agniesia82
06.10.12, 13:05
niedawno konczyla nam sie umowa [roczna], kiedy przpomnielismy landlordowi o tym, powiedxzial ze przedluza, ale chce 100f podwyzki [mies.]. nie mielismy wyjscia, musielismy sie zgodzic [nie bylo szans znalezc cos na szybko z 2 dzieci, w tym z noworodkiem]. no niewazne, i tak nie w glowie mi byly przeprowadzki wtedy...
ale: dodatkowo, on chce zeby mu doplacic ta stowke do depozytu [czyli zeby depozyt rowny byl miesiecznemu czynszowi].
ma prawo zadac od nas tej kasy??? czy raczej to jego wymysl i moze mnie...... ?? aha, zeby bylo jasne, depozyt nie jest wplacony do zadnej agencji chroniacej depozyty, po porstu wydal ta kase i teraz chce chyba wyrwac kolejna stowke.
wyjasnicie mi??