Dodaj do ulubionych

Umiem, choć nie wiem, po co

22.09.09, 15:15
Tak mi się skojarzyło przy wątku o obracaniu języka :)

Czy macie jakąś nikomu do niczego nieprzydatną umiejętność?
Ja umiem łączyć po dwa, po trzy palce u ręki, ale tylko lewej :P Nie wiem, jak to wytłumaczyć, spróbujcie złączyć palce po dwa (wskazujący ze środkowym, mały z tym obok) i rozłożyć jak wachlarz :)
Jak ktoś nie wyćwiczy, nie da się ich tak długo utrzymać.

Kiedy byłam dzieckiem pokazywał mi tę sztuczkę jakiś starszy chłopak w pociągu. Zrobiło to na mnie kolosalne wrażenie. Długo i zapamiętale ćwiczyłam :) Po co - nie wiem...
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 15:51
      Umiem stenografować. Za cholerę nie wiem po co :)
      • kretynofil Wiem co to ATP... 27.09.09, 15:50
        ...chociaz to co robie, z biologia nie ma nic wspolnego. Tak samo znam jakies daty z historii, potrafie wymienic okresy w literaturze, policzyc jakies popieprzone calki; tez potrafie robic tak z palcami jak autorka watku a do tego moge odgiac kciuk poza granice stawu (trudno to wytlumaczyc - normalni ludzie wyginaja do linii prostej, ja dalej - i dlatego nigdy nie nauczylem sie grac na gitarze) - a i umialem (ciezko powiedziec czy dalej umiem) troche grac na pianinie.

        W zasadzie, jak sie tak zastanowic, to wiekszosc umiejetnosci jest zupelnie bez sensu ;)
        • Gość: tralala Re: Wiem co to ATP... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.09, 09:31
          umiem ruszać płatkami nosa :D nie marszcząc przy tym nosa i twarzy
          • szarak_44 Re: Wiem co to ATP... 29.09.09, 08:50
            Ja umiem ruszać uszami ;) W dziecińskwie było to nawet przydatne -
            mogłem rozbawić rodzinę ;-)

            ---
            Kiedy chwytamy za miecze, nazywają nas
            Awarami. Gdy lepimy zbyt wprawnie garnki, przezywają nas Wandalami.
            Jeśli tylko dosiadamy w bitwie koni, stajemy się dla nich Scytami.

            • takajatysia Re: Wiem co to ATP... 01.10.09, 18:58
              Też potrafię ruszać uszami i płatkami nosa podczas gdy reszta twarzy i szyi jest
              bez ruchu. I umiem dłubać językiem w nosie (własnym), ale raczej nie korzystam z
              tej umiejętności ;)
              • annajustyna Re: Wiem co to ATP... 01.10.09, 19:17
                To chyba masz bardzo dlugi nos?!
      • wlodek111 ja tez, i mi to nie przeszkadza 27.09.09, 19:31
        czasami probuje sobie co kolwiek przypomniec - tak dla relaksu - dziala!!!
        Sa inne rzeczy zupelnie nieprzdatne - znajomosc pisma swietego, pacierz - ale nigdy nie wiadomo, kiedy to moze sie do czegos przydac, lub gdy mozna taka wiedza blysnac w towarzystwie. NIE MA WIEDZY, UMIEJETNOSCI NIEPRZYDATNEJ!!!!!
        • maitresse.d.un.francais Re: ja tez, i mi to nie przeszkadza 27.09.09, 19:43
          Nie powiedziałabym, że znajomość Pisma Świętego, jako integralnego elementu
          kultury judeochrześcijańskiej, na nic się nie przydaje. No ale niektórzy muszą
          zaznaczyć swój, pożal się Boże, ateizm za dychę.

          W szkole umiałam wiersz omawiany na lekcji już mniej więcej w połowie tej lekcji
          i nigdy nie rozumiałam, czego inni d... zawracają, jak to trudno się go nauczyć.
          Nie wiem, czy mi zostało.
          • Gość: Baron Re: ja tez, i mi to nie przeszkadza IP: *.acn.waw.pl 27.09.09, 21:13
            Lepszy ateizm za dychę niż uległość wobec KK
            • maitresse.d.un.francais Re: ja tez, i mi to nie przeszkadza 27.09.09, 22:49
              Znasz tylko opcje "ateizm za dychę" i "uległość wobec KK"? To jak znać tylko
              kolory biały i czarny. Biedny daltonisto... Ja znam o wiele więcej.
              • Gość: sojer Re: ja tez, i mi to nie przeszkadza IP: *.chello.pl 30.09.09, 20:27
                Potrafię unosić pojedynczo każdą brew, jak ten gość z Beverly Hills
                90210 (w sumie z tego serialu się tego nauczyłem, ale nie wiem po
                co;), ponadto umiem strzelać stawami palców zginając palce. I też
                potrafię ruszać płatkami nosa.

                Mój brat potrafi zwinąć ucho (jego zewnętrzną część) i włożyć je do
                wewn. części ucha, przy czym nie wyślizguje się to z powrotem.
          • megasceptyk Re: ja tez, i mi to nie przeszkadza 27.09.09, 22:20
            Pewnie że się przydaje,
            trzeba wiedzieć jak z tubylcami
            interesy załatwiać
            i jak na zabobonie żerować,
            za jakie sznurki uwarunkowania pociągać.
            Możliwości na takim ciemnogrodzie
            otwieraja się ogromne.
          • meth.p Re: ja tez, i mi to nie przeszkadza 28.09.09, 09:17
            maitresse.d.un.francais napisała:
            > Nie powiedziałabym, że znajomość Pisma Świętego, jako integralnego elementu
            > kultury judeochrześcijańskiej, na nic się nie przydaje. No ale niektórzy muszą
            > zaznaczyć swój, pożal się Boże, ateizm za dychę.

            Moze i niepotrzebnie zaznaczony ateizm, ale trzeba przyznac ze wiekszej bzdurki
            od biblii to ze swieca szukac. A i przydatnosc znajomosci tego belkotu jest
            watpliwa.
            • eeela Re: ja tez, i mi to nie przeszkadza 29.09.09, 23:17
              > Moze i niepotrzebnie zaznaczony ateizm, ale trzeba przyznac ze wiekszej bzdurki
              > od biblii to ze swieca szukac. A i przydatnosc znajomosci tego belkotu jest
              > watpliwa.


              Dramaty historyczne Szekspira to tez wedlug ciebie do niczego niepotrzebne
              'bzurdki'?
        • iamhier Re: ja tez, i mi to nie przeszkadza 27.09.09, 22:02
          O!Procz jezykow obcych znajomosc pisma swietego..
          Nic bardziej celnego.....
          • maitresse.d.un.francais Re: ja tez, i mi to nie przeszkadza 27.09.09, 22:47

            > Nic bardziej celnego.....


            "cennego"?
    • jatopier Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 16:26
      Umiem zwinąć język "w rurkę" i "zahuczeć" jak sowa.
      Umiem głośno strzelać - "kląskać" językiem .
      Umiem wywrócić powieki "na lewą stronę" (straszyłem tym koleżanki w
      podstawówce).
      Umiem pić "browary" (nie wiem po co...)
      • inkwizytorstarszy Re: Umiem, choć nie wiem, po co 24.09.09, 04:17
        A ja umiem pisać piórem,i teraz też nie wiem po co...
      • 43agawa Re: Umiem, choć nie wiem, po co 28.09.09, 08:45
        Zwijania jęzora w rurke nie mozna się nauczyć,to sprawa genów,ja
        tego nie potrafie i wywalam swój jak łopatę,podczas gdy jedna z
        moich sióstr potrafi.Mam w głowie mnóstwo słów,ktorych znaczenia nie
        zna wiekszość ludzi,z ktorymi obcuję,np.szynkwas.
        • rudy.mundek.ziutka.druh Re: Umiem, choć nie wiem, po co 28.09.09, 09:42
          hymmm... nie rozumiem co jest nadzwyczajnego i niezrozumiałego w słowie
          szynkwas... ja jak ostatnio wśród znajomych powiedziałem, że idę pić przy
          szynkwasie to wszyscy mnie zrozumieli... no ale my często po karczmach i innych
          spelunach się szlajamy. masz duży plus u mnie, że wiesz co znaczy to słowo ;]
        • Gość: tosia Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 21:42
          Nie wierzę w to. kiedy byłam na studiach logopedycznych ktoś tak
          powiedział, a ja nie umiałam rurki. zawzięłam się i robię wspaniałą
          rurkę i moje dzieci logopedyczne też potrafia sie jej nauczyć.
          • Gość: miaumiau Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.29.71-86.rev.gaoland.net 29.09.09, 19:20
            > zawzięłam się i robię wspaniałą
            > rurkę i moje dzieci logopedyczne też potrafia sie jej nauczyć.

            Po co? :)
    • princessofbabylon Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 16:28

      Te wszystkie umiejętności z językiem i palcami umiem od dziecka i są
      ona dla mnie tak naturalne, że nigdy ich nie traktowałam jako coś
      dziwacznego. Dziwiłam się za to, jak ktoś tego nie umiał.
    • nie-podchodz Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 16:30
      > Ja umiem łączyć po dwa, po trzy palce u ręki, ale tylko lewej :P Nie wiem, jak
      > to wytłumaczyć, spróbujcie złączyć palce po dwa (wskazujący ze środkowym, mały
      > z tym obok) i rozłożyć jak wachlarz :)
      > Jak ktoś nie wyćwiczy, nie da się ich tak długo utrzymać.

      w sensie, ze Star Trek? :>

      potrafie stepowac i fenomenalna jestem w siedzeniu cicho w towarzystwie.
      • kolczatka Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 16:37
        Stenografuję
        Siedzę cicho w towarzystwie
        Potrafię doprowadzić do szału mojego kota.
        Umiejętnie gram na nerwach.
        Mistrzowsko unikam sprzątania.
        • sootball Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 16:41
          To vulcański znak pokoju ;)

          Pchana chęcią zabłyśnięcia wśród kilkuletniego towarzystwa podwórkowego,
          nauczyłam się bekać na zawołanie i robić zeza. Minęło ponad 20 lat, a ja nie
          zapomniałam...
          • sootball Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 16:43
            ...a skoro to vulcański znak pokoju, może moglibyśmy pozdrawiać się nim w
            czasie mszy?
          • croyance Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 19:39
            O, ja tez potrafie bekac na zawolanie, oraz spac w absolutnie kazdych
            okolicznosciach przyrody (halas, startujace samoloty, na siedzaco,
            ostatnio nawet w marszu ...) - ale to akurat jest przydatne.
            • jestem-tu Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 22:22
              jesteś żolnierzem?????
              • croyance Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 11:53
                Nie, ale maz wyciaga mnie na dlugie spacery i ostatnio odkrylam, ze
                jestem w stanie zasnac podczas takiego, o ile tylko ktos obok patrzy,
                czy nie leze w drzewo i droga jest prosta.
                • jestem-tu Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 12:23
                  zazdroszcze tych przydatnych umiejetnosci. W marszu nigdy jeszcze
                  nie spalem. Na stojaco to po kilka sekund i nogi sie uginaja i
                  czlowiek sie budzi lapiac rownowage...
                  Przydatna jest umiejetnosc spania w halasie, w marszu juz nieee
                  • croyance Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 13:26
                    Mnie to by sie przydala umiejetnosc budzenia sie na zawolanie, bo
                    inaczej cale zycie przespie :-)
                • agulha Re: Umiem, choć nie wiem, po co 27.09.09, 22:55
                  A ja przysnęłam z otwartą paszczą na fotelu dentystycznym.
                  Zaznaczę, że wyłącznie dlatego, że to akurat był protetyk i wiedziałam, że nic
                  nie zaboli ;-)). Przy "normalnych" zabiegach mam wysoki poziom adrenaliny mimo
                  znieczulenia, i nie zasnę.
      • mrs.t Re: Umiem, choć nie wiem, po co 27.09.09, 21:07

        > > z tym obok) i rozłożyć jak wachlarz :)
        > > Jak ktoś nie wyćwiczy, nie da się ich tak długo utrzymać.
        >
        > w sensie, ze Star Trek? :>
        >
    • klymenystra Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 16:48
      A to nie kazdy umie? Ja moge w dowolnych konfiguracjach typu 3+2 tez. Umiem
      ruszac uszami, czubkiem nosa i drugim palcem u stopy. A do tego jestem
      rozciagnieta i majac stopy zlaczone razem, a kolana po bokach, moge sie podrapac
      placami u nog po czole :D
      • klymenystra Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 16:49
        A, potrafie tez podnosic brwi na zmiane. A teraz sie ucze drzec przepona (ale to
        akurat sie w tancu przydaje :))
        • nessie-jp Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 19:41
          klymenystra napisała:

          > A teraz sie ucze drzec przepona

          W jaki sposób darcie się przeponą pomaga w tańcu? Ze w śpiewie, to jeszcze
          rozumiem, ale jeśli nie tańczysz tańca wojennego, to czemu ćwiczyć okrzyki?
          • aniazm Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 21:05
            nessie, pewnie chodziło o drżeć:)
          • klymenystra Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 00:12
            Nie darcie tylko drzenie :D Shimmy innymi slowy :) A shimmy przepona jest po
            prostu jednym z ruchow, podobnie jak obroty czy inne akcenty :))))


            BTW - w tancu brzucha istnieje okrzyk, tzw zaghareet - tez sie go chce nauczyc :)
            • nessie-jp Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 02:08
              No w końcu po pewnym zastanowieniu sama do tego doszłam, ale pierwsze
              skojarzenie było z okrzykami wojennymi :)
    • Gość: 3,14-Roman Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.09.09, 19:06
      Zrobić gwiazdę.
      Zrobić szpagat.
      Założyć nogę za głowę.
      Zrobić mostek z pozycji stojącej.
      Dotknąć lewym kciukiem lewego nadgarstka.
      Uśmiechać się jedną połową twarzy.
      Zrobić sobie przypadkowo krzywdę, ostrząc ołówek czy śpiąc.
      Pięknie naśladować szczekanie rottweilera i beczenie baranka.
      • morgen_stern Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 19:26
        O! Umiem nieźle "robić" osła :P
    • croyance Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 19:38
      Umiem zrobic szpagat (cholernie przydatne, nie ma co ...).
      • croyance Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 19:40
        Ha, Pi-Roman mi przypomnial, tez potrafie zalozyc noge na glowe, oraz
        zrobic szpagat na stojaco, np. na framudze drzwi.
        • Gość: zosia Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.cust-adsl.tiscali.it 22.09.09, 20:39
          ale duzo rzeczy umiecie..ja tam nic nie umiem..pisze lewa reka ..ale
          to wrodzone..
          • Gość: Kumaty Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: 92.29.43.* 22.09.09, 21:49
            He, a ja potrafie zlaczyc lokcie nad glowa i w dalszym ciagu miec wyprostowane
            rece :-)
          • pavvka Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 11:10
            Gość portalu: zosia napisał(a):

            > ale duzo rzeczy umiecie..ja tam nic nie umiem..pisze lewa
            reka ..ale
            > to wrodzone..

            Łoooo!!! Urodziłaś się umiejąc pisać?
    • Gość: jaija Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.09.09, 20:39
      Słaba jestem zatem. Nie zrobię szpagatu, nie zakładam nogi za ucho. Za to
      potrafię okrutnie bekać, że zawstydziłabym dziada spod budki z piwem,
      jednocześnie zdmuchując mu pianę z kufla falą uderzeniową. Nie zawsze to robię,
      oczywiście, ale, jak mam humor i coś gazowanego pod ręką...
    • Gość: mimka Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.pcmedia.com.pl 22.09.09, 20:55
      A ja potrafię:

      Wyginać ręce w łokciach w drugą stronę (mój mąż nie może na to patrzeć hihi).

      Polizać się po czubku nosa.

      Strzelać dużymi palcami u stóp.

      I na razie więcej nie pamiętam.
    • maitresse.d.un.francais Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 21:05
      Zeza ślicznie robić!

      Gwizdać melodie (na wdechu i wydechu) oraz gwizdać naśladując śpiew ptaka.
      • Gość: jaija Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.09.09, 21:51
        > Zeza ślicznie robić!
        >
        > Gwizdać melodie (na wdechu i wydechu)
        Ja też, ja też :) Więc jednak coś :)
        A z tymi łokciami to jest tak, że kobiety "umią", a faceci nie. Chyba kwestia
        budowy stawu, nie znam się. Ale u jednych jest to mega widoczne, u innych mniej
        spektakularne.
        • klymenystra Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 00:14
          O, tez to mam :) A moja mama np nie.

          Zakladamy cyrk? Jako osoba leworeczna moge zostac atrakcja pod tytulem - rusza
          uszami, ale nie umie ciac nozyczkami (bo te sa dla praworecznych).
          • Gość: magda555 Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 20:32
            Są już nożyczki dla leworęcznych. Próbowałam kiedyś takimi ciąć
            (jestem praworęczna), rzeczywiście trudne :)
            • Gość: SISIOR Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 15:22
              Przerąbane mma w klasie, bo na 30 osób (24 dziewcząt, 6 chłopców)
              jestem jedyny w klasie mańkutem. Muszę siedać zawsze z brzegu lewej
              strony, aby nie "kłócić" jak sąsiad pisze prawą ręką. A propos
              mańkuctwa - co drugi praworęczny, którego znam, będzie usilnie
              wmawiał mi, że on był leworęczny, ale go zmusili do pisania prawą
              ręką (co jest wierotną bzdurą, bo praworęczni zazdroszczą
              leworęcznym tego czegoś innego i stąd takie teksty :)), w dodatku
              leworęczni są inteligentnijsi od praworęcznych. A na pocieszenie,
              Barack Obama też jest mańkutem. ;-)
              • Gość: ks hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 17:45
                ... ale wymysliles , Barack Obama na pociesznie <hahaha> a ja jestem elektrykiem
                na pociesznie. Jedyna czego Ci moga zazdroscic praworeczni to proporcji kobiet i
                mezczyzn w klasie, ale to tez nie wszyscy.
              • Gość: gość Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.09, 10:15
                nie wszyscy kłamia z tym zaczynaniem od lewej ręki - ja piszę prawą
                (lewą nie potrafie), ale wszystkie inne rzeczy robię lewą -
                rozdawanie kart, mycie naczyń, liczenie pieniędzy, łapanbie piłki i
                wiele innych ...........
              • Gość: aaz Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: 217.153.77.* 28.09.09, 10:52
                to sobie znalazłeś pocieszenie - Obama - żałosny
            • Gość: ks mozyczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 17:39
              a czym sie roznia takie nozyczki bo moja wygladaja dosc symetrycznie (jakes
              unisexy pewnie) i gdybym tylko troche lepiej wladal lewa dlonia to nie widze
              problemu
              • klymenystra Re: mozyczki 27.09.09, 18:39
                Maja, jakby to powiedziec, odwrotnie zlozone czesci. Ciezko to wytlumaczyc :)
              • Gość: aaa Re: mozyczki IP: *.limes.com.pl 28.09.09, 00:49
                Jak weźmiesz nożyczki w lewą dłoń to nie będziesz widzieć linii cięcia, bo zasłania ją jedno z ostrzy. To istotne w precyzyjnym cięciu. Zobaczysz ją dopiero wtedy, gdy uniesiesz nożyczki powyżej linii wzroku.
    • Gość: miaumiau Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.29.71-86.rev.gaoland.net 22.09.09, 21:50
      Umiem chowac / upychac po katach rozne rzeczy oraz skutecznie udawac, ze mnie
      nie ma.. ale to bywa przydatne
      Umiem miauczec - a koty i tak mnie ignoruja
      Umiem tez poslugiwac sie pila lancuchowa i strzyc zywoploty (nie posiadam
      drewutni ani ogrodka :( )
      • maitresse.d.un.francais Re: Umiem, choć nie wiem, po co 22.09.09, 23:35

        > Umiem miauczec - a koty i tak mnie ignoruja

        Też! A koty - zależy od kota. Jeden pracowicie mi odmiaukiwał (nie mam pojęcia,
        o czym rozmawialiśmy), inny patrzył z pogardą, co za kretynkę z siebie robię. ;-)
        • nessie-jp Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 02:09
          > jeden pracowicie mi odmiaukiwał (nie mam pojęcia,
          > o czym rozmawialiśmy),

          Jednego kota nauczyłam miauczeć. Sam z siebie nie umiał albo nie chciał, pod
          moim wpływem zrobił się rozwlekłym gadułą. Miauczymy sobie tak czasem o
          wszystkim i o niczym.

          (Koty jednak szkodzą na głowę
          • kretynofil To mi sie przypomnialo... 27.09.09, 15:59
            ...potrafie konspiracyjnie puszczac baki, tak zeby bylo na kota.

            NzZ zawsze sie nabiera ;)
          • Gość: truskawa88 Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.09, 20:05
            to było boskie :D:D:D
        • Gość: gość Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.acn.waw.pl 23.09.09, 13:10
          Może miauczałaś w innym języku?
        • wkkr Re: Umiem, choć nie wiem, po co 27.09.09, 21:35
          maitresse.d.un.francais napisała:
          > Też! A koty - zależy od kota. Jeden pracowicie mi odmiaukiwał (nie
          mam pojęcia,
          > o czym rozmawialiśmy), inny patrzył z pogardą, co za kretynkę z
          siebie robię. ;-)
          =============================
          To prawie jak na forum.
    • Gość: farelkaa Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.ds3-s.us.edu.pl 23.09.09, 09:03
      umiem wygiąć paluchy u stóp pod kątem 90 stopni, i polizać się po
      brodzie :)
    • owrolka Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 09:16
      Umiem odmieniać po łacinie (tej prawdziwej) kilka czasowników przez osoby,
      niestety przeważnie nie pamiętam co znaczą, ani czy na pewno dobrze odmieniam.
      Po co mój mózg to pamięta, to zupełnie nie wiem...
      • eeela Re: Umiem, choć nie wiem, po co 29.09.09, 23:22
        Ja odmieniam we wszystkich czasach i trybach, ale mnie się to, o zgrozo,
        przydaje ;-)
    • fraupilz Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 10:11
      Umiem zgiąć tylko mały palec kiedy wszystkie inne pozostają proste.

      Umiem ruszać uszami.

      Litery mają dla mnie kolory. To właściwie nie umiejętność, tylko synestezja, ale
      też nie wiem, po co.

      Umiem udawać płacz małego dziecka. Naprawdę brzmię jak małe dziecko.

      Umiem śpiewać alikwotowo, to znaczy tak, że słychać jeszcze jeden ton, który
      jest oktawę wyżej. Na razie cicho mi wychodzi. Mama twierdzi, że buczę jak
      bawół, czym mnie zaskakuje, gdyż nie wiedziałam, że bawoły buczą.
      • klymenystra Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 11:14
        O, zginac palce, a takze tylko ta gorna czesc, z paznokciem, tez umiem.
        Synestetykiem jestem, odkad pamietam, nie tylko na litery, ale tez zapachy,
        dzwieki, przedmioty i ludzi.
      • croyance Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 13:35
        Pierwsze slysze z tym spiewaniem, napisz cos wiecej, bo to bardzo
        ciekawe! Jak to, slychac jeszcze jeden ton?
        • fraupilz alikwoty 23.09.09, 21:28
          Chodzi o takie wyemitowanie dźwięku, że fala się odbija i gdzieś z tyłu nosa
          robi się takie jakby echo (na fizyce niestety spałam, więc nie wiem, co się tam
          dokładnie dzieje). Kiedy dużo osób o podobnej barwie głosu śpiewa naraz ten sam
          dźwięk, to też słychać oprócz niego ton, który jest oktawę wyżej.

          Słyszałaś Huun Huur Tu albo Sainkho Namtchylak? To się inaczej nazywa śpiew
          gardłowy albo harmoniczny, jest popularne w azjatyckim folku.

          Np. tak jak tutaj: www.youtube.com/watch?v=JbzaKKfvBo4

          Przeważnie lepiej to robią faceci, ale np. ta pani jest świetna:
          www.youtube.com/watch?v=LVZLGXFYIYQ
          Uprzedzę pytanie: to naprawdę śpiewa jedna osoba, oba dźwięki naraz :)
          • Gość: x Re: alikwoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 15:19
            taki śpiew to chyba HOOMI,
          • croyance Re: alikwoty 29.09.09, 19:36
            Kompletnie zapomnialam o tym watku i swoim pytaniu, ale na szczescie
            zajrzalam tu dzisiaj - dziekuje za odpowiedz. Jestem pod wrazeniem,
            nigdy nie slyszalam o czyms takim! Podane linki sa swietne.
      • fanta-girl Re: Umiem, choć nie wiem, po co 29.09.09, 12:38
        ooo, tej synestezji to zazdroszcze! :))
        probowalam sie kiedys tego "nauczyc" , wywolac, ale mi sie nie udalo oczywiscie :))
        a kombinowalam jak kon pod gore.
        i dlugo :))
    • Gość: totylkoja Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: 212.244.241.* 23.09.09, 10:19
      umiem:
      zawiesić łyżeczkę od herbaty na nosie
      żonglować trzema piłeczkami
      być niewidzialną w towarzystwie
      zgrywać idiotkę
      rozróżnić typy i gatunki chmur
      pisać lustrzanym pismem
      robić nalewki - moja rodzina to abstynenci
      robić masło i twaróg
      A tak nawiasem mówiąc mam w domu książkę pt "Zupełnie niepotrzebne
      umiejętności"
    • mondovi Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 11:01
      potrafię zawiesić łyżeczkę na nosie. (nos mam standardowy, nie gawroni, czy jak
      pinokio)
    • makika7_0 Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 11:49
      * rozczapirzać palce u stóp
      * tak jak palce dłonie ludzie splatają - ja potrafię bez użycia do tego rąk
      spleść palce stóp...
      * zakładając prawą rekę z tyłu głowy tak ją zakręcić, że dotknę prawego ucha (z
      lewą analogicznie)
      * złapać mały place dłoni pozostałymi tak jak "trzyma się" kciuk
      przejść od zeza zbieżnego do rozbieżnego i odwrotnie, tyle że oczy mnie bolą po
      tym manewrze (na co dzień z oczami, poza noszeniem okularów, mam wszystko w
      porządku :)
      • Gość: cb Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 23.09.09, 12:21
        a moja dziewczyna potrafi ruszać piersiami. Tzn. stojąc nieruchomo
        (nago albo topless) potrafi poruszać na zmianę piersiami, tak, że
        jedna się podnosi, a potem ta druga. Twierdzi że tę sztuczkę
        pokazywał jej i rodzeństwu ojciec (sic!) kiedy byli dziećmi (znaczy
        ona i rodzeństwo). Mnie na ten widok poruszających się piersi trochę
        przechodzą ciarki. I uważam, że do niczego się nie przydaje.
        • makika7_0 Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 13:05
          po prostu porusza mięśniami pod piersiami - tak samo jak kulturyści - chociaż
          oni to do przesady ruszają tymi mięśniami...
    • chicot Umiem wygłupiać się na różnych forach, 23.09.09, 13:02
      też nie wiem po co, bo skutek mizreny.
    • the_dzidka Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 13:09
      > Jak ktoś nie wyćwiczy, nie da się ich tak długo utrzymać.

      Jak kto nie, ja mogę godzinami :)
      Umiem poza tym zwijać język w trąbkę, ruszać ścięgnami prawej dłoni
      NIE ruszając przy tym odpowiednimi palcami...
      Umiem pisać pismem lustrzanym bez używania lusterka.
      Umiem mówić "na wdechu" całymi długimi zdaniami, nie robiąc przerw i
      nie wywracając przy tym oczami :D
      Ku mojej rozpaczy, NIE umiem podnosić tylko jednej brwi, a szkoda.
      • croyance Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 13:30
        O rany, tez bym chciala z ta jedna brwia ...
        • aiczka Re: Umiem, choć nie wiem, po co 25.09.09, 12:58
          A umiesz zamykać jedno oko? Możesz zacząć ćwiczenie od tego. Najpierw zamykasz
          oko, potem ćwiczysz zamykanie z pracą dodatkowych mięśni (czyli tak zaciskasz
          tak, że aż brew i policzek zbliżają się do siebie). Od tego przechodzisz do
          marszczenia tej jednej brwi "w dół", bez zamykania oka itd. Druga brew zostaje
          wtedy w górze a wręcz ma tendencję do podnoszenia się. Najmocniejszy efekt jest
          wtedy, kiedy udaje Ci się jedną brew przesunać w dół a drugą do góry. Kiedy to
          potrafisz, to daje się także unieść jedną brew do góry, drugą ściągając tylko
          nieznacznie - efekt jest subtelniejszy.
        • Gość: magnetyczny1 Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.centertel.pl 27.09.09, 14:44
          ha! ja bez nauki umialem podnosic tylko prawa brew. ale kiedys postanowilem sie
          nauczyc podnosic brew lewa. godziny cwiczen przed lustrem i gotowe. serio

          a zwijanie jezyka w rurke to juz podobno genetycznie uwarunkowane
    • Gość: grenzoid Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.chello.pl 23.09.09, 13:13
      Dziwne. Ja umiem łączyć palce w dowolnych konfiguracjach. Nigdy nie ćwiczyłem,
      ale fakt, że niektórzy mają z tym problem.
      • szczurownica Re: Umiem, choć nie wiem, po co 24.09.09, 22:25
        o właśnie. ja umiem podnosić jedną brew
    • Gość: Bubu Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.09, 13:59
      Umiem czytać i odmieniać czasowniki w grece starożytnej, znam też w tym języku
      kilka czy kilkanaście absurdalnych wyrazów typu "siano", "owca" czy "rolnik".
      Mój facet potrafi perfekcyjnie naśladować głos i manierę mówienia Wałęsy oraz
      JP2, aktorzy z "Rozmów w tłoku" się chowają.
    • mallard Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 14:04
      1. Ruszam uszami, -także każdym pojedyńczo, oraz naprzemiennie
      2. Gadam głosem Kaczora Donalda znacznie lepiej, niż ten cienias,
      który mu zawsze podkładał głos.
    • kirke18 Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 14:40
      Wojtek umie pisać prawą i lewą ręką, jednocześnie, ale! :) ten sam
      tekst. Po co?
      • o-kurde.pl Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 15:04
        Umiem powiedzieć bardzo szybko: Sucha szosą Sasza szedł oraz Karol
        skradł Klarze korale, a Klara skradła Karolowi klarnet.
    • ka_shu Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 15:08
      szlifować kamienie szlachetne. całkiem profesjonalnie facetkować. i naprawde nie
      wiem po co :)
      • Gość: Bachasia Re: Umiem, choć nie wiem, po co IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.09, 15:37
        Umiem strzelać z lewego nadgarstka (z prawego jakoś nie) szczekać (czasem mnie
        nachodzi jak szczekają na mnie obce psy na podwórkach, to muszę sobie z nimi
        pokonwersować, niektóre są w takim szoku że się zamykają :) oraz piać jak kogut
        - nie wiem po co, bo ani na wsi nie mieszkam ani o świcie wstawać nie potrafię...
        • dance_me7 Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 16:27
          Ja tak mam raczej z informacjami, obrazami. znam na pamięc teksty dziwnych
          piosenek na Youtubie albo nazwiska prowadzących zakupy mango..
          • stary_zgred1 Re: Umiem, choć nie wiem, po co 23.09.09, 16:43
            O - z tym udawaniem kota to popularne :D

            Mnie jeszcze chrumkanie świnkowe nieźle idzie. Niestety ta
            umiejetność często włącza się podczas śmiechu - i wtedy otoczenie ma
            darmową rozrywkę.

            Umiem jeszcze wchłaniać wielkie ilosci słodyczy za jednym zamachem -
            na przykład cale pudełko ptasiego mleczka + połowe drugiego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka