Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Meldunek z Engadyny

    22.03.11, 20:19
    nie bede sie rozpisywal. Pewnie napisze relacje po powrocie. Dzis bylem w rejonie Diavolezzy i Lagalbu. Dojezdzalem i wracalem sympatycznym pociagiem. Wszystko bylo super. warunki sniegowe wysmienite. zadnych muld ani lodu. Ludzi nie calkiem malo ale nie bylo tlumu. Pogoda lampowa, bezwietrzna. izoterma 0C dochodzila w poludnie na 2500-2700. Moze pojawic sie lod i muldy w nastepnych dniach (bo jest za cieplo). Ale to w koncu marzec, wiec nie ma co narzekac. jak na marzec, to warunki sniegowe sa znakomite.
    Pewnym minusem byl caly dzien w linowkach. ja tego nie lubie. Natomiast jest to kraj bardzo kulturalnych ludzi - wiadomo - i atmosfera w linowkach kojarzyla mi sie z polgwarkiem w filharmoinii tuz przed rozpoczeciem koncertu.
    Pozdrowienia.
    Obserwuj wątek
      • b-a-n-i-t-a Re: Meldunek z Engadyny 23.03.11, 19:37
        Potwierdzam, słońce świeci jak w środku lata, można jeździć w koszulce z krótkim rękawem. Warunki śniegowe jak napisał starzec doskonałe, trasy perfekcyjnie przygotowane, nawet po godzinie 16 praktycznie nie ma żadnych muld. Jak sobie przypomnę te metrowe muldy w niektórych ośrodkach w Austrii w czasie ostatniego wyjazdu to się zastanawiam jak oni w tej Szwajcarii to robią przy tak wysokich temperaturach?
        Dziś jeździliśmy z Panem Prezesem w Corvatsch. Jutro jedziemy do Diavolezza. Nie mogłem się powstrzymać żeby zrobić niespodziankę dla niezwykle zabawnego kuma Jabolaka miłośnika bajek:) :
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2662747,2,3,Foto0036.html
        Wybaczcie kumy złą jakość, ale zdjęcia robię telefonem. To dla Jabolaka zrobiłem na Curtinella w Corvatsch. Po powrocie poproszę Pana Prezesa to może mi da trochę swoich lepszych zdjęć bo te moje to trochę kompromitacja.
        Macie kumy jeszcze 2 dla was na razie:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2662739,2,1,Foto0025.html
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2662746,2,2,Foto0032.html
        Szczegółowa relacja po powrocie, albo jak będę miał czas.
        • staruch5 Re: Meldunek z Engadyny 23.03.11, 20:07
          Coz, czulem oddech Banity. Tez bylem w Corvatsch i musze powiedziec, ze to bardzo dobre miejsce. Jazda od 2000 do 3300 m npm. Urozmaicone trasy. I pare szerokich, i sporo zakreciastych, waskich. Ciekawie.
          Warunki sniegowe sa niesamowite. Choc jest tak cieplo (0C dochodzilo do 2600), to snieg sie nie przetopil i nie powstawaly muldy. jak wiadomo minusem jazd marcowych jest lod i kasza, muldy. To juz 2.polowa marca, a nic takiego sie nie dzieje. Dopoki snieg sie nie przetopi, to nie bedzie problemu.
          Widzialem pierwszy wypadek. Nadal "parapetow" prawie nie ma. bardzo malo czarnych tras, a te czerwone, to takie niebiesko-czerwone.
          Spotkalem troche Polakow. Starsi i rzucajacy miesem. czyzby to byl prezes???
          Tyle na goraco. Oj, goraco!
          • Gość: lelek Re: Meldunek z Engadyny IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.11, 20:28
            A co to takiego te parapety"?
            • staruch5 Re: Meldunek z Engadyny 23.03.11, 20:37
              pogardliwie (tutaj: pseudo-pogardliwie) o deskarzach, snowboarderach.
          • b-a-n-i-t-a Re: Meldunek z Engadyny 23.03.11, 22:54
            Jeśli ci Polacy źle się zachowywali to na pewno nie my. Pan Prezes to niezwykle kulturalny człowiek ;) Zauważyłeś, że w St. Moritz praktycznie wszędzie można się dogadać po włosku? Nawet obsługa wyciągów mówi po włosku. Rzeczywiście nie ma tu takich na prawdę trudnych czarnych tras. Najtrudniejsza jak na razie to chyba czarna 18 w Corviglia, ale właściwie to tylko jedna ścianka, która groźnie wygląda lecz nie jest taka strasznie trudna. Jest jeszcze Minotr w Lagalb, ale to dopiero jutro. Corviglia jakoś tym razem trochę mniej mi się podobała, co nie znaczy, że jest źle. Pani Prezesowa była bardzo zadowolona. Czarna 12 Olympia niestety zamknięta. Parking w Suvretta płatny ;) A z dzisiejszych tras w Corvatsch to chyba najtrudniejsza jedna ścianka na czarnej 20.
            • b-a-n-i-t-a Re: Meldunek z Engadyny 23.03.11, 22:59
              Jeszcze zapomniałem, w recepcji w hotelu powiedzieli mi dziś, że jutro ma być 0 stopni na ponad 3000 m. Nie wiem czy mam brać krótkie spodenki na stok? :) Mam nadzieję, że to wszystko nie popłynie. Wyrazy współczucia dla tych co się jeszcze wybierają do Austrii nie na lodowce, bo tam i tak w tym roku bardzo słabo ze śniegiem.
        • Gość: ec Re: Meldunek z Engadyny IP: *.ptim.net.pl 23.03.11, 22:59
          rewelacyjną macie pogodę
          mam nadzieje że sie utrzyma przez najblizszy weekend

          pozdro
          ec
          • staruch5 Re: Meldunek z Engadyny 24.03.11, 19:32
            No, bylem dzis w Corviglii. Podobalo mi sie, ale uwazam, ze Corvatsch jest zdecydoewanie lepszy. Wjechalem od Celeriny, zaliczylem sama gore. Ulubiona trasa dnia zostala (chyba 8) nie z samej gory, ale mozna bylo wahadlowac na 2 krzesla (Gluna i oznczone V). Piekna dluga czerwona trasa, wysoko, wiec upal nie dotarl.
            Zaliczylem Paradiso (bardzo dobra) i wszystko wokol 3 krzesel na Munt da San Murezzan. To sa stoki poludniowe, wiec bylo juz bardzo miekko na dole.
            Pewne rozczarowanie, to zamkniecie wszystkiego o 16tej :-(
            Zjazd na sam dol do Celeriny, to absolutna kasza i muldy. W koncu to sie stac musialo, ale mam nadzieje, ze jutrzejszy Corvatsch wytrzymal. Pozdrawiam.
            • Gość: Orni Re: Parapety... IP: *.dclient.hispeed.ch 24.03.11, 19:59
              Oj Staruch, Ty mi podpadles, nie wiedzialem ze moje 10 lat snowordowania to bylo parapeciarstwo, moge Cie tylko zapewnic (wiem to z autopsji) ze nie byl to stracony czas a wrecz przeciwnie- wspaniala przygoda...
              pozdr.
              Orni
              PS: fajnie ze sie przekonales ze w Suizie da sie jezdzic na nartach
              • staruch5 Re: Parapety... 24.03.11, 20:20
                wiesz, nie da sie to chyba tylko w Liechtensteinie! Choc i tam sa jakies 2 szymoszkowe.
                Wiadomo, ze sie da. A ze jest malo popularn awsrod krajan, to chyba dobrze. Mam juz poglad, dlaczego tu tak malo rodakow i w ogole demoludow, ale to bedzie w relacji obszernej po powrocie.
                Za malo tej Helvetii widzialem, zeby generalizowac, ale jest inaczej.
                A poza tym, uwazam, ze parapet jest piekniejsza nazwa od boazerii. :-)
            • Gość: b-a-n-i-t-a Re: Meldunek z Engadyny IP: *.197-178.cust.bluewin.ch 25.03.11, 22:34
              Chyba chodzi o czerwona 17 z Fuorcia Grischa? Jeśli tak to również jedna z moich ulubionych tras. Czerwona 4 też mi się podoba. Jak my jeździliśmy w Corviglia to jej część była wydzielona na jakieś zawody. Czy dziś jeszcze jeździłeś w St. Moritz? Powiem wam kumy, że w Alpach nie ma już jazdy poniżej 2000m. Na szczęście w St. Moritz większość tras jest pomiędzy 2000 a 3000m. Dziś jeździliśmy z Panem Prezesem w Davos-Parsenn i powiem wam, że warunki gorsze niż w St. Moritz. Śniegu jest jeszcze bardzo dużo, ale niestety mokry, typowo wiosenny. Pan Prezes stwierdził, że czas kończyć sezon zimowy :( Nie wiem nawet co jutro robimy, mam być gotowy na 7 rano. Pozdrawiam kumy ze Szwajcarii.
              • smir_noff Re: Meldunek z Engadyny 26.03.11, 13:57
                No co tam kumie banito dziś pan prezes zapodał dla Was ? Gdzie jeździliście ?
                • Gość: b-a-n-i-t-a Re: Meldunek z Engadyny IP: 109.115.213.* 26.03.11, 20:50
                  Dobre pytanie kumie. Pan Prezes to czasami ma niezwykłe pomysły. Dziś jeździliśmy tam, gdzie warunki musiały być doskonałe, bez względu na temperatury w dolinach - austriacki Pitztal. Pogoda się niestety popsuła, tzn. słońce się skończyło, a według prywatnych źródeł Pana Prezesa w najbliższych dniach ma być jeszcze gorzej czyli deszcz, śnieg i plusowe temperatury. Po nartach przyjechaliśmy do Włoch, ale chyba nie będziemy tu już jeździć. Raczej Pitztal to był dla nas koniec sezonu, chociaż z Panem Prezesem to nigdy nie wiadomo :) Jeden dzień, 3 kraje Szwajcaria-Austria-Włochy i przejazdem jeszcze Liechtenstein. I powiedzcie mi kumy, że Pan Prezes to nie ma fantazji ;)
                  • Gość: narciarz Re: Meldunek z Engadyny IP: *.pools.arcor-ip.net 26.03.11, 21:11
                    Fantazje to ma banita.
                    Napisz jeszcze ze przemieszczaliscie sie helikopterem
                    • Gość: b-a-n-i-t-a Re: Meldunek z Engadyny IP: 109.113.165.* 27.03.11, 15:06
                      Czym się przemieszczaliśmy to już nasza prywatna sprawa przedstawicielu nizin społecznych. Gdybyś miał iloraz inteligencji przynajmniej na poziomie dziecka z przedszkola to byś widział po adresach ip skąd pisałem.
                  • Gość: ec Re: Meldunek z Engadyny IP: *.tele.net 27.03.11, 18:13
                    z tą pogoda nie jest tak źle, przynajmniej w Ischgl

                    chyba odwiedze Pitztal w środe
              • staruch5 do banity 26.03.11, 21:00
                ta, to 17tka. Przepraszam za lenistwo i nie siegniecie do mapy.
                W piatek byl Corvatsch i ponownie nie zawiodl! Bylo chlodniej. Izoterma 0C doszla na 2100 i to sie czulo. Choc bywaly miejsca mocno wystawione na slonce, gdzie snieg lekko rozmiekal. Ale na 99% tras warunki byly caly dzien znakomite. Nawet zjazd na dol Furtschellas byl bardzo dobry. Na Corvatschu przynajmniej krzeslo Furtschellas dziala do 16:30.
                Tutaj jedna z ulubionych tras zostala 19tka. Gdyby to ktos chcial sledzic, to ona na samej gorze skreca w lewo, a potem w prawo by pod koniec trawersem dojechac do dolu krzesla. Oprocz kilku milych scianek w czesci srodkowej sa piekne widoki na Corviglie, ktorymi mozna sie rozkoszowac, bo trasa jest tu wyplaszczona.
                Postaram sie napisac ogolna relacje.
                • Gość: b-a-n-i-t-a Re: do banity IP: 109.113.165.* 27.03.11, 15:14
                  A my obecnie jesteśmy we Włoszech. Jutro odstawiam Pana Prezesa to i ja może coś napiszę.
                  A na gorących wodach w Bellavita był?
                  Śmieszą mnie ci miłośnicy bajek, niby śmiech to zdrowie, ale bez przesady bo z nadmiaru można pęknąć ;)
                  Pozdrawiam Starca :)
              • Gość: Orni Re: wydzielona na jakieś zawody... IP: *.dclient.hispeed.ch 27.03.11, 18:53
                Hej Kumie, trasa wydzielona byla nie na jakies zawody, tylko na Mistrzostwa Szwajcarii...
                pozdr.
                Orni
                • b-a-n-i-t-a Re: wydzielona na jakieś zawody... 27.03.11, 23:08
                  Dzięki kumie Orni za wyjaśnienie. W sumie to dobrze, że Pan Prezes nie wiedział co to były za zawody bo zaraz by chciał sobie robić zdjęcia z zawodniczkami jak ostatnio w Cortnie ;)
              • Gość: Orni Re:w Alpach nie ma już jazdy poniżej 2000... IP: *.dclient.hispeed.ch 27.03.11, 18:58
                I znowu musze Cie sprostowac, wlasnie wröcilem z Grindelwaldu, gdzie mialem super jazde pomiedzy 1800 a 2500. Dzien zakonczylem calkiem przyzwoitym zjazdem do dolu (1300 m) nie natrafiajäc na zaden kamien..
                Pozdr.
                Orni
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka