desperate.housewife
07.04.06, 20:02
POwiedzciemi czy Wy też macie ten "problem"? Zawsze
myślałam ,że 'chomikowanie' to domena kobiet a tu okazuje się ,że mój facet
poprostu z niczym się nie może rozstać. Szafy są pełne starych kaset
magnetofonowych,pudeł z listami , jakiś stary keybord, aparat telefoniczny,
sztangi (!) ,wydruki bankowe z 3 lat, kolorowe magazyny muzyczne sprzed 10, 3
parasole ( z czego może jeden bez wystających drutów), kolekcjoner badziewia
poprostu:))) I on tego wcale nie używa , ani nawet nie ma zamiaru, poprostu
wszystko ma wartość'sentymentalną' . Czasem szału dostaję jak się potykam o
jakąs spruchniała rame od lustra "po babci" . Ogólnie nie jest bałaganiarzem
i lubi porządek , wszystko wokól ładnie wygląda dopoki się nie otworzy szaf,
skrytek itd. Wtedy na głowę wysypuję się cały ten szajs.Cieszę się tylko ,że
nie mieszkał w PRL owskiej Polsce bo pewnie miałby dodatkowo 4 kartony
pazłotek po czekoladach i "zagramanicznych " rarytasach" - pamiętam ,że się
zbierało:)) Ztakim to trzeba mieć 3 piętrową willę i z 10 pokoi przeznaczyć
na te szpargały. POzdrawiam!