20.11.06, 00:43
Wiem, ze tak czy inaczej to ja musze podjac decyzje. Ale jestem ciekawa
Waszych opini. Zgodzic sie, czy nie? W Polsce chyba sie nie szczepi wit. K po
porodzie. Jakos nie kojarze, zeby moje pierwsze dziecie szczepili. Niedlugo
rodze drugie tutaj, no i mam sie zadeklarowac. Jakos sie wczesniej nie
zastanawialam, ale jak przeczytalam te informacje dotyczace wit. K w zielonym
ciazowym folderze, to ogarnely mnie watpliwosci. Tzn. ta informacja, ze
wprawdzie badania nie potwierdzaja na razie powiazan pomiedzy wit. K, a
leukemia, ale 100% pewnosci nie ma. No i przez to ze w Polsce sie nie
szczepi, jakos tak sie zastanawiam, co robic.
Wiem to tak troche jak z wit. D - podawac, nie podawac, slonce, nie ma
slonca ;), ale w przypadku wit. K powiklanie wydaje sie byc jakies takie
powazniejsze. Wiec kochane Mamy potrzebuje Waszego natchnienia. Jakie jest
Wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: Wit. K 20.11.06, 00:49
      Dominik jeszcze w 2002 w Warszawie obowiązkowo dostał tę witaminę, bodajże w
      pięte? możliwe to?
      • gosiash Re: Wit. K 20.11.06, 00:59
        A to zaraz lece sprawdzic w ksiazeczce zdrowia, bo chyba mam ta z Polski.
        Rzeczywiscie byla kluta w piete, ale mnie sie zdawalo, ze to tylko krew
        pobierali do badania, ale moze to rzeczywiscie bylo szczepienie z wit. K.
        Dzieki.
        • jagienkaa Re: Wit. K 20.11.06, 01:22
          no cóż ja też z ciekawości zaglądnęłam w książeczkę zdrowia i faktycznie nie
          mam tam informacji i wit K ale jestem pewna na 95% że Dominik ją dostał - no
          ale była trochę ...rozkojarzona po porodzie i nie do końca wiedziałam co do
          mnie mówią;))
          • hanula Re: Wit. K 20.11.06, 01:50
            Tak, w Polsce też podają witaminę K, dokładnie tak samo jak w Anglii.

            Z tym że to nie jest szczepionka. :-)
      • mama5plus Re: Wit. K 20.11.06, 14:13
        Dominik jeszcze w 2002 w Warszawie obowiązkowo dostał tę witaminę, bodajże w
        > pięte? możliwe to?


        Jagienko, no nie wiem, moze w Polsce w piete, ale raczej chyba nie ;)
        Piete zwykle nakluwaja by pobrac krew do badan(heel prick test tzw):
        www.gpnotebook.co.uk/cache/1007026227.htm
        co do wit K, moje dzieci mialy albo nie. Starsze doustnie. Najmlodszy w
        zastrzyku.
        Zalezy tez jak porod wygladal. Jesli byl trudny i dziecko posiniaczone,
        uwazalam, ze lepiej sie zdecydowac. Tak tez wpisalam do planu porodu.
        Wiem tez, ze wit K moze przedluzyc zoltaczke.
        Merlinowi schodzila przez pon 2 miesiace ale to tez mniej wiecej w granicach
        normy.
        • jagienkaa Re: Wit. K 20.11.06, 14:36
          Bogusiu zobacz jaka ze mnie wyrodna matka i to jeszcze ze sklerozą;) nie, no
          raczej z pięty pobierali krew ale z tą witaminą to jestem pewna że mu dawali
          ale czemu nie ma nic w książeczce? Mój poród trwał niecałą godzinę więc może mu
          nie podali, bo wszystko z nim było ok?...
          czy to ma teraz jakieś znaczenie dla jego zdrowia?
          • annamaria0 Re: Wit. K 20.11.06, 16:48
            Teraz nie ma zadnego znaczenia - jest to tylko istotne po porodzie.
            Mnie wyraznie polozna zapytala, czy i jak sobie zycze podania wit.K, i wyjasnila dokladnie roznice itd. Z
            tym, ze powiedziala, ze zastrzyk jest bardziej "pewny", wlasnie z powodu ulewania i mozliwego
            opuszczenia terminu.
    • margarita30 Re: Wit. K 20.11.06, 10:18
      Oczywiscie, że podają wit k w Polsce z tym, że nie jest to szczepionka, a ma na celu zapobieganie ewentualnym krwotokom. Mnie w ogóle nie pytali CZY chcę żeby dziecku podali tylko JAK w zastrzyku czy doustnie. Pamiętałam, że moje dzieci w Polsce dostały w zastrzyku, więc tu poprosiłam o to samo.
    • azbestowestringi Re: Wit. K 20.11.06, 10:39
      ja sie na zastrzyk nie zgodzilam. dostalam wit k doustna i dawalam az pepek sie
      zagoil
      • annamaria0 Re: Wit. K 20.11.06, 11:41
        W UK daja wybor- albo jeden zastrzyk, albo bodaj trzy dawki doustnie, z tym, ze bardzo trzeba pilnowac
        terminow, dlatego ja z wygody wybralam, jak z tego co mowila polozna, wiekszosc kobiet, zastrzyk.
        • bibba Re: Wit. K 20.11.06, 12:05
          wit K wzmaga krzepliwosc krwi. ja podalam moim dzieciom ustnie, bo 1. wcale nie
          wiadomo czy niska ilosc wit K u niemowlat (w porownaniu do doroslego) nalezy
          korygowac, 2. stezenie w zastrzyku jest b. wysokie, jako ze jest to jednorazowa
          dawka.
      • basiak6 Re: Wit. K 20.11.06, 14:36
        Ja tez wybralam ustne.
        Z tego co mi mowili na szkole rodzenia, zastrzyk jest tanszy dla NHS, ale jest
        bolesny dla dziecka. Doustna porcja zwykle jest podawana jesli rodzic sie
        domaga, bo wiecej przy tym wysilku dla personelu (trzeba uwazac aby sie
        maluszkowi nie ulalo, itp)
        www.rcm.org.uk/info/docs/PP%2013b%20Vitamin%20K.doc
    • gosiash dzieki, 22.11.06, 12:11
      • gosiash Re: dzieki, 22.11.06, 12:22
        Za szybko poszla poprzednia odpowiedz. No, wiec dzieki bardzo, ale teraz to juz
        w ogole nie wiem co robic. Bo wprawdzie zgadzalam sie do tej pory na wszelkie
        szczepienia, ale tez nie chcialabym przesadzic.
        Pierwszy porod mialam szybki i bezproblemowy, drugi planuje taki sam ;).
        Zastanawia mnie wiec sens tej wit.K, zwlaszcza ze przestraszyla mnie troche ta
        leukemia. Bardziej niz brak krzepliwosci krwi, bo niby czemu dziecko mialoby
        miec krwotok po porodzie, jak wszystko bylo ok. No i ciagle mi sie wydaje, ze
        Jessica nie miala podawanej wit. K, bo jakos nie mam takiego wpisu w jej
        ksiazeczce. Gruzlica jest, wiec dlaczego nie mialoby byc wpisu o wit.K?
        Jak ktos jeszcze cos wie na ten temat, to bardzo prosze o podpowiedzi.
        • lisy77 Re: dzieki, 22.11.06, 19:59
          moze masz gdzies napisane konakion bo tak to wlasnie nazywa, moj maly mial
          robione w stopke.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka