marninor
11.10.16, 00:09
postanowilam kupic auto w uk- ale to zdaje sie byc zabawa dla ludzi o mocnych nerwach :)
pierwsze auto pojechalam z mechanikiem obejrzec- mimo zapewnien ze auto jest miod cud i sprzedaja bo zona dostala sluzbowe , okazalo sie ze silnik zaraz zdechnie :b podziekowalam, wrocilam do domu, sms- nie krepuj sie zlozyc oferte, dogadamy sie. mowie ze dzieki ale nie chce wymieniac silnika bla bla bla a ci w zaparte ze mechanik klamie!
kolejna syt-dzis. auto tak extra miod cud. dobrze wiec poprosze adres. zadzwon jak bedziesz w drodze-dam ci wskazowki. odpuscilam bo wariat jakis lol- zeby obejrzec auto mam zadzwonic ze jade, nie wiem dokad i dzwonie po wskazowki :D
podzielcie sie doswiadczeniami zebym oswoila sie z myslami ;)co przede mna :D