Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kolejny śmiertelny wypadek na stoku.

    IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.10, 15:21
    Śmierć instruktora narciarstwa w Beskidach
    25-letni instruktor narciarstwa zginął w piątek na trasie Bieńkula
    Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego. Mężczyzna wypadł z trasy i
    uderzył w drzewo, akcja reanimacyjna nie przyniosła rezultatu -
    poinformowali przedstawiciele GOPR i policji.
    Ofiara wypadku to mieszkaniec Białej Podlaskiej, który od tygodnia
    udzielał w Szczyrku lekcji mniej doświadczonym narciarzom. Tragedia
    wydarzyła się rano, niedługo po uruchomieniu wyciągów.

    - Do wypadku doszło na bardzo trudnej, czarnej trasie Bieńkula.
    Narciarz wypadł z tej trasy na jej najbardziej stromym fragmencie i
    wjechał w zadrzewiony teren - powiedział naczelnik naczelnik
    Beskidzkiej Grupy GOPR Jerzy Siodłak.

    Wypadek zauważył z oddali inny narciarz, który jechał za
    instruktorem. Na miejsce zostali wezwani ratownicy GOPR. Akcja
    reanimacyjna nie przyniosła rezultatu. Lekarz stwierdził zgon
    narciarza. Według rzeczniczki bielskiej policji podkom. Elwiry
    Jurasz ofiara wypadku nie miała kasku.

    Trasa Bieńkula jest uważana za jedną z najtrudniejszych w Beskidach.
    Prowadzi z Hali Skrzyczeńskiej do Czyrnej. Przy półtorakilometrowej
    długości różnica wzniesień wynosi około 400 metrów.
    Obserwuj wątek
      • simon_r Re: Kolejny śmiertelny wypadek na stoku. 12.02.10, 15:34
        No cóż... [i]

        oczywiście reporter nie wiedząc jeszcze dlaczego człowiek zginął sugeruje
        jednakowoż, że to z braku kasku.
        • ortodox Re: Kolejny śmiertelny wypadek na stoku. 12.02.10, 22:13
          Moim zadaniem, nic nie sugeruje. Stwierdza, że według rzeczniczki policji był bez kasku. Resztę podpowiada Ci już wyobraźnia. Chyba słusznie. Pewnie należał do tych, którym kaski nie są potrzebne.
          To tez podpowiada mi wyobraźnia, choć pewności nie mam. Mógł być z tych, na których nie ma odpowiedniego rozmiaru lub fasonu.
          Smutne i kiepski to przykład dla innych, gdy ginie instruktor.
          pozdro.
          • skynews Re: 12.02.10, 23:51

            Miał pecha...
            ale trochę pomógł nieszczęściu: jest napisane w niektórych portalach że była
            mgła i bardzo zła widoczność. Każdy kto jeździ wie że w takich warunkach trudno
            dostrzec nierówności trasy i odpowiednio szybko zareagować.
            Zbyt późna reakcja może właśnie doprowadzić do wypadnięcia z trasy.
            Z kaskiem miałby większą szansę...być może przebieg zdarzenia byłby mniej
            tragiczny.

            • Gość: Jozzo Re:wisz nie pisz o urazach glowy w takim przypadku IP: *.tor.primus.ca 13.02.10, 02:08
              przy silnym udezeniu w stala przeszkda np drzewo czy w kasku czy bez jest duzy
              impakt i najczesciej nastepuje uraz w c-spinl czyli kregow szyjnych. Kask tu nie
              wiele moze pomoc. No ale to co napisalem nie jest poliitycznie poprawen nie
              mniej wziete z zycica - naprawde wiem co pisze.
              Tak czy inaczje tragedia. Instruktor i go poniolslo - hmmm wylecial z trasy -
              przeciez nie jechal w zawodach wiec teoretycznie nie mal prawa wyleciec - widac
              szedl na calosc.
              Mowia ze bylo przed otwarciem tras czyli jechal na wiecej niz maxa wiedzac ze
              nie ma [opss przepraszam :"stonki" na trasie i to go zgubilo] Tragedia zginl
              czlowiek - mlody - tym wieksza zostawmy to w spokoju.
              • ortodox Re:wisz nie pisz o urazach glowy w takim przypadk 13.02.10, 09:25
                Gość portalu: Jozzo napisał(a):

                > przy silnym udezeniu w stala przeszkda np drzewo czy w kasku czy
                > bez jest duzy impakt i najczesciej nastepuje uraz w c-spinl czyli > kregow szyjnych. Kask tu niewiele moze pomoc.
                -------------------------------------
                Nie chcę tu wszczynać kolejnej dyskusji na temat kasków, ale z całą pewnością jest wiele przypadków, w których kask skutecznie chroni głowę. Powinniśmy zachęcać do ich używania. Czy w tym przypadku było tak czy inaczej, nie mnie to osądzać. Jego życie, jego wybór, jego tragedia.
                pozdro.
                • Gość: Jozzo Re:wisz nie pisz o urazach glowy w takim przypadk IP: *.tor.primus.ca 14.02.10, 11:52
                  Nikogo nie znechecam mowie jednak ze kask nie zastapi umijetnosci a
                  przedewszystkim zdrowego rozsadku. Podobnie jak zakladanie opin zimowych czy
                  innych codow techniki przez wielu uwazanych za rozgrzeszenie z wlasnie zdrowego
                  rozsadku i dbania o wysoki poziom umiejtnosci. Poprostu jak przrzniesz kaskiem
                  na szybkosci w drzewo to rikoszet moze byc tak silny ze ci zerwie kregi szyjne
                  I wtedy czy w kasku czy bez jest bez wiekszego znacznia.
                  Nic wiecej nie poiwedzialem poza smutna prawda - wiec prosze nie dorabiaj teori
                  do ideolgi kaskowej.

                  • ortodox Re:wisz nie pisz o urazach glowy w takim przypadk 14.02.10, 16:50
                    Gość portalu: Jozzo napisał(a):
                    > Poprostu jak przrzniesz kaskiem na szybkosci w drzewo to rikoszet > moze byc tak silny ze ci zerwie kregi szyjne I wtedy czy w kasku
                    > czy bez jest bez wiekszego znacznia.
                    -----------------------------
                    Tak, przechodzenie na zielonym świetle też nie gwarantuję, że przejdziesz na drugą stronę ulicy, Jednak to nie powód, by nie patrzyć na światła. Nikt tu nigdy nie pisał, że kask zapewnia nieśmiertelność. Nawet jeśli jest pomocny w 5%, to nigdy nie wiadomo, czy nie zabrakło właśnie tych 5%. Lepiej wiec mieć go na głowie zamiast mówić, że nie zawsze pomaga.
                    pozdro.
                    • leluchow1 Re:wisz nie pisz o urazach glowy w takim przypadk 14.02.10, 17:41
                      Słuchajcie nie ma o czym dywagować. Kask oczywiście nie zaszkodzi. Ale zginął
                      młody, wesoły przesympatyczny chłopak. Mój synek uczył się z nim zjeżdżać przez
                      cały tydzień, był zachwycony sposobem instruktażu. Zginął człowiek i zwyczajnie
                      strasznie żal...
                      • staruch5 Re:wisz nie pisz o urazach glowy w takim przypadk 14.02.10, 18:02
                        nie znalem go, ale to musial byc spory napaleniec narciarski.
                        napisano, ze pochodzil z Bielska Podlaskiego! Byc stamtad i lubic
                        narty to juz rzadkosc, a jeszcze zostac instruktorem. bardzo mi go
                        zal. Nie powinienem tak myslec, ale skoro byl przesympatyczny, to
                        tym bardziej mi zal, ze tak mlodo zakonczyl zycie :-(
                        • leluchow1 Re:wisz nie pisz o urazach glowy w takim przypadk 14.02.10, 18:07
                          staruch5 napisał:

                          >
                          > napisano, ze pochodzil z Bielska Podlaskiego!

                          Z Białej Podlaskiej
                    • Gość: Jozzo Odusci sobie trolling moj drogi Orto. IP: *.tor.primus.ca 14.02.10, 20:51
                      - Orto odpusc sobie zgnla czlowiek
                      napisalem pare slow o kaslu bo jest duza psychoza na ich temat.
                      napisalem glownei ku przestrodze ze kas nie zalatwia wszystkigo - wiec odpusc
                      sobie bo nie rozumiesz sprawy np udezysz glowa w kasu w drzewo nadwyrezszy kregi
                      szyjne i przy zdejmowaniu ksasku masz kolejna szanse na ich dalsze uszkodzenie -
                      przyjmij to do wiadomosci i odpussc. Nie znaczy to absolutnie ze bez kasku
                      bezpieczniej
                      Znaczy to ze czy w kasku czy bez trzba uwazac tak samo.
                      I to by bylo na tyle - reszta jest zaduma nad odejsciem czlowieka z pasja w
                      mklodym wieku dobrze wszkolonego . Ahhh - trudna sprawa.
                      • ortodox Re: Odusci sobie trolling moj drogi Orto. 15.02.10, 00:11
                        Można się zadumać, ale trzeba też wyciągać wnioski.
                        Mnie najbardziej męczy to, że być może ten człowiek mógłby żyć.
                        Podobnie jak wielu innych, którzy zgina przez własne błędy. Jest to tym bardziej przykre, że tak tragiczne błędy popełnił człowiek, który maił dawać przykład i uczyć innych. Nie zginał z winny innych.
                        Zginął z powodu własnego błędu i nich będzie to przestrogą dla wielu spośród nas.
                        pozdro.
                        • Gość: Jozzo a prosielme zebys sobie odpuscil IP: *.tor.primus.ca 15.02.10, 12:32
                          moj drogi Trolloxie
                          • ortodox Re: a prosielme zebys sobie odpuscil 15.02.10, 15:03
                            Co mam sobie opuścić?
                            Mam refleksje związane z tym wypadkiem. Nie znałem człowieka, jest mi przykro, ale to nie powód, by nie wyciągać wniosków z cudzej tragedii. Wręcz przeciwnie. Z pewnością był niezłym narciarzem i jak wielu z nas lubił pierwsze zjazdy na sztruksie. Popełnił jednak kilka błędów, których doświadczony instruktor nie powinien popełniać. Może zabrakło doświadczenia, rozwagi ... pewnie nie dowiemy się prawdy. Zamiast użalać się, trzeba z takich tragedii wyciągać wnioski. Twoje refleksje i zaduma nie zmierzają do tego.
                            Twoja sprawa. Pozwól jednak innym wyciągać własne wnioski i uczyć się na cudzych błędach. Płacz i rozpacz już go nie wskrzesi. Każda taka tragedia, podobnie jak wypadek morski, samochodowy powinna być analizowana możliwie dokładnie, by wyciągać wnioski.
                            pozdro.
                            • Gość: Jozzo Trollox jestes jednak i basta! IP: *.tor.primus.ca 15.02.10, 16:04
                              "...
                              Popełnił jednak kilka błędów, których doświadczony instruktor nie powinien
                              popełniać. ..."
                              nie masz sumienia i w imie trllongu dalej nadajesz glupoty.
                              Nie popelniaja bledow ci co nic nie robia.
                              Zatanow sie
                              • ortodox Jozzo ... 15.02.10, 21:26
                                ...kolejny już raz wyczerpałeś pokłady mojej cierpliwości dla ciebie i pokazujesz, że tak naprawdę nic nie masz do powiedzenia.
                                pozdo.
        • j666 Re: Kolejny śmiertelny wypadek na stoku. 15.02.10, 11:40
          A gasnicę miał?
          Bo jesli nie miał gasnicy, to Afera Gaśnicowa!!!
          No i żelatynę od Grabka...
          • leluchow1 Re: j666 15.02.10, 12:26
            A jakby tam zginął twój syn też byś pieprzył takie bzdury?
      • Gość: nika Re: Kolejny śmiertelny wypadek na stoku. IP: *.privacyfoundation.de 14.02.10, 21:47
        Smutno, taki młody chłopak...
      • legacyofh Re: Kolejny śmiertelny wypadek na stoku. 16.02.10, 00:22
        Ech podwójna strata bo instruktor, tym bardziej aż żal ściska serce, że ginie
        osoba, która nie powinna:(
      • Gość: nastka Re: Kolejny śmiertelny wypadek na stoku. IP: *.fejk.se 17.02.10, 00:39
        Szczere wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych tego młodego chłopaka.
        Smutno...;(
        • ladysith Re: Kolejny śmiertelny wypadek na stoku. 17.02.10, 23:56
          Niestety stało się, szkoda tylko, że kolejna tragedia i ginie człowiek
          [']
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka