zellamsee1
25.08.05, 08:59
DESKA
Zanim spodoba ci się jakaś grafika i zachorujesz na konkretną deskę, warto
zastanowić się, czy jest to rzecz dla ciebie. Nie mówię o dechach slalomowych,
bo te wyraźnie różnią się od tych, na których czeszą freestyleowcy. Mówię o
tym, że wybierając sprzęt dla siebie, trzeba wiedzieć, do czego będziemy go
używać. Można określić swój styl jazdy, dobrać odpowiednią deseczkę i cieszyć
się nią, albo kupić złą, potem rzucić ją przed górskim schroniskiem i z
wściekłością żłopać... frugo. Jasne, że nie wszystkich stać na trzy deski, nie
każdy jest już prosem, więc warto dowiedzieć się czegoś więcej o swojej
przyszłej towarzyszce zimowych wypraw. Bjorn Leines z teamu Foruma najczęściej
używa deseczki 156. Na rurkach czesze na krótszej 152, a do jazdy z wyższych
gór wybiera model 160. To najlepiej obrazuje temat; chcesz pojeździć szybciej,
w świeżym, dziewiczym puchu wybierz deskę freeridową albo big mountain (ta
druga opcja jest jednak lekką przesadą w polskich górach). Chcesz skupić się
na railach kup deskę freestyleową, nieco krótszą ale szerszą. A jeśli zależy
ci na wszystkim po trochu zdecyduj się na snowboard typu all around, czyli
rozwiązanie kompromisowe, które nie powinno zawieść cię w żadnych warunkach.
WIĄZANIA
Dwa główne typy wiązań to: strap i step-in. Strap bindings to tradycyjne,
miękkie wiązania freestylowe z paskami (stąd nazwa). Step-iny zaś to dobra
rzecz dla freeriderów - twardszy but w komplecie i zatrzaski dają dużą kontrolę.
Znacznie częściej wybieramy wiązania miękkie (w USA ponad 75% całej sprzedaży
wiązań). Na co należy zwrócić uwagę decydując się na taki sprzęt? Wszystkie
firmy, na pierwszy rzut oka robią przecież podobne wiązania (poza Flow, który
zamiast dwóch pasków proponuje jeden, pełny). Po pierwsze rzecz podstawowa
wiązania mają różne rozmiary! Dalej zwróć uwagę na oparcie (back). Może być
wysokie (high) lub niskie (low). Propozycja Flipa raczej wyższe większa
kontrola przy skręcie tylnym, także na pajpie, ale i w ogóle. Ciekawe oparcie
znajdziecie w ofercie Salomona winged back spełnia dodatkowo funkcję wsparcia
bocznego. Pamiętaj też o tzw. grzechotkach, które ułatwią ci odpowiednie
dopięcie wiązań, bardzo przydatna rzecz (przy pasku przednim również). Ważna
może okazać się także toe ramp, czyli rodzaj uniesienia przedniej części bazy
wiązania. Znaczący wynalazek ostatnich lat. Odpowiednio skonstruowana (czy
dobrana do konkretnego buta) zwiększa kontrolę przy skręcie przednim.
Mając już wiązania w domu ustawcie odpowiednie pochylenie oparcia (forward
lean). Tu znowu, w zależności od preferowanego stylu jazdy, są różne warianty:
większe nachylenie mocniejszy skręt tylny, mniejsze np. na raile. Do butów
ustawiasz jeszcze położenie i długość pasków. Potem już tylko przykręcasz do
dechy i w drogę. Drugi rodzaj wiązań step-in zalecany jest na pewno do jazdy w
dużych górach, ale także dla początkujących. Zapewniają większą kontrolę,
stabilność w trudnych warunkach. Dawniej podobny komfort jazdy dawały wiązania
miękkie z trzecią klamrą, z których w końcu całkiem zrezygnowano.
BUTY
Producenci pomyśleli w tym roku o tych, którzy lubią ostro poskakać.
Wiele modeli butów ma coś w rodzaju amortyzatorów uderzeń (shock absorption)
przydatnych przy trudnych lądowaniach. Mogą to być poduszki powietrzne w
podeszwie albo specjalne silikonowe wkładki pod stopy. Także cała reszta
podeszwy jest projektowana pod tym kątem. Dodatkowym wzmocnieniem buta jest
arch insert minimalizuje jego wyginanie, wykręcanie.
CIUCHY
Odpowiednie ubranie to rzecz niemal podstawowa. Jeśli będzie ci
ciągle zimno, możesz szybko się zniechęcić. Technologie są bardzo
zaawansowane: specjalne ciuchy są wodoodporne, nie przepuszczają wiatru a
jednocześnie ciało może oddychać. Niestety odpowiednie ubranie to duży
wydatek. Pocieszające jest może to, że jeśli zdołasz uzbierać kaskę, może to
być jeden wydatek na wiele sezonów. Ale pamiętaj też, że komfort jaki zapewnia
dobry ciuch pozwoli w pełni cieszyć się snowboardingiem, jak też wydłuży czas
samego jeżdżenia. I jeszcze jedno. Mogą być obszerne. To naprawdę nie
przeszkadza, a w końcu wyróżnia ten sport. Jest niemal jak symbol. Wyglądasz
troszkę dziwnie wracając Krupówkami na kwaterkę trudno masz swój styl.
Rękawiczki muszą być dodatkowo wzmocnione, by chronić ręce w momencie łapania
grabów krawędzie są baaardzo ooostre!
GOGLE
Ceny gogli wahają się od 150 do nawet 500 zł. Dość wysokie koszty zakupu
spowodowane są technologią, jaką prezentują te produkty. Szybki gogli zrobione
są z materiałów najlepszej jakości. Bardzo przejrzyste (przeciwsłoneczne,
przeciwmgielne czy ułatwiające jazdę wieczorną przy sztucznym świetle).
Odporne na zarysowania. Wloty powietrza zapewniają zaś odpowiednią wentylację,
obniżają temperaturę wewnątrz. Gogle nosimy nie tylko w czasie zamieci
śnieżnych. Mogą chronić oczy przed wiatrem przy szybszej jeździe, ale także
uratować nam główkę przed stłuczeniem przy upadku.