Dla mnie to jest absurd - jezeli ktos jest w stalym zwiazku (homo czy hetero) to nie powinno mu sie narzucac rocznego celibatu.
      W tej samej kategorii co geje sa w tej chwili osoby, ktore sa w zwiazku z kims, kto byl aktywny seksualnie w krajach 'podwyzszonego ryzyka' - czyli np. ja, bo moj W przyjechal z Afryki do UK jako osoba dorosla i doswiadczona ;) Niewazne, ze bylo to 10 lat temu i niewazne, ze jestesmy ze soba od 5 lat ponad.
      • galadriella Re: równe prawa 09.09.11, 10:53
        > Tez mi rowne prawa - rok celibatu, zeby oddac krew?

        Ale bierzesz pod uwagę, że ta krew jest dla ciężko chorych, którym naprawdę nie jest potrzebny żaden dodatkowy potencjalnie śmiercionośny wirus?
        Obecność HIV można wykryć zdaje się dopiero po 6 miesiącach od zarażenia, więc nawet badanie pobranej krwi może go nie stwierdzić... A nawet jeśli się mylę o tych 6 miesiącach (pamiętam to z jakichś filmów, a nie chce mi się sprawdzać) to znakomicie, że starają się o jakieś dodatkowe sita dla potencjalnie problematycznch dawców - zawsze to chociaż trochę zmniejszy ryzyko.
        Prawa potencjalnych dawców do dobrego samopoczucia (jacy to z nich samarytanie) wydają mi się dużo mniej istotne od prawa biorców do otrzymania bezpiecznej krwi.

        • bibba Re: równe prawa 09.09.11, 11:07
          aha, to ludzie oddaja krew dla dobrego samopoczucia?? plytko to widzisz.
          my oddajemy, bo ktoregos dnia moze nam byc potrzebna, a moja znajoma, bo oddala przy okazji operacji ktoregos z czlonkow rodziny i od tego sie u niej zaczelo. wsrod ludzi ktorych spotkalam - wiele osob w srednim wieku - motywem jest dzialanie spoleczne, dobroczynnosc, robia to bo - moga - nie zajmuje to duzo czasu, nie kosztuje nic, a ma tak wielkie znaczenie dla innych osob.
          homoseksualisci rowniez moga myslec podobnie, chyba??
          • galadriella Re: równe prawa 09.09.11, 11:32
            bibba napisała:

            > aha, to ludzie oddaja krew dla dobrego samopoczucia?? plytko to widzisz.

            Za przeproszeniem, z tego:

            > robia to bo - moga - nie zajmuje to duzo czasu,
            > nie kosztuje nic, a ma tak wielkie znaczenie dla innych osob.

            nie wynika mi niestety nic innego, niż tylko ich dobre samopoczucie...

            > homoseksualisci rowniez moga myslec podobnie, chyba??

            Oczywiście.
            Podobnie mogą myśleć osoby swieżo po zabiegach dentystycznych czy manikurze (tu nie oddawałam więc nie wiem jakie tu są ankiety, w Polsce oba takie przypadkie też są czasowo wyłączone).
            Ale myślenie takich wszystkich osób i ich potrzeba dowartościowania siebie (co nazwałam, i to podtrzymuję, dobrym samopoczuciem) nie jest ważniejsze od bezpieczeństwa biorców.
            I tyle.
            Kiedy poswtaną testy natychmiastowo i bezbłędnie wyrywające wszystkie możliwe zagrożenia - zapewne i obostrzenia dla dawców zostaną zniesione.
        • glasscraft Re: równe prawa 09.09.11, 11:11
          Tak sobie moze naiwnie mysle, ale chyba osoba, ktora jest zainteresowana oddaniem krwi (bezplatnie, bo w UK nie wolno za krew placic) bedzie na tyle sensowna, ze raczej zagrozenie HIV i innymi chorobami przenoszonymi z krwia, nie bedzie problemem. Poza tym, kto stanowi jako dawca wieksze zagrozenie - facet w stalym zwiazku (od lat ilus tam), czy panna co piatkowy wieczor to inny partner i bez zabezpieczenia?
        • illegal.alien Re: równe prawa 09.09.11, 12:03
          Biore pod uwage, ale wtedy nie mowmy o 'rownych prawach' a o 'zmianie zasad w przypadku pobierania krwi od gejow'.
          Wirusa mozna wykryc juz miesiac od potencjalnego zarazenia, przyjmuje sie, ze 3 miesiace to bezpieczny okres - ale czy ludziom w zwiazkach hetero rowniez nakazuje sie rok celibatu? Jezeli nie, to jakie to sa rowne prawa?
          IMHO jezeli ktos jest w stalym zwiazku, to nie powinien byc traktowany jak ktos, kto praktykuje ryzykowne zachowania seksualne.
    • gypsi Re: równe prawa 09.09.11, 11:08
      Ze gdyby zdrowi heteroseksualni ludzie oddawali krew chetniej, to nie trzeba by bylo w ogole rozwazac pobierania jej od osob o podwyzszonym ryzyku HIV czy Hep B/C.

      Zamiast ciagnac puste dyskusje, lepiej przejsc sie do jednego z punktow, przebadac i krew oddac:
      www.blood.co.uk/
      • bibba Re: równe prawa 09.09.11, 11:13
        ale my lubimy puste dyskusje!
        • moccabristol Re: równe prawa 09.09.11, 11:25
          Nie uważam, że to jest pusta dyskusja. Są to istotne decyzje, które wpływają na poczucie bezpieczeństwo obywateli.
          A wracając do tematu- być może problem właśnie leży w braku krwiodawców mnie jednak bardziej zastawia, jako kompletnego laika w sprawach hematologii, na ile ryzyko pobierania krwi od zdefiniowanej grupy podwyższonego ryzyka równoważy zyski i czy w ogóle równoważy, czy może chodzi tylko o tzw. równość. Bo jeśli tylko o równość to znowu jakby jedni są równiejsi.
      • almamag Re: równe prawa 09.09.11, 20:26
        gypsi popraw mnie jesli sie myle, ale moja wiedza na dzien dzisiajszy (zdobyta w ciagu ostatniego roku w GUM Clinic) jest taka, ze osoby homoseksualne nie sa grupa wiekszego ryzyka niz hetero, i to nie orientacja wyznacza poziom ryzyka,
        to dosc stary poglad, ktory sie nie obronil, ale jednak nadal siedzi w glowach wielu ludzi
        • moccabristol Re: równe prawa 09.09.11, 23:00
          almamag napisała:

          > gypsi popraw mnie jesli sie myle, ale moja wiedza na dzien dzisiajszy (zdobyta
          > w ciagu ostatniego roku w GUM Clinic) jest taka, ze osoby homoseksualne nie sa
          > grupa wiekszego ryzyka niz hetero, i to nie orientacja wyznacza poziom ryzyka,
          > to dosc stary poglad, ktory sie nie obronil, ale jednak nadal siedzi w glowach
          > wielu ludzi

          Kevin de Cock, wieloletni pracownik Departamentu ds. HIV/AIDS działającego przy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wyraźnie środowiska homoseksualne plasuje w grupie podwyższonego ryzyka:

          tnij.org/independ
          www.spiegel.de/international/world/0,1518,560491,00.html
          może teraz się coś zmieniło? Napisz na podstawie jakich badań ten pogląd jest już przestarzały, warto się uspokoić.
        • gypsi Re: równe prawa 10.09.11, 16:50
          Orientacja sama w sobie owszem - nie wyznacza grup ryzyka.
          Natomiast mezczyzni uprawiajacy seks z mezczyznami zawsze byli grupa podwyzszonego ryzyka jesli chodzi o HIV - i nie slyszalam, zeby sie cos zmienilo w tej materii.
    • kurczakwanda Re: równe prawa 09.09.11, 12:57
      jestem za tym zeby jak najwiecej osob oddawalo krew, oczywiscie dla naszego wspolnego dobra, interesuje mnie natomiast w jaki sposob ma byc zweryfikowane to czy pan X spal z jakimkolwiek innym panem, lub pani z pania? no na piekne oczy chyba tylko
    • 1mzeta Re: równe prawa 09.09.11, 22:40
      Nie wiem o co to "halo". Jeśli sprawa rozchodzi się tylko o wirusa HIV no to chyba nie tylko osoby homoseksualne są jego nosicielami. Przecież chyba procedury sprawdzania oddanej krwi są jednakowe dla wszystkich, a nie "na gębę"- że jak panna hetero to nie sprawdzamy...
      • piksi.dixi Re: równe prawa 10.09.11, 14:23
        A moze zapytac chore osoby homoseksualne, czy do transfuzji zycza sobie krew homo, czy hetero?

        poza tym, juz po fakcie, wiec mam nadzieje, ze faktycznie kierowano sie tym, ze metody wykrywajace wirusy sa skuteczne, a nie rownaniem praw. I chyba tak jest, bo nie slyszalam ostatnio o zakazeniach przez transfuzje.

        jestem za wykluczaniem grup wysokiego ryzyka, niezaleznie od przyczyny. kiedys w stanach nie pobrano krwi od meza, bo przebywal zbyt dlugo w UK, ale to bylo za czasow choroby wscieklych krow. Korona mu z glowy nie spadla, ryzyko zminimalizowane, choc sie zrazil i juz wiecej nie poszedl :-)






        • 1mzeta Re: równe prawa 10.09.11, 16:25
          "jestem za wykluczaniem grup wysokiego ryzyka, niezaleznie od przyczyny. "

          Ja też- ale bycie gejem nie oznacza z automatu, że człowiek jest bezmózgiem i nie uważa- tak jak bycie hetero nie oznacza,że się zarazić nie można.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja