Dodaj do ulubionych

Co na pajaki??

05.09.09, 12:22
Poradzcie prosze. Miesiac temu wyprowadzilismy sie do malego
miasteczka za Londyn...wszystko super gdyby nie te pajaki. Sa
wielkie i duzo ich. Wlaza do domu codziennie a ja mam fobie. Kiedys
kupilam spray Spider Stop ale nie dzialal w ogole. Czy te
odstraszacze do pradu dzialaja? Potrzebuje czegos co dziala w 100%.
Dodam, ze w czwartek mam cesarke i chcialabym do tego czwartku
dotrwac a boje sie, ze jak zobacze jeszcze jednego osmionoznego
stwora to wody mi odejda:)
Z gory dzieki..
Aga- obecnie slonica bojaca sie pakaka :)
Obserwuj wątek
    • carmelaxxx Re: Co na pajaki?? 05.09.09, 12:25
      nie wiem czy elektryczne odstraszacze dzialaja. Ja mieszkam na wsi i tuz przy
      lace i pajakow jest cala masa, pleta pajeczyny na oknach non stop, wlaza do domu
      ale juz przestalam z nimi wlaczyc , przyzwyczailam sie ze sa cichymi lokatorami
      w naszym domy, czasem wieksze bydle sie pojawi to syn do zabija.
    • gypsi Re: Co na pajaki?? 05.09.09, 12:35
      Polubic. Tez kiedys mialam fobie taka, ze darlam sie jak tylko zobaczylam
      stwora. Teraz laza po domu, a ja udaje, ze ich nie widze. Da sie:)
      • natina0 Re: Co na pajaki?? 05.09.09, 12:56
        Bardzo dobrze Cię rozumiem,choć nie mam fobii to doprowadzają mnie do
        szału!!!Mieszkamy w Basingstoke które jest ponoć miastem pająków.Niestety ich
        nie da się polubić,są wszędzie,składają jaja,brzydko się wyrażę srają(okna
        ciągle do mycia)pajęczyn nie nadążam usuwać.My mamy hit z Polski ale to trzeba
        bezpośrednio na pająka prysnąć,ale staramy się usuwać i likwidować wszystkie
        jaja jakie znajdziemy,choć czasem mam wrażenie że to walka z wiatrakami:(
        • szczur.w.sosie Re: Co na pajaki?? 05.09.09, 13:19
          Chyba tylko zabijać na bieżąco...
          Tam gdzie mieszkałam poprzednio była ich masa, okropne, wielkie... Teraz ich tak
          dużo nie ma, są mniejsze, nie wiem czemu, może rodzaj roślinności ma wpływ.
          Teraz na dzikiej wsi mieszkam i jest ich mniej niż jak mieszkałam w większej
          miejscowości, więc to nie od tego zależy. Może to od drzew i krzaków idzie, bo u
          nas roślinności poza trawą nie ma żadnej, a może woda morska źle im służy..?
          Pewnie od rzeczy plotę, ale trudno... W każdym razie ja nauczyłam się zabijać to
          cholerstwo, bo wcześniej tylko panikowałam i wrzeszczałam (znajoma jak była sama
          w domu, to na policję zadzwoniła, a jak ci ją wyśmiali to owinięta ręcznikiem
          wybiegła na ulicę i faceta ubłagała, by zabił:D)
          A zabijam albo wciągając odkurzaczem albo pryskając bielinką (bo to na odległość).
          • sophic Re: Co na pajaki?? 05.09.09, 16:03
            Moj maz tez zabija kazdego delikwenta, ktorego wypatrze. Wieksze okazy papuciem
            a mniejsze recznikiem papierowym. Ja je potem spuszczam w wc i sprawdzam, czy na
            pewno utonely. Zdarzylo juz sie, ze po trzykrotnym spuszczeniu wody pajak niby
            zabity, a ciagle probowal sie wydostac.
            • szczur.w.sosie Re: Co na pajaki?? 05.09.09, 18:35
              Aby utonął podczas spuszczania wody, należy do kibla dolać detergentu a lepiej
              wybielacz. Tak samo robię z wielkimi komarami i przekonałam się że można wiele
              razy wodę spuszczać i nic.
          • not-easy Re: Co na pajaki?? 05.09.09, 18:16
            No niby komus sie wyda to głupie,ze niby taki mały ale ja mam fobie
            coś na podobni jak twoja znajoma! Raz wyskoczylam przez
            okno(szczescie parter) raz jak siedzialam w aucie brat znalazł
            jednego i mnie nim rzucil-wysiadłam. Na szczescie ojciec jechal wolno
            bo w terenie zabudowanym!


            Ja duzo ich widzialm rok temu.Moze to od budownictwa zalezy?? jak
            narazie wychaczylam jednego i z mijsca zostal potraktowany
            odkurzaczem. Ja jestem zmarzluch wiec staram sie okien nie otwierac
            za czesto to nie wlaza. Na chwilke wietrze tylko dziennie i zamykam.
            • brittany Re: Co na pajaki?? 05.09.09, 18:58
              z odkurzacza paskudztwa wyjda jak tylko odpoczna :-)
              ja je pryskam pianka do czyszczenia dywanow bo je oblepia ,pozniej
              dobijam mopem i z zezwlokiem wychodze na ulice zeby miec pewnosc ze
              nie wroca jezeli w jakis sposob ozyja .
              • edytataraszkiewicz Re: Co na pajaki?? 05.09.09, 20:22
                Weszlam tu,bo myslalam,ze czegos sie dowiem a tu tylko co robicie z
                pajakami!!!!!!!!!!!!!!

                Ja sie boje strasznie i nieprawda jest,ze idzie sie do tego
                przyzwyczaic,to jest strrrraszneee!!!!!!!!

                Kilka dni temu moj maly synek stoi w kuchni ze mna,ja robie kolacje
                a on: mamusiu co to bylo? Nie skojarzylam na poczatku,ze chodzilo mu
                o bydlaka pajaka...

                Z kuchni mamy wyjscie na patio,a z sypialni na ogrod,wiec bydlakow
                jest sporo,zawsze latem wszystko mam pootwierane,a kuchnie jak
                gotuje to prawie caly rok.
                Przed snem zawsze sprawdzamy wszystkie katy.

                Slyszalam,ze czosnek odstrasza...
                • murasaki33 Re: Co na pajaki?? 05.09.09, 21:22
                  Matko z corka, co za watek! Kilka minut zastanawialam sie czy go
                  otworzyc, nie ma nic gorszego dla mnie niz pajak!!! Musialabym sie
                  wyprowadzic z takiego domu, gdzie pajaki to codziennosc. Gdyby mnie
                  ktos z nimi zamknal sama w pokoju - zawal serca albo wylew murowany
                  w ciagu 5 minut. Maz w okresie narzeczenstwa szydzil i raz probowal
                  postraszyc (badz inaczej ujmujac chcial mnie oswoic z pajakiem), po
                  dosc mocnej mojej reakcji uznal, ze wiecej nie nalezy tego robic.
                  Teraz dorodne okazy po moim wrzasku szybko likwiduje a ja dochodze
                  do siebie, sama mam duzy problem z zabiciem, wole uciec, bo a nuz
                  sie na mnie rzuci. No szajba totalna. Corke ucze, ze to super
                  zwierzaki, zeby miala lzej ode mnie:)))
                  • mamumilu Re: Co na pajaki?? 05.09.09, 23:30
                    Ja pajaków nie cierpię, ale po ostatnim takim wątku - rok temu? jak sobie
                    poczytałam, to wolę je mieć w domu - wiem, ze nie będzie tych niebezpiecznych.
                    Najbardziej pożadane są długonogie, chociaz najeięcej jest tych tupiących z
                    oczami :) Szczególnie teraz zaczęly włazić do domu, bo samce wybrały się na
                    poszukiwanie partnerek - często można znależć pająka zabitego przez drugiego
                    samca :) Najgorsze jest to, że bestie trzbea znienacka capnąć, bo skacza i
                    trudno je upolować - ale duży kapeć dobrze działa :) Ostatnio robiłam ciastka,
                    ręce w mące i katem oka zauważyłam coś na podlodze. Oczywiście wielki bydlak
                    maszerował przez środek kuchni - przygniotłam go noga i zostawiłam, bo nie
                    chciało mi się przerywać pracy. Za chwilę go nie było i podłoga była w tym
                    miejscu wylizana przez kota :) - przy okazji zrobił przegląd wszytkich katow czy
                    gdzieś jeszcze smaczny kąsek się nie trafi :) - obrzydliwe! - ale polecam kota
                    na pająki - wprawdzie z jakiegoś powodu ich nie zabija, ale jak zauwazy, to
                    zawsze daje znać baaaardzo charakterystycznymi dźwiękami, ze jest jakiś robal i
                    trzeba interweniować :)

                    Polecę tylko pająki, które u nas w domu sa mile widziane - tzw. zeberki -
                    malutkie pajączki, które żyja w firankach, na ramach okiennych i są bardzo
                    szybkie. Nie robia pajęczyn w ogóle, ponieważ ofiraę atakują skacząc -
                    kompletnie nieszkodliwe a baaaaardzo pożyteczne - nie zabijajcie jak znajdziecie
                    w czasie mycia okien :)
                    • edytataraszkiewicz mamumilu.. 05.09.09, 23:49
                      A sio,a sio :-)
                      Wrrrrr.....;-)
                      • szczur.w.sosie Re: mamumilu.. 06.09.09, 08:52
                        Jej, ale opis...

                        A co do odkurzacza - mam takie obawy, że mogą wyjść. Zawsze dłużej trzymam wtedy
                        odkurzacz włączony dłuższy czas, by mieć pewność że je tam zmiksowało.Ale może
                        faktycznie to za duże ryzyko... Niestety niektóre potrzebują nawet dłużej by
                        zareagować na róże chemikalia, najlepiej jednak coś z wybielaczem.
                        • mamumilu Re: mamumilu.. 06.09.09, 11:40
                          a co :) - to jest też mój sposób na radzenie sobie z fobią - chcesz pokonać
                          wroga - to go poznaj dokładnie :)
                          • brittany Re: mamumilu.. 06.09.09, 18:37
                            Matko i corko!
                            z oczami?!!! skaczace?!!! tupiace ?!!!!
                            czy ja zyje gdzies gdzie tylka sa zwykla pajaki czy jakies nowosci
                            sie rozmnozyly ?
                            u mnie sa ''tylko '' cienkie dlugonogie , typowe ogrodowe gadziny
                            oraz ostatnio pierwszy raz zatluklam takiego co nogi mial wyzej niz
                            dupe.
    • mama5plus Re: Co na pajaki?? 06.09.09, 20:52
      nie mam pajeczej fobii ( mam inne ;-P i oswajam - np szczurza z pomoca dziatwy
      trzymajacej za moja zgoda 5 ogoniastych, oswojonych- niestety co chwile sie
      wydostaja ostatnio, a na to nie jestem odczulona jeszcze ;))

      ...no wiec nie mam tej fobii ale polecam odczulanie w/w wlasnie. Dziala!
      Podpisuje sie pod Gypsi.
      Juz nawet moge spojrzec na te ogoniaste paskudy. ;)

      Pajak-dobre stworzenie. Wiecej pajakow = mniej much oraz(wazne dla tych ze
      sklonnosciami do alergii na kurz albo malymi dziecmi) mniej roztoczy( w koncu
      tez pajakow) ktorymi sie pajaki zywia ;)

      Czyli mniej takich slodziakow ;-P
      pl.wikipedia.org/wiki/Roztocze_kurzu_domowego

      How do spiders:

      Help us?

      Spiders are predators and so they eat flies and other small annoying insects.
      Many of these insects destroy our crops and gardens. Other insects caught in
      their webs can cause disease in humans.

      Dust mites live in our homes and eat the dead skin that comes off our bodies.
      Many people are allergic to dust mites. Spiders eat the Dust Mites, thereby,
      assisting in allergen control.

      Spiders are an integral part of the food chain. Because the spider eats and is
      eaten, it helps to keep the ecosystem balanced. Without spiders the ecosystem
      would become imbalanced, killing all living things, including the human race in
      a relatively short period of time.

      A mi ostatnio dzieciecia przyniosly z ogrodka ....kreta. Bardzo robotnego swoja
      droga bo taki maluch a zryl nam trawnik az milo ;). Nie trzeba juz kopac ;)
      gdyby ktos chcial ;-P
      Nie zeszlam na zawal chyba tylko sila woli, a oni w tym czasie sie z nim
      obfotografowali :->
      Mam w domu 2 szczegolnie nawiedzonych przyrodnikow. Do spolki ostatnio
      wyhodowali.... caly zastep komarow w pojemniczku z woda przywieziona ze stawu w
      ktorym wedkowali z M.
      Dluuugo sie zastanawiali co to moze byc takie cos mini mini w formie widocznych
      golym okiem plemnikow :->
      Az wczoraj sie tajemnica wyjasnila. Przy okazji druga - tajemnica pozartego
      notorycznie nocami przyrodnika nr 2, spiacego juz z tej racji przy zamknietym
      oknie ( nie trudno zgadnac ze w sypialni tegoz wlasnie byla rzeczona hodowla :-> )

      A to tylko nieznaczny ulamek ich wyczynow :-? Pajaki, biedronki w gigantycznych
      ilosciach wypuszczone w szklarni jako bron biologiczna ;), hodowla mrowek,
      bielinkow kapustnikow, wazek i innych stworzen dokarmianych regularnie zeby
      rosly( oczywiscie wszystko na biurku w sypialni).... UfF. Wasze pajaki to
      pryszcz maly ;-P
      • trisamama Re: Co na pajaki?? 06.09.09, 21:29
        mama5plus padlam!!! :D
        Masz boskie dzieciaki :)

        A co do pajakow ja mam po kilkanascie w kadym rogu, przy suficie, na oknach...
        Wczoraj po ramieniu chodzil mi gigant! Myslalam, ze umre ze strachu, raidem w
        sprayu go potraktowalam, ale normalnie boje sie do lazienki wejsc ;) A moj 2,5
        letni synek chce je lapac i na dwor wypuszczac.
    • golfstrom Re: Co na pajaki?? 06.09.09, 22:16
      Rany, dziewczyny, dajcie spokoj z tymi opisami bo Wam RSPCA na kark wsiadzie :P

      Ja pajaki toleruje, tez mam kilka na stanie. Natomiast rowniez nie lubie skaczacych - kiedys mi taki jeden (nie to filigranowe chuchro z dlugimi nogami, tylko ciezkoodwlokowiec) stanal na suficie tuz nad lozkiem, no ale nic, mysle sobie, jak mu sie podoba, niech sobie patrzy co czytam. A on nagle pac! na lozko. Wyskoczylam jak z procy i zawolalam meza, by przejrzal posciel...

      Inna sprawa, ze ja Bogu dziekuje, ze w tym kraju nie ma wolno zyjacych wezy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka