bettina40
26.10.11, 13:08
Mam 15-letnią córkę, która w tym roku kończy High School. Chodzi do nienajlepszej szkoły dla dziewczyn, bo przyjechaliśmy do UK 3 lata temu i do dobrej się nie dostała. Chcemy, żeby chodziła do dobrego 6th Form, bo jest zdolna i dobrze się uczy. Stwierdziliśmy z mężem, że najlepiej będzie jak pójdzie do szkoły, do której chodzi obecnie jej młodszy brat. Jest to bardzo dobra szkoła męska i do 6th Form przyjmują też dziewczyny. Byliśmy na dniu otwartym i się podłamałam, bo w Prospectusie piszą, że mają tylko około 15 miejsc dla uczniów z zewnątrz i nie oferują informatyki ani Dramy. Moja córka jest bardzo dobra z przedmiotów ścisłych, ale robi też Performing Arts na GSCE i chce to kontynuuować. Szkoła wspópracuje z dwoma innymi szkołami i podobno można tak ustawić program zajeć, żeby uczyć się w dwóch szkołach. Te dwie pozostałe mają w ofercie wszystkie przedmioty, którymi córka jest zainteresowana. Niestety przegapiłam dni otwarte w tych właśnie szkołach i nie wiem co robić. Dzień otwarty każda szkoła organizuje razw roku i jeśli się nie było to koniec. Przez telefon nikt nie chce udzielić informacji, odsyłają do strony internetowej. Jestem z tego pokolenia, które miało preorientację zawodową w podstawówce, wycieczki do różnych szkół w okolicy i sama w wieku 15 lat podjęłam decyzję jaką szkołę średnią wybrać. Tutaj czuję się zagubiona. Może ktoś mi odpowie:
1) Czy to rzeczywiście działa, że można się uczyć w dwóch różnych szkołach?
2) Czy mam złożyć podania do trzech różnych? Czy w ogóle tu tak można?
3) Czy można podjechać do szkoły, w której się nie było na Dniu Otwartym i wziąć formulasz zgłoszeniowy?
4) Jaka jest szansa, że córka dostanie się do 6th Form w szkole katolickiej, jeśli wcześniej nie chodziła do High School, przy której jest to 6th Form i w dodatku chodziła do świeckiej?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
-
Jeśli chcesz coś osiągnąć, szukasz sposobu,
jeśli nie chcesz, szukasz wytłumaczenia.