Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    3 dni w 4 Dolinach

    10.01.13, 10:37
    Po świętach a przed nowym rokiem wybrałem się na 3 narciarskie dni w 4 doliny i mam kilka informacji i wrażeń z tej wyprawy.
    Jak chodzi o transport to był to już dla mnie sprawdzony sposób-autem do Berlina ,easy jet do Genewy.W Genewie pociąg do Le Chable (1 przesiadka) jazda pociągiem trwała 2:20.
    Le Chable to miejscowość w dolinie pod Verbier,ze stacja kolejową a po drugiej stronie torów jest stacja gondoli,która w około 10 min wyjeżdża do Verbier i dalej do góry.I właśnie w tej stacji gondoli jest również hostel Camp Base,w którym nocowałem i nicleg ten bardzo polecam.Warunki są spartańskie ale czyste a w hostelu jest również sala ze stołami,tv,kanapami itp,gdzie jest kawa,herbata i czekolada gratis+wifi.Miły personel,niedrogo (60 chf jedynka z przyzwoitym śniadaniem) i przede wszystkim-tak blisko wyciągu,że blizej już się nie da.Samo Le Chable jest małe,kilka knajpek i hoteli,nic specjalnego,bardzo spokojnie.Ja osobiście wolałem je od Verbier gdzie były dzikie tłumy,takie,że cięzko było iść po chodniku z nartami,pełno aut,knajp,drogich sklepów,tłumy po prostu.
    Jak chodzi o narty to 4 Doliny to absolutny top-jest tam wszystko dla każdego poziomu zaawansowania,od prostych tras w Verbier Savoleyres aż po trudne muldziaste trasy bez ratrakowania z Chassoure do Tortin i z Mont Gele.Tereny sa bardzo rozległe,niektóre wyciągi łącznikowe ze względu na piękną pogodę i weekend były zatłoczone i trzeba uważać aby zdążyć na czas w razie wyjazdu do odległych sektorów.Polecam ten region z jednym wyjątkiem-nie jest to miejsce na rodzinny wyjazd z np. dziećmi,które jeżdżą słabiej ,płaci się wtedy za drogi karnet,którego się nie wykorzysta w pełni ze względu na trudność niektórych tras łącznikowych i duże odległości.Na pewno chcę tam wrócić bo nie objechałem wszystkiego dokładnie a w dodatku z pewnością jest to taki ośrodek do którego chce się nie raz wrócić.pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • jabolkn Re: 3 dni w 4 Dolinach 10.01.13, 11:07
        Dzieki za relacje, mam podobne odczucia,
        bylem w tym osrodku kilka razy ale jeszcze ciagnie
        zawsze znajdziesz jakis nieodkryty zakamarek.
        Udalo Ci sie dotrzec do Les Masses na drugim koncu ?

        w Sylwestra jeździłem w Leukerbad po drugiej stronie doliny
        trzeba powiedziec ze mielismy szczescie z pogoda
      • ron5 Re: 3 dni w 4 Dolinach 10.01.13, 14:13
        Byłem w Les Masses,zajechałem aż do końca do fajnej czarnej Etherolla.Zawsze na pierwszy raz staram się przejechać do wszystkich głłównych miejsc i miejscowości i zobaczyć jak funkcjonują połączenia.To na wypadek gdybym miał następnym razem nocować w innym miejscu.Z tego sektora zapamiętałem też fajną czerwoną de L Ours ,gdzieś przeczytałem,że jest popularna i robią na niej zawody.
        Natomiast niestety nie zjechałem z Mont Fort i Mont Gele-nie starczyło mi czasu a poza tym nie jestem pewny czy miałem ubezpieczenia na takie trasy.Za to mam jeszcze jeden powód aby tam wrócić.pozdrawiam.
        • Gość: web Re: 3 dni w 4 Dolinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.13, 16:17
          zjazd z Mont Fort i Mont Gele powinien podchodzić pod standardowe ubezpieczenie narciarskie. Są to czarne trasy nie przygotowywane. Szkoda, że ich nie zaliczyłeś :)
          • ron5 Re: 3 dni w 4 Dolinach 10.01.13, 16:57
            Zaliczę je ,ale co do ubezpieczenia to przed zjazdem Chassoure do Tortin jest tablica,której treści do końca nie pamiętam,ale wzbudziła ona moje wątpliwości,tak samo jak u pary Anglików.Pojechałem nią z przyjemnością ale nie jestem pewny co do ubezpieczenia.Jak się nie mylę,napis głosił ,że trasa jest niepatrolowana,nieratrakowana a wjazd na nią odbywa się na własną odpowiedzialność+zalecenie jazdy po niej z przewodnikiem.Nie wiem czy w razie wypadku na takiej trasie nasze rodzime PZU pokryło by ew koszty.I tak tam wrócę,więc nic starconego.pozdrawiam.
            • Gość: web Re: 3 dni w 4 Dolinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.13, 18:00
              tą trasą nie jechaliśmy, ale na Mont Gele takiej tablicy nie było...:)
              • ron5 Re: 3 dni w 4 Dolinach 10.01.13, 19:21
                Mam jeszcze pytanie do znawców Szwajcarii-czas i budżet pozwolą mi na jeszcze jedną wyprawę 3 dniową (szczególnie,że do 14.03 mam jeszcze kartę 50 % na kolej szwajcarską)
                Rozważam
                -Adelboden/Lenk
                -Flims/Laax/Falera
                -Crans Montana
                Co byście doradzili?
                thx i pozdrawiam
                • zolviu Re: 3 dni w 4 Dolinach 10.01.13, 20:05
                  dzieki za relacje
                  a czy koszty nartowania w szwajcarii sa porownywalne do reszty alpejskich krajow? karnety, kwatery? a infrastruktura czasem nie zabytkowa? poza malym epizodem w samnaun nie dotykalem szwajcarii a jak mam czytac klotnie o kijkach to moze ktos sie zlituje i napisze cos wartego przeczytania :)
                  • ron5 Re: 3 dni w 4 Dolinach 10.01.13, 21:25
                    Nie ma w Szwajcarii tak dużej bazy tanich,niskostandartowych kwater jak we Francji,gdzie spokojnie można znaleźć mieszkanie na stoku za 300 E/tydzień.W Ch za pokój zawsze z porządnym sniadaniem płaciłem ok 90 chf (Zermatt,Jungfrau-Lauterbrunnen i Samnaun) i dlatego polecałem Le Chable Camp Base za 60 chf.Karnet-205 chf/3 dni 4 Doliny.Pizza w Verbier jakieś 30 chf ,w Le Chable 16-19 chf.Kawa,herbata,cola 5 chf.Piwo nie wiem-nie piję.W sklepach tańsze produkty ,linie budzetowe dla Migrosa ceny podobne jak u nas.Co do wyciągów to jest śmieszna mieszanka supernowoczesnych z niektorymi nawet kluczowymi łącznikowymi wyciągami w postaci orczyków czy talerzyków jak w Zieleńcu za Gierka.Za to są tam w Ch miejsca widokowo niepowtrzalne,np region Jungfrau i miejscowości polożone wysoko,na płaskowyżach,dostępne tylko koleją lub gondolą-np Murren czy Wengen.Góry w około mają często po 4 tys,czuć ich majestat,czasem mimo słonecznej pogody cały czas jest się w cieniu.I jeszcze jedna zaleta -w wypadku podroży samolotem,z każdego lotniska,do każdej miejscowości można dojechać skoordynowanym czystym i superpunktualnym transportem publicznym-pociąg/postbus.Fajne też jest obserwowanie jak w weekendy te pociągi wożą ludzi z nartami i deskami ,juz w butach narciarskich na całkiem duże odległości,w ogole w weekendy rano zdarzają sie na dolnych stacjach gondol spore kolejki,mimo mnóstwa osrodków narciarskich przy takiej powszechności narciarstwa to chyba nieuniknione.Na pewno warto tam pojechać ale przyznaję-na rodzinne tygodniowe wyjazdy wybieram Francję ,Austrię i czasem Włochy.pozdrawiam
                  • skynews Re: 11.01.13, 02:20

                    „ a czy koszty nartowania w szwajcarii sa porownywalne do reszty alpejskich krajow? karnety, kwatery? a infrastruktura czasem nie zabytkowa? ”

                    chyba nie liczysz na to że jak „zabytkowa” to za darmo:)

                    nie jest źle...Szwajcaria nie jest droga, skipassy porównywalne (wyjątek Zermatt) a apartamenty nawet tańsze jak gdzie indziej w Alpach.
                    hotele to co innego: nie da się raczej porównywać cen bo każdy jest inny i każdy ma coś szczególnego do zaoferowania mimo tej samej ilości gwiazdek...

                    trasy zawsze super przygotowane:
                    tu masz chłopaków ratrakowców i ze służby ratunkowej z , którzy nie śpią tylko czekają na akcję...
                • skynews Re: 3 dni w 4 Dolinach 11.01.13, 00:37

                  to lubię...
                  zapragniesz pojeździć na nartach w Alpach Walijskich i już to masz...włączasz na Bielanach
                  tempomat i bez dotykania hamulca po 3h jesteś w Berlinie :)
                  z Berlinem i też Dreznem to jesteśmy super obsłużeni jeżeli chodzi o loty i zakupy (np. sprzętu sportowego).

                  a tak w ogóle to ca. 1200 km z Wroc. do Sion po polskich, niemieckich i szwajcarskich autostradach zajmie nie dłużej jak 2 godziny w porównaniu z trasą Wr_Ber-˃˃Gen_ Le Chable, chociaż muszę dodać że podróżowanie szwajcarskimi kolejami to przyjemność sama w sobie - można np. delektować się zapierającymi dech widokami...

                  co do pytania to:
                  Crans_Montana_Aminona - jeżdżę tam od 10 lat co najmniej raz w sezonie a ostatnie 2 lata, wykorzystując zawodowy pobyt w Genewie, prawie każdy wolny weekend, również poza sezonem zimowym i polecam zdecydowanie obawiając się jednocześnie że nigdzie indziej nie będziesz już później chciał jeździć...

                  jest to cudowne, romantyczne miejsce, bez tłumów z gwarancją śniegu i słonecznych dni
                  a zjazd z Plaine Morte do Barzettes jest moim zdaniem jednym z najciekawszych i najatrakcyjniejszych w Alpach i to nie tylko Walijskich - można zjeżdżać trasą
                  i całkiem legalnie poza nią co powoduje że każdy zjazd b. różni się od poprzedniego.
                  infrastruktura, jak prawie wszędzie w Szwajcarii nowoczesna i pomieszana z tą z lat 60 i nawet chyba starszych co jednak nie jest żadnym problemem tym bardziej że rekompensują to takie cuda inżynierii jak np. kolejka Violettes-Plaine Morte, która ma największą w Europie (może i na świecie) rozpiętość miedzy słupami nośnymi, dwie równolegle liny co powoduje że jest b. stabilna nawet przy najsilniejszych wiatrach, i z której wagoników widać Mont Blanc...
                  Violettes-Plaine Morte
                  jakbyśmy w niebie byli..
                  tak wyglada zjazd z Plaine Morte po...południu
                  widok z górnej stacji
                  takie tablice zapewne widziałeś w 4 dolinach jest tam napisane że obsługa i służby ratunkowe kontrolują i patrolują tylko wyznaczone i czynne trasy (only open and marked runs are controlled by the ski patrol and the slope service // Der Pisten und Rettungsdienst überwacht und kontrolliert nur die markierten und geöffneten Pisten).

                  poza tym w regionie dominuje kuchnia francuska (rzadziej włoska), można dobrze zjeść...
                  • jabolkn Re: 3 dni w 4 Dolinach 11.01.13, 08:41
                    ladnie napisales Skyu
                    widac ze kochasz CMA
                    moim zdaniem najlepsze na grudzien-styczen bo dobry snieg i duzo slonca
                    ale w marcu zdecydowanie lepsze warunki sniegowe
                    panuja po drugiej stronie Doliny Rodanu
                    • skynews Re: 3 dni w 4 Dolinach 12.01.13, 12:02

                      „ widać ze kochasz CMA ” - można tak powiedzieć... i nie tylko CMA, w ogóle Szwajcaria
                      jest dla mnie najatrakcyjniejszym do życia krajem w Europie - chętnie bym się tam przeprowadził na dobre...

                      śnieg: zdarzało się niekiedy zjeżdżać do Montany, Barzettes lub Aminony omijając kałuże
                      nawet w styczniu ale to żaden problem bo jest tam wystarczająca ilość dobrych tras
                      pow. 2000 m co gwarantuje optymalne warunki do połowy kwietnia.
                      ale... jak to zwykle w Alpach na tej wysokości: np. w 2008, dokładnie 22 marca, kiedy większość narciarzy pakowała się do domów bo na stokach w południe było za gorąco, to w nocy spadło 90 cm puchu i sypało gęsto przez całą następną noc przy lekkim mrozie - zasypało nas totalnie,
                      2 dni strącano lawiny i przygotowywano trasy a następne dwa tygodnie to słońce, puch i -3°C w samo południe - wymarzone warunki.

                      a jakby się mimo wszystko nie udało to tak jak napisałeś: po drugiej stronie Doliny Rodanu tym bardziej że to b. blisko z CMA...
                      • ron5 Re: 3 dni w 4 Dolinach 12.01.13, 16:14
                        Czy warto mieszkać w Sierre i dojeżdżać kolejką do CM?Czy to kłopotliwe?Kwatery na górze w CMA są b. drogie w Sierre znośne.
                        Jak widzicie zachęciliście mnie bardzo do tego ośrodka.
                        I jeszcze jedno,czy znacie Adelboden/Lenk i Flims/Laax/Falera i co o nich sądzicie,szczególnie gdzie najlepiej szukać kwatery?
                        z góry dziękuję i pozdrawiam
                        • skynews Re: 3 dni w 4 Dolinach 15.01.13, 00:52

                          „Czy warto mieszkać w Sierre i dojeżdżać kolejką do CM?Czy to kłopotliwe?Kwatery
                          na górze w CMA są b. drogie w Sierre znośne.”

                          nie warto:
                          z Sierre do CMA to ca. 12 - 16 km (zależy, którą drogę wybrać) krętą, wąską, bez balustrad i ostro wznoszącą się drogą (1000 m różnicy poziomów), która przy intensywnych opadach może być na krótki czas w ogóle zamknięta.
                          z kolejki zdarzyło mi się 2 razy korzystać właśnie jak droga była zamknięta.

                          w/g aktualnych oficjalnych informacji turystycznych CM to ca. 5000 mieszkańców i prawie
                          50 tyś miejsc noclegowych - bez problemu znajdziesz coś co nazywasz „znośne kwatery”.
                          np.
                          od 271 € za apartament 4osobowy (pokój, sypialnia) w budynku z basenem,
                          W-LAN w cenie, TV, etc. w odległości ca. 0,5 km od centrum i wyciągu..
                          • ron5 Re: 3 dni w 4 Dolinach 17.01.13, 14:54
                            Dziękuję.
                            Miałem na myśli jazdę kolejką już ze sprzętem z Sierre.Kolejka jedzie chyba 20 min,to nieźle,tyle co pociag z Tasch do Zermatt.
                            Mój problem jest taki,że pojade tam na krótki wypad-samolot+pociąg+hotel więc rozważałem Sierre na noclegi.
                            Nie wynajmuję apartamentów na krótkie wyjazdy (3 dni nart) ,czasami chcą wynajmować na cały tydzień,jak krócej to i tak trzeba płacić za sprzątanie końcowe ,z reguły brak recepcji wieczorem kiedy przyjeżdżam itp.pozdrawiam
                            • jabolkn Re: 3 dni w 4 Dolinach 17.01.13, 15:20
                              ron5 napisał:

                              > Dziękuję.
                              > Miałem na myśli jazdę kolejką już ze sprzętem z Sierre.Kolejka jedzie chyba 20
                              > min,to nieźle,tyle co pociag z Tasch do Zermatt.

                              ale nie jest tak w Zermatt ze przechodzisz na druga strone ulicy
                              i wsiadasz do do gornergratbahn tylko w Crans Montana
                              musisz przemaszerowac dobry kilometr pod gorke do stacji kolejki
                              moze jest jakis autobus ale chyba rzadko jezdzi
                              bo rano widzialem tam ludzi zasuwajacych ze sprzetem na plecach
                              inny plus mieszkania w Siders to mozliwosc
                              podjechania autobusem miejskim pod dolna stacje kolejki jadacej do Vercroin
                              albo postbus do Zinal, Grimentz, St.Luc
                              • skynews Re: 3 dni w 4 Dolinach 24.01.13, 00:54

                                możesz też 3* niedrogi hotel znaleźć w Mollens, która to miejscowość jest b. blisko Aminony lub w Aminonie przy kolejce na Petit Bonvin - prawie idealne miejsce do rozpoczynania narciarskiego dnia...

                                w Crans i w Montanie nie ma właściwie żadnego znaczenia gdzie się mieszka bo miejska komunikacja autobusowa funkcjonuje super: rano i po południu nie czeka się dłużej jak kwadrans a poza tym można się umówić z jakąś firmą świadczącą usługi taxi na codzienne
                                dowożenie oraz powrót za jakąś zryczałtowaną rozsądną sumę.

                                że ludzie łażą ze sprzętem na plecach to jeszcze pół biedy...gorzej jak chodzą w butach narciarskich po chodnikach albo asfalcie, zdzierają obcasy a później gubią narty podczas jazdy wyciągiem...

                                swoją drogą to w/g mnie mimo wszystko zbyt długi jest dojazd z Wrocławia, przede wszystkim czasowo, żeby na miejscu być tylko 3 dni tym bardziej że jak dla kogoś odgrywa dużą rolę cena zakwaterowania to właśnie krótki pobyt jest najdroższy tzn. pierwsza i druga doba hotelowa kosztują najwięcej (zameldowanie, zmiana pościeli, ręczników, etc.) a następne kilka dni to już grosze (okaże się że tygodniowy pobyt kosztuje niewiele więcej jak np. dwudniowy)
                                tak jest w większości hoteli na świecie oprócz...Polski: w Polsce b. często jedna doba kosztuje określoną sumę a pobyt np. tygodniowy 7 x cena pierwszej doby...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka