11.10.09, 19:47
Witam. Mam problem z moja 2-letnia coreczka. Z piatku na sobote w nocy
obudzila sie drapiac sie miedzy palcami u raczek. Obejrzalam rano nic niz
znalazzlam, w dzien nic sie nie dzialo wiec pomyslalam, ze nic powaznego i
zignorowalam. Kolejnej nocy sytuacja sie powtorzyla, rano zauwazylam
zaczerwnienienia. Poza tym pokazywala, ze to ja "boli". Zaczelam szukac w
internecie i trafilam na swierzb. Jestem przerazona. Jutro dzwonie do GP.
Teraz przypominam sobie, ze na spacerku w czwartek glaskala psa, choc ostro w
takich sytacjach protestuje, to stalo sie. Czy to powazna sprawa?, z tego co
czytam na necie to tak. Poza tym mam male zaufanie do ang. sluzby zdrowia,
wiec nie wiem czego sie spodziewac...
Obserwuj wątek
    • gypsi Re: do gypsi 11.10.09, 20:14
      Nie ma co sie przerazac, swierzb ludzka rzecz. Doslownie, wiec raczej nie od psa
      sie mala zarazila, tylko innego dziecka.
      Nie widzac trudno wyrokowac, ze to na pewno swierzb, wiec lepiej przejdz sie,
      zeby ktos to obejrzal.
      Swierzb powazny nie jest, ale 2x trzeba na noc wysmarowac dziecko specjalnym
      kremem, a potem rano wykapac.
      • stiza77 Re: do gypsi 11.10.09, 20:33
        Dziekuje bardzo. Troche mnie uspokoilas. I tak sobie zarzucam jakies zaniedbanie
        higieny.. Jesli diagnoza o swierzbie by sie potwierdzila to wiem, ze bez
        gotowania poscieli i recznikow sie nie obejdzie a co z pluszakami, z ktorymi
        mala sypia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka