Dodaj do ulubionych

Dimash, moja nowa fascynacja

03.06.19, 21:57

Dziewczyny, nie moge przstac go sluchac, zwlaszcza ten utwor:
www.youtube.com/watch?v=anKmU1J0l9g
Gary w zlewie czekaja na spakowanie do zmywarki po obiedzie, dzieci lekcje nie odrobione a ja sie nie moge od ekranu odkleic.
Podoba Wam sie?
Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • glasscraft Re: Dimash, moja nowa fascynacja 04.06.19, 08:13
      Nie, zupelnie nie moje klimaty (ale jednoczesnie rozumiem, dlaczego moze sie bardzo podobac).
      • wiwi1 Re: Dimash, moja nowa fascynacja 04.06.19, 08:19
        Mnie fascynuje jak on wydobywa z siebie tak wysokie dzwieki, jak panuje nad swoim glosem, niesamowite. Ech... Gdybym mogla sobie wybrac jakis talent to bylby to piekny glos, uwielbiam spiewac, no ale natura poskapila mi glosu operowego;)
        Pozdrawiam:)
        • glasscraft Re: Dimash, moja nowa fascynacja 04.06.19, 08:31
          U mnie w pracy babki chodza do choru i zawsze mnie namawiaja, zebym sprobowala. No ale moj glos jest z tych nadajacych sie do niemego kina i nawet bym nie byla w stanie spiewac, jakby moje zycie od tego zalezalo :-D
          One twierdza, ze jest to kwestia treningu, ja jednak wole nie narazac ludzi :-D
          • wiwi1 Re: Dimash, moja nowa fascynacja 04.06.19, 08:39
            Ogladalas film o Florence Foster Jenkins? Swietny film. Niektorzy nie sa w stanie wycwiczyc glosu, ale chca spiewac i spiewaja:) A mi sie marzy profesjonalny trening glosu:)
            Pozdrawiam:)
            • glasscraft Re: Dimash, moja nowa fascynacja 04.06.19, 08:45
              wiwi1 napisała:

              > Niektorzy.. chca spiewac i spiewaja:)

              No ba :-) www.youtube.com/watch?v=ENvAmLuj5ko
            • derka1 Re: Dimash, moja nowa fascynacja 04.06.19, 19:25
              wiwi1 napisala
              "A mi sie marzy profesjonalny trening glosu"

              O, mnie tez bo ja wieki temu podobno calkiem dobrze spiewalam - ale to bylo baaaaardzo dawno temu i po slowiczych trelach sladu juz dawno nie ma :-). Szkoda, ze nie mieszkasz gdzies w poblizu, zawsze to w grupie razniej.

              Btw, czy to Ty zachwalalas ostatnio tego artyste na innym forum?
              • wiwi1 Re: Dimash, moja nowa fascynacja 04.06.19, 19:33
                Ja do szkolnego choru nalezalam w szkole podstawowej i na wystepy jezdzilismy nawet. Teraz jak zaczynam spiewac to moje dzieci prosza zebym przestala;)
                To nie ja zachwalalam, ale czytalam tamten watek i stamtad sie dowiedzialam o Dimashu:)
                Fajnie by bylo miec towarzystwo do speiwania, rozwazysz przeprowadzke?;)
                • derka1 Re: Dimash, moja nowa fascynacja 04.06.19, 19:47
                  A dokad?

                  Ewentualnie mozemy spiewac zdalnie :-).
                  • wiwi1 Re: Dimash, moja nowa fascynacja 04.06.19, 19:52
                    Okolice Essex?
                    Ty sie smiej, sprawdzalam na necie i mozna robic lekcje glosu on line. Mozemy stworzyc wirtualna klase i spiewac:)
                    • derka1 Re: Dimash, moja nowa fascynacja 04.06.19, 20:19
                      Essex to z drugiej strony - ja jestem pd-zach od stolicy. Pewnie przez Londyn glos pieknie przeleci :). Ewentualnie mozemy sie spotykac na poludniu, albo - jak zasugerowalas - wirtualnie :-).

                      Przy okazji, w momencie nostalgicznym, zaczelam przegladac watek "skad jestesmy", ponad 300 wpisow. Wierzyc sie nie chce, ze tyle osob tu chociaz raz kiedys zajrzalo.
                      • wiwi1 Re: Dimash, moja nowa fascynacja 04.06.19, 20:25
                        To mozemy sie spotkac w Londynie:)
                        To mi przypomnialo, ze zanim trafilam na to forum to bywalam na Kobiecej Poloni i spotykalam sie kilkukrotnie z dziewczynami z frakcji UK, wlasnie w Londynie. Och, jak dawno temu to bylo, z 15 - 16 lat temu...
                        • derka1 Re: Dimash, moja nowa fascynacja 04.06.19, 20:41
                          Strasznie dawno :-(. Mowie stop uplywajacemu czasowi bo sie z nim nie zgadzam!

                          Odnosnie spiewu - to przygotujmy odpowiedni repertuar i wystapmy w duecie w londynskim metrze. Jesli nikt sie nie zachwyci naszym talentem, to moze chociaz ktos nam wrzuci kase do kapelusza z litosci dla naszych zmarszczek i siwych wlosow :-)).
                          • wiwi1 Re: Dimash, moja nowa fascynacja 04.06.19, 20:54
                            Ja nie wiem jak ten czas leci... Jeszcze wczoraj mialam 25 lat a dzisiaj nagle 20 lat wiecej...
                            Pomysl z metrem dobry, ale pocwiczyc przed wystepem trzeba bedzie zeby za bardzo obciachu sobie nie narobic. Na siwe wlosy bym nie liczyla specjalnie, bo pokrylam je farba dwa tygodnie temu. Zmarszczek udaje, ze nie widze;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka