Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    polecam, ale i tak nie posluchacie :-)

    06.11.08, 15:28
    Dzien dobry,
    ponizszy tekst
    www.rp.pl/artykul/215591.html
    uwazam za bardzoo sensowny, ale - jak znam zycie - i tak malo kto
    traktuje tak powaznie narciarstwo rekreacyjne.
    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • ortodox Re: polecam, ale i tak nie posluchacie :-) 06.11.08, 16:43
        Witaj staruch :)
        Twoja obecność na forum ewidentnie zwiastuje nadejście sezonu ;)
        Tekst ogólne słuszny, z tym że ja raczej proponuję wchodzenie po schodach i ewentualnie po stoku do góry. Co prawda schodząc, mięśnie i układ kostny są w zbliżonej konfiguracji jak podczas jazdy, to jednak samej kondycji zbyt nie przybywa. Najlepiej do góry i z góry na pieszo. No i jeszcze jedna uwaga do tekstu. To nie zła kondycja jest przyczyną tego, że stajemy się zawalidrogami na stoku. To głupota ... .
        pozdrawiam serdecznie :)
        p.s.
        Ja oczywiście walczę o kondycję przez cały prawie rok.
        Nigdy nie mam zakwasów, ale i tak pierwszego dnia staram się nie przesadzać. Narty, to jednak nie to samo, co bieganie, schody, basen, rower, siłownia itp
      • zolviu Re: polecam, ale i tak nie posluchacie :-) 06.11.08, 17:46
        czesc staruchu, a Ty w polszy czy dalej sie po portach tułasz?
        jak minelo lato?

        chwalisz te tekst pewnie tylko dlatego ze napisal go ktos z Twojej
        rodziny ;) ale niech Ci bedzie, nawet dobry :)
      • ewangelizator_carvingu Re: polecam, ale i tak nie posluchacie :-) 07.11.08, 08:52
        dzień dobry ;)

        tekst bardzo dobry, a wskazówki w nim przekazane przydaja sie nie
        tylko na narty ale i ogólnie

        ja polecam zajęcia aerobowe, nie ma jak 2h koszykówki czy piłki
        noznej, do tego basen i wchodzenie po schodach zamiast windy
        • al9 ale chodzenie po schodach 07.11.08, 09:22
          jest nudne jak flaki z olejem
          :-((
          staruch dzieki za link - sam wole pływanie i siłownię..
          Tydzień przed wyjazdem ostry trening nóg.. No tak ale nie po
          schodach
          Panowie moze podpowiecie jakies inne efektywne ćwieczenie?
          Pozdrawiam
          al
          • Gość: Trikker Re: ale chodzenie po schodach IP: *.satfilm.net.pl 07.11.08, 09:35
            Witam, ja jeżdżę na trikke, takie samonapędzające się urządzenie na
            3 kołach ( już drugi sezon) gdzie wszystko co napisane w artykule
            jest realizowane, próg tlenowy, motoryka ciała itd. I do tego jest
            carving na kołach, jazda jak na nartach. Ćwiczysz całe ciało o czym
            narciarze zapominają. Bo by dobrze jeździć musisz mieć dobrą siłę
            kręgosłupa, ramin, barków i rąk, bo narty nie tylko nogi ale i całe
            ciało ( balans, spięcie mieśni by koordynować jazdę) I wiecie co
            piękne jest w tym sprzęcie? Doskonale się ćwiczy sensomotorykę. Kto
            tego nie wytrenuje nie ma szansy jeździć dobrze na nartach. A
            sensomotoryka to czucie ruch nóg, nart i reakcja ciała na ten ruch i
            kontrola kierunku ustawienia nart, ciała w zależności jak jedzie
            narta z butem. Czyli reagujesz odruchowo na ruchy nart które
            wjechały na muldkę, nierówność terenu a jeździec musi to wciąż
            kontrolować. To ważna umiejętność, która ma główne znaczenie w
            dobrej kontroli nart. Tu na trikke mam tego typu trening cały rok.
            Podobno już jest również z elektryką trikke i nieźle to jeździ.
            Znalazłem parę filmów właśnie z tym ustrojstwem:
            community.brandentertain.com/kickapps/_Trikke-Fun-at-
            Events/video/341334/20603.html?b=
            Pozdrawiam
          • ewangelizator_carvingu Re: czekanie na windę 07.11.08, 09:45
            jest tak samo nudne ;)

            kazdy kto mieszka w bydynku wielokondygnacyjnym moze korzystac ze
            schodów zamiat windy, to naprawde daje efekty

            trikkie to z pewnoscia fajna sprawa ale 1,5 tys złotych to jak dla
            mnie za dużo
            • skyddad Tylko Trikke 07.11.08, 13:36
              Witaj Staruchu,
              wyobras sobie ze ja juz tez jestem staruchem ale jeszcze sparwnym.
              Artykol bardzo dobry i popieram.
              Niestety ja mlody duchem staruch zakupilem tego Trikke i jezdze od maja co drugi
              dzien.Niektore dni do upadlego. Efekt zwiekszona produkkcja naturalnej viagry
              czyli testo... niesamowita kondycja utrzymnanie mlodziezowego cisnienia
              krwi,niesamowita wydajnosc calego ciala.Minusy kiedys przy jezdzie okolo 14km
              czesc pod wiatr i pod gore ponaciagalem mniesnie wzdluz zeber bol jak przy
              zlamanych zebrach. Miesiac bylo przerwy i juz jest dobrze. Po miesiacu co
              ciekawego taka sama kondycja. Aby zapobiec takim urzaon dokupilem Tribred czyli
              trikke z napedem elektrycznym.uzywam miesnie ale wspomagam praca ciala pod gore
              i pod wiatr na pradzier a reszta na plaskim naturalnymi wychylami.Robie dziennie
              do 16km.Czuje opo kazdej jezdzie jak wszystko pracuje takl jak po dniu calym na
              nartach.Mysle ze wtym roku bedzie interesujacy wyjazd pod wzgledem kondycji i
              braku zakwasow.
              Warto zainwestowac w trikke ptrzyjemnosc jazdy i zarazem trening.
              Samochoid jest narazie odstawiony na kolki i dokonuje zakupow trikkem,zalatwaim
              nim sprawy ot tak sie kreci czlek po miescie i okolicach caly czas wykonujac
              ruchy carvingowe dzien w dzien. Nie wysteopuje zjawisko przetrenowania ale
              niemniej zmeczenie jest.
              Pzdrawiam wszystkich amatorow bialego szalenstwa.Staruch a gdzie Ciebie niesie w
              ten sezon?
              Sky
              P.S O pogodzie nie zapomnnialem zima sie zbliza. Staruch nie zapomnij o zlotej
              Itali.
              • Gość: web Re: Tylko Trikke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 11:59
                ja zaliczam profesjonalną siłownię. Narazie 2 x w tygodniu po 2
                godziny, w tym rowerek 0.5 godziny. Cudowne uczucie, jak sie
                czlowiek tak zmęczy:)
                Liczę po cichu, że wyskoczę na początku grudnia gdzieś w Alpy:)
      • Gość: o_andrzej Re: polecam, ale i tak nie posluchacie :-) IP: *.ghnet.pl 08.11.08, 19:55
        Posluchamy, a jakze. :) Nawet nie czytajac artykulu juz poczynilem stosowne
        przygotowania. Kupilem nowy rower i zamierzam nim uprawiac wieczorna
        podkrakowska turystyke. Do Tynca przez obserwatorium lub Zwierzyniec (troche
        strach) i z powrotem walami Wisly. Dlaczego wieczorna? Bo dzien krotki i w
        robocie sie siedzi. A wieczorem jest czas. Do silowni czuje niechec, plywanie
        jest nudne, choc staram sie to robic, aerobik i fitness to dobre dla b... i co
        zostaje? Rower, ktory uwielbiam. Jak to szlo? "Najlepszy jest wysiłek o stałej,
        umiarkowanej intensywności – bieg truchtem, jazda na rowerze, jazda na rolkach,
        pływanie itp. Inaczej mówiąc, chodzi o wysiłek tlenowy, podczas którego energia
        do pracy mięśni pochodzi przede wszystkim ze spalania tłuszczów."

        Pozdrowienia dla starucha od starucha. :)
        • staruch5 Re: polecam, ale i tak nie posluchacie :-) 12.11.08, 10:22
          na wstepie przepraszam.
          To moje wejscie z tym linkiem - po dlugim dosc niebycie - to troche
          jak "ani me, ani be, ani qqryq".
          Pozdrawaim wszystkich – ortodoxa, zolvia,evangeliste, Ala i
          OjcaNiebieskiego..
          Trzymajmy forme!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka