smok9691
29.03.07, 01:40
Witam, wszystkie mamy. Stoje przed trudnym wyborem, bowiem synek skończył 3
latka i chce wysłac go do pre-schol lub nursery, przynależnego do późniejszej
primery school. Mieszkam w miescie, gdzie jest dośc dużo Polaków. Jak jest
ich dużo to wiadomo różni ludzie. Nie chce być odebrana źle, nie wypieram sie
polskości, ale jest spora grupa tzw. cwaniaczków prostaków. Czasem wstyd mi
za nich, słyszy sie przekleństwa po polsku, kąbinowanie, czyta sie w
lokalnych gazetach o rozbojach i innych nieprzyjemnościach ze strony Polaków.
No ale co to ma do szkoły. A wiec generalnie zetknełam sie z opinią, że
szkoły wyznaniowe, maja dobrą renome (np katolicka). No i do tej właśnie
szkoły chodzi cała Polonia z mojego miasta. Byłam dzis obajżec szkołe. W
grupie 5 dzieci z Polski, 2 chłopców dosc prymitywne zachowanie (np teksty w
stylu choc idziemy Angoli oblac wodą w kiblu). Dzieci 4-letnie, ale muszą
miec wzorce w domu... No i moj dylemat, posłac dziecko do szkoły gdzie duzo
Polaków, czy do innej szkoły gdzie raczej Polaków brak. Z jednej strony,
zawsze kontakt z jezykiem polskim i naszą kulturą, po za tym mowia ze szkoła
katolicka dobra, sama szkoła wrażenie na mnie zrobiła Ok. Może w grupie
raźniej? Ale z drugiej strony, nie chciałabym takich prymitywnych wzorców w
szkole dla synka. No i żeby ktos z tymi dzieciakami go utorzsamiał. No cięzko
mi to sprecyzować, i nie chce aby ktos mnie zrozumiał źle, nie mam nic do
Polaków, ale jest tu spory sort Polaków, z opiniami - "głupi Angole", trzeba
załatwić zaswiadczenie o kleptomanii i mozna krasć, no i słowniczek kończy
sie na kurr.., przypier..itd itp. Boje sie troche takiego srodowiska w
szkole, bo to przechodzi na dzieci. Ale jaką mam gwarancje, ze taki sort
wśród Anglików mi sie nie trafi w innej szkole? Idę jeszcze na rekonesans do
innych szkół, ale ta katolicka oprócz dylematu duzej Poloni w niej podobała
mi sie. Pomóżcie prosze.