Dodaj do ulubionych

Kalosze dla siebie gdzie i jakie?

25.09.12, 01:17
Nadeszła pora niestety i na mnie i muszę sie zaopatrzyć w kalosze. I teraz nie wiem czy kupić byle jakie za 10f czy warto wydać wiecej a jeśli tak to na jakie gdzie i dlaczego? I płaszcz przeciwdeszcziwy tez potrzebuje ;( porażce prosze
Obserwuj wątek
    • jaleo Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 25.09.12, 09:08
      Ja mam dwa psy mysliwskie, ktore musza sie wybiegac po polach i mieszkam na polnocy, wiec kalosze nosze prawie codziennie, czesto na kilkumilowe spacery ;-) Po przerobieniu kilku par tanich kaloszy z supermarketu kupilam sobie i mezowi Huntery i nie zaluje. Juz kilka lat nam sluza bez najmniejszego szwanku, a co najwazniejsze, sa bardzo wygodne, sa dobrze wymodelowane i zwezone w kostce, wiec nie "czlapia".
      Ja mam o tyle dobrze, ze nosze rozmiar 3, wiec wchodza na mnie Huntery dzieciece, ktore sa duzo tansze, niz te dla doroslych.
      Tak wiec jesli masz zamiar w tych kaloszach sporo chodzic, to warto moim zdaniem wydac troche wiecej.
      Co do plaszcza od deszczu, to zalezy, czy chcesz taki tylko na zakupy/spacer po miescie, czy na jakies wycieczki w plenerze - jesli to ostatnie, to polecam sie rozejrzec za jakas kurtka przeciwdeszczowa porzadna z kapturem, najlepiej przepuszczajaca powietrze (breathable). Poszukaj w sklepach typu "outdoors".
      • sfornarina Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 25.09.12, 09:54
        Zgadzam się z jaleo.

        Przez dwa lata chodziłam w zwykłych zielonych ze sklepu ogrodniczego, za 12 funtów chyba - dobre były, nieprzemakalne, ale jednak twarde i dużo czasu zleciało, zanim je porządnie rozchodziłam.

        Teraz mam huntery i są dużo wygodniejsze. Po leśnych błotach łażę przynajmniej 2 razy w tygodniu:)
        • mrs.t Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 02.10.13, 22:27
          ja kalosze mam a jakże, jak w uk bez;)
          ale ja mam raczej zwykle (ale tez pamiętam ze nie jakiws pierwsze lepsze gumiaki) ale nie zadne huntery
          ja zakladam pare razy do roku, na tyle mi wystarczy

          natomiast bratowa która rzeczywiście nosi sporo częściej I tez psy musi wybiegac po ppolach za hunterami stoi całą sobą
          no I dostala ww prezencie choc ja I tak na taki zbytek było by stać.

          wiec zalezy jaki masz budzet na co lubisz wydac I jak czesto będziesz korzystać
          jak dla mnie huntery nie byly by konieczności a
      • hanai77 Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 25.09.12, 12:31
        a jak ktos ma grubsze lydki to huntery tez dadza rade, ja niestety lydki mam sporawe i czesto klopot zeby wcisnac jakies kozaki no i wlasnie kalosze? moze macie cos godnego polecenia na grubsze nozki?czy pozostaja mi tylko gumiaki do kostek? a dobra kurtka przeciwdeszczowa to jaka i gdzie? ale taka porzadna nieprzemakalna naprawde i do kolan najlepiej?
        • agg3 Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 25.09.12, 14:54
          hanai, witaj w klubie serdelek ;)
          moje lydki to porazka... niestety moge zapomniec o fajnych kaloszach czy kozakach :/
          bedac w polsce udalo mi sie kupic kalosze w zwyklym obuwniczym sklepie, musialam wziac ciut wieksze, wlasnie tez ze wzgledy na lydke, ale daja rade.
          mam 30 lat i to sa moje pierwsze kalosze w doroslym zyciu...
          przerabane mamy i tyle ;(
          • fifka02 A nieprawda, bo 02.10.13, 16:57
            ja tez mam grube łydki i mam Huntery. Te niskie. W te klasyczne, wysokie, też ie wchodzę.
            A po kilku sezonach kupowania tanich kaloszy w Shoe Zoone, kaloszy, ktore człapały, były twarde i przeciekały po krócej niż jednym sezonie, nie mogę sie nachwalić moich nowiutkich śliczniutkich Hunterków. :)
            Ja poszłam do sklepu i zmierzyłam, a potem zamówiłam na ebay, gdzie zpałaciłam 50 zamiast 70.

            Plaszcz przeciwdeszczowy mam z Lidla, takie jak ostatnio w ofercie były, tylko kupiony rok temu, bo te same mieli rok temu też. Chwale sobie, bo się zwinięty mieści w torebce.
            • fifka02 takie mam 02.10.13, 17:03
              ORIGINAL GLOSS SHORT SOVEREIGN PURPLE
    • marninor Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 25.09.12, 11:24
      hunter i żadne inne! są ciężkie ale chodzi się lekko-są dobrze wyprofilowane, nawet jak zdzierasz buty to te ciężko , dla zmarźluchów sa ocieplacze. pasują do wszystkiego.
      • bialasek75 Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 25.09.12, 11:37
        Teraz w Lidlu są ciuchy na deszcz. I dla dzieci i dla dorosłych. Jeśli nie zamierzasz spędzać na deszczu wielu godzin dziennie, to może znajdziesz coś dla siebie. Ja sobie kupię kalosze właśnie za niecałe 10 funtów, do tego grube skarpety i na tyle, żeby dzieciaka do przedszkola odprowadzić wystarczy.
    • plain-vanilla Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 25.09.12, 14:23
      Wlasnie tak jak pisze hanai ciekawa jestem czy Huntery wejda na grubsza lydke? Ja kupilam sobie Dunlopy na Amazonie do prac w ogrodzie i chodzenia na co dzien. Sa pol wysokosci, czarne i mnie odpowiadaja, ale ja nie chodze w nich iles mil. Chcialabym miec cos kolorowego, ale wlasnie ze wzgledu na lydki nie moge kupic online kaloszy do kolan. Z Lidla mialam i porazka, byly niewygodne i za ciasne, wiec oddalam sasiadce.
      • marninor Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 25.09.12, 14:31
        zależy co znaczy "grubsza" łydka dla kogo ;) najlepiej przymierzyć gdzieś lub kupić z możliwością zwrotu. poza tym huntery sa nie tylko do kolan, są też niższe...
    • miss_scary Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 25.09.12, 14:48
      Produkcje kaloszy Hunter w ostatnich latach przeniesiono z chyba Szkocji do Chin, wiec coraz wiecej osob sie skarzy, ze sie rozwalaja po paru miesiacach, ale, ze nie znam innych rownie dobrych wiec tez je zamierzam zakupic, bo zwyklaki wlasnie popekaly.
      • zurekgirl Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 25.09.12, 15:23
        Ja kupilam Huntery takie nieco nizsze w Tkmaxx, podeszwa zdarla sie po roku, ale niezla jesien mielismy tego lata, wiec im wybaczam. Te do kolan na moje grube lydki nie weszly, ale malo im brakowalo, wiec probowac warto (ja mam zaawansowane serdele). Chodzi sie rzeczywiscie niezle, te zdarte obcasy mozna przetrawic, to nie buty do opery tylko do parku przeciez ;)
        • gosia7813 Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 25.09.12, 17:33
          Ja mam z Asdy kupione na promocji za £7. Wygodne i nie czlapia, na dojście do sklepu lub do szkoły dzieci są w sam raz. Musisz pomyśleć ile masz zamiar w tych kaloszach chodzić, jak niewiele to ja kupilabym jakieś tańsze.
          • bialasek75 Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 25.09.12, 21:57
            Właśnie dziś kupiłam sobie te Lidlowe i są super. Mają futerkową wkładkę w środku i są bardzo wygodne. Polecam.
    • lili76 Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 25.09.12, 23:32
      Ja mam krótkie (rozmiar dziecięcy) z Joules. Często ich nie noszę, ale są meeega śliczne :) tak jak zreszta wszystkie inne u nich (dorosłe)
      • kwiatuszek81 Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 02.10.13, 11:56
        właśnie mi popękały kalosze i muszę kupić nowe - zastanawiam się właśnie nad Hunter'ami albo nad Crocs'ami. Napiszcie mi, proszę, jaką rozmiarówkę mają Hunter'y - noszę 5, czasami 5,5 - myślicie, że lepsza by była 5 czy może jednak 6???
    • agaciha Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 02.10.13, 15:53
      Mam psa wiec spacery po lakach uskuteczniam codziennie. Chcialam kupic Huntery ale niestety...tez mam grubsza lydke i nie ma szans zeby te wysokie wlozyc:( Wiem, ze Hunter robi tez kalosze na szersza lydke ale sa jeszcze drozsze niz te zwykle wiec odpuscilam. Poza tym jakosc Hunterow bardzo sie pogorszyla odkad zaczeli produkowac w Chinach. Co do rozmiarowki to kolezanki maja i mowia zeby nie kupowac wiekszych tylko taki rozmiar jak normalne buty.
      Ja w koncu kupilam sobie kalosze z Joules, dokladnie takie:

      www.joules.com/Outlet/Women/Joules-Outlet/Womens-Printed-Welly/Navy?id=123527|NAVHARE
      Jestem zadowolona, a £25 to nie majatek.
    • run_away83 Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 02.10.13, 17:06
      Ja mam kalosze Crocs, takie z okrągłą dziurką u góry cholewki. Kupiłam dwa i pół roku temu i eksploaruję intensywnie - to moje dyżurne obuwie na listopadowe ulewy, zimowe błoto pośniegowe, wiosenne roztopy i wakacje pod namiotem (póki co w Pl). Są bardzo wygodne i lekkie, sięgają gdzieś do pół łydki, moja dość muskularna łydka wchodzi bez problemu (jeszcze spodnie mogę upchnąć). Dodatkowa zaleta jest taka, że w przeciwieństwie do tradycyjnych gumowych kaloszy nie nabierają smrodku jak stopa się spoci.
      • londynwarszawaparyz Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 02.10.13, 18:13
        Jezeli nie na dlugie spacery to zwykle kalosze moga wystarczyc. zreszta, za rok sie znudza i kupisz inne, ladniejsze, fajniejsze, sama wiesz jak to jest w sklepie gdy juz oko na czyms zawiesisz :) Ja mialam kolorowe fajne w Polsce jeszcze, zakupione w Biedronce. Sluzyly twardo poltora roku mi non stop, codziennie w sezonie jesiennym i wiosennym. Potem pekly. Nie bylo mi ich szkoda bo cena byla smieszna, tu jest tak samo. Chyba ze planujesz dlugie wyprawy i musisz miec wygodne buty. Wtedy firmowe bym kupila. Zreszta, te tansze ze zwyklych sklepow maja ciekawsza kolorystyke niz Huntery chyba :)
        • kwiatuszek81 Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 02.10.13, 19:16
          kupiłam 5 - zobaczymy czy będzie pasować (man nadzieję :P)
          wybrałam kolor czekoladowy :)
          W Amazonie cena jest naprawdę zachęcająca ;)
    • effie1980 Re: Kalosze dla siebie gdzie i jakie? 02.10.13, 18:34
      mnie dwie pary Hunterow popekaly, wiec im juz dziekuje, mimo, ze faktycznie bardzo wygodne. Ja bym przymierzyla przy grubych lydkach, bo mojemu mezowi na umiesnione, ale wcale jakos nie potezne nogi nie wchodza. Tanich przy ciezkim uzywaniu nie warto. Teraz mam Barbour I jestem bardzo zadowolona.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka