Dodaj do ulubionych

Samotna mama na start

04.03.15, 00:43
Chcę wyjechać pod koniec roku październik/listopad do Anglii. We wrześniu kończy mi się świadczenie pielęgnacyjne na córkę. Nie mam pojęcia co i jak załatwić, jak dać sobie rade, wiem, że przez te pare miesięcy chcę "odświeżyć" swój angielski, a przede wszystkim sie duzo douczyć. Poza tym nie mam pojęcia za co się zabrać, czy zacząć juz załatwiać jakieś formalności? Oczywiście poza wyrobieniem dowodu i/lub paszportu, zebraniem pieniędzy (jaka suma to minimum?), córka oficjalnie ojca nie ma, nie chcę formalnie, żeby miała bo obawiam się roszczeń z jego strony, wyjeżdżamy tylko my dwie, niespełna trzylatka, wcześniak, z wadą serca (jak to jest z kardiologami w UK? Córka ma ASD2), strasznie się boję, ale nie wyobrażam sobie życia w pl.
Obserwuj wątek
    • plain-vanilla Re: Samotna mama na start 04.03.15, 00:52
      Przeczytaj najpierw Cale forum. Byly watki o kosztach utrzymania, zalatwianiu formalnosci, kosztach wynajmu, opiece przedszkolnej, nauce jezyka, zapisywaniu do przychodni it'd itp.
    • botu Re: Samotna mama na start 04.03.15, 07:08
      Przede wszystkim poczytaj o kosztach opieki nad przedszkolakami, np. chociażby te wątki na początek

      forum.gazeta.pl/forum/w,37418,149896782,,Prawdziwe_koszty_childcare.html?v=2
      forum.gazeta.pl/forum/w,37418,155346156,,transport_z_lotniska_do_Ashford.html?v=2
    • krecik Re: Samotna mama na start 04.03.15, 07:45
      1. Zaplecze: masz zapewniona jakas baze mieszkaniowo-pomocowa, prace? Opieke nad dzieckiem?

      2. Finanse: masz wystarczajaco pieniedzy nad minimum jakies 6 miesiecy na oplacenie wynajmu, opieki nad dzieckiem, wyzywienie, transport, koszty leczenia? Nie beda na poczatek ci przyslugiwaly zadne zasilki, a jak zaczna, to moze uplynac wieksza czesc roku, zanim ci cokolwiek wplynie na konto.

      3. Choroba dziecka: masz wystarczajaca wiedze nt. leczenia w UK? Odpowiednie dokumenty zaswiadczajace, tlumaczenie tych dokumentow na wszelki wypadek oraz wiedze nt przychodni/szpitali w okolicy, gdzie sie wybierasz, gdyby cos nagle sie stalo?

      4. Zycie w UK i powyzsze: przeczytaj dokladnie wszystkie watki na forum minimum 2-3 lata wstecz - masz szanse znalezc wiekszosc potrzebnych ci informacji i dowiedziec sie rzeczy, ktorych nawet nie wiedzialas, ze powinnas wiedziec.

      Ag
    • aniaheasley Re: Samotna mama na start 04.03.15, 08:31
      Jaki masz plan na zycie tutaj?
      Czy choroba corki pozwoli Ci pracowac?
      Opieka medyczna w UK, zwlaszcza specjalistyczna, jest jedna z najlepszych na swiecie, wiec wbrew odmiennym opiniom tutaj czesto wyglaszanym, jedziesz w bardzo dobre miejsce pod tym wzgledem.
      Jezeli corka wymaga specjalistycznego leczenia, to malo jest na swiecie lepszych miejsc niz Great Ormond Street hospital.
      Pieniedzy im wiecej na start tym lepiej, zalezy w jakim miescie chcesz zamieszkac na start, wiadomo ze w Londynie jest najwiecej mozliwosci, i pracy, ale jest tez najdrozej. Radzilabym nie przyjezdzac z suma mniejsza niz 10 tysiecy funtow, zwlaszcza z chorym dzieckiem.
      Duzo zalezy od tego jaki jest ten Twoj angielski i jaki bedzie po odswiezeniu, jaki masz zawod.
      Znasz tutaj kogos na start, czy jedziecie zupelnie w ciemno?
      Troche ciezko doradzac cokolwiek, bo nie wiem, czy corka nadaje sie do zwyklego przedszkola, czy nie.
      Jezeli tak, to wiekszosc dnia w tym wieku bedzie mogla spedzac w przedszkolu (od 9 do 15) a wkrotce w reception odpowiedniku zerowki.
      Jezeli nie, to szczerze mowiac nie bardzo sobie w ogole wyobrazam Wasze zycie tutaj.
      • yadrall Re: Samotna mama na start 04.03.15, 10:03
        Tylko do Great Ormond Street Hospital trzeba sie dostac co wcale nie jest latwe i wiekszosci wypadkow dzieci leczy sie lokalnie. Leczenie tu jest ok,ale wez pod uwage,ze oni tu maja zupelnie inne podejscie do niepelnpsorawnosci-akceptuja co los przyslal i ulatwiaja zycie jak mozna. Ale na jakas specjalna rehabilitacje to nie licz.

        Co do pieniedzy na chore dziecko-w tej chwili przy skladaniu podania wymagaja,zeby dziecko i rodzice byli na terenie UK przez ostatnie 2 lata z 3 jezeli dziecko jest starsze niz 3. lata. Nie dalej jak wczoraj wypisywalam papiery dla starszego syna (pieniazki sa przyznawane na jakis czas zwykle na 2 lata),wiec aplikacja jest aktualna. Ta zasadan nie dotyczy dzieci terminalnie chorych jedynie.

        Przedszkole-sa miejsca gdzie nie ma przedszlkoli dla dzieci niepelnsprawnych i dzieci te moga isc do grupy zerowkowej w szkole specjalnej. Tyle,ze to wymaga specjalnego papieru,ktorego zalatwienie zajmuje 20 tygodni i wymaga pisemnej opini specjalistow zajmujacych sie dzieckiem. Tego sie nie da przyspieszyc,bo jest to dokument prawny i taki jest termin na jego przygotowanie. Inna opcja jest danie dziecka do zwyklego przedszkola (kazde przedszkole musi przyjac dziecko jezeli nie ma istotnych przeciwskazan) plus zalatwienie pomocy 1:1,ale tu strasznie cykaja godziny i moj mlodszy syn dostal ich zawrotna ilosc 6h/tydzien,a po 6 miesiacach doprosilam sie kolejnych 3j/tydzien. No,ale on wymaga opieki doroslego doslownie caly czas,a nie wiem w jakiej formie jest Twoja corcia.
        Bo przedszkola choc drogie koszmarnie (mozna dostac doplate,ale to tez trwa) to charakteryzuja sie tym grupy sa malutkie do 8 dzieci na doroslego.

        I tak jak rozumiem Twoja chec uscieczki z PL do lepszego zycia to uczciwie mowie,ze na dzis nie wiem jak masz zaczac nowe zycie w UK jezeli nie dasz rady pracowac ze wzgledu na chorobe dziecka...
    • princesswhitewolf Re: Samotna mama na start 04.03.15, 11:16
      wiesz artystka, do 5 roku zycia rezydenci UK maja prawo do zasilkow a samotne matki sa wrzucane na income support albo jesli pracuja otrzymuje sie tu rozmaita pomoc na chored ziecko
      ALE

      najpierw trzeba zostac rezydentem a do tego trzeba przepracowac pewien czas.

      Osobiscie nie radze. Nie uwazam, ze na poczatku w UK bedzie ci latwiej bo nie bedziesz miala zadnych praw takich jak rezydenci
      • yadrall Re: Samotna mama na start 04.03.15, 12:21
        Jak sie ma na dziecko DLA (z tytulu niepelnosprawnosci) i dla siebie CA to Income Support sie nie nalezy.
        Tyle,ze tak jak wyzej pisalam,zeby dostac czy to DLA czy CA trzeba udowodnic,ze conajmniej 2 lata z ostanich 3 sie mieszkalo w UK.
        • artystka791 Re: Samotna mama na start 04.03.15, 19:52
          Niepełnosprawność mojej córki to głównie jej wada serca, wcześniej (ze względu na skrajne wcześniactwo) potrzebowała stałych kontroli u specjalistyów i rehabilitacji. Teraz juz tego nie potrzebuje (oprócz kardiologa) rozwija się w trochę opóźnionym tempie (noe jednak te 3 miesiące wcześniejszego porodu robi swoje) ale biorąc pod uwagę wiek korygowany wszystko jest w jak najlepszym porządku. Nie potrzebuje specjalistycznej opieki ani jakichs specjalnych względów. Jej wada serca jest mało groźna tak na prawdę, jedynie kontrolowana.
          • princesswhitewolf Re: Samotna mama na start 05.03.15, 00:05
            artystka:

            przedszkole czy zlobek w UK to cena rzedu 1200-1500 funtow za miesiac.
            Czy masz jakis intratny zawod i rzadkie specjalistyczne doswiadczenie zawodowe? Jesli nie to obawiam sie ze zarabialabys tylko na zlobek
            • robak.rawback Re: Samotna mama na start 05.03.15, 00:21
              czy to zalezy gdzie jedzie czy ceny zlobka etc sa takie same niezaleznie od lokalizacji w uk?
              • andgie Re: Samotna mama na start 05.03.15, 19:39
                Tak, w moim Malym miasteczku na Polnocy calotygodniowe przedszkole kosztuje ok 170 funtow.
              • princesswhitewolf Re: Samotna mama na start 05.03.15, 21:30
                robak, moze sie uda za £900 gdzie indziej za 7:30-6pm ale nie ma jakich diametralnych roznic
            • aniaheasley Re: Samotna mama na start 05.03.15, 08:26
              Dziecko ma 3 lata, moze chodzic do przedszkola panstwowego na kilka godzin, mama w tym czasie pracowac. Tak chyba pracuje tysiace matek, przyjezdnych czy nie.
              A skoro ma 3 lata, to niedlugo bedzie mialo 4, wtedy w szkole jest od 9am do 3pm, plus na ogol w szkolach jest albo breakfast club albo swietlica po lekcjach, albo jedno i drugie.
              Poza tym artystka nie bedzie zyla w prozni, matki czesto sie wymieniaja i odbieraja dzieci nawzajem sobie ze szkoly zeby wlasnie umozliwic prace.
              Wszystko jest do ogarniecia, ale dobrze by bylo juz teraz jak najwiecej rzeczy zaczac zalatwiac i organizowac.
              • turmalinka Re: Samotna mama na start 05.03.15, 08:50
                aniaheasley napisała:

                > Dziecko ma 3 lata, moze chodzic do przedszkola panstwowego na kilka godzin, mam
                > a w tym czasie pracowac. Tak chyba pracuje tysiace matek, przyjezdnych czy nie.

                Aniu zgadzam sie z reszta, ale to to abstrakcja jakas, darmowe jest 3 godziny dziennie, w nursery przy szkolach nie da sie doplacic' za reszte godzin, zeby dziecko tam zostalo na te kilka h umozliwiajacych prace, jedynie w prywatnych jest taka opcja
                • yadrall Re: Samotna mama na start 05.03.15, 09:32
                  Ale w prywatnych tez dziecko moze miec te 15h/tygodniowo-co wiecej wcale nie musi to byc codziennie po 3h,a moze to byc w dowolnej konfiguracji plus doplacenie za pozostale godziny.
                  Tyle,ze faktycznie u nas kazda dodatkowa godzina to 4.5-5f,ale jako samotna mama dostanie dofinansowanie (tyle,ze na ta kase przyjdzie jej czekac).

                  I jeszcze jedno odnosnie dziecka niepelnosprawnego-tu na dziecko jezeli sie wykaze,ze dziecko wymaga ZNACZNIE wiecej pomocy doroslego niz standardowe dziecko w tym wieku. Nie ma znaczenia diagnoza,ale wlasnie to czy i ile dodatkowej opieki wymaga dziecko.
                  • turmalinka Re: Samotna mama na start 05.03.15, 09:40
                    yadrall napisała:

                    > Ale w prywatnych tez dziecko moze miec te 15h/tygodniowo-co wiecej wcale nie mu
                    > si to byc codziennie po 3h,a moze to byc w dowolnej konfiguracji plus doplaceni
                    > e za pozostale godziny.

                    Tak wiem, chodzilo mi o Ani stwierdzenie ze dziecko moze isc do panstwowego na te darmowe 3 godziny a mama w tym czasie pracowac.... ech pieknie by bylo, zeby pracujac dwie godziny dziennie moc sie utrzymac ;)

                    BTW mloda mam zapisana do nursery przy szkole bo mi juz jakis czas temu powiedziano, ze maja tylu chetnych, ze nie daja gwarancji ze jak bedzie w prywatnym (jako 3-latka) to bedzie w tej konkretnej szkole miejsce dla niej w zerowce - pierwszenstwo maja dzieci, ktore chodza u nich do nursery - wiec sila rzeczy bedzie tylko 3 godziny, bo opcji zeby doplacic nie mam :/
                    • yadrall Re: Samotna mama na start 05.03.15, 09:58
                      I tu znowu jest inaczej w roznych rejonach. U nas na kilkanascie podstawowek tylko 2 maja nursery i to gdzie dziecko chodzi do przedszkola nie ma zadnego znaczenia przy rekrutacji do szkoly.
                      I jeszcze jedno-15h nazlezy sie dziecku od trymestru PO 3. urodzinach,wiec jezeli dziecko ma urodziny np. w pazdzierniku to te darmowe godziny naleza sie od stycznia dopiero. To samo ma sie ze szkola-do szkoly dzieci ida od wrzesnia,ktory przypada PO 4. urodzinach. Wiec dziecko majace urodziny w pazdzierniku do szkoly ida od wrzesnia PO 4. urodzinach.
                • aniaheasley Re: Samotna mama na start 05.03.15, 10:19
                  Ja pisze na podstawie przedszkola/szkoly moich dzieci. Po skonczeniu 3 lat chodzily jeden semester od 9.30 do 12.30, a potem na caly dzien od 9.30 do 15.30. Byla tez opcja zawozenia ich na 7.45 do breakfast club od momentu kiedy przeszly na caly dzien w przedszkolu.
                  • aniaheasley Re: Samotna mama na start 05.03.15, 10:24
                    Dla wyjasnienia, nie pisze tutaj o przedszkolu prywatnym, tylko o przedszkolu polaczonym potem ze szkola podstawowa, z przedzkola mlodsza corka (ur w sierpniu) przeszla od stycznia do reception. Miala teoretycznie przejsc od po Wielkanocy, ale bardzo juz chciala wczesniej.
                    Rzecz sie dziala w Londynie, dzielnica Lambeth, szkola panstwowa katolicka. Caly czas takie same praktyki tam sa, chociaz kilka lat minelo.
                    • turmalinka Re: Samotna mama na start 05.03.15, 11:27
                      Aniu ale zlituj sie, ktora samotna matka pracujac nawet te 4 godziny dziennie utrzyma sie sama, bez benefitow - a autorce od razu na wstepie nalezec sie nie beda. Druga sprawa, serio pytam, jakie sa szanse na znalezienie pracy (dobrze platnej) w takich godzinach?
                      • aniaheasley Re: Samotna mama na start 05.03.15, 11:44
                        Na start latwo nie bedzie, to wiadomo, wiekszosc z nas tego doswiadczyla w swoim czasie.
                        Ale pomyslmy. Dziecko do przedszkola na 9, mama do pracy przy sprzataniu na 10, pracuje do 14, czyli 4 godizny dziennie x 5 dni w tygodniu, £10 na godzine = £200 w tygodniu.
                        Dodatkowo po szkole moze zaoferowac opiekowanie sie na wpol po kolezensku dzieckiem poznanych przed szkola mam, naprawde nie wszyscy robia to oficjalnie, formalnie, wiele mam po prostu placi jakies £10 za pare godzin opieki dorywczo, do 18-19, tak zeby mogly zdazyc wrocic z pracy. Znowu pisze to na przykladzie 'mojej' szkoly, od czasu do czasu kiedy wyczerpie wszystkie kolezanki, prosze o pomoc platna. A ze mam czas pracy nienormowany totalnie to zupelnie nie oplaca mi sie wynajecie kogos na stale, np. w tym tygodniu jest mi pomoc potrzebna tylko raz w tygodniu. W lutym potrzebowalam kogos codziennie przez 3 tygodnie.
                        Mozliwosci jest wiele, tylko trzeba miec oczy i uszy otwarte, nie bac sie wyjsc do ludzi i z nimi rozmawiac. A z czasem docelowo mozna pomyslec o kolejnym klasyku, czyli o zostaniu TA w szkole dziecka. Obserwuje cale armie polskich mam, ktore obraly ta droge i chwala sobie. Ok, ok, zarobki sa delikatnie mowiac skromne, ale stale.
                        • turmalinka Re: Samotna mama na start 05.03.15, 12:05
                          10h za godzine to chyba prywatnie u kogos, bo nie pracujac dla firmy sprzatajacej...

                          Ale nawet 250 funtow tygodniowo to jest tylko 1000 z groszami miesiecznie, jak za to oplacic mieszkanie, wyzywienie etc?
                          Serio pytam, nie zlosliwie, bo ja albo wyobrazni nie mam albo kasa zarzadzac nie potrafie, bo nijak sobie za takie pieniadze przezycia nie wyobrazam...

                          Oczywiscie jesli wyjdziemy z zalozenia, ze to tymczasowo taka kwota, autorka bedzie miala zaplecze finansowe, zeby dolozyc co miesiac do kosztow utrzymania, a za jakis czas dostanie benefity rozne, to moze cos z tego wyjsc, ale to troche patrzenie przez rozowe okulary chyba...
                          • aniaheasley Re: Samotna mama na start 05.03.15, 12:13
                            Ja te wszystkie przyklady podaje z zycia wziete. Wlasnie musialam zmienic sprzataczke, i od niedawna pracuje u mnie pani, ktora przyjechala z Polski niecale dwa miesiace temu. U mnie ma 6 godzin, wiec juz widze, ze ktos jej dziecko tego dnia ze szkoly odbiera. Ja ja dostalam z polecenia kolezanki, u ktorej juz wczesniej sprzatala, a ja z kolei polecilam ja kolejnym dwum osobom. No i jakos z tego zyja z malym dzieckiem, tez samotna matka.
                            • marninor Re: Samotna mama na start 05.03.15, 13:07
                              Ania Ty dzis patrzysz przez rozowe okulary? Naprawde myslisz ze ktos na swiadczeniu pielegnacyjnym w pl odlozy min £10 tys??? I po przyjezdzie z 3latnim dzieciem utrzyma sie w Londynie ze sprzatania na czarno???
                              • aniaheasley Re: Samotna mama na start 05.03.15, 13:15
                                Pytala sie dziewczyna ile pieniedzy radzimy miec na start, to odpowiadam. Ze sprzatan i opieki na czarno utrzymuje sie mnostwo dziewczyn na poczatek, i nie sa to postacie fikcyjne, tylko osoby, z ktorymi mijam sie przed szkola. Potem stopniowo doprawiaja wszystkiemu rece i nogi, wyrabiaja sobie NIN, zakladaja self-employment. Kiedys pare lat temu zaczynalo sie od dzien dobry, mam na imie Agnieszka z Gdanska, poprosze child tax credit, working tax credit, child benefit, JSA, housing benefit, i co tam jeszcze mi sie nalezy. Teraz jak wiadomo i widac na co dzien, z zasilkami jest coraz trudniej i coraz dluzej sie czeka.
                            • turmalinka Re: Samotna mama na start 05.03.15, 14:01
                              Aniu a ta pani to wynajmuje mieszkanie czy katem u kogos mieszka?
                              No i praca na czarno tylko wydluza okres kwalifikacji do benefitow wszelkich, wiec to takie bledne kolo. Zeby wszystko zrobic tak, zeby i rece i nogi mialo, to to co proponujesz to sie tak nie da prosze pani...
                              • aniaheasley Re: Samotna mama na start 05.03.15, 14:08
                                Gdzie, u kogo i dlaczego ta pani mieszka to nie wnikam :)
                                Wiem, ze zaraz po przyjezdzie poszla na interview w sprawie NIN, od dnia przyjazdu oficjalnie pracuje jako self-employed, jak wiadomo mozna 3 miesiace bez rejestracji. Teraz jakos dostala NIN wiec sie zarejestrowala juz oficjalnie w urzedzie. Na tej podstawie moze sie starac o WTC i CTC, co chyba juz zrobila wstepnie. To jest w miare standardowa droga tysiecy podobnych jej osob. Jezeli jest para to wiadomo, ze latwiej, ale dla samotnej matki z dzieckiem tez do ogarniecia.
                                Co do wynajecia tanio mieszkania bez umowy na poczatek, to z tego co sie orientuje, to w Londynie przynajmniej takich ofert nie brakuje. Przyklady moge mnozyc.
              • princesswhitewolf Re: Samotna mama na start 05.03.15, 21:32
                > Dziecko ma 3 lata, moze chodzic do przedszkola panstwowego na kilka godzin, mam
                > a w tym czasie pracowac. Tak chyba pracuje tysiace matek, przyjezdnych czy nie.


                aniu nie orientujesz sie. W panstwowym przedszkolu to 3 godziny dziennie od 9tej do 12. Juz widze jak matka zaprowadza nastepnie pedzi do pracy na godzine a potem wraca...

                W prywatnych z tej sumy mozna zlozyc 2x 5 godzin bo na wiecej nie wystarcza
                • illegal.alien Re: Samotna mama na start 05.03.15, 21:48
                  W prywatnych tez jest 15 godzin, maja taki obowiązek.
                • aniaheasley Re: Samotna mama na start 05.03.15, 22:11
                  Piszac kilka godzin mialam na mysli od 9.00 do 15.00. 6 godzin = kilka godzin.
                  Orientuje sie w tym wszystkim co najmniej tak samo jak Ty, a zgodnie z prosta zasada matematyczna wychodzi na to, ze srednio trzy razy wiecej.
              • princesswhitewolf Re: Samotna mama na start 05.03.15, 21:35
                A skoro ma 3 lata, to niedlugo bedzie mialo 4, wtedy w szkole jest od 9am do 3pm, plus na ogol w szkolach jest albo breakfast club albo swietlica po lekcjach, albo jedno i drugie.

                To sa koszta ok 400 na miesac Breakfast Club + After School Club

                1 i 2 rocznik nie placi za obiadki a pozniej trzeba bedzie to tez doliczyc
                • aniaheasley Re: Samotna mama na start 05.03.15, 22:09
                  Skad Ci to 400 na miesiac wyszlo?
                  W szkolach w mojej okolicy breakfast club kosztuje 2-2.5 dziennie x 22 srednio dni w miesiacu = 55 miesiecznie
                  Afterschool club kosztuje w kilku znajomych mi szkolach odpowiednio 7-8 dziennie, w jednej 4, bo jak zaproponowala szkola wiecej to poczatkowo nie bylo chetnych.
                  • yumemi Re: Samotna mama na start 05.03.15, 22:18
                    Aniu, wierz mi, tani bardzo u Was ten Breakfast Club.. Ja teraz płace £4 dziennie za jedno dziecko czyli £20 tygodniowo.
                    After School Club u nas tez sporo droższy.
                  • yadrall Re: Samotna mama na start 05.03.15, 22:20
                    U nas jeden dzien breakfast i after club to 10f. Ale nie to jest problemem i kosztem.
                    Prawdziwe koszty generuja wakacje/ferie/swieta itp. Czyli te 13 tyg wolnego w roku,ktore ma kazde dziecko w wieku szkolnym...
                    U nas jeden,caly dzien w holiday club to od 30f w gore :(
                    • yadrall Re: Samotna mama na start 05.03.15, 22:23
                      A do babci do Pl tez sie nie za bardzo da dziecko zawiezc,bo raz,ze tych wolnych jest co chwila troche,a dwa,ze ceny przelotow w tym czasie sa zaporowe-ja na lipiec kupowalam bilety (niestety starszy objety juz obowiazkiem szkolnym) i najtansze jakie znalazlam kosztowaly mnie prawie 700f za 4 osoby...
                    • princesswhitewolf Re: Samotna mama na start 05.03.15, 22:33

                      > U nas jeden dzien breakfast i after club to 10f.

                      tez bym tak chciala. mowilam ci to zreszta juz...
                  • princesswhitewolf Re: Samotna mama na start 05.03.15, 22:37
                    > Skad Ci to 400 na miesiac wyszlo?

                    W lokalnej szkole panstwowej w pd zach Londynie:
                    £4 Breakfast club
                    After school club £178 na miesiac i to tylko do godziny 17tej. Dodatkowa godzina miedzy 17- 18 to £10

                    dolicz po 2 roku £2.50 za obiad kazdy
                    • aniaheasley Re: Samotna mama na start 05.03.15, 23:00
                      Mysle,ze artystka bedzie sie kwalifikowala na darmowe obiady. No i zawsze mozna dawac dziecku packe lunch.
    • zurekgirl Re: Samotna mama na start 05.03.15, 14:21
      Artystka, troche malo o sobie napisalas. Co chcialabys tutaj robic, w jakiej dziedzinie pracowac? A moze masz pomysl na wlasny biznes? Jesli chcesz mieszkac w. Londynie, to przygotuj sie na duze wydatki mieszkaniowo-transportowe. Nie pchalabym sie do Londynu bez 7-8k na poczatek. Moze masz kogos znajomego, od kogo moglabys wynajac na poczatku pokoj? Osobne mieszkanie, nawet 1 bed bedzie cie kosztowac z 1500 z oplatami, do tego zadatek, referencje, inne dziwne oplaty agencyjne i zanim zaczniesz mieszkac, to ci sie pieniadze skoncza. Bardzo polecam prace jak najblizej domu, wtedy nie tracisz czasu i pieniedzy na dojazdy. Czas jest bardzo wartosciowy, gdy musisz zaplacic za opieke nad dzieckiem w tym czasie.
      Jesli chodzi o zdrowie corki, to zapewne bedziesz musiala przejsc przez GP, ktory cie skieruje do kardiologa, droga jak w Polsce, tez trzeba czekac, jesli sprawa jest zaleczona. Przygotuj sie na to, ze zaden lekarz nie bedzie szukal w twoim dziecku wad na sile. Jak cos jest dobrze, to jest dobrze, wizyta moze trwac dwie minuty i do zobaczenia za pol roku. Moze tez trwac dwie godziny i mozesz spotkac na jednej wizycie armie konsultantow i studentow. Radze przetlumaczyc wszystkie badania corki.
      W starych watkach zobaczysz, ze Anglia zada na kazdym kroku magicznego potwierdzenia adresu. Pomysl jak to zorganizujesz, to bywa catch 22.
      • kalpa Re: Samotna mama na start 08.03.15, 00:43
        Jeszcze jedna kwestia... co w sytuacji choroby dziecka? Ja jak zostałam samotna mama, to właśnie to stało się największym wyzwaniem. Miałam duużo szczęścia, że mój szef to ludzki człek i pomagał mi jak tylko mógł. Gdyby nie on to... nie wiem jakbym sobie poradziła..W nowym miejscu bez znajomych, zaufanych sasiadów to ja to kurcze kiepsko widze :(
        • kalpa Re: Samotna mama na start 08.03.15, 19:44
          Jak Ania pisze- można sobie poradzić, bo wiele kobiet sobie poradziło. Najwięcej jednak zależy od konkretnej kobiety i.. od konkretnego dziecka. Na ile oboje są w stanie sie przestawić i znieść wszystkie trudy poczatków. No i najistotniejsza kwestia czyli siła komunikacji, wcale niekoniecznie to musi być angielski na dobrym poziomie.
          Artystko, a może jednak spróbowałabyś przyjechac najpierw sama, żeby zorganizować tu zycie i dopiero potem sprowadx swojego malucha? Sama możesz zrobić znacznie wiecej nie mając ograniczeń.
          Wszystkiego dobrego, wierze, że znajdziesz tu swoje miejsce :)
          • plain-vanilla Re: Samotna mama na start 08.03.15, 20:19
            Pelno wpisow i dobrych rad, a autorka watku zniknela. Gdyby napisala cos wiecej o sobie, znajomosci angielskiego, zapleczu finansowym, zawodzie, czy do kogos jedzie, czy sama rzuca sie na gleboka wode, to mozna by naprawde cos sensownego poradzic. Ja tego nie widze, po jednym wpisie. Sama mam male dzieci i jestem w domu, bo nie mam z kim zostawic w razie choroby. Z sasiadami zyje w dobrych relacjach i na godzine popilnuja dziecka, ale zostawac z chorym dzieckiem codziennie przez tydzien albo dluzej, to juz nie wiem, ile byloby chetnych. Kazdy ma swoje zycie i swoje sprawy. Moj syn ma teraz rowno 3 lata i jest chory od 3 tygodni z krotkimi przerwami. Nie wyobrazam sobie biegac po sasiadach i pytac, kto bedzie takiego malucha pilnowal i brac ludzi z lapanki do tego. Sciaganie babci z Pl za kazdym razem odpada. Maz wolnego brac nie moze. A jak sie zacznie nowa prace, to dopiero po roku przysluguja te magiczne 4 tygodnie bezplatnego wolnego na dzieci w roku, a co przez ten pierwszy rok sie robi? Jak ktos wie, to niech napisze, bo zaczynam szukac pracy i nie wiem, jak to zorganizowac, czy czekac az dziecko bedzie na tyle duze, zeby samo w domu zostalo?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka