alusia255
05.08.08, 15:14
Dziewczyny pomozcie, bo jestem przerazona. Bylam w Polsce, dostalam
Flumycon, bo czesto robily mi sie infekcje grzybiczne, wzielam 3
tabletki co 2 dni i okazalo sie dzis, ze jestem w ciazy. Martwie sie
strasznie, bo nie wolno brac tego w ciazy. Dzwonilam do mojej
lekarki, ktora mi to przepisala, a ona na mnie tylko nakrzyczala, ze
jej nie powiedzialam, ze jestem w ciazy, ze nie wolno brac tego leku
w ciazy i z enie ma czasu ze mna rozmawiac....
Jeszcze bardziej sie zmartwilam, ze moge urodzic chore dziecko i
nawet nie potrafie sie cieszyc ta ciaza.
Po pierwsze to same wiecie jak tu jest, ze zanim w ogole pojde tu do
lekarza to musi 12 tdzien byc, poza tym nie wiem jaka jest angielska
nazwa tego leku, zeby skonsultowac sie tu z lekarzem i jakos w ogole
sie przerazilam, ze bede miala dziecko w obcym kraju ( to juz moje
trzecie bedzie ale dwojka byla urodzona w Polsce).
Po nastepne chcialabym jakies USG zrobic na potwierdzenie ciazy, a
nie tylko wyniki samych testow.
Moze ktoras z Was jest przykladem szczesliwego rozwiazania po
wzieciu tego leku we wczesniej ciazy. ( mysle, ze moge byc w jakims
2, gora 3 tyg)