rumcajs34
13.02.06, 14:40
Byłem wczoraj (na Karolkowej) i szlag mnie mało nie trafił. Wybrałem się tam z
zamiarem kupna 3 kompletnych zestawów (narty, buty, kurtka) dla siebie , żony
i dziecka.
Mają tam niezły problem z personelem, który generalnie ma klienów w d...
Panowie na stoisku z nartami:
- jeden czyta ksążkę i nie zauważa klientów (!)
- drugi ucieka wzrokiem i trzeba go gonić aby się czegoś dowiedzieć
Jak już w końcu dopadłem jednego z nich to jakość i "pomocy" była żenująca
(wiem więcej o nartach z internetu i katalogów niż Pan sprzedawca był łaskaw
powiedzieć na pytanie czym się różnią 2 konkretne narty).
Po tym doświadczeniu już z resztą dałem sobie spokój (buty, kurtka).
Pojechaliśmy do 2 innych sklepów gdzie wydałem ponad 4k PLN...
Omijajcie ten sklep z daleka... Grzegorz.