eutyfrona
24.11.07, 23:55
Wczoraj w szkole mojej córki ("infant school") miało miejsce bezprecedensowe wydarzenie: pierwszy raz odbyła się prezentacja nowej kultury, a konkretnie - polskiej . Przed południem wszystkie klasy odwiedzał specjalny gośc z Polski (w mojej skromnej osobie)z wózkiem wyładowanym różnymi polskimi "skarbami" i ciekawostkami, jak laleczki w strojach regionalnych, przykłady sztuki ludowej, zdjęcia polskich krajobrazów, szczególnie zimowych, polskie bajki (dzieci zgadywały na podstawie obrazków, co to za bajka). Były też świeżo przywiezione z Polski oscypki. Dzieci zapoznawały się z polską flagą i godłem, które później kolorowały. Zaproszona była również osoba, która uczyła dzieci polskich tańców.
Po południu dzieci i rodzice zostani zabrani w wirtualną podróż do Polski, która rozpoczęła się wysłuchaniem "Mazurka Dąbrowskiego". Wszyscy Polacy stali na bacznośc, a dzieci siedziały cichutko słuchały. Na wilkim ekranie odwiedziliśmy Warszawę: Zamek Królewski i Łazienki,spotkaliśmy Syrenkę, a także Fryderyka Chopina i Lecha Wałęsę, a polskie dzieci w strojach ułańskich zaśpiewały "Przybyli ułani" (nie wirtualnie). Następnie pojechaliśmy do Krakowa, na Rynek i pod Wawel, a tam spotkaliśmy smoka w przedstawieniu przygotowanym przez dyrektorkę szkoły z udziałem niepolskich dzieci (była prześliczna Murzynka Wanda i Murzynek Skuba:)). Potem polskie dzieci w pięknych strojach krakowskich zatańczyły krakowiaka. Odwiedziliśmy UJ, spotkaliśmy papieża Jan Pawła II i Roberta Kubicę. Ostatnim etapem podróży było Zakopane, gdzie spotkaliśmy Adama Małysza na Wielkiej Krokwi oraz Górali. Polskie dzieci w strojach góralskich zaśpiewały "W murowanej Piwnicy". Obecni goście mieli okazję spróbowac oscypków.
To był naprawdę cudowny dzień :)). Jestem bardzo szczęśliwa, że wszystko się udało...