eutyfrona
26.12.12, 20:39
Mam problem z alkoholem. Zaczelo sie, kiedy z okazji 16-tych urodzin wypilam swoja pierwsza i ostatnia lampke szampana. Od tego czasu uparcie nie pije, mimo narzekan rodziny i znajomych, mimo ponoszonych konsekwencji; nawet sobie znalazlam naukowe usprawiedliwienie dla niepicia. Czy to sie gdzies leczy?