Dodaj do ulubionych

London Baby Show i wozkowe dylematy

02.02.12, 12:27
Hej Dziewczyny! moze ktoras z doswiadczonych mam pomoze mi. Wiem, ze byly podobne watki ale nie znalazlam odpowiedzi na wszystkie pytania

Spodziewamy sie pierwszej latorosli i powoli kompletujemy wyprawke. Glowa az boli od wyborow, ktorych trzeba dokonac, zwlaszcza zem mloda i niedoswiadczona, ale coz ;) Za pare tygodni wybieramy sie na London Baby show. Bylyscie moze, albo na czyms podobnym? Warto isc, czy to strata czasu? (Nie znosimy wielkich zakupow, ale jak juz trzeba to wolimy raz a pozadnie a nie potem biegac po milionie sklepow ;) )

Teraz jestem na etapie obmyslania wozka. Potrzebuje czegos praktycznego do spacerow po miescie, ale tez i na wycieczki na lono natury, jak i na zakupy. Czy wogole istnieja takie? Te wszystkie tricykle I wymyslne designy bez pojemnych koszykow, zupelnie mnie nie przekonuja. Aha, no fajnie by bylo jakby przetrwal kilkoro maluchow - planujemy spora rodzinke ;) Znalazlam taki model, do ktorego sie coraz bardziej przychylam, co myslicie? :
www.maxi-cosi.co.uk/gb-en/products/strollers/strollers/elea.aspx
Najbardziej jest zblizony do tego jak wyobrazam sobie praktyczny wozek (No ale to tylko moje wyobrazenia, a nie doswiadczenia) Mam chociazby takie pytanie, czy taka spacerowka, rzeczywiscie sie nadaje dla najmlodszych dzieci, czy powinnam tez dokupic carrycot, czy to bedzie zupelnie zbedne? Wiadomo,ze to dodatkowy wydatek, a jak mam potem tego nie uzywac… Producent zapewnia, ze to siedzonko rozklada sie na plasko i jest odpowiednia wtedy nawet dla newborn. Ale sama nie wiem czy to racja?

A moze, jesli ten jest nie za dobry to ktos moze polecic jakis sprawdzony przez siebie model (chcemy wlasnie taki wielofunkcyjny, ze spacerowka plus fotelikiem samochodowym). Na co powinnam jeszcze zwracac uwage przy wyborze? Myslalam np o tym co z komunikacja miejska? Pewnie jak bede podrozowac, to bardziej autobusami niz metrem. Czy wszystkie wozki sa takich rozmiarow, ze bez problem mozna sie nimi laowac do autobusu, czy trzeba zwrocic specjalna uwage? A jak z waga wozka, czy to ma rzeczywiscie takie znaczenie w codziennym uzytkowaniu? Czy solidnosc na ktorej mi zalezy = wieksza waga?

Wiem ze sporo pytan, ale poradzcie prosze, nie chce kupic czegos, co wydaje mi sie fajne a np okaze sie zmora w uzytkowaniu.
Obserwuj wątek
    • 1mzeta Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 12:42
      Ja co polecam forum - tam najlepiej doradzą i powiedzą na co szczególnie zwrócić uwagę podczas wyboru wózka- najpierw im musisz kilka detali podać- np. kiedy dziecko się urodzi, czy będziesz musiała wnosić wózek po schodach, czy będzie wkładany do bagażnika samochodu etc.

      forum.gazeta.pl/forum/f,101614,Wozki_Dzieciece_Wozkomania.html
      My mieliśmy polski wózek Jedo Fyn 4DS bo się na niego uparłam. Zadowoleni byliśmy z niego- owszem tak. Duża gondola, solidny, łatwy w prowadzeniu- mega duży kosz na zakupy z baaardzo łatwym dostępem, waga raczej ciężka ale pompowane koła robią swoje no i rozmiar po złożeniu nie najmniejszy. Ale nam pasował i gdyby nie fakt, że miejsca w domu mało to pewnie do dzisiaj byśmy go używali, a tak w granicach roczku mojego brzdąca kupiłam BJ Mini.
      • arya82 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 14:37
        dzieki. Napewno tam zajrze, przynajmniej po jakies ogolne wytyczne.
    • cilke Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 13:09
      My mielismy wozek z Polskiej firmy Coneco i powiem ci, ze przezyl juz tyle, ze az sam jestem pelen podziwu. Najbardziej zaskoczyla mnie MILA obsluga w serwisie - gdy zona rozwalila kolko na schodach w metrze (pekla plastikowa felga) i zadzwonilem do nich, to powiedzieli, ze kolka nie oplaca sie sprowadzac z Chin, bo wyjdzie drozej od wozka. Ale koles zaoferowal ze da nam ZA DARMO uzywane kolko z magazynu. Musielismy tylko za przesylke zaplacic. Cos niesamowitego, jak na polskie warunki.

      W kazdym razie wozek przezyl jezdzenie po sniegu, plazy, i Bog wie co jeszcze. Mamy go 3 lata i dalej smiga.

      Z wad, to niestety troche ciezki.
      ---------
      Bobasy.co.uk - portal dla kobiet w ciazy i mlodych matek w UK
      • panixx Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 13:35
        baby show odradzam, bylismy i tylko sie zdenerwowalismy strata czasu. (ale my nie kupujemy drogich designerskich gadzetow).
        Co do wozkow to sa tysiace opinii - kazda mama cos innego poleca.
        Dla starszaka mielismy duza rozkladana na plaska specerowke. Potem dokupilismy mala spacerowke na wycieczki i podroze po Londynie.
        Jednak barkowalo mi tej gondoli i chcialam, zebym mogla ogladac bobo podczas spacerow, dla cory kupilam uzywana gondole na pierwsze miesace i odsprzedalam po pol roku.

        A co kupic dla dziecka? Jak najmniej!
        Ewentualnie pozniej cos dokupowac jak poznasz inne mamy i zauwazysz u nich ciekawegadzety/ciuchy/zabawki.
      • szprotka6 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 13:38
        Powoli obsluga klienta w Polsce się jednak zmienia:-) Ja 6 lat temu mialam przygodę z wozkiem Tako Natalia. Cos mi się stalo z kolkiem-nie pamiętam juz co. Zadzwonilam do dzialu obslugi z pytaniem o wymianę tego jednego kolka (gwarancji zadnej na wozek nie mialam, bo to byl wozek "spadkowy", moje dziecko bylo 3 z kolei, ktore wozek ujezdzalo).
        Pan z obslugi po moim opisie kolka uznal, ze obecnie robia juz inna kolorystykę, więc dziwnie będzie wygladac jedno kolko innego koloru. Zdecydowal, ze wysle mi wszystkie kola łacznie z wysylka gratis. Na drugi dzien kurier dostarczyl mi paczkę. Bylam w cięzkim szoku, bo przypominam-6 lat temu to bylo:-))
        A wozek potem jeszcze obwozil 2 innych dzieci, czołg po prostu.
    • igooska Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 13:59
      Wg mnie gondolka dla dziecka urodzonego wiosna (cieple dni jest potrzebna)Zaobserwowałam to u przyjaciółki która urodziła w połowie kwietnia i gondola świetnie sie sprawdziła.Dziecko sobie spokojnie odkryte w cieple dni leżało ,zabezpieczone dookoła ,nie zsuwało sie itd.W gondoli przejeździła do końca października i zmienili na spacerowy bo mala chciała więcej nieco widziec.Moje tez bedzie kwietniowe i gondole mam ale ze to juz 3 dziecko i więcej nie planuje to po prostu kupiłam używany wózek na ebay.Starsi chlopcy byli późno letni i jesienni i gondola nie była mi potrzebna bo zanim sie nie obejrzałam to juz było chłodno wiec taki bardziej spacerowy,rozkładany na płasko plus śpiworek -okrycie na nóżki było ok.Ogolnie to pierdołek potrzebnych-niepotrzebnych w sklepach jest duzo ale doswiadczenia w tym co jest najbardziej potrzebne a co nie nabiera sie dopiero przy kolejnym dziecku:)
      • 1mzeta Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 14:08
        Mój w gondoli jechał 3-4 razy- jeżdżenie w gondoli powodowało taki wrzask i płacz jakbyśmy go ze skóry obdzierali. Spacer z dzieckiem w gondoli to był koszmar- dla niego i dla nas, ludzie się zna ulicy za nami oglądali. Za to uwielbiał jeździć w foteliku samochodowym wpiętym na ramę wózka. To samo z kołami pompowanymi- doradzali kupić pompowane żeby dzieckiem nie trzęsło- no to mu kupiłam wózek na takich i też zonk- mojego jak nie trzęsło tak, że wózek podskakiwał do góry to był płacz- więc szukałam dziur w chodnikach i terenów bez chodników, amortyzację w wózku musiałam na sztywną ustawić żeby trzęsło młodym jak na crossie. Wjechanie do sklepu na gładkie powierzchnie - ryk z miejsca. Pamiętam jak ja wtedy zazdrościłam mamom z wózkami jeżdżącymi sobie po sklepach między półkami a dzieciaczki smacznie sobie spały w wózkach. Moje zakupy to wyglądały jak slalom gigant- szybko i łapanie potrzebnych rzeczy w biegu bo był ryk.

        Z tym co się sprawdzi, a co nie to jest jedna wielka ruletka bo nie wiadomo na jaki "egzemplarz" się trafi.
        • arya82 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 14:25
          Hmmm :)
          Nigdy bym nie wpadla, ze kolka maja takie znaczenie, osobiscie tez wolalabym pompowane i bardziej terenowe...
          Kurcze, ale przewidziec sie nie da, pozostaje tylko liczyc na egzemplarz jak najbardziej uniwersalny :)
      • arya82 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 14:22
        Wlasnie moj bedzie poznowiosenny.
        Dobrze wiedziec. Bo ja na odwrot myslalam, ze wlasnie gondola jest bardziej przydatna w zimowe miesiace, by zapakowac dziecko szczelnie ;) a na wiosne/lato taka splaszczona spacerowka bedzie bardziej przewiewna. Co mnie zastanawia czy to bezpieczne i wygodne dla takiego maluszka (trzeba wtedy zapinac chyba te szelki) i dla mamy (przewijanie itp)

        A w domu taka gondola sie przydaje, np jako przenosne lozeczko dla malucha?
    • kalasotka Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 14:00
      Ja odradzam kupno polskiego wozka z racji tego, ze sa przegigantyczne:) Jak widze cos takiego na ulicy, to od razu wiem, ze Polka:) Na proponowanym forum sa omawiane wozki dostepne w Polsce.
      Nie mieszcza sie w malych autobusach, a w duzych zazwyczaj zaden inny wozek sie nie zmiesci.
      Jak masz zamiar podrozowac autem czy komunikacja miejska to to nie jest wozek dla Ciebie. Sa robione na polskie warunki (krzywe chodzniki, brak podjazdow), tutaj wystarczy Ci zgrabna gondolka/lub cos imitujacego gondolke np. www.mamasandpapas.com/product-pliko-pramette-city-scape/185748805/type-i/

      Nie bralabym spacerowki od razu, chyba ze rzeczywiscie rozklada sie na plasko, jest zabudowana i dziecko jedzie przodem do mamy.

      Jezeli dobrze rozumiem co do London baby show to na pewno tam jest drozej, nie masz porownania z innymi sklepami. A zreszta chodzenie i kompletowanie wyprawki to sama przyjemnosc:)
      • arya82 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 14:32
        > Ja odradzam kupno polskiego wozka z racji tego, ze sa przegigantyczne:) Jak wid
        > ze cos takiego na ulicy, to od razu wiem, ze Polka:) Na proponowanym forum sa o
        > mawiane wozki dostepne w Polsce.
        > Nie mieszcza sie w malych autobusach, a w duzych zazwyczaj zaden inny wozek sie
        > nie zmiesci.

        Wlasnie to dla mnie wazne, dlatego najpierw chcialam skorzystac z pomocy mam z UK.

        Ten wozek ktory pokazujesz bardzo fajny napewno dolacze do listy do przetestowania (tylko czy bedzie sie nadawal poza miasto...)

        > Jezeli dobrze rozumiem co do London baby show to na pewno tam jest drozej, nie
        > masz porownania z innymi sklepami. A zreszta chodzenie i kompletowanie wyprawki
        > to sama przyjemnosc:)

        Kurcze, a wlasnie na takie porownania liczylam, ze bede mogla w jednym miejscu posprawdzac, podotykac, porownac rozne marki. Nie koniecznie kupowac (wiekszosc rzeczy zwlaszcza duzych i tak planujemy zamowic online, wlasnie po takim porzadnym rekonesansie). Czyli mowisz, ze na tym Show nie ma co liczyc na porzadny przekroj przez rozne marki i produkty?
        • kalasotka Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 14:40
          Szczerze mowiac to nie wiem dokladnie o co chodzi z tym London baby show, ale popatrzylam na opis i z tego wynika, ze tam wlasnie mozna zobaczyc caly przekroj dzieciecych rzeczy. A jezeli nie masz zamiaru kupowac, tylko poogladac to wydaje sie, ze to dobry pomysl. O ile masz blisko:) Bo mi by sie nie chcialo:)

          Zalezy co masz na mysli 'za miasto'? Jakies laki, gory, wertepy, bloto? Czy po prostu park, wizyta w zoo...Na pewno po gorach/lakach byloby ciezko, w kazdym innym miejscu moze byc ok. Kola nie sa tak slabe jak w spacerowkach-parasolkach.
      • 1mzeta Absurd do kwadratu 02.02.12, 14:53
        "Na proponowanym forum sa omawiane wozki dostepne w Polsce."
        Rozumiem, że Bugaboo, BJ, P&T i inne markowe tam omawiane w UK dostępne nie są- żenie wspomnę już M&P. Ty byłaś w ogóle na tym forum i przeczytałaś coś ?

        "Ja odradzam kupno polskiego wozka z racji tego, ze sa przegigantyczne:) "
        I co z tego ? P&T to są pewnie maleństwa i jakże nie popularne tutaj w UK.

        "Nie mieszcza sie w malych autobusach, a w duzych zazwyczaj zaden inny wozek sie
        > nie zmiesci."
        Mój się bez problemu w każdym autobusie mieścił i nigdy nie było problemu z tym, żeby jeszcze jeden wózek obok niego staną- no ale jak nie potrafisz zaparkować wózkiem to nawet mikrusem zajmiesz całe miejsce.

        "Jak masz zamiar podrozowac autem czy komunikacja miejska to to nie jest wozek dla Ciebie. Sa robione na polskie warunki(krzywe chodzniki, brak podjazdow)"
        Czyli wózkiem co poradzi sobie po krzywych chodnikach po prostych powierzchniach już nie pojedziesz, a broń boże po podjeździe dla wózków ? Rozumiem gdyby było odwrotnie- czymś co nie jest zaprojektowane na spartańskie warunki chcesz jeździć po dziurach.

        "Jak widze cos takiego na ulicy, to od razu wiem, ze Polka:) "
        No i zapomniałam o najważniejszym- faktycznie bycie Polką to wstyd i wiocha. Założę się, że ty z tych co na ulicy do dziecka po polsku nie powiedzą słowa tylko Angielkę pełną gębą rżną.



        Zmieniłam nicka :)
        • kalasotka Re: Absurd do kwadratu 02.02.12, 15:13

          > Rozumiem, że Bugaboo, BJ, P&T i inne markowe tam omawiane w UK dostępne nie są-
          > żenie wspomnę już M&P. Ty byłaś w ogóle na tym forum i przeczytałaś coś ?

          Nie rzucaj sie tak. Gdzie ja napisalam, ze sa dostepne TYLKO w Polsce?? Czytaj spokojnie, co sie tak oburzasz?
          >
          > "Ja odradzam kupno polskiego wozka z racji tego, ze sa przegigantyczne:) "
          > I co z tego ? P&T to są pewnie maleństwa i jakże nie popularne tutaj w UK.

          I znowu. Gdzie ja napisalam, ze TYKO polskie wozki sa gigantyczne??
          >

          > Mój się bez problemu w każdym autobusie mieścił i nigdy nie było problemu z tym
          > , żeby jeszcze jeden wózek obok niego staną- no ale jak nie potrafisz zaparkowa
          > ć wózkiem to nawet mikrusem zajmiesz całe miejsce.

          A to juz wiem dlaczego tak bronisz tych gigantycznych wozkow:) Otoz umiem parkowac, o to sie nie martw. Twoj wozek sie miesci, ale drugi, aby stanac obok musi sporo manewrowac (tak samo jak i Twoj) i nie wmowisz mi, ze tak nie jest. Dziewczyna pyta o rozne sprawy, wiec jej to naswietlam.
          >

          > Czyli wózkiem co poradzi sobie po krzywych chodnikach po prostych powierzchniac
          > h już nie pojedziesz, a broń boże po podjeździe dla wózków ? Rozumiem gdyby był
          > o odwrotnie- czymś co nie jest zaprojektowane na spartańskie warunki chcesz jeź
          > dzić po dziurach.

          Ty w ogole nie umiesz czytac ze zrozumieniem.... Nie bede tego nawet komentowac. Kto normalny w ogole pomysli, ze pisze, ze jak ma duze kola to na prostej powierzchni sobie nie poradzi?? Tobie trzeba wszystko jak krowie na rowie. Nie mam na to czasu, a jak nie rozumiesz co napisalam to nie moj problem.
          >
          > "Jak widze cos takiego na ulicy, to od razu wiem, ze Polka:) "
          > No i zapomniałam o najważniejszym- faktycznie bycie Polką to wstyd i wiocha. Za
          > łożę się, że ty z tych co na ulicy do dziecka po polsku nie powiedzą słowa tylk
          > o Angielkę pełną gębą rżną.

          I tu sie przeogromnie mylisz! Nigdy slowem sie nie odezwalam do dziecka po angielsku na ulicy! Ja akurat nie z tych. Pudlo. A, ze to sa polskie wozki to je rozpoznaja na ulicy. Co w tym dziwnego?
          >
          1mzeta wez ochlon...
          >
          > Zmieniłam nicka :)
          • 1mzeta Re: Absurd do kwadratu 02.02.12, 15:30
            A ty głupia czy tylko taką udajesz skoro nie wiesz co piszesz ?
            "Ja odradzam kupno polskiego wozka z racji tego, ze sa przegigantyczne:) Jak widze cos takiego na ulicy, to od razu wiem, ze Polka:) Na proponowanym forum sa omawiane wozki dostepne w Polsce."
            No chyba jasno z wypowiedzi wynika, że na tym forum omawiane są wózki dostępne w Pl- czyli w UK nie. Jasno też sugerujesz, że polskie wózki są "przegigantyczne".

            "A to juz wiem dlaczego tak bronisz tych gigantycznych wozkow:) Otoz umiem parko
            > wac, o to sie nie martw. Twoj wozek sie miesci, ale drugi, aby stanac obok musi
            > sporo manewrowac (tak samo jak i Twoj) i nie wmowisz mi, ze tak nie jest. "
            Nic nie wmawiam- stwierdzam tylko fakt- to dowodzi jednak tego, że faktycznie parkować wózkiem nie potrafisz i jeszcze wmawiasz sobie, że jest inaczej. Bez problemu stał mój Jedo i P&T obok- problemu z parkowaniem nie było- ani dla mnie ani dla drugiej kobitki.

            Ja nie rozumiem co ty napisałaś ? - weź mnie nie rozśmieszaj- sama nie wiesz co piszesz i próbujesz odwracać kota ogonem i w dodatku nie bardzo ci wychodzi.

            Ochłonąć nie muszę- nie mam z czego- za to ty się zastanów dwa razy nad tym co piszesz.
            • kalasotka Re: Absurd do kwadratu 02.02.12, 15:34
              Ok, nie bede sie z Toba klocic. Masz racje...Nie wiem co pisze, nie umiem parkowac i w ogole.
              Po raz kolejny rozmowa z Toba nie ma dla mnie sensu.
              eot
            • ewciaa83 Re: Absurd do kwadratu 02.02.12, 15:58
              > A ty głupia czy tylko taką udajesz skoro nie wiesz co piszesz ?

              1mzeta prosze Cie nie kompromituj sie! Wszyscy z checia by Ci tutaj napisali, ze nie masz racji, ale najzyczajniej w swiecie im sie pewnie nie chce! Nie ma to jak sie uczepic i wciskac na sle, ze sie ma racje, nawet jak jej sie nie ma!
              Jestes strasznie upierdliwa!

              Do tego nie wnioslas w tym watku, zadnych konkretnych informacji, ktore by pomogly autorce watku w wyborze wozka. Moze po prostu zajmij sie czym innym, co?!
              • 1mzeta Re: Absurd do kwadratu 02.02.12, 19:03
                "Do tego nie wnioslas w tym watku, zadnych konkretnych informacji, ktore by pomogly autorce watku w wyborze wozka. Moze po prostu zajmij sie czym innym, co?"

                No nie- wcale nic jej nie odpisałam co i jak z wyborem wózka- ty jesteś kolejną co nie czyta tylko wchodzi żeby koleżankę z forum poklepać po pleckach i się wyżyć na kimś innym- może na mężu spróbuj.

                "Moze po prostu zajmij sie czym innym, co?!"
                To też swojemu staremu zaproponuj ode mnie się odczep bo za smarkata jesteś żeby do mnie z takimi tekstami wyskakiwać. Podoba ci się taka opcja ?
                • ewciaa83 Re: Absurd do kwadratu 02.02.12, 21:20
                  > No nie- wcale nic jej nie odpisałam co i jak z wyborem wózka- ty jesteś kolejną
                  > co nie czyta tylko wchodzi żeby koleżankę z forum poklepać po pleckach i się w
                  > yżyć na kimś innym- może na mężu spróbuj.

                  A skad przypuszczenie, ze mam mez? Ot tak potrafisz ocenic, po tym, co napisalam???

                  > To też swojemu staremu zaproponuj ode mnie się odczep bo za smarkata jesteś żeb
                  > y do mnie z takimi tekstami wyskakiwać. Podoba ci się taka opcja ?

                  Jak wyzej, plus starego to chyba ty masz, bo sama jestes widocznie stara, skoro ja dla Ciebie jestem mloda. To dla mnie tylko komplement. Hahaha.
                  Taka niby jestes dorosla, a piszesz i szukasz zaczepki jakbys byla jakas siksa! Idz sobie cos podziergaj moze! EOT
                  • 1mzeta Re: Absurd do kwadratu 03.02.12, 11:38
                    Wcale się nie dziwię, że nie masz buahahaha.....

                    "EOT"
                    No wreszcie.
    • hanai77 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 14:37
      jeli moge doradzic w kwestii gondolki to polecam jak najbardziej , sama w pierwszym moim nie zakupilam myslac ze na poczatku to maluszek w foteliku pojezdzi a potem spacerowka , zycie zweryfikowalo.. w foteliku malej bylo niezbyt wygodnie na dluzsza mete(choc wiem ze sa takie modele fotelikow ze rozkladaja sie na lezaco w wozkach bebecar i jane), takie moje wrazenie wiercila sie i nici ze spania na spacerze , jak wlozylam ja do takiej niby zalecanej dla newborn spacerowki (maxi cosi mura) to byla jakas masakra, taki maluszek sie wydawala tam i jakos czulam sie niepewnie , wiatr podwiewal z kazdej strony (urodz w maju ale mieszkamy nad morzem i ciagle tu wieje), wiec szybciutko nabylam gondolke w maxi cosi mura jest takie cudo jak soft carry cot montowany na spacerowke i wystarczylo, mala zaczela spac sobie na spacerach naprawde sporo , bylo jakos bardziej bezpiecznie i przytulnie...wybralam soft carry cot tylko dlatego ze taniej bylo, a naprawde wtedy z kasa mialam krucho... dla drugiej panienki dokupuje normala gondole ... fakt gondola to gora 4 miesiace uzytkowania(chyba ze ma regulowane plecki) i maluszek ciekawski cos juz tam sobie podejrzy jak ma te 4-5 mies ale wedlug mnie wydatek uzasadniony..
      -na wage zwroc uwage bardziej jesli mieszkasz a piertrze i musisz wniesc bo jak wazy pusty wozek ze 14 i wiecej kg to plus dziecko lekko ci nie bedzie jesli nie masz koniecznosci wnoszenia do domu itp to niezbyt jest to istotne..
      -sprawdz moze tez czy po zlozeniu rama wozka nie jest za duza do bagaznika, bo mnie irytowalo kazdorazowe sciaganie kolek tylnych.
      -a i niektore wozki maja diabelnie szeroka os tylna (rozstaw miedzy tylnymi kolkami ) i bya nieporecznie w autobusach czy waskich drzwiach np maxi cosi mura troche krowiasta ale autobusie sie miesci jenak najygodniejszy w komunikacji miejskiej nie jest na pewno
      a i najlepiej to jak jakis wozek ci sie spodoba idz zobacz na zywo w sklepie, przejedz sie kawalek niech ci pokaza jak sie sklada itp, no i polecam wpisywac w google nazwe wozka i uwaznie przeczytac conajmniej kilka opinii mam na jego temat, niestety jak duzo negatywnych to zeby nie wiem jak sliczny nie bierz.. bedzie z nim klopot..
      -duzy kosz wazny ... nie masz toreb i innych badziewi na ramie zawieszonych
      -regulowana wysokosc raczki wazna jak partner wysoki a ty niska
      -istotne spacerowka musi miec mozliwosc jazdy w dwoch kierunkach jazdy (moja mala do roku jezdzila tylko twarza w moja strone(wygodniejsze dla mamy , i wrazenie bezpieczenstwa dla dziecka wieksze, moja mloda jak tylko zmienialam siedzisko w druga strone byla niespokojana( sumie co tu sie dziiwic ..pedzace samochody , obcy ludzie )
      • hanai77 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 14:41
        a i zapomnialabym ..kolka ...tylne koniecznie pompowane..lepiej sie jezdzi , bardziej amortyzuja i nie wala jak kolka w sklepowych wozkach..(choc bywaja ciezsze od piankowych ) no i mozna zlapac gume czasami ..
      • arya82 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 15:09
        Dzieki za tak wyczerpujaca odpowiedz, bardzo mi sie przydadza twoje rady :)

        Co do wagi, teraz mieszkamy na pietrze (ale mozemy zostawic wozek na parterze), wkrotce mam nadzieje przeprowadzimy sie do domu, gdzie ten problem zniknie. A abstrahujac od wnoszenia po schodach, czy waga wozka jest istotna w innych sytuacjach? (np takie poruszanie sie po miescie, wycieczki, czy to wtedy juz nie robi takiej roznicy?)
    • zurekgirl Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 15:03
      Wozek, ktory przejedzie miedzy fotelami w niskim autobusie w Londynie musi miec nie wiecej niz 60 cm szerokosci. Ja Pliko Switch, ktory ma chyba 58 cm wchodzilam ledwo co. Ostatnio wpadl mi w oko Babystyle Oyster, wydaje mi sie bardzo uniwersalny na kazda pore, trase i wiek dziecka. Obejrzyj go w internecie. Ma duzy kosz, fajne kolka, sliczny design, szczegolnie na czarnej ramie. Elei raczej nie kupuj bez ogladania. To szeroki wozek z malym siedziskiem. Z mojego wozkowego doswiadczenia by odpadl.
      • arya82 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 15:24
        > Wozek, ktory przejedzie miedzy fotelami w niskim autobusie w Londynie musi miec
        > nie wiecej niz 60 cm szerokosci. Ja Pliko Switch, ktory ma chyba 58 cm wchodzi
        > lam ledwo co.

        Dzieki za info. Jesli o te autobusy chodzi, to zwykle (i dosc czesto) jezdze pietrowymi, pare razy widzialam jak sie kierowca pieklil jak mama z wozkiem wsiadala tylnim wejsciem. Wiele mam jak widzie wsiada z przodu, ale czasami to tak sie musza przeciskac przez to waskie przejscie i potem jeszcze by zaparkowac...

        Ostatnio wpadl mi w oko Babystyle Oyster, wydaje mi sie bardzo un
        > iwersalny na kazda pore, trase i wiek dziecka. Obejrzyj go w internecie. Ma duz
        > y kosz, fajne kolka, sliczny design, szczegolnie na czarnej ramie. Elei raczej
        > nie kupuj bez ogladania. To szeroki wozek z malym siedziskiem. Z mojego wozkowe
        > go doswiadczenia by odpadl

        Napewno na jakikolwiek wozeczek sie nie zdecyduje to najpierw mam zamiar zobaczyc.
        Oyster widzialam, i tez mam na liscie, aczkolwiek on jest chyba od 6 mcy o ile sie nie myle wiec tu juz musialabym miec carrycot. I koszyk chyba mniejszy ;)

      • 1mzeta Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 15:32
        Ale nie zapominaj, że zawsze możesz wjechać środkowymi drzwiami bez problemu. Ja tak robię mimo, że BJ Mini w każdym autobusie się zmieści między siedzeniami.
        • kama.rym Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 17:36
          swego czasu miałam Quinny , bardzo szeroki, za szeroki -jak już ktoś jechał w autobusie z wózkiem, to ja już się nie mieściłam. Poza tym w tym zalinkowanym przez Ciebie w 1. poście rączka wózka jest tylko jedna. Dla mnie super ważne jest, aby były 2 , na którcyh można powiesić kilka siatek z zakupami. ?Poza tym gondole używałam tylko do 5 mies. dziecka, bo potem się w niej już nie mieścił.

          Bardzo sobie chwale Maclarena, to jest wózek na medal.

          Gdybym miała kupować wózek dla drugiego dziecka to kupiłabym coś taniego na pierwsze 5 mies (gondola) i szybko przesiadła sie na Maclarena.
          • 1mzeta Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 19:05
            Jedna rączka wg. mnie jest lepsza- łatwo wtedy można wózek jedną ręką pchać. Ja do wieszania zakupów mam duże karabińczyki- jeśli coś mi się już w koszu na zakupy nie mieści. Nad tym też kupująca powinna pomyśleć.
            • arya82 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 03.02.12, 11:04
              Ja tez wole jedna raczke i tak wizualnie i tak praktycznie. Te karabinczyki widzialam i pewnie sobie taki sprawie jak stwierdze, ze mi jeszcze brakuje przestrzeni. Ale bardzo chce uniknac wieszania siatek na wozku, dlatego szukam takiego z duuuzym koszykiem.
    • miwah Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 18:38
      , no fajnie by bylo jakby przetrwal kil
      > koro maluchow - planujemy spora rodzinke ;) Znalazlam taki model, do ktorego si
      > e coraz bardziej przychylam, co myslicie? :)

      Ja tylko w tej kwestii swoje 3 grosze bo z wozkowego tematu juz chyba wypadlam :)
      Otoz nauczona doswiadczeniem, bym sie jednak nie nastawiala ze przetrwa i wystarczy dla kolejnej dwojki, trojki czy dziesiatki.
      Po pierwsze dlatego ze przy dwojce dzieci logistyka nieco inna. Przy malej roznicy wieku mozesz rozwazac tandem czy inny 2osobowy czy model z mozliwoscia przystawki( siedziska) bo i starsze i mlodsze dziecko bedzie np na etapie korzystania z wozka. Starsze jeszcze nie wyroslo i mzoe dalej jezdzic przy zastapieniu gondoli, spacerowka, a mlodsze juz jest i tez potrzebuje. Pomijam problem z pchaniem 2 wozkow jednoczesnie ;)

      Przy wiekszej roznicy moze Ci sie znudzic model bo np cos o wiele praktyczniejszego jest na rynku ( w temacie wozkowym postep blyskawiczny), ew zmienisz miejsce zamieszkania i bedziesz potrzebowala czegos zupelnie innego.

      My dla pierworodnej wybralismy wozek do miasta na w miare gladkie powierzchnie i bez zwracania uwagi na gabaryty bo wyjazd z domu byl bezproblemowy. Jednak juz pare mies pozniej zycie zweryfikowalo ten wybor. Jeden wyjazd do PL, nie wspominajac o zapakowaniu go na podroz, rowniez dziurawe, polskie chodniki daly sie mocno we znaki, wnoszenie bo m in odwiedziny u osob mieszkajacych w mieszkaniach, podroz pociagiem, tramwajem, autobusami, maluchem i inne takie. W efekcie czesciej korzystalismy z nosidla niz z rzeczonego wozka
      Pozniej przeprowadzilismy sie na wies i tam zdecydowanie wygodniejszy byl wozek na pompowanych kolach, z dobra amortyzacja, klasyka z gondola, duzym koszem, a na wycieczki na przelaj, nosidlo ( dla starszego dziecka- na stelazu na plecy). Przy starszej dwojce- podwojna spacerowka.
      I przy kolejnych tez do pewnego stopnia zmienialy sie okolicznosci ( np czestsze korzystanie z wlasnego transportu na wyjazdy ( bo wieksza rodzina, wieksza niezaleznosc, mniejsza potrzeba korzystania z transp. publicznego) wiec rozmiary wozka nie graly roli bo i transport wlasny na tyle stosowny do potrzeb rodziny ze wozek wchodzil bez skladania.)
      I wtedy byl to 3kolowiec na pompowanych kolach ( teutonia dla starszego, Quinny z gondola dla noworodka) ktory swietnie sobie radzil i na wertepach na przelaj i na plazy i przy dluzszych wyjazdach gdzie dziecko, nawet starsze, zasypiajac, moglo spokojnie i wygodnie odbyc drzemke.
      Ceny wozkow uzywanych w bdb stanie sa tak smieszne ze latwo cos dokupic, wymienic w miedzyczasie.
      To samo mielismy z lozeczkiem, krzeslem do karmienia i innymi akcesoriami ktore w zalozeniu mialy posluzyc tuzinowi i zostac dla wnukow ;) a tymczasem po obsludze jednego dziecka staly sie niewygodnymi meblami bo albo sie nie sprawdzily ` w praniu` albo z przechowaniem byl problem. W efekcie gdzies przy czwartym dziecku w koncu z ulga pozbylam sie poteznego i ciezkiego Solid Pine Heirloom Baby Highchair ;) sprezentowanego pierworodnej przez dziadka, nabywajac skladane, plastikowe bardzo poreczne, bezpieczne w idealnym stanie za £3 na bootfair ;-)
      Reasumujac... skoro trudno przewidziec i rozwoj wypadkow i roznice wieku mdzy dziecmi i postep techniczny, nie ma sensu wiazac sobie rece szukajac modelu dobrego na wszystko. Bo i taki nie istnieje ( a i moze sie okazac ze dziecko nie bedzie nawet chcialo lezec plackiem w wozku i skonczy w chuscie czy nosidle na Twojej piersi) i czasem jest to wyrzucenie w bloto jednorazowo duzej kwoty w nadziei i motywujac faktem ze przeciez `wystarczy na lata` i jest to jakas inwestycja... a tymczasem zbyt wiele niewiadomych by przewidziec czy rzeczywiscie.
      Lepiej kupic cos dostosowanego strikte do Waszych potrzeb teraz i do potrzeb tego konkretnego dziecka w tym konkretnym wieku, a z czasem wymienic na inny, stosowniejszy model czy dokupic drugi np uzywany i uzywac naprzemiennie ( ten do miasta, na zakupy, ten na wertepy itd) . My na pewnym etapie mielismy chyba 3 rozne, w tym jeden podwojny i posilkowalismy sie zaleznie od okolicznosci
    • justmaga Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 19:00
      Jak pozna wiosna urodzisz to gondolka chyba by sie przydala . ja urodzilam wlistopadzie i mi sie nie przydala bo jak zimo to nie chodzilam na spacery a jak sie zrobilo cieplo to juz dziecie siedzialo i za nic nie chcialo lezec. Przetrwanie wozka w tej samej rodzince to naprawde rzadkosc bo (ktos juz wspomnial ) jak zaraz bedzie drugie to peenie tamdem lepszy a jak duza rozncia wieku to z pewnoscia cos na rynku bedzie co ci sie bardziej spodoba. Kola jakie to tez zalezy do tego gdzie mieszkasz bo jak w jakiejs wertepowej okolicy to pompowane lepsze :)

      Waga tez ma znaczenie o ile np mieszkasz wysoko, sama musisz go wkladac do auta czy podbijac do autobusu bo np codziennie dojezdzasz gdzies. sama mialam Mure , fantastyczny wozek choc wlasnie ciezki ale kupilam do samolotu spacerowke jak dziecko mialo pol roku i mala juz nie chciala sie przesiasc do innego bo pokochala te spacerowke. A i jeszcze dodam,ze sporo wozkow sie rozklada " na plask" tylko umownie. zwykle jednak siedzenie zostaje pod jakims katem i maluszek sie moze zsuwac. ja na baby show bym poszla ale nie na zakupy raczej tylko zeby wszytsko porozkladac i pododtykac. A potem sie zastanowic i przez neta kupic :)
    • plain-vanilla Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 20:32
      Ja kupiłam na Ebay Quinny Senzz. Wyszło mi taniej niż kupno używanego wózka. Mój ma gondolę, siedzonko do spacerówki i fotelik Maxi Cosi (od 0-13 kg) plus adaptery do gondolki, do fotelika, śpiworek i kocyk. Zapłaciłam za nowy wózek 204F. Powiem, że jestem mile zaskoczona jakością wózka. Jest lekki, bardzo zwrotny. Jeszcze nie testowałam go w użyciu. Przy pierwszym dziecku nie miałam gondoli i jednak tym razem stwierdziłam, że przyda mi się gondola (termin równo za 3 tygodnie!). Mam jeszcze spacerówkę Maclarena Spitfire i tę jak najbardziej polecam dla starszego dziecka. Nie do zdarcia i udźwig do 25 kg.
      • zurekgirl Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 21:17
        Quinny Senzz fajny, ale budke ma malenka :( No i to raczej wozek miejski, ma dosc male wszystkie kolka.

        Ktos wyzej polecal Pliko, to tez fajny wozek, ale z wiekszym dzieckiem koszmarnie sie podbija (przed kraweznikami, wejsciami do sklepow czy autobusow). Co do raczek, to ja wole jedna, szczegolnie jesli mam duzy kosz na zakupy. Wygodniej sie prowadzi.

        Jesli jezdzisz glownie wysokimi autobusami, to tam prawie zawsze jest wystarczajaca szerokosc, zeby kazdym wozkiem przejechac (ja sie podwojnym Baby Joggerem nawet mieszcze, a on ma ponad 70 cm). Problem zaczyna sie w niskich, gdzie po obu stronach sa po dwa fotele. Mnie dzis dziad jeden nie chcial wpuscic tylnymi drzwiami musialam wozek skladac, bo sie nie przecisnelam (bylam Quinny Buzzem).

        Znajoma byla na Baby Show ze swoja roczna coreczka i ciezarna kolezanka i po pierwsze przyniosla do domu zapas pieluch (Pampers rozdawal), a po drugie pobawila sie roznymi wozkami i gadzetami. Zachwytow wiekszych nie wyrazala.
    • basiaj79 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 02.02.12, 22:17
      na baby show nie bylam, wiec sie nie wypowiem. Ale jesli glownym celem ma byc podotykanie wozkow i poriwnywanie roznych marek, to mozesz sie tez wybrac do sklepu Kiddicare w Peterborough. To nie jest daleko od Londynu(bo rozumiem, ze tam mieszkasz), moze godzinka drogi. ALe sklep jesli chodzi o wybor wozkow jest rewelacyjny. zreszta zobacz na ich stronie internetowej - praktycznie wszystki ewozki, ktore maja na stronie sa tez dostepne u nich w sklepie.
      • arya82 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 03.02.12, 11:09
        Tak mieszkam w centrum Londynu. Peterborough to chyba jednak ciut daleko, ale chyba sa podobne sklepy blizej...Mysle ze skocze jednak na ten Baby show, bo maz tez bardzo chce isc ;) a pozniej sie zobaczy czy to wystarczy. W sobote chyba wybiore odwiedzic nowo otwarty BabiesRus na Colliers Wood. Moze upoluje jakies mniejsze zakupy na wyprzedazy
    • asica74 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 03.02.12, 11:11
      Ja mam obecnie Teutone cosmo i mocno polecam. Wiekszosc wozkow nie dosiega jej do kolek:)
      • arya82 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 03.02.12, 11:35
        asica74 napisała:

        > Ja mam obecnie Teutone cosmo i mocno polecam. Wiekszosc wozkow nie dosiega jej
        > do kolek:)

        Wielkie dzieki! :) podoba mi sie bardzo i dopisuje do listy. Tylko wymiarow nie moge znalezc...
        • asica74 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 03.02.12, 14:50
          www.whwatts.co.uk/out-about-105/teutonia-fun-system-pushchair-9418.htm
          tutaj sa wymiary zFun system, cosmo jest ciut ciezsza chyba o kilogram (nie ,oge znalesc strony)
    • moniczkaka Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 03.02.12, 22:55
      Ja mam dwojke dzieci, z wrzesnia i lipca i NIE wyobrazam sobie zycia bez gondoli na zime. Dzidzie opatulisz itp w spacerowke wrzucisz?
    • mamonia78 Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 04.02.12, 00:06
      Niestety nie ma wozka idealnego i mowie to z perspektywy 2 dzieci i 6 wozkow:-(
      Na poczatek gondola jest wg mnie lepsza, ale jak dzidzia urodzi sie pozna wiosna to juz niekoniecznie. Gondole sa dobre na zimne miesiace - nie wieje po bokach i jakos tak przytulniej, jak lato cieple to moze byc za duszno. Twoje malenstwo do zimy na pewno z gondoli wyrosnie.
      Wpinany fotelik jest super, ale na krotkie dystanse, a nie jako podstawowy wozek. Dziecko powinno lezec na plaskim, szczegolnie jak cieplo i duzo bedziesz wychodzic, a w foteliku i to przypiete pasami, do tego w upale...nie polecam.
      Wozek, ktory zalinkowalas bardzo mi sie podoba, choc wyglada na szeroki i ciezki, no ale jakies wady musi miec:-)
      Do tego ma adaptery do fotelika i tutaj dodam, ze najlepszym zakupem w moim zyciu byla baza do samochodu - 1 klik i fotelik zapiety w 2 sekundy. W porownaniu do szarpania sie z pasem przy pierwszym dziecku - nabytek niezbedny.

      Ja osobiscie tez preferuje 1 raczke i wiekszy kosz, haczyki na siaty jakos mi sie nie sprawdzily, nigdy nie moglam cholerstwa znalezc jak bylo trzeba, zazwyczaj odczepialo sie w bagazniku.
      Poza tym torby na raczkach moga przewazyc wozek.

      Na show radze sie wybrac, po to zeby pomacac, pojezdzic i pobawic sie (wozkami oczywiscie:-). Tym bardziej ze nie lubicie lazic po sklepach, a wozek to najwazniejszy sprzet.
      Tak czy siak na 1 wozku i tak sie nie skonczy, rozwazylabym jeszcze Mclarena - do samolotu i bagaznika.
      • 1mzeta Re: London Baby Show i wozkowe dylematy 04.02.12, 15:07
        "Dziecko powinno lezec na plaskim, szczegolnie jak cieplo i duzo bedziesz wychodzic, a w foteliku i to przypiete pasami, do tego w upale...nie polecam."

        Nie koniecznie na płaskim- krzywizny kręgosłupa u tak małego dziecka są inaczej ukształtowane niż u dorosłego i takie leżenie na płaskim nie jest taką dobrą opcją. Mój na płaskim nie znosił leżeć- najlepszą opcją było właśnie podróżowanie w foteliku wpiętym na ramę wózka- tylko wtedy się uspokajał i potrafił zasnąć. U nas gondola okazała się zbędna. Pasami przypięty nie był przynajmniej do momentu jak potrafił sam zmieniać pozycję ( fotelik na wózku wpięty). Spocony też szczególnie nie był- trzeba tylko odpowiednio dziecko ubrać, kupić dobry fotelik z oddychającym pokryciem i tyle.

        Zgodzę się z tym, że gondola jest lepsza jeśli chodzi o ochronę przed wiatrem i złymi warunkami atmosferycznymi- trzeba tylko trafić na nie wrzeszczący w gondoli egzemplarz ;)
        I też stawiam na wózek z takim koszem żeby nie trzeba było obwieszać rączek bo widziałam już niezłe wywrotki wózków właśnie przez nadmiar zakupów na rączce powieszonych, że mi mało co serce nie stanęło kilka razy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka