Dodaj do ulubionych

beta hcg w UK - robilyscie??

08.03.09, 17:02
dziewczyny, czy ktoras z Was robila w UK test beta hCG?? Czy tutaj
tez jest to tak popularne, jak obecnie w PL? Czy Wasz GP bez
problemu dal Wam na to skierowanie i robia to od reki, tzn.
pobieraja krew na miejscu w Waszej lokalnej surgery? A jak dlugo
trzeba czekac na wyniki?
dzieki za pomoc i serdecznie pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • gypsi Re: beta hcg w UK - robilyscie?? 08.03.09, 17:30
      Tu do rozpoznania ciazy wystarcza zwykly test ciazowy i objawy (zatrzymanie
      miesiaczki). GP moze ew. wyslac mocz do badania.
      betahCG zleca sie tylko w wypadkach watpliwych, wiec zaden GP nie zrobi tego na
      zyczenie pacjentki.
      Chyba ze polski ginekolog w prywatnej polskiej przychodni, to tak.
      • migotka_bober Re: beta hcg w UK - robilyscie?? 08.03.09, 18:18
        tez mi sie wydaje se test ciazowy i tyle, to wystarcza

        czasem jeszczem jeszcze gp wysyla mocz do analizy ale to
        sporadycznie, w wiekszosci wierzy na slowo :)
        • jaleo Re: beta hcg w UK - robilyscie?? 08.03.09, 22:15
          Jaki jest cel tego badania?
          • jaleo Re: beta hcg w UK - robilyscie?? 08.03.09, 22:17
            Tzn jaki jest cel robienia tego badania przy planowaniu dziecka? Do
            stwierdzenia ciazy przeciez nie jest konieczne.

            Ja mialam badany HCG regularnie przez pol roku po ciazy z nowotworem lozyska,
            ale to jest bardzo rzadki przypadek, chodzi o monitorowanie, czy nowotwor nie
            nawraca.
            • gypsi Re: beta hcg w UK - robilyscie?? 08.03.09, 22:30
              Taki sam, jak robienie USG w 5 tygodniu?
              • myszczek Re: beta hcg w UK - robilyscie?? 08.03.09, 22:42
                spytalam, bo wlasnie sama dokladnie nie wiem a z pewnych wzgledow
                mnie to interesuje. ja rodzilam prawie 5 lat temu w PL, wtedy to hCG
                nie bylo takie popularne, prawie sie o tym nie slyszalo. a teraz,
                jak zajrzalam na forum 'w oczekiwaniu', to widze, ze kazda biega z
                upodobaniem na to badanie i nawet specjalnie nie zawracaja sobie
                glowy testami domowymi: po prostu wychodzi to taniej i daje 100%
                pewnosci, ze sie jest w ciazy (co okazuje sie calkiem przydatne w
                wypadku, gdy kilka testow wychodzi z jakichs wzgledow negatywnie, a
                miesiaczka sie nie pojawia). poza tym, sa dwa rodzaje tego badania:
                hCG i wlasnie beta hcg. pierwsze mowi tylko czy sie jest w ciazy,
                czy nie. drugie wykonuje sie ponoc wtedy, gdy sa podejrzenia, ze ta
                bardzo wczesna ciaza moze sie nie za dobrze rozwijac i trzeba
                monitorowac prawidlowy przyrost tego hCG (czyli gonadotropiny
                kosmowkowej).
                • azbestowestringi Re: beta hcg w UK - robilyscie?? 08.03.09, 22:46
                  ja w pierwszej ciazy robilam to badanie baaardzo wczesnie (w pl) ale chodzilo o
                  to, zeby jak najwczesniej wiedziec kiedy mam przestac pracowac z materialem
                  patologicznym, potencjalnie niebezpiecznym w ciazy :)
                  w uk wystarczy, ze nasikasz na zwykly test z apetki - tez bada poziom hcg - ale
                  nie we krwi tylko w moczu. w moczu na poziomie wykrywalnym przez testy hcg
                  pojawia sie pozniej niz we krwi, dlatego osoby bardzo niecierpliwe decyduja sie
                  na test z krwi, bo wczesniej wszystko jest jasne :)
            • azbestowestringi Re: beta hcg w UK - robilyscie?? 08.03.09, 22:34
              przy planowaniu dziecka sprawdza sie poziom beta-hcg gdy wczesniej doszlo do
              poronienia. chodzi o to, zeby miec pewnosc, ze macica jest juz "czysta" i mozna
              wtedy znowu starac sie o dziecko. jesli macica nie zostala dokladnie oczyszczona
              to jest ryzyko powstania zasniadow. po to sie monitoruje poziom beta hcg po
              poronieniu. gypsy popraw, jesli cos zle pisze, ale sama tak mialam po poronieniu
              i tak na studiach uczyli (w troche bardziej zawily sposob ;) )
              • jaleo Re: beta hcg w UK - robilyscie?? 09.03.09, 10:28
                Po wczesnym poronieniu chyban nie monitoruja. Ja mialam kiedys
                poronienie w 13 tygodniu, i w lozysku wykryto zmiany nowotworowe
                (molar pregnancy), wiec mnie monitorowali przez dluzszy czas. Ale
                tez, z tego co pamietam, glownie poziom hormonow w moczu, a nie
                krwi.
            • velvet35 do jaleo 09.03.09, 11:49
              O kurcze, to przejscia mialas. Jesli mozesz, napisz jak wszystko sie
              skonczylo i jak oceniasz leczenie w UK. Ja bylam w 4 miesiacy ciazy
              tutaj, kiedy u mojego partnera odkryto nowotwor. Niby wyleczony (1,5
              roku po operacji) ale strach zawsze juz bedzie. Prace NHS oceniam
              bardzo pozytywnie. Pozdrawiam!
              • pyza_uk Re: do jaleo 09.03.09, 12:52
                Velvet - wprawdzie pytanie kierowalas do Jaleo, ale ja ci rowniez
                moge z wlasnego, podobnego doswiadczenia napisac, ze NHS spisuje
                sie bardzo dobrze, jesli chodzi o monitorowanie wszelkich spraw
                zwiazanych z nowotworami. Jak tu sie przeprowadzilam, to bylam juz
                po operacji w PL - teraz minelo ponad 12 lat od mojej pierwszej op
                i 10 od 2 op, czyli jestem 'czysta', a szpital caly czas zaprasza
                mnie na reg. kontrole i co rok mam badanie markerow w krwi.
                Ostatnio byly podwyzszone - ponowili badanie, bylo lepsze i
                zalecili ponowne badanie za 6 mies. Tak jak pisalam - ja
                przyjechalam do UK (2001 rok to byl) juz s 'historia' na koncie,
                ale jak sie rejestrowalam u GP to przedstawilam wszystkie papiery i
                wyniki badan, a on sie zatroszczyl o ich przetlumaczenie. Acha -
                cytologie to chyba tez czesciej niz co 3 lata mi tu robia ;).
                Strasznie mnie mecza badaniami ;))
                • velvet35 Re: do pyzy :-) 09.03.09, 22:32
                  Ciesze sie razem z Toba Twoim zdrowiem. Czy mozesz mi napisac, jak
                  mniej wiecej nazywaja sie te markery, bo my mamy tylko kontrole u
                  naszego lekarza i jest ona raczej ogladaniem ewentualnych zmian niz
                  robieniem badan. Nie wiem czemu tak sie dzieje, moze wlasnie powinni
                  zlecic wykonanie tych markerow, moze powinnismy o nie poprosic?
                  Ogolnie jestesmy bardzo zadowoleni z naszych lekarzy (GP zareagowal
                  natychmiast i 3 tygodnie po diagnozie byla juz operacja).
                  Mysle sobie, ze Religa umarl i Jade walczy. Straszne to wszystko.
                  Ale dzieci sie rodza i zyc trzeba dalej.
                  • pyza_uk Re: do pyzy :-) 10.03.09, 07:50
                    Nie ma ogolnego badania na markery - kazdy organ ma oznaczone inne
                    markery (nie wiem jak to fachowo napisac). Jesli chcesz, to napisz
                    na priva lub tutaj z czym mial problemy twoj M, to moze razem cos
                    znajdziemy. Ale szczerze mowiac to nawet nie wiem, czy sprawdzanie
                    poziomu markerow jest wykorzystywane i pomocne w kazdym przypadku,
                    czy tylko jesli chodzi o konkretne dolegliwosci. Ja mialam problem
                    z jajnikami - markery na wykrywanie nowotworu jajnikow to CA125.
                  • pyza_uk Re: do pyzy :-) 10.03.09, 07:51
                    Acha - jesli lekarze nie zalecili twojemu mezowi przyprowadzania
                    kontroli markerow we krwi, to zapewne nie trzeba... Oni tutaj sa
                    naprawde niezli jesli chodzi o te sprawy.
    • yoggi87 Re: beta hcg w UK - robilyscie?? 09.03.09, 15:23
      nie bylam, bo lekarz stwierdzil,ze jesli zrobilam 5 testow ciazowych, to nie ma
      po co, bo wszystko jasne :)
    • gosiash Re: beta hcg w UK - robilyscie?? 09.03.09, 15:41
      W Polsce to chyba w ogole nie za bardzo dowierzaja ze sie jest w
      ciazy. Jak poszlam do ginekolog po zrobieniu sobie testu w domu, to
      ta mnie zbadala, stwierdzila, ze macica sie jeszcze nie powieksza
      (bo w zasadzie jeszcze za wczesnie), wiec zeby sie przekonac ze to
      na pewno ciaza wyslala mnie na test krwi. Test wyszedl pozytywnie,
      wiec w 12 tygodniu wyslano mnie na USG. Wchodze cala zadowolona, ze
      zaraz dzidzie zobacze, a pan do mnie: 'No zobaczymy, czy to w ogole
      ciaza. A jesli tak to czy pojedyncza, czy moze blizniacza' :))) Ja
      tylko pomyslama,' Zdurnial chlop. Wszystkie znaki na niebie i ziemi,
      ze to ciaza, a ten jeszcze ma watpliwosci.'
      • yadrall Re: beta hcg w UK - robilyscie?? 10.03.09, 10:52
        Chlop nie zdurnial tylko zna zycie-niestey dosc czesto bywa tak,ze
        wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja,ze jest ciaza,a tu
        niestety ciazy juz dawno nie ma (znaczy ciaza jest,ale obumarla). I
        NIC zupelnie NIC nie musi wskazywac na ten stan... Nawet wzrost beta
        HCG potrafi byc prawidlowy!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka