02.11.11, 23:21
dziewczyny, ktore kladly podloge.
ile sobie "krzycza" panowie ze sklepu za montaz? wykladziny na schodach i paneli ok 30m2?
nie wiem czy samej sie wysilac czy zlecic to "fachowcom" ;)

i jeszcze jedno pytanie do tych, ktore maja kuchnie z ikea. skrecalyscie same czy z panami z ikei? i znow, jaki koszt?

dzieki wielkie x
Obserwuj wątek
    • karolina_zet Re: podloga 02.11.11, 23:30
      Jesli chodzi o Ikea to wiem - koszt montazu to koszt mebli. Pytalam w sklepie i powiedzieli ze za tyle za ile kupimy meble + akcesoria to drugie tyle mniej wiecej trzeba liczyc ma montaz.
      Kupilismy wiec kuchnie w B&Q i maz z kumplem zrobil. Zajelo im to prawie tydzien i w na laczeniu blatow nie jest idealnie ale ponad 2k zostaly nam w kieszeni.
      Panele na podlodze uklada sie latwo i wielkiego sprzetu nie trzeba, tez robilismy sami i jest bez zarzutu.
      Do wykladziny na schodach chyba jednak bym kogos wziela.
      • carmelaxxx Re: podloga 03.11.11, 00:09
        wykladzine na schodach maz polozyl sam, po prostu uzyl takiego urzadzenia co wbioja gwozdzie i dokladnie naciagajac nalozyl, wyszlo fajnie. Panele tez sam kladl, kafle w przedpokoju polozyl kolega bo fachowiec ale ponoc bierze L20 za m2. Jaki koszt kladzenia wykladziny jest to nie wiem ale mysle ze jak popatrzec na youtube to mozna ominac koszta carpetnera. Dodam ze moj maz jest z tych co nawet chory jest jak mamlotek chwycic w reke ale sytuacja zmusila zeby sam sie wiele rzeczy nauczyl, fakt , dalej nie lubi ale jak trzeba to chociaz probuje.
    • agg3 Re: podloga 03.11.11, 00:30
      dzieki dziewczyny.
      meza nie mam - wiec ta opcja odpada ;)
      w sypialniach brat mi kladl wykladziny, jednak schody to wyzsza szkola jazdy.
      pozatym z bratem stosunki ulegly, ze tak powiem "ochlodzeniu" wiec i jego pomoc odpada...
      tu pozostaje mi "fachowiec" ;)
      o latwosci kladzenia paneli slyszalam, jednak ja sama sobie nie poloze heh...
      no przerabane jest bycie singlem hehe! :D

      pytam bo dom wynajmuje, a landlord zgodzil sie na maly remont tylko mam sie w kosztach zorientowac. wiadomo, ze im taniej mu to wylicze tym szybciej sie zgodzi ;)
      maz kolezanki jest budowlancem i robi wszystko, od wbicia gwozdzia (;) ) do budowania szpitali... zarejestrowana ma dzialalnosc wiec moze wszystko zrobic i fakturke wystawic.
      jesli jednak odmowi "fuchy" to musze sie zdac na tutejszych "fachowcow" i panow z ikei.
      dzieki za info!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka