maja3333
26.01.13, 10:38
jeśli już taki wątek był to sorry ;)
Interesuje mnie jak Wy, jako rodzice mówcicie do swoich dzieci poza domem ? Po polsku czy po angielsku ? Zwłaszcza chodzi mi o opinie osób gdzie OBOJE rodzice są Polakami.
Sama nie wiem co jest lepsze dla mojego syna.. Jest on dopiero w reception, często zdarza się, że odbieram go a on do mnie od razu z krzykiem (mówi zawsze bardzo głośno;) po polsku, innym razem po angielsku - czyli w sumie jak mu sie umyśli.
Jak mówicie do dzieci w obecności np. nauczyciela lub w gronie dzieci, zaprowadzjąc je do szkoły? albo znowu w innej sytuacji - chodząc po sklepach np. na High street ?
Bywają sytuacje, gdy po prostu wypada mi mówic do niego przy kimś po angielsku, znowu czasem nie mogę, zwłaszcza gdy wchodza w grę jakieś emocje albo potrzebuje mu coś szybko powiedzieć. Np. jak płakał z jakiegoś powodu, to ja nie umiem, no nie potrafie po prostu pocieszac go wtedy po angielsku, nawet w obecność np. nauczycielki.