Dodaj do ulubionych

studia na odległość-da się?

28.06.07, 19:17
od dłuzszego czasu męczy mnie to, ze nie mam studiów i kombinuje jak to by
zrobić zeby je mieć:)kontaktowałam się juz z uczelnią w moim miescie wg nich
nie ma problemu i mozna poprosic o indywidualny tok nauczania,bardzo mnie to
ucieszylo jednak pozostaje mnosto watpliwosci,skąd
notatki,ksiązki,materiały?jak sie uczyc języka obcego,matematyki i tym
podobnych przedmiotów,które czasem trzeba wytłumaczyć...
czy któras z Was juz to przechodziła i mogłaby cos wiecej powiedziec jak to
wygląda w praktyce?Bedę bardzo wdzięczna.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dorcia1982 Re: studia na odległość-da się? 28.06.07, 19:51
      Hej, ja tez sie zastanawiam nad studiami, i nie wiem, czy to jest dobry pomysl,
      czy sobie dam rade, wlasnie z tymi notatkami itd, ja natomiast patrzylam studia
      przez internet, trzeba tylko byc w polsce na dwoch egzaminach w roku, a tak to
      wszystko przez internet, moze jest ktos kto tak studiuje i moze podzielic sie
      swoimi uwagami, i doswiadczeniami. Nie mam tez studiow, a chcialabym cos zrobic
      pozyteczneg dla siebie, poniewaz teraz zajmuje sie 10miesiecznym swoim synkiem i
      siedze w domu i moze jakos moglabym wykorzystac ten czas, tylko jakos sie boje
      zabrac do tego, nei wiem czy sobie poradze, dawno juz nie jestem w temacie nauki
      i nie wiem czy dam rade. Nic prawie nie pamietam, i wlasnie tu nine ma mi kto te
      z wytlunaczyc , takze jak ktos przez to przechodzi to podzielcie sie znami tymi
      doswiadczeniami, dzieki
      • izabelski Re: studia na odległość-da się? 28.06.07, 19:56
        a dlaczego nie chcesz studiowac w UK?
      • natina0 Re: studia na odległość-da się? 28.06.07, 21:12
        szczerze mówiąc nie orientowałam się w studiach "internetowych" jesli chodzi o
        studia w UK to nie biorę pod uwagę poniewaz mimo ze mój angl jest dośc dobry to
        do szału doprowadza mnie bariera językowa(kiedy chce cos powiedziec i nie znam
        danego słowa)wiec nie wyobrazam sobie nauki po angl i zdawania egzaminów z
        ubogim zasobem słów.Dorcia my z kolei planujemy ciąże na wiosne przyszłego roku
        i tu rodzą sie kolejne obawy,jak temu podołam?ja tez mam przerwę i jestem z tego
        samego rocznika,ale chetnie rusze szare komórki,bo póki co ograniczam sie do
        czytania książek.nie wiem, bije sie z myslami,a decyzje powinnam podjąć do jutra
        bo do 30.06 wpisowe za darmo.
      • alicjakom Re: studia na odległość-da się? 01.07.07, 21:23
        ja skonczyłm licencjat tzw. satelitarny, przez telewizje bardzo łatwo, ale jak
        poszłam na mgr. na uniwersytet M.Kopernika w Toruniu, to ledwo daję radę.
        • natina0 Re: studia na odległość-da się? 01.07.07, 21:34
          pisząc "w moim mieście" miałam na mysli Toruń,moje najukochansze miasto na
          swiecie!!!:)
          nie slyszalam nigdy o takim systemie jak satelitarny(poszperam)
          pozdrawiam
    • dorcia1982 Re: studia na odległość-da się? 28.06.07, 23:41
      U mnie popdobnie jest bariera jezykowa, zeby moc tu studiowac, chyba moj
      angielski nie jest az tak dobry zebym mogla sobie poradzic tu studiujac, dlatego
      zastanawialam sie nad studiami przez internet, uczelnia ma tu podpisana jakas
      umowe z uczelniami i od razu dostaje sie tez dyplom angielski. Nie zdecydowalam
      sie jeszcze, bo najpierw czekamy az zalatwimy sprawe z domem, bo kupujemy teraz,
      i moze juz po przeprowadzce sie na cos zdecyduje na spokojnie. mysle ze da sie
      rade jak juz sie zacznie, ale obawy zawsze beda. Tym bardziej ze mam juz
      dzidziusia i tego czasu wolnego nie mam zbyt duzo. ale zycie pokaze, trafnych
      decyzji zycze.
      • natina0 Re:dorcia1982 29.06.07, 19:42
        widze ze oprócz wspolnego rocznika, podejmujemy tez podobne decyzje:)my jestesmy
        w trakcie kupna domu,planowa przeprowadzka poczatek sierpnia:)dzis doczytałam ze
        uczelnia,o która mi chodzi zamieszcza wszystkie materiały z wykładów w
        intranecie, a do tego mozna prowadzic konsultacje mailowe z wykładowcami w
        ramach indywidualnego toku studiów.ale decyzji jeszcze nie podjęłam.pozdrawiam i
        tez zyczę trafnych decyzji:)
    • dorcia1982 Re: studia na odległość-da się? 29.06.07, 23:36
      To rzeczywiscie wiele wspolnego mamy, a skad jestes, my mieszkamy w Londynie na
      Walthamstow, a kupujemy dom w kent w Gillingham, my tez juz niedlugo juz chyba
      skonczmy kwestia kilku tygodni, mam nadzieje ze ulozy Ci sie tak jak chcesz. Ja
      napewno bede chciala zaczac studia takie przez internet, ale nie wiem dokladnie
      kiedy sie zdecyduje, chyba potrzebuje sie ogarnac z tym wszystkim, a pozniej jak
      bede miala chwile wytchnienia , to wtedy pomysle o studiach. pozdrawiam
      • natina0 Re: studia na odległość-da się? 01.07.07, 21:39
        dorcia1982 napisała:

        > To rzeczywiscie wiele wspolnego mamy, a skad jestes,
        W Polsce pochodze z Trounia,na wyspach własnie przeprowadzilismy sie do
        Basingstoke(wczesniej w Telford)i tu kupujemy domek.


        Ja
        > napewno bede chciala zaczac studia takie przez internet, ale nie wiem dokladnie
        > kiedy sie zdecyduje, chyba potrzebuje sie ogarnac z tym wszystkim, a pozniej ja
        > k
        > bede miala chwile wytchnienia , to wtedy pomysle o studiach. pozdrawiam

        ja chyba tez wstrzymam się i jeszcze dokładnie rozwazę wszystkie za i przeciw
        oraz inne opcje czyli inernet,studia satelitarne-cokolwiek, to znaczy,Open
        university itp

        pozdrawiam i zycze pomyslnej finalizacji zakupu domu!
    • poleczka2 Re: studia na odległość-da się? 01.07.07, 10:54
      Ja robię kursy Z ICS, bardzo sobie chwalę bo pomoc niezła. Jest tutaj dużo
      kursów korespondencyjnych, obejrzyj sobie stronę Open University.
      • anita3333 do natina0.... 03.10.07, 15:11
        natina0 mieszkałas w Telford??ja tu mieszkam od roku...pozdrawiam
        • trisamama Ja konczylam trzeci rok 04.10.07, 22:29
          eksternistycznie. Notatki zalatwiala mi kolezanka albo kupowalam u faceta z
          ksero (on zawsze mial wszystko, nawet sciagi ;)). Z wieloma wykladowcami bylam
          umowiona na kontakt mailowy, to duze ulatwienie, wysylalam im prace. Do Polski
          latalam tylko na egzaminy, jak byla sesja zdazalo sie latac trzy razy w
          miesiacu. Rok temu obronilam sie na 4.
          PS na studiach eksternistycznych nie bylo wogole cwiczen, tylko wyklady.
        • natina0 Re: do natina0.... 07.10.07, 20:26
          hej!tak mieszkałam w Telford 2.5 roku,wyprowadzilismy się w lutym tego roku i
          całe szczescie bo nienawidze tego miasta,gorszej dziury nie widziałam,dodam że
          pochodze z torunia wiec bez porównania,a ty na jakiej dzielnicy?hadley,ketley
          czy wellington?
    • ewika-uk a moze cos takiego? 07.10.07, 23:37
      www.puw.pl
      faktem jest ze kierunkow prawie do wyboru niema,ja osobiscie
      polecam,bralam w tym udzial i naprawde jak dla mnie ok
      • anita3333 do natina0.... 08.10.07, 16:10
        ja mieszkam na leegomery...jak narazie to nienarzekam,ale pewnie dlatego że mam
        2 dzieci i jest co przy nich robić niedadza sie ponudzic...pozdrawiam...a gdzie
        teraz mieszkasz???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka