Gość: gość portalu
IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl
13.11.17, 00:34
Cześć,
W końcu być może (bo tutaj jeszcze nie wiem) już nadszedł czas aby wybrać się na narty z... rodziną w komplecie. Mam tutaj na myśli nie tyle co małżonkę... co dzieciaki.
Chodzi mi po głowie taki pomysł, aby na koniec tego sezonu wybrać się z dziećmi - mam tutaj na myśli wyjazd "zagraniczny".
Starsza córka - 7 lat - ma na dzień dzisiejszy 3 sezony (po około 10 dni na nartach w każdym) za sobą, po trasach w białce sobie radzi, nawet tych "najtrudniejszych". Na łatwiejszych ładnie sobie radzi, na trudniejszych jeszcze płuży nad czym będziemy pracować. Młodsza - 5 lat - ma jeden sezon na nartach, teraz będzie miała drugi. Na koniec pierwszego sezonu udało się jej samodzielnie pojeździć po białce płużąc (z wyjątkiem oczywiście tych trudniejszych tras), ale w miarę swobodnie zasuwała.
Planuję na koniec sezonu (tak aby wykorzystać w miarę możliwości to co mamy w ofercie w Polsce) - pod koniec marca - być może w terminie świat wielkanocnych (by wykorzystać wolne dni w pracy i szkole) czy złapać wiosenną słoneczną pogodę w aplach (jeszcze nie zacząłem, a już wymagania mam).
Poradźcie proszę miejsca, które moglibyście polecić pod taki wyjazd.
Moje oczekiwania (zakładam, że pewnie nie uda się wszystkich jednocześnie spełnić):
- trasy przyjazne właśnie dla dzieci - łagodne, niebieskie tak aby dzieciaki dały radę
- względnie tani ośrodek jeżeli chodzi o jakieś noclegi czy karnety (w miarę szybki dojazd do wyciągów z jakiś ościennych, tańszych miejscowości noclegowych)
- w miarę pewne warunki i pogoda o tej porze roku
- bezpłatny karnet dla dzieci przy zakupie przez rodziców
- w miarę możliwości jak najbliższej naszych granic (raczej Austrię obstawiam)
Jedyne co mi przychodzi do głowy to Stubai (ze względu na bezpłatne karnety dla dzieci, pewny śnieg), ale nie wiem czy to miejsce dobre (tym bardziej, że sam nie byłem tam).
Dzięki za wszystkie rady i informacje!