Dodaj do ulubionych

Ale mam doła!!

28.03.07, 16:13
Dopaadło mnie dzisiaj i chyba zwaruje a mój mąz mnie wykancza odkąd tu
przyjechałam załozył mi łancuch i ja jak pies przy budzie nigdzie sama nie
moge wyjsc ani jechac bo nie mam dostepu do kasy. Dzisiaj chciałam pojechac
do centrum kupic małej pare bluzeczek bo ze wszystkich powyrastała oczywiscie
prosba o zakupy dla małej ciągnie sie od poniedziałku ale oczywiscie mezunio
nie ma czasu bo musi o 15.00 wyjsc do pracy a ranoo to zbyt długo pije kawe u
swojej siostry.mam tak serdecznie dosyc ze nie wiem co ze soba zrobic.O kazdy
pensik musze sie prosic i zaniedługo dojdzie do tego ze bede musiała
wystosowac odpowiednie pismo zeby dostac choćby funta na podpaski.W domu
kompletnie zadnej pomocy bo wiecznie zmeczony po 8 godzinach pracy a ja 24 na
dobe tyram i mnie nawet paznokiec nie ma prawa zabolec.Siedze pisze,rycze bo
mam naprawde dosyć.Nie wiem co mam zrobic zeby go troche do pionu ustawic
jemu jak sie cos nie podoba to dupe do auta i jedzie Bóg wie gdzie,a mój
łancuch jest na tyle długi ze mam swobode poruszania i do wszelkich działan
na terenie kuchni.Nawet jak musze do kibelka to musze zabierac małą ze soba
bo jak sie bawi na podłodze to jej nawet przez ten czas nie dopilnuje .Co ja
za nasienie sobie wychodowałam.Bożesz ty mój.Albo go po prostu zamorduje i
bede miała swiety spokój.Nagledziłam troche nie bede przepraszac bo chciałam
nagledzic a niestety nie mam komu a wiem ze tutaj odkąt zaglądam jest miło
sympatycznie i moze pomoże. Dzieki za chwile uwagi.
Obserwuj wątek
    • pyza_uk Re: Ale mam doła!! 28.03.07, 16:35
      Mysza - ale chlopa rozpuscilas. Wspolczuje. Nie wyobrazam sobie jak mozna
      prosic parnera o pieniadze?! To moze dla odmiany zaloz klodke na lodowke i
      niech on cie prosi o dostep do zarcia?? Zartuje, ale nie jest to wesola
      sytuacja... A Child Benefit dostajesz? Male to pieniadze, ale zorganizuj moze
      zeby wplywaly na twoje konto - zawsze to jakies pocieszenie... Nie wiem jak cie
      podniesc na duchu - nie masz tam jakis fajnych kolezanek pod reka, coby
      przytulily?
      • mysza501 Re: Ale mam doła!! 28.03.07, 16:56
        Pyzusiu kochana mam Child Benefit,Child Tax Credit ale to wszystko idzie ka
        konto chłopa bo ja nie mam swojego konta.A niestety kolezanek to tez tu nie mam
        żadnych mieszkamy w takim miejscu gdzie sa sami anglicy a niestety mój
        angielski troche kuleje i chyba nieumiałabym sie dogadac a juz wyzalic to
        napewno bym sie dogadała.A moze jest jakiś sposób zeby sobie konto załozyć i
        zeby te pieniązki wpływały na moje konto.Ja nie pracuje i tu nie pracowałam to
        nie wiem czy moge załozyc konto.
        • pyza_uk Re: Ale mam doła!! 28.03.07, 17:06
          I karty ci nie wyrobil do 'swojego' konta?? Trudno ci bedzie zalozyc konto w
          banku jesli nie masz wplywow regularnych, ale uwazam ze powinniscie miec konto
          otwarte na jego i twoje nazwisko rownoczesnie (przeciez ten ChB to nie jego
          kasa, tylko dla dziecka). Wez go za glowe i wyjasnijcie sytuacje finansowa/kont
          jak najszybciej.
          Jesli chodzi o rozrywki - nie wiem, w jakim wieku masz dziecko, ale nawet w
          malych mijscowosciach masz rozne 'play-groups'. Nie musisz nikogo znac, po
          prostu idz ktoregos dnia po to by wyrwac sie z domu. Ja po urodzeniu dziecka
          mialam strasznego dola, chyba z 6 mies., koszmar. Teraz ganiam na rozne grupy i
          herbatki i jest dobrze. Jak chcesz, to napisz do mnie na iz_mi@hotmail.com,
          podaj w jakim wieku masz dziecko i jaki masz post code to postaram ci sie
          znalezc jakies rozrywki przez internet... Glowa do gory.
        • 101krotka Re: Ale mam doła!! 28.03.07, 18:49
          nie trzeba miec regularnych wplat,zeby otworzyc konto-paszport,2 proof of
          address i otwieramy.ja sama mam oddzielne konto,na ktore wplywaja tylko child
          benefit i tax credit i z tego kupuje rzeczy dla dziecka.
          • mama5plus Re: Ale mam doła!! 28.03.07, 19:27


            101krotka ma racje!
            Mozesz sobie zalozyc konto i kazac przelewac CHB chocby na nie. Kiedy jeszcze
            nie mielismy wspolnego bo M mial studenckie, zalozylismy dla mnie w Lloyds TSB
            bez problemu.
            Teraz mamy wspolne bo tak latwiej.
            Smutne jest to co piszesz. Strasznie chlopu odbila palma widac.
            Przykre, ze musisz stanac przed koniecznoscia egzekwowania u niego swoich
            naturalnych praw, ale jesli trzeba to trzeba.
            Nie czekaj dluzej bo sie jeszcze bardziej rozbisurmani facet.
            Trzymaj sie kobieto i nie pozwol sobie wejsc na glowe.

            Powiedziala ta, ktora wlasnie siedzi i to pisze z rozbisurmaniona papuga na
            glowie. ;)

            5plus
          • mysza501 Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 16:17
            a co to jest 2 proof of adres?
            • 101krotka Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 17:59
              przepraszam,troche sie zagalopowalam:proof of address to potwierdzenie twojego
              miejsca zamieszkania czyli jakis racunek (moze byc za gaz,prad,wode,telefon
              stacjonarny-nie komorke) z twoim imieniem i nazwiskiem.
    • gypsi Re: Ale mam doła!! 28.03.07, 18:05
      Alez prosimy, do uslug:)

      Porozmawiaj, moze zaproponuj te kawe rano wspolna, a nie u siostry? Zacznij
      robic cos popoludniami - nie wiem gdzie mieszkasz, ale moze znajdziesz miejsce w
      poblizu, gdzie mozesz pojsc z mala i spotkac sie z innymi mamami?
      Usmiechnij sie, nigdy nie jest tak zle, zeby nie moglo byc gorzej;)))
      Bedzie OK:)
      • hillroad Re: Ale mam doła!! 28.03.07, 18:21
        jak chcesz to napisz do mnie:) nie wiem w jakim miescie mieszkasz, ale może
        wsparcie psychiczne też Ci sie przyda.
        powiem ci jedno nie pierwsza ty i pewnie nie ostatnia w takiej sytuacji, bo ja
        ciągle o czymś takim słyszę. aż dziw bierze, co się z ludzmi na obczyźnie
        dzieje. pozdrawiam serdecznie i trzymaj sie ciepło bo u nas wiosna w pełni.
        • ginger_bee Re: Ale mam doła!! 28.03.07, 19:58
          sa chwile, kiedy naprawde myslimy, ze wszystko nam sie na glowe wali i czujemy
          sie sami jak palec, a co najgorsze zupelnie niezrozumiali... oj przykre to co
          piszesz, ale zawsze powinno byc jakies wyjscie;) napisz skad jestes to moze
          ktoras z MPwUK mieszka gdzies niedaleko i znajdzie sie przyjazne ramie...
          nie wiem, ale moze jakis kubel zimnej wody na 'panski leb' cos by zadzialal?;)

          trzymaj sie cieplo... bedzie dobrze! tego zycze;)
          • novalee1 Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 14:56
            A moze by tak podszkolic angielski i sprobowac znalezc prace chociazby na part
            time i wtedy maz by sie musial czasem zajac dzieckiem.Bardziej by Cie
            docenil.Mam male dziecko i udalo mi sie pogodzic prace prawie na caly etat
            (37godz tygodniowo).Fakt ze z mezem prawie sie mijamy bo jak on wraca to ja
            wychodze i mamy tylko niedziele razem wolna,ale mam swoja niezaleznosc,choc nie
            zarabiam jeszcze tyle co on i maz musi sie liczyc z moim zdaniem.I ty poczujesz
            sie lepiej,poznasz innych ludzi,poszerza sie Twoje horyzonty.Pomysl czy nie
            warto sprobowac?Pozdrawiam serdecznie i napisz z jakich okolic jestes.xx
            • mysza501 Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 16:11
              Witam ! i bardzo dziekuje za słowa wsparcia.To naprawde troche pomaga.dzisiaj
              wkoncu udało mi sie a raczej zmusic meza do zrobienia zakupów dla małej ma 9,5
              miesiąca.Pojechalismy do primarku ja oczywiscie wybierałam ciuszki dla małej
              choc miałam wydzielone Ł20 to udało mi sie kupic sporo rzeczy bo tam
              tanio.Mezunio oczywiscie wybrał sie na dział meski w poszukiwaniu czegos dla
              siebie.Troche przykro mi było ze dla siebie wybrał trzy bluzy a ja nawet czasu
              nie miałam zeby chociaz spojrzec na damskie szmatki.Ale tak sie ciesze ze mała
              ma troche uzupełnioną szafe.Mieszkamy w Coventry i myslałam o jakiejś szkole
              ale wtedy musiałabym dojeżdzac a mój mezusio stwierdził ze nie bedzie mi kasy
              dawał na bilety i ze on umie angielski to wszystko wszedzie załatwi a mnie póki
              siedze z dziecmi w domu to po co mi.To samo gdybym chciała do pracy isc to
              musiałabym napewno gdzies dojeżdzac i kółko sie zamyka.O ile nie zwariuje to
              postaram sie to jakoś wytrzymac moze jak mała troche podrosnie to uda mi sie
              gdszies do pracy wyrwac.Mamy jeszcze starszą córke 10 lat i musze ja codziennie
              odbierac ze szkoły o 15.15 to ten czas tez mam troche ograniczony.Wiem ze w
              domu zawsze jest cos do roboty i nie powinnam narzekac na brak zajec ale ileż
              mozna ze sciera latac.Jeszcze raz dziekuje za słowa otuchy ach i jeszcze jedna
              z mam pytała o mój post cod to CV4 8FW
              • balonka1 Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 16:26
                hej mysza!tez jestem z coventry.Mam malego synka-3,5miesiaca.Jezeli masz ochote
                to mozemy spotkac sie na kawe+co nie co i poplotowac.
                • mysza501 do balonka1 30.03.07, 00:16
                  bardzo mi miło i bardzo chetnie bym sie spotkała ,pogadała za dwa tygodnie
                  wracam z polski bo mysle ze jeszcze teraz wróce co do czerwca to jeszcze nie
                  wiem zobaczym jak sie sprawy ułozą ale jak wróce za dwa tygodnie to odrazu dam
                  znac to mogłybyśmy sie spotkać.Bardzo dziekuje
              • kingaolsz Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 16:38
                Mysza!
                Normalnie mi sie wlos na glowie jezy - nie wyobrazam sobie, zeby jakikolwiek
                facet mogl mna tak pomiatac. Dziewczyno, tupnij i zacznij zyc, a nie wegetuj u
                boku pana i wladcy. Istnieja kursy angielskiego z opcja crechu ( mini
                przedszkola dla dzieci na czas zajec), moze w Twojej okolicy tez sa. Nawet na
                bilet autobusowy nie masz? A co jesli sie cos stanie i bedziesz potrzebowac
                taksowki czy w ogole cokolwiek.
                Poza tym CB i CTC jesli dostajecie to to sa pieniadze, ktore powinny isc do
                osoby bezposrednio zajmujacej sie na codzien dzieckiem, zeby bylo na jego
                potrzeby. Wlasnie na ciuszki itp. Jakim prawem Twoj maz wydaje pieniadze Twoje
                i dzieci na cokolwiek mu sie podoba?
                Idealnie byloby zalozyc konto na Ciebie i zeby tam szly pieniadze, ale do tego
                trzeba 2 potwierdzenia adresu ( a pewnie na rachunkach nie widniejesz) i NIN,
                ktory ciezko samemu wyrobic nie znajac jezyka. No malzonek zalatwil Cie na cacy.

                Wybacz, ale jak Ty wytrzymujesz? Ja bym tak tygodnia nie pociagnela.
                U nas maz przekazuje mi cala wyplate na rozporzadzenie (zycie, oplaty itp), a
                pozniej oboje mamy dostep do kont i jak mamy potrzebe to wyplacamy.

                Wspolczuje szczerze i az mi ciezko uwierzyc, ze takie uklady w malzenstwie
                jeszcze w dzisiejszych czasach istnieja :(

                Wywalcz chociaz, zeby oddawal Ci pieniadze te na dzieci, albo zeby przepisal je
                na Ciebie ( wtedy dostaniesz NIN) , a jak nie masz konta to zanim przekaza Ci
                CB to moga Ci pomoc w zalozeniu takiego.

                Zycze powodzenia

                Kinga
                • mama5plus Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 17:50
                  Zgadzam sie z Kinga. No normalnie wyc sie chce jak sie to czyta :( !#^%##!!!
                  Facet podporzadkowal Cie sobie, ze strach.
                  Mysza, koniecznie zadbaj o to by pieniadze na dzieci szly do Ciebie!
                  To naprawde nie jest `jakos wytrzymam`
                  Nie mysl w ten sposob!
                  To, co opisujesz naprawde jest straszne i, patrzac z boku, nie liczylabym, ze
                  bedzie lepiej.
                  Facet wie, ze bez jezyka, bez konta, bez wsparcia jestes calkowicie u niego
                  uzalezniona i niestety to wykorzystuje.:/

                  Nie wiem czy przypadkiem nie ma takiej mozliwosci bys CHB i CTC dostawala w
                  formie takiego jakby czeku do zrealizowania na poczcie(??)
                  Cos mi swita, ze chyba jest taka opcja.
                  Poradz sie kogos w swoim otoczeniu, kto zna jezyk i by Ci w tym pomogl.
                  Wyobrazam sobie, ze to przykre toczyc wojne z osoba, ktora powinna byc Ci
                  najblizsza ale wyglada na to, ze musisz.
                  Przepraszam, ze tak brutalnie ale wydaje mi sie, ze Ty ze swego pukntu
                  widzenia, nie za bardzo to sobie uswiadamiasz. A pewnie tez emocje swoje robia,
                  jakies tam uczucia do tego pana.
                  Z boku niestety wyglada to ...delikatnie mowiac bardzo zle.
              • vierablu Re: Ale mam doła!! 31.03.07, 00:11
                Ty sie dziewczyno ucz angielskiego. Masz komputer, jak maz jest w pracy to sie
                ucz!!! jak idziesz do sklepu, to do kogos zagadaj. W tej chwili jestes od niego
                uzalezniona i on to najwyrazniej wykorzystuje. Niezbyt dobrze to wrozy, ale
                niewiele bedziesz mogla zrobic, jak nie bedziesz w stanie byc niezalezna.
                Koniecznie poszukaj jakiegos kursu angielskiego - online, korfespondencyjny, czy
                tez 'normalny' - moze sa jakies bezplatne?
                Zrob cos, poki Cie obecna sytuacja denerwuje. Za pare lat mozesz sie
                przyzwyczaic... Walcz o siebie. Napisz na maila gazetowego do mnie, jak chcesz
                pogadac.
                • mysza501 Re: Ale mam doła!! 31.03.07, 00:40
                  Jak tylko wrócimy to biore sie do działania i to takiego konkretnego bez
                  obijania.Spróbuje z nim jeszcze pogadac a i tak co by nie powiedział ja i tak
                  bede robic swoje.Jedna z mam juz zaoferowała mi swoją pomoc z bankiem a i
                  dowiedziałam sie że gdzies tutaj u mnie w okolicy jest szkoła jezyka dla mam z
                  dziećmi.Po przyjeździe odnajde to miejsce zapisze sie nawet jak to bedzie od
                  wrzesnia to ja sie juz zapisze.A te dodatki na dzieci to przepisze na siebie
                  jesli znajde kogos kto mi w tym pomoże,równiez jedna z mam znalazła mi link z
                  play group (nie wiem jak o sie pisze)ale znalazłam coś takiego u siebie i bede
                  tam łazic choćby nawet 5x dziennie.Kurde mam nadzieje ze mi sie uda.A mezus
                  niech sie obraża jak chce,może po czasie zmięknie bestia jedna.A zresztą bedzie
                  sie musiał przyzwyczaic ze bedzie inaczej.Ze nie zawsze bedzie miał ciepły
                  obiadek,poukładane na półce pomyte gary i wszystko inne.
                  • vierablu Re: Ale mam doła!! 31.03.07, 01:58
                    > play group (nie wiem jak o sie pisze)

                    Napisalas poprawnie. Wierz w siebie!
                  • vierablu Re: Ale mam doła!! 31.03.07, 02:02
                    > A te dodatki na dzieci to przepisze na siebie
                    > jesli znajde kogos kto mi w tym pomoże,

                    Ja Ci pomoge, ale w niedziele wyjezdzam na dwa tygodnie, wiec dopiero jak wroce.
    • aniaheasley Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 17:54
      Ide zbudowac mojemu mezowi pomnik!
      • mysza501 Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 18:13
        No własnie z tym potwierdzeniem adresu to problem bo wszystkie rachunki są na
        meza jednak od 3 miesiecy posiadam NIN a jestem tu juz 11 miesiecy mój NIN był
        potrzebny mezowi zebysmy dostali jakąś dopłate do czynszu ale dokładnie to nie
        wiem ale ciesze sie ze to mam,chciałam tez wyrobić sobie pozwolenie na prace
        ale niestety za to sie płaci i dupa blada.A mezusio rzeczywiscie załatwił mnie
        na cacy, spróbuje z kims porozmawiac kto zna angielski zeby móc załatwic sobie
        konto i przekierowac wpływy z CHB na mnie.W sobote wybieramy sie do Polski i az
        sie boje jak bede potrzebowała jakiejś kasy i tak przy mojej mamie bede musiała
        żebrac.A tak wogóle to jak otrzymalismy CH Tax Credit i Working Tax Credit to
        na nadpłacili sporą sumke to meżuś od razu zmienił samochód no i po
        pieniązkach.Z owego samochodu korzystam rzadko bo tylko raz w tygodniu jak
        jedziemy wszyscy do tesco po żarełko.Ja mam prawojazdy i w polsce cały czas
        jeździłam ,wiem ze tu troche inaczej ale moim zdaniem to tylko inna strona,i
        znów problem bo na mnie nie ma ubezpieczenia i nie moge wsiąść za
        kierownice.Ale sie wpakowałam nie wiem czy przypadkiem nie zostac w Polsce
        poprostu z nim nie wrócic.
        • aniaheasley Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 18:19
          Mysza, jakie pozwolenie na prace???
          Jezeli chodzi Ci o rejestracje w Home Office w ramach WRS to masz obowiazek
          zrobienia tego w ciagu 30 dni PO podjeciu pracy. A tajemnica poliszynela jest
          ze jak sie zarejestrujesz po kilku miesiacach to tez nie bedzie problemu.
          Oplata, jednorazowa, obecnie £70, na pewno najpierw dostaniesz pierwsza
          wyplate, i z tego spokojnie mozesz zaplacic.
          • mysza501 Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 18:47
            Uff jak dobrze że tak jest,ze nie musze juz teraz posiadac Home Ofifice.
            Bo od niego napewno bym nie dostała zresztą nawet jak jedziemy po żarełko w
            sobote do tesco a rachunek czasami przekroczy 60 funtów to przez całą sobote
            sie do mnie nie odzywa bo za dużo wydaliśmy juz nawet tłumaczenia ze conajmniej
            10 to są pachnidełka,spryskiwacze nabłyszczacze do opon i rózne takie pierdoły
            do auta.Juz nie mam siły sie kłucic zresztą nawet nie mam jak bo jak zaczne coś
            na ten temat to wychodzi z domu wsiada w samochód i sobie jesdzie do siostry.Ją
            też kiedyś prosiłam o pomoć ale steierdziła ze ona do naszego życia wtrącać sie
            nie bedzie ,że ona ma swoje życie a my swoje i ją to wogóle nie interesuje.Ale
            sie kurde wpakowałam mogłam siedzieć w Polsce i spokojnie życ za kase któta by
            mi przysyłał na dzieci.Ale wtedy myslałam ze dosyć tej rozłąki że jedno dziecko
            juz na pół wychowało sie prawie bez ojca i teraz juz nie chciałam zeby i drugie
            znało tatusia ze zdjecia ale chyba lepiej bym zrobiła zostając i pokazując
            dzieciom zdjecie
      • witch.abroad Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 18:49
        Ja mojemu chyba tez!
        ------------------
        Wiedzma w Somerset
        • jacinda Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 20:12
          Jak kobieta w dzisiejszych czasach moze sie dac tak pomiatac?!?!

          Przykre to co piszesz, ale niestety takich kobiet jak Ty jest wiecej tylko nie
          mowia o tym glosno. Daja sie tak upodlic bo mysla ze bez faceta sobie rady nie
          dadza. Oczywiscie, czesc z nich sama sobie taki los zgotowala (brak znajomosci
          jezyka, brak zaradnosci, asertywnosci ...).

          Moim zdaniem powinnas zostac w Polsce. Na co Ci takie zycie?!?! W obecnej
          chwili jestes wiezniem wlasnego meza. Jeszcze pewnie jestes jego gosposia,
          kucharka i kochanka, co? A co dostajesz w zamian? Sama sobie powinnas
          odpowiedziec na to pytanie. Jesli 'nic', to po co z nim tutaj siedzisz?
    • marcia113 Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 18:46
      Zostan w Polsce! Dupa mu zmieknie przepisze sam ChB na Ciebie wyrobi Ci karte do
      konta to mozesz wracac. U mnie nie bylo tak drastycznie, ale jak pojechalam do
      PL to po 3 tyg plakal w sluchawke zebym wrocila i zgodzil sie na wszystkie
      warunki, no ale fakt ja mialam super tylko chcialam wiecej:P Chore sa dla mnie
      wasze relacje, nie wyobrazam sobie zeby tak zyc z mezem, wspolczuje Ci ale
      jednoczesnie mam ochote puknac Cie w glowe bo na to pozwolilas!
    • pyza_uk Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 19:49
      www.upmystreet.com/findmynearest/results/education-and-childcare/pre-school-and-childcare/playgroups-and-pre-school-education/l/CV4+8FW.html

      mysza - mam nadzieje, ze link zadziala. tam znajdziesz adresy, gdzie spotykaja
      sie mamy z malymi dziecmi (play groups). Nie wiem jak u was, u nas w Essex
      kosztuje to £1.50 za sesje (2 godz.), w tym soki, herbarniki, herbata. Jak
      znajdziesz cos kolo siebie to podejdz i spytaj o szczegoly (u nas sa to grupy
      organizowane najczesciej przy kosciolach, ale nie sa to jakies spotkania
      religijne; spotkania odbywaja sie raz w tygodniu).
      • mysza501 Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 20:58
        Dziekuje wszystkim bardzo za wszystkie posty i tak teraz zaczynam widziec ze ja
        to mam istne piekło dobrze przynajmniej ze mnie nie leje ale psyhicznie to mnie
        wykańcza.Ja to tu siedze tylko ze wzgledu na dzieci,ale jak wróce z Polski(o
        ile wróce)to w pierwszej kolejnosci załatwiam to konto dla siebie.A jak mi sie
        nie uda nic zrobić to w czerwcu chciałam jechac na ślub brata o ile dostane na
        to jakieś pieniądze ,obiecał ze da i wtedy juz nie wróce.Jeszcze raz gorąco
        dziekuje moze mi te moje klapki troche z oczu wreszcie spadły.Pozdrawiam!
        • ginger_bee Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 21:18
          z tego co piszesz wnioskuje, ze macie calkiem niemaly staz malzenski...
          pytanie, czy tak bylo od poczatku, czy teraz wladza absolutna uderzyla 'panu'
          do glowy... mam nadzieje, ze to od niedawna i nie tkwisz w takim marazmie od
          wielu lat... ze masz sily by stawic czola swojej sytuacji...
          mysza wyjdz wreszcie spod miotly i pokaz pazurki! ;)

          trzymam kciuki...
          • mysza501 Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 21:37
            No nie cały czas tak nie było jak mieszkalismy w Polsce to pracowalismy oboje i
            wszystkie wydatki pokrywalismy wspólnie,bywało nawet tak ze mąz wracał z pracy
            z reklamówką ciuchów dla pierwszej córki.A to co on tutaj wyrabia to jest
            szok.W Polsce to miał do mnie chyba wiecej szacunku bo pracowałam i można było
            powiedzieć ze byłam niezależna finansowo,i nie podskakiwał za wysoko.Było
            troche nieporozumień jak urodziłam,to tak moze przez rok zanim nie poszłam do
            pracy a do pracy wróciłam po półtora roku tyle ze w Polsce to miałam pod reka
            mame ,dwie siostry u których zawsze mogłam zostawić dziecko.Tutaj to on wie
            doskonale ze nie mam nikogo kto by sie zaopiekował dziecmi w czasie kiedy ja
            byłabym w pracy.Nigdy nie miałam niani chodzi mi o taką całkiem obca osobe i
            tutaj bałabym sie zostawić dziecko komuś obcemu.Mój staż małżenski to 11 lat.
            • ginger_bee Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 22:21
              smutne to, ze patrzy na ciebie przez pryzmat tego czy zarabiasz pieniadze czy
              nie, zupelnie nie dostrzegajac jaka ciezka prace wykonujesz wychowujac dzieci i
              dbajac o dom, a skoro nie zdaje sobie sprawy jaki skarb posiada moze doceni go
              jak go straci...
              skoro w Polsce masz wsparcie w rodzinie i przyjaciolach, zostan tam aby
              podleczyc wlasne ego i przemyslec pare spraw na spokojnie... zarowno ty jak i
              on musicie ponownie uwierzyc w twoja sile i niezaleznosc
              • gato.domestico Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 23:19
                takze uwazam ze powinnas wyjechac..jedz na slub i poprostu potem mozesz mu
                oznajmic w spokojnej rozmowie :-) ze musisz dac spobie troche czasu na
                przemyslenie paru spraw...jesli ma troche oleju w glowie to zrozumie.
    • mysza501 Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 23:41
      Ja jednak najbardziej obawiam sie o starszą córke,która chodzi tutaj do szkoły
      z małą to żaden problem paczka pieluch pod pache i moge zmykać tylko ze jest
      szkoła starszej córki,jak ja zostawie z tatusiem to nie wiem co z jej opieką
      jak pójdzie do pracy juz myslałam ze moze ją zostawiać u siostry tylko ze ona
      też pracuje popołudniami a on wychodzi do pracy najpóźniej o 14.15 a córka
      kończy szkołe 15.15 no i męzunio wraca z pracy o 00.40.Jezus maria juz sama nie
      wiem co robić.A jak ja zabiore to zawali szkołe którą i tak niedawno przecież
      rozpoczeła.Kurde,kurde musze coś wymyslic.
      • joaska321 Re: Ale mam doła!! 29.03.07, 23:47
        Ojej mysza501, dziewczyny daja ci tu duzo dobrych rad, ja rowniez ci wpolczuje.
        Moze zanim cokolwiek postanowisz warto spotkac sie z bratnia dusza z twojej
        okolicy, co dwie glowy to nie jedna (a moze kilka), pogadac, odsapnac, postanowic.
        Trzymam za Ciebie kciuki!!!!!!!!!!!!!
        • mysza501 Re: Ale mam doła!! 30.03.07, 00:22
          Sory dziewczyny ze tak ględze ale chyba mój rozum nie działa jak powinien,mam
          tam jakies przebłyski normalności,ale ostatnio zaczął szwankować i nie moge
          dojsć do siebie.Zregóły to nie stwarzam sobie problemów ale ostatni miesiąc to
          juz masakra,tak mnie to wszystko odmóżdzyło ze teraz o czym bym nie pomyslała
          to wiecznie widze jakis problem.Moze to ja jestem do niczego jakąs ze mnie
          nieporadna życiowo baba.
          • mamumilu Re: Ale mam doła!! 30.03.07, 00:31
            ej - a może dodatkowo jakaś depresja Cię dopadła i dlatego jeszcze gorzej
            znosisz całą sytuację?
          • vierablu Re: Ale mam doła!! 31.03.07, 00:14
            > Sory dziewczyny ze tak ględze ale chyba mój rozum nie działa jak powinien,

            Twoj mozg dziala fantastycznie. Ale jak obecnej sytuacji nie zmienisz, to
            faktycznie moze przestac dzialac, jak powinien.
        • mamumilu Re: Ale mam doła!! 30.03.07, 00:29
          A moze powinnaś zacząć od bardzo powaznej rozmowy z Panem Mężem - powiedz mu
          dokładnie co myślisz i jak odbierasz jego zachowanie - nie zapominaj że
          mężczyźni myslą calkowicei inaczej niz kobiety i czasem mamy wrażenie, że ich
          mózgi nie pracują. Postaraj się powiedzieć jasno i dobitnie, że źle się czujesz
          w tej sytuacji, że doceniasz to, ze on pracuje ale Ty tez pracujesz, że chcesz
          mieć swoje konto na ktore maja wpływać pieniądze, przypomnij mu, że kiedys
          inaczej wyglądały sprawy między Wami - zapytaj czy może cos sie zmieniło z jego
          strony? a może on ma jakiś problem? - nie wiem co jeszcze - to Twój mąż i mozesz
          bys zła czy zawiedziona, ale najpiewr wyjasnij z nim sytuację. No i oczywiście
          nie myśl, ze na drugi dzień będzie zmiana - daj mu parę dni na "przetrawienie" -
          a jak to nie pomoże, to wtedy myśl nad bardziej radykalnymi sposobami
          zapowadzenia ładu w Waszym małżeństwie. Trzymamy kciuk! ( tylko nie zacznij mu
          płakać albo krzyczeć i nie pozwól jemu krzyczeć - jak zacznie to powiedz, że
          jesteście dorośli i chyba mozecie spokojnie porozmawiać i poczekaj aż się
          uspokoi :) )
          • balonka1 do zobaczenia za 2 tygodnie! 30.03.07, 12:06
            Daj znac jak tylko przyjedziesz z Polski.Wybierzemy sie do banku i zobaczymy
            jakie sa szanse na zalozenie konta.Wiem ze na pewno jest mozliwosc otwarcia
            konta tzw passport account z tym ze pobiera bank za nie oplate w wysokosci 5
            funciakow za miesiac.Milego pobytu w kraju-raju!
            • mysza501 Re: do zobaczenia za 2 tygodnie! 30.03.07, 12:16
              WIELKIE WIELKIE, dzieki jak tylko przyjade zaraz daje znac ze jestem.
              • gato.domestico Re: do zobaczenia za 2 tygodnie! 30.03.07, 17:06
                a corka nie moze wrocic do szkoly w Polsce...wiem ze to pewnie niezbyt dobry
                pomysl ale jak nie ma rady...
    • mamahania2 Re: Ale mam doła!! 30.03.07, 17:07
      Naprawde powinnas z nim pogadac.Bo przekreslanie wszystkiego nie jest madrym
      rozwiazaniem.Mysle ze trzeba walczyc o zwiazek nawet jesli facet to dran.Jesli
      nie pomoze to wez dzieciaki i jedz do Polski.np w wakacje.Wtedy Twoja corka nie
      straci szkoly a Tobie nalezy sie troche oddechu.Wspolczuje ci bardzo.DOskonale
      rozumiem jak ciezo jest siedziec w domu.Ja wprawdzie mieszkam w Sheffield a to
      duze miasto ale z moja 2malych dzieciakow i tak caly tydzien nie moge sie
      nigdzie ruszyc.szczegolnie,ze moj angielski jest slaby i na ulicy nie umiem sie
      dogadac.Mialam strasznego dola jak przyjechalam tu 2miesiace temu.Teraz szukam
      jakiejs bratniej duszy i moze kiedy znajde wyjde na prosta.Trzeba jakos zyc,isc
      do przodu.Zycze ci naprawde zebyscie sie dogadali.To oczym piszesz jest tym
      bardziej smutne,ze wlasnie kiedy jestescie w nowej sytuacji(nowy dom,nowa
      kultura),powinniscie sie bardziej wspierac.Szkoda,ze nie zawsze jest tak jak by
      sie chcialo...Trzymaj sie mocno.
      • agarem Re: Ale mam doła!!/trzeba dac sobie pomoc 30.03.07, 17:54
        Mysza wg mnie potrzebujesz kogos kto cie wzmocni bo wyglada na to, ze ciebie
        dopadla niezla deprecha. skoro jestes z coventry to zobacz pod adres
        www.lighthousechristiancare.co.uk to jest organizacja, ktora Ci moze pomoc. Np
        pomagaja ludziom w dolach psychicznych, ktorych nie stac na psychologa i tzw
        counselling czyli cos a`la psychoterapia. Skoro nie znasz angielskiego to moze
        pomoga ci znalezc polskiego psychologa.
        Druga sprawa: w coventry sa tlumy polakow i mozna sie zorganizowac i pomagac
        sobie w opiece nad dzieckiem. mozna wtedy i zorganizowac uczestnictwo w kursie
        a tez i prace na pare godzin w tygodniu. Jest duzo prac gdzie nie potrzeba
        dobrej znajomosci angielskiego.
        I faktycznie trzeba TUPNAC nozka, jak ktos juz wczesniej wspomnial. Wyglada na
        to ze Twoja psychika, jest mimo wszystko bardzo silna ale do pewnego czasu.
        Lepej dzialac zawczasu niz kiedys wyladowac w psychiatryku! A wiec wesolego
        jajka!
      • vierablu Re: Ale mam doła!! 31.03.07, 00:13
        > Naprawde powinnas z nim pogadac.Bo przekreslanie wszystkiego nie jest madrym
        > rozwiazaniem.Mysle ze trzeba walczyc o zwiazek nawet jesli facet to dran.

        A czasem trzeba spojrzec prawdzie w oczy i przyznac, ze nie warto walczyc. Innej
        osoby NIGDY nie zmienisz, o ile ona sama nie chce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka