joannanb
25.05.07, 11:16
Jakies 4 dni temu u 2,5 rocznej coreczki zauwazylam dziwna wysypke (zlane
grudki wypelnione plynem)na boku dloni. Posmarowalam tylko Fenistilem i nie
pezywiazywalam do tego uwagi.Nestepnego dnia wysypka rozprzestrzenila sie do
lokcia.W aptece poradzono mi isc do GP co te zrobilam.Stwierdzil ze przyczyn
moze byc wiele min. swierzb ale zacznie od najbropodobniejszej diagnozy -
alergii(nie jadla nic nowego nie reaguje wysypkami na zadne zmiany) i
przepisal nam Fusidn z Hydrocortisonem.Kazal wrocic za 1,5 tygodnia jesli sie
nie poprawi. Kolejnego dnia wysypka byla juz na udie (ta sama strona), a
wczoraj juz na 2 raczce.Pojechalismy wiec do walk in clinic gdzie poradzono
nam kontynuowanie leczenia jakie nam zlecone, nie wykluczajac swierzbu.
Szukalam w internecie informacji o swierzbie i faktycznie wysypka podobna,
nie jestem pewna czy sa tam jakies korytarze widoczne ale corki zdecydowanie
to nie swedzi. Jej brat blizniak ma egzeme wiec ciezko stwierdzic czy
to 'stara wysypka' czy nowa, przy czym tradycyjnie drapie sie potwornie. U
niego korytarzy nie widac. Co to moze byc? Jesli to swierzb to im dluzej nie
leczony tym wieksze ryzyko ze wszycy go zlapiemy do wtorku. Tylko jak
przekonac lekarza by nie zwlekac ze zmiana lekow.Natomiast jesli to alergia
to dlaczego nie przechodzi tylko sie rozsiewa. Macie jakies pomysly bo ja juz
zglupialam i to akuarat przed wtorkowym egzaminem z microbiology!