Gość: Malwina
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.02.09, 22:27
Jest to dość powszechnie spotykany "gatunek". Za wszelką cenę i za
kosmiczne pieniądze próbuja nam wepchać towar, który nie jest wart
podawanej ceny. Każda metoda jest dla nich dobra aby "ogłupić"
potencjalna ofiarę, i nie mają żadnych "hamulców".
Jakie to firmy?
Ja zetknęłam się z dwoma.
Pierwsza to RAYPATH. W nachalny i bezczelny sposób próbuja wepchać
swoje ścierki. Opowiadają niestworzone historie aby sprzedać swój
towar, ich "sztandarowa" zagrywka to ekologia. Opowiadają, że mając
ścierki nie trzeba używać żadnej chemii. Bzdura oczywista. Żadna
ścierka nie zastapi szamponu, dezodorantu, proszku do prania,
kremów, kosmetyków, nie zdezynfekuje toalety itd. Aby ratować
Ziemię, ludzie musieli by najpierw zmienić swoje przyzwyczajenia
(np. "jednorazówki" na zakupy). Zamiast tego wciska im się
ścierki "dobre na wszystko i wiecznie doskonałe".
Druga firma, z ktorą się zetknęłam to FitLine.
Pani zaczeła mi grozić, gdy nie chciałam kupić stosu ich specyfików
dla przeziębionego dziecka,że dziecko wpadnie mi w śpiączke!!!
Pozwólcie, że zostawię to bez komentarza...Gdy moja znajoma (była
przy tej rozmowie) poprosiła o próbke jednego ze specyfików (w celu
przebadania), ponieważ stwierdziła, że musi być w nim jakiś narkotyk
albo inny dopalacz (zwykły, normalny preparat roślinny nie daje
takich efektów) usłyszła zdecydowaną odmowę. Czego się ta znajoma
obawiała? Jaki naprawde jest skład tych specyfików? Na co po latach
brania zaczna chorować ci ludzie? Po latach stwierdzono, że produkty
Herbalife powodują zapalenie wątroby. Co spowoduje FitLine?
Jakie jeszcze firmy żeruja na ludzkiej naiwności?