Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    potwierdzenie rezerwacji,ile czekać?

    IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.01.10, 18:20
    macie sporo doświadczenia, więc poradźcie proszę:)
    wysłałam zapytanie,dostałam ofertę,która mi odpowiada, więc rezerwuję prosząc
    o podanie nr konta itd.... , no i cisza:(

    przyznam,ze mnie to trochę niepokoi, nie wiem,czy szukać dalej, czy cierpliwie
    poczekać....

    jak długo czekacie na odpowiedzi potwierdzające rezerwację?/Włochy przy
    granicy z Austrią/

    p.s. niby mogę do nich napisać jeszcze raz, ale skoro raz wysłałam maila,że
    jestem na Tak i nie odpisują.....

    Obserwuj wątek
      • jeepwdyzlu Re: potwierdzenie rezerwacji,ile czekać? 15.01.10, 19:31
        napisz jeszcze raz
        a w poniedziałek zadzwoń

        często pensjonaty prowadzą rodziny, a w rodzinie po angielsku mówi młodzież,
        która może mieć ciekawsze zajęcia niz tłumaczenia maili....
        Zwłaszcza w weekend..

        We Włoszech jest leciutkie :-)) burdello - więc się nie denerwuj.

        Na granicy z Austrią lepszy do komunikacji jest niemiecki..
        pozdrawiam
        jeep
      • skynews Re: 15.01.10, 20:09

        Nie prosi się podczas rezerwacji o nr konta itd....
        Normalnie, po rezerwacji otrzymuje się automatyczną odpowiedź potwierdzającą
        rezerwacje (załatwiają to odpowiednio skonfigurowane programy pocztowe -
        wystarczy zwykły MS Outlook) i w kolejnych, ręcznych już mailach terminy_opcje
        płatności.

        Prowadzą pensjonat dziadkowie to niekiedy może się zdarzyć że czekają aż
        wnuczka wróci ze szkoły.

        Jedną dobę możesz spokojnie odczekać - później pisz, faksuj a najlepiej zadzwoń.
        Najłatwiej porozumieć się w j.niemieckim - w Południowym Tyrolu da się
        praktycznie z każdym tam mieszkającym na stałe.

        Enjoy it !
        • Gość: kasia Re: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.01.10, 20:56

          > Nie prosi się podczas rezerwacji o nr konta itd....

          wydaje mi się,że rezerwując muszę jednak wpłacić jakąś zaliczkę,która jest dla
          gospodarzy gwarancją,że się nie wycofam:)

          najpierw było zapytanie,odpowiedzieli napisali co i jak,termin potwierdzili,cenę
          i warunki podali.... mnie to odpowiada,więc wydaje mi się,że pozostaje tylko z
          mojej strony wpłata na konto.

          Korespondencję prowadzimy po niemiecku, a to jest język w tej części Włoch chyba
          dla wszystkich zrozumiały, no może rzeczywiście dorośli zajęci są w ciągu dnia
          prowadzeniem pensjonatów:)

          Termin wyjazdu za dwa tygodnie stąd moja lekka panika, trochę się naszukałam
          tych apartamentów i jak znów będę musiała poświęcić dwie noce na szukanie....:(

          • skynews Re: 15.01.10, 21:45

            „wydaje mi się,że rezerwując muszę jednak wpłacić jakąś zaliczkę,która jest dla
            gospodarzy gwarancją,że się nie wycofam:)”

            Rezerwując i potwierdzając zawarłaś umowę. Umowa obowiązuje obydwie strony i
            obydwie maja takie same prawa.
            Nie ma znaczenia czy się wycofasz czy nie. Ma znaczenie jak i w jakim terminie
            to zrobisz.
            Jako że masz tylko dwa tygodnie do rozpoczęcia wczasów to nawet jak zrezygnujesz
            to i tak zapłacisz min. 60& ceny.
            Szczegóły w umowie - generalnie obowiązuje kodeks cywilny w kraju docelowym i
            zalecenia UE na jej terenie w przypadku gdy robisz rezerwacje bezpośrednio u
            właściciela.
            Dzisiaj nie wpłaca się żadnych zaliczek. Płaci się kartą kredytową.
            To najlepsze zabezpieczenie naszych praw gdyby były ewentualne reklamacje - to
            tak na marginesie.


            „Korespondencję prowadzimy po niemiecku...” - znacie niemiecki to dzwońcie i
            wyjaśnijcie sprawę. Teraz to najbardziej odpowiednia pora.


            Enjoy it !
            • Gość: kasia Re: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.01.10, 22:23
              wszyscy wynajmujące do tej pory żądali od nas zaliczki i dopiero po wpłacie na
              konto potwierdzali ostatecznie rezerwację, mało tego wielu z nich nie
              przyjmowało kart tylko wymagało wpłaty pozostałej kwoty w gotówce i to
              niezależnie,czy było to 300czy500Euro.
              Gdzie ty robisz rezerwację,że nie wymagają od Ciebie przedpłaty?
              • skynews Re: 16.01.10, 03:52

                "...wielu z nich nie
                przyjmowało kart tylko wymagało wpłaty pozostałej kwoty w gotówce..."

                Tak,
                wiem Kasiu, są tacy ale oferta jest tak bogata i konkurencja tak duża że każdą
                sytuacje możemy wykorzystać na swoją korzyść.

                Kilka lat temu i gdy jechałem tam pierwszy raz to rzeczywiście również
                żądano zaliczkę.
                Przelałem 10% mimo że chcieli więcej - umowa i tak była zawarta.
                Reszta gotówką na miejscu, niekiedy dopiero w dniu wyjazdu
                razem z klimatycznym i opłatami za sprzątanie ale...we Włoszech obowiązują
                relatywnie wysokie podatki VAT 20% + min.23% od dochodu rosnący do 43% przy
                dochodzie rocznym powyżej 100 tys. € - więc jak
                wynajmujący żąda gotówkę, którą może dysponować jak chce to należy się upomnieć
                o 20/25% rabatu.

                Ostatnie lata płacę przy pomocy karty kredytowej (ważnej na całym świecie).
                Podczas rezerwacji w internecie (lub biurze podróży) podajemy
                16_cyfrowy numer i CVV2 karty. Mając te dane wynajmujący lub organizator wczasów
                realizują płatność najwcześniej tydzień przed rozpoczęciem imprezy nawet jeżeli
                rezerwowaliśmy kilka miesięcy wcześniej.
                Można właściwie powiedzieć że dane karty są tą właśnie zaliczką

                Enjoy it !
                • Gość: volta2 Re: IP: 213.172.87.* 16.01.10, 09:07
                  żwydaje mi się,że rezerwując muszę jednak wpłacić jakąś
                  zaliczkę,która jest dla
                  gospodarzy gwarancją,że się nie wycofam:)

                  kasiu, otóż to w polsce nas się przyzwyczaja, że bez zaliczki ani
                  rusz:(
                  jeśli twój wyjazd nie jest w szczycie tamtejszego sezonu, to nie
                  zawsze tamtejszy kwaterodawca żąda zaliczki, ot takie prawa rynku.
                  i nie podawałam nr karty kredytowej.

                  to co pisze poprzednik - mnie się nigdy nie zdarzyło, czyli by ktoś
                  w przypadku anulowania rezerwacji bezzaliczkowej żądał ode mnie 60%
                  wartości pobytu.(a wycofywałam się z przyjazdu na 4 dni przed
                  rozpoczęciem pobytu - małam szczęście?)

                  w systemie, gdzie podawałam nr karty a skróciłam pobyt - też obyło
                  się bez kar:)

                  i jeszcze dodam, że tam, gdzie podaje się nr karty zwykle bez utraty
                  pieniędzy można wycofać się do 72 godzin przed przyjazdem -
                  bezpłatnie. zwykle, co nie znaczy, że zawsze, trzeba się wgłębić w
                  czytanie.

                  w twojej konkretnej sytuacji wydaje mi się, że już wszystko ustalone
                  i na ciebie czekają - nikt tej zaliczki nie chce po prostu,
                  zapłacisz, jak przyjedziesz, i to jak ktoś pisał - często po pobycie
                  a nie przed jego rozpoczęciem:)
                  • ortodox Re: 16.01.10, 10:45
                    Żądanie zaliczki jest niestety nadal częste wśród wynajmujących mieszkania. Trudno sie temu dziwić, choć oczywiście czasem się nie płaci. Szczególnie przy pierwszym kontakcie i w sezonie ( zdaje się że jedziesz właśnie w sezonie) To co pisze skynews, to jakby wyjęte z innej bajki i nie bierz tego na poważnie. Jest możliwe, że Twój mail w ogóle nie doszedł do adresata. ( z różnych powodów się to zdarza ).
                    Sprawa jest pilna więc wysyłaj drugiego maila , a nawet trzeciego z zapytaniem dlaczego nie ma odpowiedzi i z zapytaniem co powinnaś zrobi, by potwierdzić rezerwację. Najlepszy byłby jednak telefon bezpośrednio do właścicieli. Ja osobiście nie podawałbym numeru swojej karty kredytowej w mailu :)
                    pozdro.
      • Gość: klp Re: potwierdzenie rezerwacji,ile czekać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 11:40
        Moje wskazówki :
        1.wyslij sms do własciciela
        2. jesli słabo mowisz po niemiecku , wyslij maila do miejscowej izby
        turystycznej i popros by oni zadzwonili , wtedy hotelarz się
        pospieszy

        Zaliczka to oczywistosc , ja zawsze robię to przelewem. Z
        korespondencją
        nigdy nie miałem klopotów , po moim tak przychodził mail typu :
        dziekujemy i potwierdzamy rezerwację , prosimy o wpłate np.200 e do 5
        dni.
        • Gość: klp Re: potwierdzenie rezerwacji,ile czekać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 11:42
          Co do karty kredytowej : uzywam jej tam gdzie inne bezpieczniejsze
          metody nie są mozliwe. Nie ufam jej.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka