Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    IP: 195.205.11.* 15.02.10, 13:06
    W sobotę rano po raz kolejny czeka mnie zakorkowana obwodnica
    Monachium aż do zjazdu na Kufstein. Czy próbował ktoś kiedyś skrótu
    od lotniska do Rosenheim jakimiś bocznymo drogami (np. przez Erding,
    Grafing). Ostatnio z Ingolstadt do Kufstein jechałem 5 godzin.
    Obserwuj wątek
      • czest Re: Monachium 15.02.10, 13:09
        Hm...Powiem Ci, że dość często kilka arzy w roku przejeżdżam przez
        Monachium właśnie w sobote do południa i jakoś przejeźdżałem bez
        problemów...
        • Gość: kwiat Re: Monachium IP: 195.205.11.* 15.02.10, 13:21
          A ja ostatnio jechałem tyle na sylwestra,a w czasie ubiegłorocznych
          ferii było niewiele lepiej.
        • Gość: Basia Re: Monachium IP: *.chello.pl 15.02.10, 13:34
          Hm.. to pewie jeździsz w maju, czerwcu lub listopadzie. 30-go stycznia jak ja wracałam z Austrii to widziałam korek jadących na narty co najmniej 100 km. długości. I nie dziwimnie pytanie jak w temacie.
      • jeepwdyzlu Re: Monachium 15.02.10, 13:50
        przejechałem w obie strony bez stresu
        jak?
        w tamtą strone jechałem w piątek
        wracałem zaś w niedzielę (wczoraj)

        reszta towarzystwa jadąca w obie soboty (6 i 13 lutego) - utkneła na
        dobre.
        jedyny sposób - znależć się na ringu Monachium wczesnie rano..
        Albo jazda do Innsbrucka nie przez kitzstein ale przez GaPa. Ale to
        pomysł na lato nie zimę...

        pozdrawiam
        jeep
        • skyddad Re: Monachium 15.02.10, 14:10
          Troszke dalej przez Fussen Fernpass do Insbrucka,oczywiscie jak masz punkt
          wyjsciowy Wurzburg ewentualnie Nurnberg pedzisz autobhanen na Ulm- Memmingen-
          Kempten-Fussen-Fernpass Insbruck.W momencie jak zaczelem uzywac te droge
          skonczyly sie nerwy i postoje.Leci sie jak z platka jednym zugiem.Troszke dalej
          ale kto patrzy na kilometry jak ma w perspektywie przestane wiele godzin.Trezba
          sprawdzac czy przypadkiem wiekszych opadow sniegu jest Fernpass przejezdny.
          Pzdr.Sky.
          • staruch5 Re: Monachium 15.02.10, 14:29
            ja tylko raz tego zakosztowalem w 2004. Korek, zatkane stacje paliw,
            toalety itp. NO MORE!
            Jezdze noca. Szybko i sprawnie. Zwlaszcza powrot noca z soboty na
            niedziele to sa zupelne pustki!
            Jezeli musisz jechac w dzien, to rozwaz propozycje Sky'a.
          • Gość: kwiat Sky IP: 195.205.11.* 01.03.10, 14:02
            Nie posłuchałem się Sky i w pojechałem autostradą. Z Norymbergi do
            Livigno jechałem 11 godzin. Z powrotem przez Fernpas tyle jechałem
            do Szczecina, a na autostradzie nie przekraczam 150.Już wiem jak
            jeździc w przyszłości.
            • skyddad Re:Kwiat 01.03.10, 16:55
              Zawsze pytaj,na tych trasach zeby zjadlem jeszcze w latach 80 -tych.Ten problem
              wystepowal od zarania i w lecie i w zimie.
              Pamietam rok 1982 jechalem w lecie z rodzina jeszcze mala wtedy na wakacje.
              Przyczepa kempingowa ciagnieta przez mojego kochanego Forda Taunusa, takimi sie
              wtedy jezdzilo. Zblizamy sie do obwodnicy Munchen.Tlok jak dzisiaj odrazu
              pierwszym zjazdem pod autostrada na druga strone i pozniej malymi drogami bez
              problemu do Ober Bayern.
              Pozniej wpadlem w 1997 w zimie i od obwodnicy do Kufstein 6 godzin i tak
              dalej.Na ogol na obwodnice trafiaja zapominalscy, zawsze trzeba dobrze
              zaplanowac w takiej sytutacji nadrzucenie 100km drogi jest niczym.
              Pzdr.Sky.
              • Gość: Miłka Re:Kwiat IP: *.ghnet.pl 04.03.10, 18:40
                W 1982 jechałeś do Monachium z rodziną? No, no. Musiałeś być ważną szychą. Mało
                kto dostawal paszport w tamtych czasach.
                • skyddad Re:Kwiat 04.03.10, 18:52
                  Witaj Milka,Jestem obywatelem szwedzkim od dawien dawna.Wtym czasie nikt nawet
                  paszportu nie sprawdzal.Natomiast spotkalem setki polakow ktorzy zostali w
                  trakcie wybuchu stanu wojennego i te osoby automatycznie na zachodzie dostaly
                  pobyt staly w wiekszosci krajow w ktoryxch sie znajdowali w dniu
                  13.XII.81.Faktycznie masz racje ludzi z Polski przyjezdnych w tym czasie nie
                  bylo.Byli ale po 70 roku zycia.
                  Pzdr.Sky.
                  • skyddad Re:Kwiat 04.03.10, 19:24
                    Witaj Kate-71,
                    W Twojej sytuacji kiedy pedzisz z Swinoujscia jest wiele drog bez
                    kolejkowych.Czy jest przejazd samochodem Z swinioujscia do Reichu bezposrednio
                    np Ahlbeck.Jezeli wy byl to polecam start ztad i prosto do
                    Anklam i 109 do do Prenzlau i 198 do Autobhan A11 do Berlina.
                    Inaczej to wiesz z domu do Kolbaskowa pozniej A11 do Berliner Ring i dojezdzasz
                    do Nurnberg.Tam w Fischbach na zjezdzie 52 kierujsz sie na A6 i jedziesz na
                    Ulm,Memmingen,Fussen i Fernpass Insbruck a pozniej prosto na Brennerpass A22
                    Bolzano troszke w dol i odbijasz na lewo do Predazzo.
                    Wez dokladnie mape i przestudjuj trase. Nie bedziesz nigdzie stala i czekala
                    jednym cugiem sobie dasz rade.
                    Pzdr.Sky.
                    • kate-71 Re:Kwiat 04.03.10, 20:11
                      dzięki Sky :)
                      oczywiście ze Świnoujścia jest już bezproblemowy przejazd samochodem
                      do Ahlbecku i dalej w świat :), zaraz przestudiuję mapę, bo myśl o
                      korkach trochę psuje urlop ...
        • kate-71 Re: Monachium 01.03.10, 22:40
          a która godzina jest tą właściwą wczesną, żeby nie było tłoku na
          obwodnicy ?
          • skyddad Re: Monachium 02.03.10, 05:44
            Godzina 100% pewna jest przed 6.00AM.Przejezdzasz szybko i za pol godziny jestes
            w Kufstein gdzie bez problemu zalatwiasz wszystko.Poznije kolo siodmej zaczyna
            sie robic ciasno.
            Pzdr.Sky.
            • staruch5 Re: Monachium 02.03.10, 08:34
              moge tylko potwierdzic. ostatnio bylem tam o 5AM i bylo luzniutko :-)
              • skyddad Re: Monachium 02.03.10, 10:05
                Dzisiaj spotkalem kolege ktoremu polecilem jazde na skroty pod autobhanem
                Salzburg-Monachium. Wbil te wszystkie skroty w navigator i tak mnie dziekowal
                zaoszczedzil tak samo polowe zycia.odrazu z Norympergi skrecil na Regensburg
                pozniej odjaz 106 na Marktl i Landau i hop pod autostrada i jest sie juz w
                Wagrain. W zeszla srode mieli opala nie na gorce w sloncu +20C.Nikt nie jezdzil
                tylko bylo gremialne opalanie z piwkiem.
                Pzdr.Sky.
                • belika Re: Monachium 03.03.10, 14:36
                  Jak nikt nie jeździł? My jeździlismy :))
                  Od Kleinarl do Zauchensee i z powrotem :))
            • kate-71 Re: Monachium 03.03.10, 16:53
              hmm, to chyba gdzieś w pobliżu Monachium mieszkacie :) skoro jesteście
              tam koło 6:00 rano, nam w życiu nie uda się tam dotrzeć tak wcześnie,
              należy mieć nadzieję, że 13.03. będzie jakoś luźno na drodze ;)
              • drzwi_do_lasu Re: Monachium-do kate_71 03.03.10, 22:01
                tak, w poblizu, jedyne 950 km:)))
                Kate, zmobilizuj wycieczke i spotykamy sie o 6tej w sobote:)

                ps. skad jedziecie? dokad? jesli mozesz napisac
                Anka
                • kate-71 Re: Monachium-do kate_71 04.03.10, 18:23
                  startujemy ze Świnoujścia, a zmierzamy do Predazzo,
                  ale 6:00 rano Monachium to poza naszymi możliwościami ;), raczej
                  będziemy skazani na korki...
                  • drzwi_do_lasu Re: Monachium-do kate_71 05.03.10, 23:09
                    To dalej niz my jedziecie (my tuz tuz, za granice niemiecka) i tak
                    pozno start?
                    Wiesz, jak fajnie dojechac wczesniej, tak przed poludniem na
                    przyklad.. O 15tej juz wiedziec, gdzie sie slizgac w niedziele,
                    poopalac sie jak pogoda, maly rekonesans okolicy strzelic,
                    mmmm...albo przebrac sie juz w samochodzie i prosto z niego smignac
                    na stok:)


                    Namawiam uparcie, choc wiem, ze mimo checi nie zawsze sie tak da.
                    Bo jakby tak, to kole polnocy bedziemy ciac na kolbaskowo. I radyjka
                    mamy..:)
                    • kate-71 Re: Monachium-do kate_71 06.03.10, 11:05
                      bardzo dziękuję za propozycję :), też jeździmy z radyjkiem.
                      Myślę, że my jednak wyruszymy około 2-3, a co do przyjazdu na miejsce
                      to z reguły dojazd do Predazzo zajmuje nam ok.12 godzin, zależy
                      oczywiście od warunków na drodze i oczywiście od Monachium :)
                      Decyzję jak zawsze podejmiemy w ostatniej chwili...
                      • skyddad Re: Monachium-do kate_71 06.03.10, 14:27
                        Kate_71,
                        wdzien slonce na przemian z chmurami zadnych opadow.Dopiero w Austri wystapia
                        niewielkie.
                        Pzdr.Sky.
                        • kate-71 Re: Monachium-do kate_71 06.03.10, 14:31
                          dzięki Sky :)
                          mam nadzieję na piękne słońce na miejscu, chociaż widzę, że
                          temperatury nie rozpieszczają, bynajmniej teraz
                          pozdrawiam
      • artie40 Re: Monachium 16.02.10, 17:35
        Jechałem do Zillertal 6.02, i nie było aż tak tragicznie, mimo dość
        późnej pory, czyli ok 15. Jeśli do ZIllertalu, ale też na Innsbruck,
        to proponuję w połowie drogi między Monachium a Rosenhaim zjechać na
        południe, kierując się na Holzkirchen, potem Bad Wiessee, Kreuth,
        potem Achenkirch (to już w Austrii) i wyjeżdża się przy wjeździe do
        doliny Zillertal, omijając korki przy Rosenhaim i Kufstein. Droga
        jest całkiem dobra, co prawda ostrzegano nas w ub. roku że przy
        dużych opadach śniegu jest ciężko, ale przy tegorocznych to była
        bułka z masłem, normalna dobra lokalna asfaltówka. Z ładnymi
        widoczkami na dwa górskie jeziora po drodze (Tegeernsee i Achensee)
        i miłe wczasowe miasteczka. Na mapie może to groźnie wygladać -
        droga idzie (po stronie austriackiej) przez rejon Rofan, podają
        wysokość ok 2000 m, ale to dotyczy szczytów, droga nad jeziorem
        idzie znacznie niżej. Polecam
        • alesandra4 Re: Monachium 21.02.10, 20:58
          Jechałam do Zillertal przez Czechy tydzień temu (sobota). Wszystko ok. do momentu wjazdu w dolinę. Ok.16-17 korek na co najmniej godzinę. Podobno można go objechać - teraz już jestem mądrzejsza:)
          • skyddad Re:Jest inna mozliwosc 22.02.10, 06:14
            Po prostu korzystac z urokow zachodnich Wloch tuz nad granica
            szwajcarska.Zadnych korkow malo ludzi no i taniej.Na terenie Wloch jest prawie
            zawsze pogoda, dla przykladu na restauracyjce na stoku olbrzymia piza z pol
            litrem wina za 8.50€.Konia z rzedem kto pokaze mi taka cene w Dolomitach.Albo
            hotel ¤¤¤¤ z pelna obsluga i halb pension z skipasem jak trzeba dowoza wlasnym
            transporten 200m do wyciagu wynegocjowana cena tyle co za kwatere w
            Dolomitach.Sprobujcie i odkryjecie troche dalej ale naprawde to taniej.
            Pzdr.Sky.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka