Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Poradnik dla babci

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 22:09
    Mam 54 lata, wybieram się z mężem na narty po raz pierwszy. Czy ktoś z tu
    obecnych mógłby pomóc mi polecić jakiś poradnik do nauki dla nas, lub chociaż
    stronę? Nie chcielibyśmy się ośmieszyć przed instruktorem.
    Obserwuj wątek
      • skibunny Re: Poradnik dla babci 17.03.08, 00:00
        mysle, ze instruktorzy widzieli juz wszystko:)
        natomiast dobrze jest sie przygotowac kondycyjnie:)
        powodzenia i prosze sie nie martwic o to co inni powiedza,
        skoncentrujcie sie raczej na tym ile bedzie z tego radosci:)
        wazne zeby zaczac z instruktorem...
        • skyddad Re: Poradnik dla babci 17.03.08, 08:02
          Skibunny,
          Wyjelas mnie z ust te odpowiedz,lepiej nie mozna tego sformulowac.
          Dodam od siebie ze 54 lata to zaden wiek ,nalezy odpowiednio wzmocnic
          kondycje i uodpornic miesnie na gwaltowne ruchy tzn cwiczyc gimnastyke,duzo
          chodzic,wykonywac przysiady,nastepnie duzo pracy nog w pozycji lezacej tak aby
          rowniez wzmocnic miesnie brzucha ,te czwiczenia sa przeznaczone dla obojga.
          Reszte sie dowiecie od instruktora.
          tak miedzy nami to jeszcze wczasie swiat dobrze sobie pojezdzicie.
          Wystarczy jeden dzien z instruktorem a potem cwiczyc i cwiczyc.
          W Alpach sniegu pod dostatkiem. >Zaczac od tras lekkich ktore rowniez Was
          ´wzmocnia.Zycze dobrej zabawy.
          Pzdr.Sky.
      • al9 Mój ojciec pierwszy raz miał deski na nogach w 17.03.08, 13:13
        wieku 67 lat
        i spodobału mu się...
        Jeździł jeszcze kilka sezonów (stojąc między innymi godzinami w
        kolejce w Kuźnicach albo podchodząc ze sprzętem do Goryczkowej...)

        Pozdr
        al
      • Gość: Jozzo Babcia - w tak mlodym wieku hmm ciekawe zjawisko - IP: *.dsl.bell.ca 17.03.08, 16:44
        wspanialy wiek na nowa przygode wiec proponuje poczytac ABC Forum
        jest tam troche nastukane. Generalnie poza podciagnieciem sprawnosci fizycznej
        co kazemu jest potrzebne to bym za duzo nie wyczynial.
        Wybor dobrego miejsca i dedykacja rozwiaze reszte problemow.
        Tzn warto poswiecic jakis tydzien z hakiem na intensywna nauke
        potem siwat stanie otworem oczywiscie trzeba bedzie szlifowac umiejtnosci ale
        to juz pestka. A i nie za bardzo

        wierzyc w jedynie
        sluszne nowoczesne narciarstwo - one jest tylko deczko nowsze [latwiejsze,
        szybsz do opanowania ... ] ale ma w
        dalszym ciagu fundamentalne podstay w tym co bylo powiedzmy 30-40 lat
        temu.

        Powodzenia

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka