Dodaj do ulubionych

Naric jeszcze raz

11.04.13, 23:47
dziewczyny wiem ze ten temat juz byl poruszany ale ja prosta baba wiec pytam sie jeszce raz , moze ktos juz mial taka sytuacje ...

Jesli skonczylam 3 letni licencjat w 2005 roku zaoczny /State Vocational College /, fil germanska, ktora tlumacz w Polsce kilka lat temu przetlumaczyl jako BA, Naric moze uznac jako normalne BA czy Foundation Degree? Gdzies sie doczytalam ze komus 3 letni licencjat uznali jako foundation, a ja jeszcze robilam zaocznie czyli part time.

Obserwuj wątek
    • sfornarina Re: Naric jeszcze raz 12.04.13, 00:04
      Z tego co się orientuję, licencjat to jest Foundation degree.

      Ja ostatnio tłumaczyłam punkty ze studiów mgr w Polsce:
      rok 1 i 2 - są traktowane jako Level 1 studiów BA/Bsc w UK
      rok 3 i 4 - są traktowane jako Level 2 studiów BA/Bsc w UK
      rok 5 - Level 3.

      I z pięcioletniej magisterki wyszło Bsc.
    • plain-vanilla Re: Naric jeszcze raz 12.04.13, 00:46
      Poszukam jutro w papierach meza, ale jestem prawie pewna, ze nie ma foundation.
      • robak.rawback Re: Naric jeszcze raz 12.04.13, 00:49
        a dlaczego mialby licencjat byc foundation?
        z jakiego to przedmiotu?
        • sfornarina Re: Naric jeszcze raz 12.04.13, 00:57
          > a dlaczego mialby licencjat byc foundation?

          Ach, głupio się zasugerowałam pierwszym postem.
          Chodziło mi o to, ze skoro mnie uznano mgr za bachelora, to niemożliwe jest, by licencjat rozpoznawano też jako bachelora.

          Doszukałam się czegoś takiego: "magister to Bachelors Honours degree standard, czyli brytyjski licencjat, a polski licencjat to National Vocational Qualification (N/SVQ) level 4 standard (czyli jakby nawet nie dyplom uczelni wyższej)" , ale nie wiem, na ile ta informacja jest wiarygodna.
          • robak.rawback Re: Naric jeszcze raz 12.04.13, 01:26
            jezeli nie mowimy o zawodach typu np medycyna czy prawo ktore pewnie maja tysiac roznych poziomow i nierownych odpowiednikow to szczerze powiedziawszy olalabym naric czy tgo typu oficjalnie sprawdzanie. chyba ze tam gdzie probujesz robic magisterke - bo rozumiem ze o to chodzi?? - chca od ciebie potwierdzenia z naric. upewnilabym sie czy po pierwsze wiedza co to naric, a po drugie czy chca tego swiadomie i aktywnie.

            idziesz na uczelnie na ktora chcesz sie dostac, normalnie skladasz wszystkie papiery - pewnie beda chcieli transkrypt ze studiow - wiec to podajesz czyli jakie przedmioty, ile godzin, jaka ocena, taki wypisik z indexu; oficjalnie odsteplowany przez uczelnie.

            jak nie maja swojego wwlasnego sposobu na zrobienie transkrytpu to np sama zrob wypis z indeksu po polsku, zanies do kogos kto sie na tym zna, nie koniecznie baby w dziekanacie ale np jakis drektor twojej szkoly zeby bylo jego blogoslawienstwo. jak masz zaakceptowana wersje polska to idziesz z tym do tlumacza i tlumaczysz. i ewentualnie moze sie obie da podsteplowac na uczelni


            proponuje zwrocic uwage na ten zapis - w artykule ktory zlinkowala sfornarina powyzej -
            zakladam ze jakies nie stricte tehcniczne studia chcesz robic?

            -----------Jednakże nie wszystkie brytyjskie firmy i pracodawcy wymagają od Polaków nostryfikowanych dyplomów. Ponadto wiele brytyjskich uczelni, na których Polacy chcieliby kontynuować studia na dalszym etapie podyplomowym (na przykład doktorat) uznaje polskie dyplomy magisterskie jako jeden z warunków przyjęcia. Podobnie polski licencjat pozwala na kontynuowanie studiów na poziomie magisterskim.-----

            doczytaj do konca to co sfornarina zalinkowala.
            • robak.rawback Re: Naric jeszcze raz 12.04.13, 01:30
              jeszcze chcialam powiedziec ze jak dobra aplikacja z kraju europejskiego, na uczelnie i dorby statement napiszez ewentualnie dobrze sie zaprezentujesz na interview to w sumie dlaczego mieliby cie nie przyjac. nie beda sie musieli babrac w wizy etc tak jak dla studentow spoza unii, tylko dla nich wygodniej i mniej papierkow przerzuca ehhe
            • sfornarina Re: Naric jeszcze raz 12.04.13, 02:08
              > to szczerze powiedziawszy olalaby
              > m naric czy tgo typu oficjalnie sprawdzanie. chyba ze tam gdzie probujesz robic
              > magisterke - bo rozumiem ze o to chodzi?? - chca od ciebie potwierdzenia z nar
              > ic. upewnilabym sie czy po pierwsze wiedza co to naric, a po drugie czy chca te
              > go swiadomie i aktywnie.

              Też mi przyszło do głowy, że jeśli chodzi na przykład o CV lub coś równie mało ważnego, a masz dyplom przetłumaczony i ostemplowany przez tłumacza jako BA, to może się z tym prześlizgniesz.
              Osobiście bym jednak nie ryzykowała bez tłumacza przysięgłego. Bo jeśli zażyczą sobie tłumaczenia przysięgłego, to leżysz.

              Co do wypowiedzi robak - owszem, uczelnie rzadko wymagają potwierdzenia z Naric.
              Ja studiowałam na Open University i robiłam tam credit transfer z polskiej uczelni. OU nie miało prawie żadnych wymagań co do wyglądu dokumentu; poza oczywistymi danymi jak daty, nazwy, itd.
              Polski dziekanat zażyczył sobie, abym sama przygotowała dokument, a oni ostemplują; ostemplowali.

              Potem puściłam dyplom przez tłumacza przysięgłego, bo OU tego wymagał.

              Potem miesiąc trwało, zanim zaakceptowali mój credit transfer i wszystko było sprawdzone. Aby móc mieć przetransferowane punkty, moja uczelnia musiała znajdować się na liście szkół, które uczestniczą w systemie ECTS.

              Więc jeśli chodzi o uczelnie, niby wszystko jest z górki, ale pewne wymagania muszą być spełnione. Warto jednak rozmawiać i negocjować, bo uczelnie są elastyczne.
    • xiv Re: Naric jeszcze raz 12.04.13, 11:07

      A ja już od piętnastu lat powtarzam - zlać NARIC. Ostatnio mi nawet maila przysłali w sprawie NARICu na mojej stronie.

      U nich zawsze polski magister to był tutejszy licencjat, co powodowało frustrację. A później się okazywało, że tutejsze uniwersytety (Bristol, Manchester) i pracodawcy bez problemu akceptują pięc lat studiów jako magisterskie.

      NARIC jest niereformowalny.
      • alamala4 Re: Naric jeszcze raz 12.04.13, 11:53
        dzieki kochane troche to wszystko mi rozswietlilo moja pusta glowe,

        szczerze mowiac myslalam o czyms innym niz robienie magisterki tutaj. ot po prostu rozmarzylam sie ....po kilku latach bezowocnych poszukiwan pracy jako nauczyciel niemieckiego/ w moim rejonie prawie tylko French and Spanish/ pomyslalam o zrobieniu innego degree np Maths, bo to moja dosc mocna strona aby miec jakos szanse na prace nauczyciela. I gdzies sie doszukalam ze jak sie ma foundation degree to mozna starac sie o student loan.
        kurcze chyba jakas deprecha mnie dopada, lata nieublagalnie leca a mi sie nie bardzo usmiecha byc nedznym TA przez nastepne 25 lat.
        • robak.rawback Re: Naric jeszcze raz 12.04.13, 12:26
          to na co czekasz - bardzo dobrze ze cos robisz - przejrzyj konkretne uniwerki, ich oferte programowa, idz na open day i sie dowiedz z pierwszej reki co i jak i jak najbardzie nawet rob nowe studia, chocby licencjata w innym kierunku jak ci pasi. 2-3 lata zleci jak z bicza trzasl czy chcesz czy nie chcesz, a ty bedziesz miala w reku nowe kwalifikacje i nowe mozliwosci pracy
    • yskyerka Re: Naric jeszcze raz 12.04.13, 13:58
      Ja bym to zrobiła w innej kolejności:
      1. Szukam szkoły i kursu, który mnie interesuje.
      2. Sprawdzam wymagania.
      3. Jeżeli potrzebne BA, to przedstawiam papiery polskie z tłumaczeniem przysięgłym.
      4. Jeżeli potrzebne tylko 'foundation', przepuszczam dokumenty przez Naric, licząc, że tak właśnie to przetłumaczą.
      5. W razie zmiany zdania co do kierunku studiów posługuję się dokumentem przetłumaczonym tak, jak mnie to jest potrzebne. :)
    • derka1 Re: Naric jeszcze raz 12.04.13, 14:45
      A to nie zalezy przypadkiem od tego kiedy skonczylo sie studia?

      Moja magisterke NARIC potraktowal jako BA bo konczylam studia wtedy kiedy za jednym zamachem robilo sie 5 lat i nie bylo licencjatow. Ktos kto konczyl studia iles tam lat pozniej i mial licencjat i potem dodatkowe 2 lata zakonczone magistrem - mogl juz sobie dodac do nazwiska MA. Licencjat byl traktowany jako BA w takim przypadku.

      • xiv Re: Naric jeszcze raz 12.04.13, 17:14

        Idąc tokiem rozumowania NARICa, angielskie PhD, które zwykle jest robione po BA/BEng etc w Polsce powinno być tłumaczone jako magister (drugi stopień).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka